Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 901
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Meggan i Kasiu tak pięknie piszecje o Pepisiu,że aż się popłakałam.Kochałyście go i to się czuje w każdym Waszym słowie.Malutki miał wielkie,niesamowite szczęście że do Was trafił,niewielu jest ludzi,którzy potrafią przygarnąć i pokochać niemłodą,chorą istotkę.Dlatego należy się Wam wielki szacunek i serdeczne podziękowanie,za to że piesiu nie odszedł w schronisku sam i w cierpieniu.Kasia nie mogła patrzeć na jego cierpienie i podjęła bardzo trudną ,dojrzałą i rozsądną decyzję.Dlatego Charly,z całym szacunkiem,ale uważam że nie ma sensu,aby wypowiadały się ty osoby,które mają psy z padaczką lub po udarze,każdy przypadek jest inny i trzeba go traktować indywidualnie.

Posted

PEPISIU, TO MÓJ OSTATNI WPIS U CIEBIE:(
ZEGNAM SIĘ DZIŚ Z TOBĄ, CHOĆ TAK NIESPODZIEWANIE JAK DLA MNIE:(NIE TAK MIAŁO BYĆ...
KOCHANY, POCZCIWY, MALEŃKI KRÓLEWICZU. JUŻ NIC DLA CIEBIE WIĘCEJ ZROBIĆ NIE MOŻEMY:(ŚPIJ SOBIE JUŻ I ODPOCZYWAJ ZA TM, CZEKAJ TAM NA NAS...
W MOIM SERDUSZKU RÓWNIEŻ POZOSTANIESZ Na ZAWSZE:(
KOCHAM CIĘ:(
PEPINO--------





  • --------------------------------------------------------

  • Posted

    Kasiu, dzieki za Twoja opieke nad pieskiem! Postapilas slusznie podejmujac decyzje o jego uspieniu. Ewidentnie pies cierpial i to nie tylko z powodu udaru ale tych innych dolegliwosci. Nie bylo sensu przedluzania jego cierpienia. Moja Fiona (ze schroniska w Sopocie)jest po dwoch udarach, ale nie ma innych chorob. Pierwszy udar byl straszny - drugi juz lzejszy. Jest caly czas na tabletkach i jakos sie trzyma. Ale przypadek Pepino byl inny. Wazne, ze bylas przy nim do konca, ze nie byl w schronisku - anonimowy i samotny. Dalas mu wiecej niz ktokolwiek inny - dalas mu dom a to niezmiernie wazne! Pozdrawiam Cie serdecznie i lacze sie z Toba w smutku. Teraz ma juz swoj spokoj i nic go nie boli!

    Posted

    zawsze ze strachem i drżeniem serca zaglądam na takie wątki starszych, chorych piesków, ale i z radością że choć na krótko się nimi zajął, i choć wiadomo że odchodzą i chcemy im to odchodzenie ułatwić, ulżyć w cierpieniu a co najważniejsze sprawić by nie odchodziły samotnie w zimnym schronie, a może , się czasem zdarza ocalić jeszcze na trochę by zdążyly sie ogrzać naszą miłością/ Zawsze mam takie pieski i choć bardzo przeżywam ich perypetie zdrowotne i robię wszystko co możliwe by im pomóc , koniec zawsze jest nieunikniony Teraz mam takie dwa od roku i ok 2 miesiecy wiekowego( ponad 17!!!) Promyka, i bardzo schorowanego Rodzynka/ Każdy dodany ich życiu dzień w komforcie jest radością nieco i każda noc niepokojem!

    Dlatego wiem co przeżywają opiekunki takich piesków, i marzę żeby mimo wszystko było ich więcej, dzięki dziewczyny że pomogłyście Pepinkowi, jest takich jeszcze wiele psinek czekających na wasze serducha!!

    Bardziej optymistycznie jest przy psiakach po poważnych operacjach, których stale mam multum, Tu nasz kolosalny wkład pracy daje większą nadzieję bo walczy się już z chorobą a mniej z nieubłaganym czasem, a przywrocenie psiaka do normalnego po beznadziei , życia jest ogromną radością !!! Mam teraz 2 kolejne takie przypadki, (Lisę pownykową znacie) i tu na szczęście czas jest sprzymierzeńcem

    Posted



  • Mądrze kochac to także umiejętnośc podejmowanie trudnych decyzji

    Damian Rożniewski
    Najwyższy szacunek i uznanie należy się Tobie gdy z miłości do Twojego Przyjaciela,
    mimo waszego wielkiego wzajemnego przywiązania decydujesz, że jedyny sposób by Mu pomóc to eutanazja;
    bo nie może już cieszyć się codziennością, nie ma już radości z życia, bo nie może już być sobą.
    Cała twoja bezradność wynika z tego, że nie masz sposobu na trwanie waszej przygody,
    że nie możesz przedłużyć waszej podróży.

    On słyszał słowa, których nikt inny nie słyszał, on widział łzy, których nikt inny nie widział.

    Dla Ciebie to wielka strata. Cała moc i miłość Twoja, cała wartość Twojego przywiązania,
    cała Twoja dojrzałość mogą się teraz objawić w Twojej odwadze.
    W decyzji, którą podejmujesz, że to dziś, że to teraz.
    Jedyny powód do eutanazji to miłość.


  • Posted

    avii napisał(a):



  • Mądrze kochac to także umiejętnośc podejmowanie trudnych decyzji


  • Damian Rożniewski
    Najwyższy szacunek i uznanie należy się Tobie gdy z miłości do Twojego Przyjaciela,
    mimo waszego wielkiego wzajemnego przywiązania decydujesz, że jedyny sposób by Mu pomóc to eutanazja;
    bo nie może już cieszyć się codziennością, nie ma już radości z życia, bo nie może już być sobą.
    Cała twoja bezradność wynika z tego, że nie masz sposobu na trwanie waszej przygody,
    że nie możesz przedłużyć waszej podróży.

    On słyszał słowa, których nikt inny nie słyszał, on widział łzy, których nikt inny nie widział.

    Dla Ciebie to wielka strata. Cała moc i miłość Twoja, cała wartość Twojego przywiązania,
    cała Twoja dojrzałość mogą się teraz objawić w Twojej odwadze.
    W decyzji, którą podejmujesz, że to dziś, że to teraz.
    Jedyny powód do eutanazji to miłość.
    To była najtrudniejsza decyzja w moim dotychczasowym życiu. I jak banalnie to nie brzmi - taka jest prawda.
    O odejściu poprzednich, chorych psiaków w naszym domu decydowali rodzice. Tym razem ja musiałam decydować...
    Było i jest mi bardzo ciężko. Płaczę za Małym codziennie, bo bardzo mi Go żal, bo tęsknię za Nim...
    Kochałam Go, KOCHAM, będę kochała i ZAWSZE będę o Nim pamiętała... ;(((

    Posted

    Kasiu,wiem jak Ci jest ciężko,po stracie mojej suni nie mogłam znaleźć sobie miejsca.Pomyśl,że Pepiś już szczęśliwy jest,nie cierpi i zdążył dzięki Tobie i Twojej rodzinie zaznać miłości.

    Posted

    :( troszkę jak Szakirek :(
    Weci zbyt szybko podejmują "takie" decyzje - a jak było... - każdy za swoje kiedyś tam odpowie, za dobre nagroda, za złe pewnie jakaś kara. Nie nam to oceniać. Szkoda, że tak się to czasami kończy :(
    :candle: Miśku - tak mi się takie psiaki kojarzą. :(

    Posted

    Przeczytałam wasz wątek i płaczę... sama adoptowalam w lutym zgredka nikt mi nie pomaga finansowo nikogo o to nie proszę mój piesek jest tak samo chory ma wszystko serce stawy oczy słuch i starszy ma 14 lat nieraz nie śpię całą noc bo on się żle czuje raz jest lepiej raz gorzej i naprawdę nie wiem co bym w takiej sytuacji jak wy zrobiła boję sie. bardzo kocham mojego tofika tak teraz się nazywa ale nie ma takich pieniędzy jakich nie dała bym aby go ratować . mialam być jego domem tymczasowym a byliśmy sobie przeznaczeni teraz tylko niech walczy i żyje .Trudne tu decyzje zostały podjęte ale widzę że macie wielkie serca i niesiecie pomoc tym schorowanym staruszkom.życzę wiary i optymizmu po złych dniach zawsze zaświeci słońce a psów w potrzebie jest jeszcze tyle pokarzmy im że nie wszyscy ludzie są żli.Pozdrawiam ...

    Posted

    Nawet nie wiem co napisac...smutno , sama stracilam Baxterka 2 lata temu...serce, watroba siadla ale nie bylo eutanazji...sam umarl , dokladnie wiem jak , jedna mala zylka pekla otwierajaca jeden z przedsionkow..Moja amerykanska wetka walczy do konca......

    • 2 weeks later...
    • 2 weeks later...
    • 2 weeks later...
    Posted

    Pepinku, wybacz, że dopiero dzisiaj mogę zapalić symboliczną świeczkę.
    Na zawsze pozostaniesz w moim sercu, byłeś KIMŚ wyjątkowym, nawet jeżeli nie mogłam Cię nigdy przytulić:-(:-(:-(





    Chciałam podziękować wszystkim dziewczynom na tym wątku za pomoc dla Pepinka. Dziękuję też pięknie za okazaną miłość Kasi, Jej Siostrze i Mamie. Jeszcze dziś brakuje mi słów, aby wyrazić co czuję:-(:-(:-(.


    • 2 weeks later...
    • 2 weeks later...

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...