Becia Lublin Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Ja też przygarnęłam malutkiego Kubusia, którego ktoś wyrzucił z samochodu. Przez tydzień błąkał się na stacji benzynowej, skąd go zabrałam. Przez dłuższy czas siusiał w domu (nawet nazywaliśmy go sikawka). Siusiał ze strachu, nawet wtedy, gdy schylałam się do niego, żeby go pogłaskać. Minęło trochę czasu ... a teraz jest cudownym psiakiem. Najważniejsze, że Pepinek znowu coś podjada i przejawia zainteresowanie tym, co się dzieje w domku. Życzę wytrwałości. Quote
delfy2000 Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Kasiu - ja też się cieszę, że humor Cie nie opuszcza... boć to dzisiaj Prima Aprilis a nie Śmingus dyngus...Pepinolejczak Ty się zachowuj ;-) Dzisiaj mija tydziń od Twojej decyzji Kasiu --- jestem szczęśliwa i wygląda na to, że Ty też --- dziękuję ponownie :loveu: Quote
Felka z Bagien Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 :multi:jestem pewna, że Pepiś jak siusia, to zadziera nogę do nieba:evil_lol: Quote
KatarzynaJanik Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Felka z Bagien napisał(a)::multi:jestem pewna, że Pepiś jak siusia, to zadziera nogę do nieba:evil_lol: Nie zadziera - ta mała bidula ledwie "tak, jakby kuca", żeby zrobić siku. Gdyby podniósł którąkolwiek łapkę, pewnie od razu by upadł. Quote
Felka z Bagien Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 No w końcu pies, nie od wysokości zadzierania nogi, zależy,ciotki się zgodzą.On"królewiczek", może sobie kucać,jest taki malutki, że nikt go nie podejrzy. Quote
KatarzynaJanik Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Mały dzisiaj bardzo ładnie je, od rana :) Dużo drepta(ł) dzisiaj po mieszkaniu. Przed chwilą byłam z nim trzeci raz na dworze. Rano zrobił mi psikusa, po południu trochę dreptał, trochę siedział, a trochę dawał się czesać. A teraz - do trzech razy sztuka w końcu - zrobił zestaw na trawce ;) Quote
Felka z Bagien Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 bravo,Pepiś-znaczy dwupak, masz Kasiu na mysli! Quote
KatarzynaJanik Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Mój Ojciec mówił zawsze: "Luna zrobiła zestaw!", kiedy ją, na początku, uczyliśmy, że "pewne rzeczy" robi się na dworze a nie w domu ;) Quote
Poker Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 To fajnie ,ze dziadzio zaczyna łapać gdzie ma zostawić naturze co jej się należy. A czy może dałabyś Kasiu rade ,żeby z nim na początku trochę częściej wychodzić i stopniowo wydłużać odstępy między wyjściami? Może wtedy będzie mniej psikusów na podłodze? Quote
KatarzynaJanik Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Tak, będę starała się wychodzić z nim jeszcze częściej, żeby "załapał", o co chodzi z trawą ;) Choć czasem "nie mam serca" go budzić, bo on zwykle przesypia całe popołudnia ;) Quote
kazik132 Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 O ja! Czyli zestawik zrobiony, po domu podreptane, jednym słowem Pepiś zaczyna żyć! A i dobrze,że łapencji nie podnosi, a co się chłopak będzie wysilał! Kucnie po cichutku i po kłopocie. A jak w domu się zachce to też nikt nie zauważy. Inaczej meble byłyby osikane, a tak tylko dywan i kafelki:D Kasiu, ja dzis za delfy latam jak się okazuje, a ze podobnia o ile nie tak samo w peanych kwestiach myslimy, to podpisuję się pod Jej postem już na kolejnym watku, i razem z Nia dziekuję za Pepinka, za pierwszy tydzień i za wszystko!~ Quote
moni12 Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Kasiu śledzę wątek i pisałam o dt do tych co znałm , trafiłas sie TY wybawczyni Pepinka . I co dzien zagladam do Was i dziękuje Ci z całego serca ,ze jest u Ciebie. Quote
delfy2000 Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 kazik132 napisał(a): Kasiu, ja dzis za delfy latam jak się okazuje, a ze podobnia o ile nie tak samo w peanych kwestiach myslimy, to podpisuję się pod Jej postem już na kolejnym watku, i razem z Nia dziekuję za Pepinka, za pierwszy tydzień i za wszystko!~ Kazik - wreszcie się łaskawie pojawiłaś, i coś tam pleciesz :mad::evil_lol::mad::evil_lol::mad: Quote
kazik132 Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 delfy2000 napisał(a):Kazik - wreszcie się łaskawie pojawiłaś, i coś tam pleciesz :mad::evil_lol::mad::evil_lol::mad: Aj, bo ja dziś bez sił jestem. Niedawno do domku wróciłam i strasznie zmęczona jestem. A jutro znów cięzki dzień w pracy:( Dobrze, że tutaj wszystko w porządku:) Mogę spokojnie iśc spac! Quote
delfy2000 Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 kazik132 napisał(a):Aj, bo ja dziś bez sił jestem. Niedawno do domku wróciłam i strasznie zmęczona jestem. A jutro znów cięzki dzień w pracy:( Dobrze, że tutaj wszystko w porządku:) Mogę spokojnie iśc spac! Najpierw skrzynkę wyczyść.... Quote
Asia_M Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Katarzyna Janik napisał(a):Mały dzisiaj bardzo ładnie je, od rana :) Dużo drepta(ł) dzisiaj po mieszkaniu. Przed chwilą byłam z nim trzeci raz na dworze. Rano zrobił mi psikusa, po południu trochę dreptał, trochę siedział, a trochę dawał się czesać. A teraz - do trzech razy sztuka w końcu - zrobił zestaw na trawce ;) Jak ja się cieszę:multi: Quote
martka1982 Posted April 2, 2011 Author Posted April 2, 2011 nawet nie wie jaki fuksiarz z niego! Quote
kazik132 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 delfy2000 napisał(a):Najpierw skrzynkę wyczyść....Wyczyszczona:) Quote
martka1982 Posted April 2, 2011 Author Posted April 2, 2011 dziewczyny szukam pomocy dla tego psa - u nas nie ma mozliwosci aby go zdiagnozowac Bernard -cudo! Ale nie wiadomo co mu jest!potrzebna diagnoza.pomocy! Quote
KatarzynaJanik Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Pepi dzisiaj ma gorszy dzień, niestety. Zjadł niewiele, potyka się często : ( Do tego wszystkie dotychczasowe wyjścia na dwór zakończyły się siusianiem na dywan. Quote
kazik132 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 [quote name='Katarzyna Janik']Pepi dzisiaj ma gorszy dzień, niestety. Zjadł niewiele, potyka się często : ( Do tego wszystkie dotychczasowe wyjścia na dwór zakończyły się siusianiem na dywan.[/QUOTE]Ups:( Pepiś! Tego nie było w scenariuszu! nie rób numerów! Quote
martka1982 Posted April 2, 2011 Author Posted April 2, 2011 Pepinek bądź grzeczny...bardzo Cię tu wszystkie prosimy... Quote
KatarzynaJanik Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Jest grzeczny, ot, słabszy dzień dzisiaj ma Maluch... Quote
delfy2000 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 [quote name='Katarzyna Janik']Jest grzeczny, ot, słabszy dzień dzisiaj ma Maluch...[/QUOTE] Bidulek starutki... mam nadzieję, że w Poniedziałek dowiemy się czegoś bardziej konkretnego i będziemy mogli stworzyć plan dla optymalnego życia Pepisia... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.