BERKANO Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 10 stron wątku i WIELKIE ZERO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DZIEWCZYNY ZMOBILIZUJMY SIĘ I ZNAJDZMY MU WSPANIAŁY I KOCHAJĄCY DOMEK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Faflok Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Ok. Przepraszam z góry za moje upierdliwe towarzystwo ale nie mam naprawdę czasu przedrzeć się przez wszystkie wątki :P Dlatego proszę o podanie podstawowych wiadomości: Gdzie dokładnie jest w tej chwili psiak, jakiej pomocy potrzebuje, jaki jest stan jego zdrowia, gdzie jest ogłoszony i dlaczego mnie tu wczesniej nie było :P Quote
luka1 Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 zainteresowanie psiakiem spada no bo i na co komu taki przeceniony pies? Quote
beataczl Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Cioteczki odp. na maila p>Ewelina: Przepraszam, że nie pisałam, ale popsuł mi się Internet. Tak pies miał by być dla starszej osoby więc zależy mi na tym by nie szarpał za smycz na spacerach i zbytnio nie szczekał i oczywiście lubił starsze osoby :) bo zamieszkał by z trzema. Mam pytanie ile piesek ma lat bo nie było napisane w ogłoszeniu. Pozdrawiam poniewaz ja mam tez malo neta,czy ktos wie czy Spaniel chodzi na smyczy ,zeby odp. Pani (zdaje sie byl troche w mieszkaniu i na spacery chodzil..?) bo szczekliwy to raczej nie jest prawda...? no i wiele lat moze liczyc w przyblizeniu ... Quote
Faflok Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Póki co to spaniel widmo, nie wiadomo o nim za wiele i ciężko o jakiekolwiek info. Może trzeba by było dzwonić prosto do schroniska? Quote
luka1 Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 Wydawało mi się, że napisałam o spanielu wszystko co wiem. Pies jest w wieku od 6 lat w górę. Pies musiał być"domowy" bo zachowuje sie w domu bardzo grzecznie. Leży na kanapie, przytula się do ludzia, zachowuje czystość, na spacerach nie ciągnie na smyczy. Ma jedną wadę - nie lubi zostawać sam w domu, szczeka i drapie do drzwi. Jego stan zdrowia jest niezbadany. W schronisku lekarz jest tylko wtedy gdy coś się dzieje. Psy woazi się do weta do miasta, ale też tylko w przypadkach koniecznych. Nikt go nie badał więc nie wiadomo czy ma jakieś problemy ze stawami. Spróbuję się czegoś dowiedzieć ale za rzetelność nie ręczę. Moze uda mi się wyprosić wizytę u weta. Tylko że i tak nie zrobią mu badań. Czy oględziny "na oko" coś dadzą? Nie wiem. Quote
monika55 Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Jest jak jest. Jak to w schronisku. Nie spodziewajcie się luksusów. A może w towarzystwie będzie się dobrze zachowywał. W schronisku też pewnie nie za wiele wiedzą. Zresztą tam pies jest inny, a w domu inny.Zależy od opiekuna. Quote
Lilek Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Droga Faflok, Twoje wypowiedzi są chyba spowodowane właśnie brakiem czasu na przeczytanie wątku w całości.Luka napisała dokładnie o wszystkim, co wiadomo jest jej na temat psiaka, który najpierw był bezdomny, a potem znalazł się pod opieką schroniska. Czego jeszcze oczekujesz?Wiadomo tyle, ile wiadomo. Schronisko nie jest domem tymczasowym, gdzie jest kilka psiaków i można dokładnie obserwować ich reacje i zachowania. Tam są ich setki. Dlatego, proszę Cię, nie mów o spanielu widmie, o trudnościach z uzyskaniem informacji, bo ja osobiście odbieram to jako chęć dogryzienia, choć być może nie było to Twoim zamiarem. Po prostu przeczytaj cały wątek, a jeśli nie masz na to czasu, po prostu nie pisz nic. Quote
Lu_Gosiak Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 w jakim schronie jest Spaniel? bo tego sie nie doczytalam Quote
Faflok Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Nie mam zamiaru wdawać się w dyskusje. Od dwóch dni nie moge się dowiedzieć o miejscu przebywania psa żeby kogos tam podesłać i zrobić akcje adopcyjną, lub przynajmniej załatwić tymczas. Do tej pory nie uzyskałam odpowiedzi, to jest wg Ciebie dogryzanie? Skoro nie wiecie o psie nic, nawet nie znacie podstawowych informacji które podczas adopcji nowy własciciel musi znać to po co ten psiak ma wątek? Wydawało mi sie że właśnie po to żeby mozna było Mu pomóc... Jeżeli to jest szczyt możliwości i na tym chcecie zaprzestać to bardzo proszę, wystarczy powiedzieć - nie potrzebujemy pomocy, albo nie chce nam się i szlus! Nie mam zamiaru nikomu dogryzać, ubliżać ani co tam sobie jeszcze wymyślisz. Po prostu dostaję PW od ludzi że to pies o którym nic nie wiadomo i nie mozna sie o nim niczego dowiedzieć. Potwierdzenie moich słów masz post wyżej. Ja zdążyłam jedynie wyczytać między wierszami że pies jest w Azorku. To jest to co mam przekazać potencjalnemu domowi? W ogłoszeniu mam napisać starszy, w typie spaniela, chyba jest w Obornikach? Quote
Lilek Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Wiesz, Faflok, ja też nie będę dyskutować, bo psa znam tylko z wątku.Ale nie sądzę, żeby komuś czegoś się nie chciało. Natomiast nie lubię agresji, którą z lekka zaczynasz ziać. Dajmy temu spokój. Azorek jest w Sochaczewie, Lu Gosiak. Quote
Faflok Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Ja natomiast nie lubię lamentów że zainteresowanie psiakiem spada jeśli problemem jest nawet podanie miejscowości w której przebywa. Teraz zobacz - na przykładzie który mnie wprowadził w błąd - mogłam to wpisać w ogłoszenia i byłby klops... http://azorek.obornikionline.pl/ Quote
Lu_Gosiak Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Lilek napisał(a):Wiesz, Faflok, ja też nie będę dyskutować, bo psa znam tylko z wątku.Ale nie sądzę, żeby komuś czegoś się nie chciało. Natomiast nie lubię agresji, którą z lekka zaczynasz ziać. Dajmy temu spokój. Azorek jest w Sochaczewie, Lu Gosiak. oki dzieki:) no niestety prawda jest taka, ze chyba wszystkim wiadomo jak wyglada sytuacja w schronach, niestety w wiekszosci wet jest tylko wtedy gdy dzieje sie naprawde cos zlego troche info mamy - wiec mozna dzialac - rozsylac watek zapraszac ludzi i wyciagac na jakies DT Quote
Lilek Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Nie ma za co, Lu Gosiak. Mnie także zależy na każdym psie, któremu można pomóc. Faflok, rozumiem teraz, ale nie wściekaj się. Akurat znam sytuację u Luki i wiem, że całe dnie pracuje przy psiakach fundacji. Nie siedzi przy kompie ani w Azorku. Prawdopodobnie przeoczyła to, że nie napisała miasta. A że nie ma jej na wątku?Nie dziwię się. Jest wykończona po całym dniu pracy. Jak codzień. Quote
azalia Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Czy on by się nadawał do tych starszych ludzi?Chyba tak,czy macie z nimi kontakt? Quote
Faflok Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Czyli mogę pisać w info Sochaczew? A jeśli ktoś podjechałby prywatnie i zabrał psiaka na przegląd do weta to wydadzą? Czy tylko i wyłącznie po adopcji? Nie wiem jak jest w Azorku, u nas takie coś by na pewno nie przeszło. Quote
Lilek Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Azalio, jutro skontaktuję się z Luką ( dziś już jest zbyt późno), mam nadzieję, że będzie można zrobić "test na starszych ludzi":lol:. Quote
Lilek Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Faflok, nie potrafię Ci odpowiedzieć na te pytania, ale obiecuję,że skontaktuję się z Luką jutro. Ja po prostu nie znam Azorka ani obyczajów tam panujących. Quote
Lu_Gosiak Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 azalia napisał(a):Czy on by się nadawał do tych starszych ludzi?Chyba tak,czy macie z nimi kontakt? a ile Ci starsi ludzie maja lat?? wiadomo cos?? NA pewno sie nada czemu ma sie nie nadac - przeciez to nie szczeniak tylko pies po przejsciach - byl pare dni w domu u jakiejs kobiety - wiec na ludzi normalnie reaguje...pytanie jak starsi sa ludzie - bo Spanielek nie jest starym psem, wiec jeszcze sporo zycia przed Nim jest Quote
Kava Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 siedzialam wczóraj pol nocy zeby znalesc Spaniela w ktorym schronisku siedzi.... wiedzialam ze w podwarszawskim, i ze schron nazywa sie Azor, dotarlam do Obornik ( tez Azorek) i szukalam bez skutku.... potem bylam na sohaczewskiej stronie schronu ( czy to mozliwe ze w Sohaczewie sa dwa schrony?) i Spaniela nie widzialam.... szukalam nawet w adoptowanych... pytam sie czy on tam siedzie gdzie my przypuszczamy? Quote
luka1 Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 Założyłam watek psu, który jest dla mnie bardzo ważny. Opiekowałyśmy się nim przez dość długi czas, kiedy mieszkał przed moim blokiem. W chwili kiedy przestałam mieć kontrolę nad jego bezpieczeństwem, wsadziłam go do schroniska. Nie zgodzę się ze stwierdzeniem , że nic na jego temat nie wiadomo. Jest napisane wiele, wręcz twierdzę, że więcej niż nie jednokrotnie czyta się o psach na watkach dogomanii, wystarczy poczytać. To w jakim schronisku jest pies celowo nie podawałam. Nie jest to informacja najważniejsza i mówiąca cokolwiek o charakterze psa. Jest niedaleko mnie pseudo, w której mają też spaniele (a przynajmniej do niedawana mieli). Schronisko wydaje psy każdemu kto przyjedzie i zapłaci opłatę adopcyjną. Pies na pewno nie jest i nie będzie w schronisku kastrowany. Nie podałam miasta by nie narazić go na coś takiego. Niestety dla niektórych to, że pies jest tylko w rasie nie ma znaczenia. Po wyjściu psa ze schroniska nie będzie możliwości sprawdzenia gdzie pies poszedł. Nie dostanę kontaktu do nowych właścicieli. Druga sprawa - nie podałam miejsca pobytu psa właśnie również dla tego by nie jeżdżono tam "żeby kogos tam podesłać i zrobić akcje adopcyjną" . Nie mam zamiaru opisywać dlaczego i po co. To moja sprawa, wyjaśnianie zajęłoby mi zbyt wiele czasu i wywołałoby niepotrzebną, kolejną dyskusję - jest regulamin schroniska i to że czasem uda mi się coś nagiąć to tylko dobra wola ludzi tam pracujących . Jaka jest sytuacja w schronisku odnośnie badania zwierząt - pisałam. Ze schroniska nie wydadzą psa osobie prywatnej na przeprowadzenie badań. Faflok, jest pies, jest trochę informacji o nim i czego więcej się domagasz. Jeśli ktoś kupuje psa w hodowli, bierze psa ze schroniska, przygarnia bezdomniaka z ulicy - czy ma metryczkę z opisem i instrukcję działania? Uważam, że jeśli ktoś czuje, że ten pies jet jego, to go przygarnia z jego zaletami i wadami. Nie czeka na talerzyk z informacjami. A co jeśli okaże się, że w opisie jest włos w lewo, a nagle włos przechyli się w prawo? Won!? Bez przesady. Ci którzy maja do czynienia z psami nie tylko poprzez komputer, ale wyrzucają po nich góówna, myją michy, jeżdżą z nimi do weta, czeszą, no ogólnie maja z nimi kontakt na żywo - wiedzą, że do końca nigdy nie przewidzi się reakcji zwierzaka. Nie można napisać o żywej istocie, że jest taka to a taka. One maja swój rozum i zareagują tak jak uważają że muszą zareagować. Jak się spanielowi nie spodoba kanarek w klatce to go zje albo się na niego wypnie, ale nie mogę powiedzieć, że zrobi to w poniedziałek. A teraz się na mnie obrażajcie albo nie - dla mnie spaniel jest ważniejszy niż jakieś tam animozje. Quote
sylwija Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 ej, nie kłóćmy się.. rozumiem, że Spaniel, Spajki (?), jest w wieku 6 lat (plus/minus parę miesięcy) wydaje mi się, z opisów jego zachowań, że nadaje się do starszych ludzi - nie jest narwańcem nie lubi zostawać sam - to ważne, może niszczyć, hałasować, trzeba by to przećwiczyć, ewentualnie popracować nad tym - stopniowo po trochu.. podejrzewam, że opuścić schron może tylko w ramach adopcji (popraw mnie luka1, jeśli się mylę) - czyli załatwiając DT trzeba by uwzględnić, że ktos go zaadoptuje, a potem przepisze się na faktycznego właściciela dla mnie jest zupełnie zrozumiałe, że nie podaje się dokładnego miejsca przebywania psiaka - zazwyczaj dokładne info na pw jest przesyłane - w przypadku konkretnych ruchów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.