Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja bym chętnie pojechała, tylko nie wiem jak to ogarnąć. Ta pani chce go zabrać w niedziele, o ile pani Magda z DT się zgodzi. Na ten dzień załatwiła sobie transport. Ja bym chętnie faktycznie zobaczyła przyszłą włascicielkę, ale jutro i w niedzielę mam zajęcia na kursie i nie mogę ich opuścić. A ta pani mieszka w Grójcu.
Chyba że pozwolimy tej pani go zabrać, a ja zbadam sprawę po weekendzie, pojadę tam kilka razy wybadać jak sie sprawy mają i jak sie Spaniel czuje. Jak myślicie?

  • Replies 761
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dodam, że tej kolezance ufam w tej kwestii. Cała ich rodzina kocha zwierzęta.
Kiedyś jej tata zobaczył niedaleko domu psa przy drodze, którego ktoś zostawił. Pies wiernie czekał i nie chciał z nim pójść, więc kazał żonie nasmarzyć kotletów i ciepłe mu rozkładał co kilka metrów i tymi kotletami zwabił psa do domu, który juz tam z nimi został. :)

Posted

sorrki, wrocilam dopiero z pracy....
nikt sie nie wypowiada , a tu czas nagli.....
trzeba podjac decyzje... z tego co piszesz, to rodzina godna zaufania...
oczywiscie nalezy po niedzieli natychmiast tam pojechac i zobaczyc co i jak....
u nas niektore schrony tak robia, daja zwierzaki naprzyklad na weekend, czyli na probe.... w ten sposob unika sie takze nieudanych adopcji...
moj terierek, tez tak do nas przyszedl... z tym , ze ja nie mialam od poczatku zamiaru go oddawac spowrotem....

wedlug mnie ryzykowalabym, pod warunkiem ze zaraz w poniedzialek najdalej we wtorek pojedziesz do spanielka i nowej pani....

Posted

trzeba luka1 zlapać, ona ma decydujący głos.. jak będzie przyzwoitsza pora, to zadzwonię do niej :) chyba, że wcześniej na wątek zajrzy :)

Pewnie, że szkoda marnować okazje, bo może to jest właśnie TO :)

Posted

Dopiero się dowiedziałam. Koleżanka właśnie jedzie go zobaczyć, także jak da mi znać to od razu napiszę. Trzymajmy kciuki, żeby wszystko poszło dobrze. Spanielek ma naprawdę dużo wrażeń w ciągu ostatniego miesiąca...

Posted

Spanielek jest już w nowym domu. Wszyscy byli przygotowani na trudności w podróży, a tu niespodzianka. Spanielek chętnie wskoczył na przednie siedzenie i przez całą drogę był głaskany. Bardzo chętnie liże wszystkich po rękach, dostał już swoje posłanie w domu, swoją miskę i ponoć czuje się już niemal jak u siebie. Jest bardzo odważny. Przychodzą do niego bliscy żeby się witać i chyba jest z tego faktu zadowolony. Koleżanka powiedziała, że na żywo jest dużo ładniejszy niż na zdjęciach i że jest baaardzo fajny. Za trzy dni wkleję zrobimy zdjęcia. Nie chcę zapeszać, ale myślę, ze historia Spanielka zakończy się szczęśliwie.

Posted

:multi::multi::multi::multi::multi:Już można skakać z radości, prawda? Słuchajcie, przed chwilą rozmawiałam z Luką. Zadzwoniłam, żeby jej przekazać tę wiadomość. Ucieszyła się bardzo. Ma nadzieję, że jutro już będzie miała dostęp do internetu i wtedy wstawi rozliczenie Spanielka. Piesku, powodzenia w nowym domku. Ja też cieszę się ogromnie, że jeszcze jeden psiak znalazł dom i swoich ludzi. To najmilsza wiadomość dzisiaj.

Posted

nie wiem jak ten dzisiejszy dzien nazwac... ale jest dniem wyjatkowym.....
tyle dobrych wiesci....
1. Spanielek w domku
2. Kora z watku Kaji69 od dzis takze w domku
3. Castor z watku Rynia jedzie jutro razem z kolega do nowego domku.... a pozostale dzikusy z Lubonka wylapane!!!!!!!!!!!!!
4. Nitka i Igielka RAZEM w nowym domku
5.????
czyz to nie fantastyczne? ide spac pelna euforii i oczekiwania na podobne historie...

Posted

Kavusiu, a czy Ty będziesz mogła zasnąc po tylu emocjach???:lol:
Strasznie fajnie, że napisałaś o tych wszystkich psiaczkach, które dziś pojechały do domków, bo ja przy Spanielku powywałam sobie, że chciałabym, żeby więcej psiaków też znalazło domy.No i proszę, mówisz i masz. Żeby to tak codziennie....

Posted

Lilek napisał(a):
Kavusiu, a czy Ty będziesz mogła zasnąc po tylu emocjach???:lol:
Strasznie fajnie, że napisałaś o tych wszystkich psiaczkach, które dziś pojechały do domków, bo ja przy Spanielku powywałam sobie, że chciałabym, żeby więcej psiaków też znalazło domy.No i proszę, mówisz i masz. Żeby to tak codziennie....


masz racje... spac przyjdzie mi chyba ciezko....

szczegolnie ta akcja w Krzykosach, ktora dzis zostala w koncu uwienczona sukcesem, cieszy mnie niesamowicie...
poza tym siedze i wyobrazam sobie te piekne i jakze drogocenne chwile i pierwsze dni w nowym domku.... radosci, odkrywanie na nowo swiata i dobroci ludzkiej.... jakze to podniecajace...

i jakze masz racje mowiac i zyczac sobie i wielu, wielu szukajacym aby ich prace zostaly uwienczone sukcesem... oby nie bylo pokrzywdzonych i samotnych, porzuconych i glodnych....spragnionych bliskosci i bezpieczenstwa...

Posted

Eeech, Kava, Kava. Jakbym siebie słyszała. Wiesz co,z taką psychiką w dzisiejszym, jakże asertywnym i zadufanym w sobie społeczeństwie to my się tylko na odstrzał nadajemy. Ale masz rację, ja też często myślę, jak też taki psiunek sobie, na początku niesmiało, a później już coraz odważniej tupta po nowym domu, zwiedza, ogląda, przymierza się, coby tu...i nie wierzy jeszcze, że ma swoich ludzi, swoje posłanko i michę, że już będzie dobrze, że go kochają, wybrali, własnie jego. A potem robi się z niego panisko na swoim i to jest najfajniesze.

Posted

zebys wiedziala....
mam taka ksiezniczke, ktora wlasnie rozwalila sie na naszej (nam sie wydaje) kanapie i wbrew zakazom bezczelnie sobie lezy...to stan obecny
przed trzema laty jak ja wyciagnelismy z lodzkiego schronu, to schowala sie pod stolem, ktore zreszta do dzis jest jej "bezpiecznym" schowkiem i przez dlugi czas byla bardzo wyciszona....

Posted

:lol::lol::lol:Wyciszona????:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:Znam to doskonale. Nasze zwierze też były cichutkie, cichuteńkie na początku.... przez kilka dni. Tak 3 do tygodnia. A potem...To trzeba słyszeć, jak się włącza mój chór Czejanda.Ale niech tam, byle były zdrowe i szczęśliwe. Ciekawe, jaki będzie nasz Spanielek. I jak będzie miał ostatecznie na imię.

Posted

moja Kava, bo to ona pozyczyla mi swoje imie... potrzebowala znacznie dluzej.... dopiero po miesiacach zaczela nabierac ciala i odwagi... potem dlugo jeszcze byla cichutka, potulna i posluszna...
nasz najmlodszy , ktory jest juz ponad rok z nami, jeszcze calkowicie nie odtajal....
jedynie senior jest zrownowazony i pewny siebie... ale on siedzial najkrocej w schronie.... zaledwie kilka tygodni...

Spanielek dostanie zapewne w nowym zyciu , takze nowe imie....
oby mu sie wiodlo....

Posted

świetne wiadomości, wczoraj taki dobry dzień faktycznie :)
Mój Shaq też pojechał do domku, Balto zawiozłam do hotelu..

Ja czekam też na info, jak nasz Spanielek jest nazywany w nowym domku, jak pierwsza nocka minęła

Posted

No wreszcie działa internet. Straszne zaległości mi sie porobiły. Musze przelać kasę dla Pani Magdy. Resztę kasy proszę rozdysponować. Postaram sie dziś to policzyć.
No i zrobiło się miejsce w hoteliku.

Posted

No wreszcie działa internet. Straszne zaległości mi sie porobiły. Musze przelać kasę dla Pani Magdy. Resztę kasy proszę rozdysponować. Postaram sie dziś to policzyć.
No i zrobiło się miejsce w hoteliku.

Posted

bądź szczęśliwy Spanielku :loveu::loveu::loveu:
Zasłużyłeś na WSZYSTKO CO NAJLEPSZE I NAJWSPANIALSZE!!!

Faktycznie wczorajszy dzień był wyjątkowy- oprócz Waszych osiągnięć jeszcze zawiozłam mojego podopiecznego 15 letniego ONka do Czarodziejki, co na Jego wątku także zostało ogłoszone wiadomością dnia ;):loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...