AśkaK Posted October 24, 2006 Author Posted October 24, 2006 A w ogóle, to jak zwykle zabiłyście mnie komentarzami :megagrin: :-D :-D ! Alynkaaa, siedzę i wyję z ptaszka :-D , normalnie nie mogę!:lol!: Tylko ptaszek, znaczy TZ trochę niezadowolony, że tak sobie jego kosztem jaja urządzamy.:evil_lol: Ale kofany jest mój Misiaczek i na pewno mi wybaczy.:-D Na tym ostatnim spacerku zrobiliśmy duuużo fotek (m.in.dlatego, że aparat ma jakąś awarię i trzeba oddać do naprawy, więc przez najbliższy czas susza- zero fotorelacji :shake: ). I oto dalsza część: Mój jesienny listek.:loveu: Listek i...yyy...kasztanek.:roll: Kasztanek atakuje!:smhair2: Ona tak potrafi bez końca.:lol: Nie wiem, skąd tyle siły w tak małym ciałku, by podskoczyć na 1,5 m z miejsca.:-o :loveu: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: No!Wreszcie kasztanek złapał patysia! Złapał i już nie puści! Nabiera rozpędu i... Leci,leci, leci!:lol: :loveu: A potem grrryzie mocno patyczka. Rudy tymczasem wpatrzony w dal... Quote
AśkaK Posted October 24, 2006 Author Posted October 24, 2006 Jełopek szczęśliwy.:loveu: A oni co tam robią..? No tak, znowu badylek.:lol: :loveu: :loveu: :loveu: A Rudy macho w tym czasie obserwuje okolicę.:lol: Quote
Ola&Kora Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Hi, Hitler!!!! Albo jak kto woli : Elo ziomy!!!! :eviltong: :eviltong: Quote
Cerber Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 no ślicznie, Jak bym widziała Cerberka :loveu: :loveu: :loveu: wisior też ma taki sam, ale Cerber swój zgubił i ma nowy :D:D:D Piękna fotka :) Quote
Alynkaaa Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Alynkaaa, zdumiewasz mnie w swoim uporze!:lol: No to ja muszę Cię jeszcze o jednym uprzedzić - mamy bardzo groźną sąsiadę.:diabloti: Sąsiada starsza baba, ale szelest każdy na klatce usłyszy :evil_lol: i zobaczysz, jak przyjdziesz z wiertarą to ona wyleci w tych swoich barchanowych kalesonach i dopiero cię pogoni!:-x :evil_lol: :lol: :lol: czasami mam wrazenie ze specjalnie mi mowisz na co mam uwazac przy wykradaniu Lusi:eviltong: :eviltong: :evil_lol: :evil_lol: widze ptaszek wyladowal i sie nie poobijal przy ladowaniu:evil_lol: sliczna Lusia:loveu: :loveu: ahhh co za milosc az zal rozdzielac ich.....chyba sie do was wprowadze w takim razie:eviltong: :evil_lol: :evil_lol: albo zabieram ich razem:evil_lol: <ale to ze 3dni kucia sciany bedzie:eviltong: > Quote
zolly Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 a gdzie Lusia czwartą łapkę zgubiła?! :-o jejku jej.. jaka miłość ogromniasta :loveu: Quote
Bodziulka Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Asia, ale na 7 piętro to się można po linach z dachu spóścić :evil_lol: :loveu: jaki uśmiechnięty Quote
simbik Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Uśmiech też Opowy:lol: ,taki psi uśmiech to jest miliony $ wart :roll: Jak człowiek spojrzy na tak roześmianą mordę to najlepsza psychoterapia :evil_lol: . Quote
AśkaK Posted October 24, 2006 Author Posted October 24, 2006 Oj Bodziulka, jak Ty coś palniesz...:shake: :evil_lol: I co, potem byś Rudego na barana wzięła czy jak?!:evil_lol: :lol: Żeby z powrotem z nim po linie uciec...?:lol: Alynkaaa napisał(a): ahhh co za milosc az zal rozdzielac ich.....chyba sie do was wprowadze w takim razie:eviltong: :evil_lol: :evil_lol: albo zabieram ich razem:evil_lol: <ale to ze 3dni kucia sciany bedzie:eviltong: > Nio, to zdjęcie też mnie rozczula.:loveu: O nie, TZta nie oddam!:evil_lol: :mad: Poza tym Alynkaaa w życiu nie przebijesz takiej dużej dziury, żeby i jego przez nią wyciągnąć!:evil_lol: Byś musiała całą ścianę wykuć, bo TZcik ułomek nie jest, 183 cm a w barach to ma z 70!:lol: A tak na marginesie, to bardzo ładnie z Twojej strony Alinko- TZta i Lusię to byś se wzięła, ale już mnie i Rudziulka to na pastwę losu by zostawiła!Bez serca!:placz: ;) :evil_lol: zolly napisał(a): a gdzie Lusia czwartą łapkę zgubiła?! :-o :evil_lol: Lusia może sobie regulować ilość i długość łapek oraz innych części ciała, w zależności od potrzeb danej sytuacji. Tutaj czwarta łapka do niczgo jej nie była potrzebna, więc czwarta łapka znikła.;) :lol: Kiedyś pokażę wam więcej dowodów na to - znikające uszka, znikający ogonek, znikająca główka cała.:cool3: :-D Quote
Ania-Sonia Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 AśkaK napisał(a):A tak na marginesie, to bardzo ładnie z Twojej strony Alinko- TZta i Lusię to byś se wzięła, ale już mnie i Rudziulka to na pastwę losu by zostawiła!Bez serca!:placz: ;) :evil_lol: Przypominam, że Rudasa rekwiruje Bodziulka (już jakoś poradzi sobie z tą liną, to sprytna dziewczyna jest :evil_lol: ). Nie chcę Cię martwić Asiu, ale chyba zostaniesz samiuteńka... :placz: :placz: :evil_lol: ;) Quote
Alynkaaa Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 no dobra to ja biore Asie:)uu bede miala parwe komplet:) bodizulka gdzie mieszkadssz musze Rudego do kolekcji odzyskac:eviltong: <Ale mi sie w zawrotnym tepie rodzinka powiekszy:evil_lol: > sliczne foto:) polowa mojej nowej rodzinki:)podziwiajcie ludziska:) Quote
Ola&Kora Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 No tak, wy się podzieliłyście, a zapomniałyście o mnie :mad: Asiu, nie masz może jeszcze jakiegoś zwierza "na zbyciu"? :eviltong: Quote
Cerber Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 o matko nie zauważyłam, że Luśka nie ma :-o :-o :-o 4 łapki :-o :-o :-o ej przyznaj się komputerowo ją usunęłaś :great: :great: 8) 8) Quote
Alynkaaa Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Cerber napisał(a): o matko nie zauważyłam, że Luśka nie ma :-o :-o :-o 4 łapki :-o :-o :-o ej przyznaj się komputerowo ją usunęłaś :great: :great: 8) 8) Lusia sam se usunela pzreciez nalezy dop grupy SUUUUUUPERPSOW :) stzrela laserem i wygina smialo cialo:ylsuper: :ylsuper: :ylsuper: a moze to cyborg??:niewiem: :niewiem: Quote
Bodziulka Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Ania-Sonia napisał(a):Przypominam, że Rudasa rekwiruje Bodziulka (już jakoś poradzi sobie z tą liną, to sprytna dziewczyna jest :evil_lol: ). Nie chcę Cię martwić Asiu, ale chyba zostaniesz samiuteńka... :placz: :placz: :evil_lol: ;) Spoko spoko z Rudaskiem jakoś sobie poradzimy, zapakuję go do plecaka albo jakoś tak :evil_lol: Asia, a Ty w końcu będziesz miała święty spokój i czas na odpoczynek :evil_lol: A jak Ci się znudzi, to Ania Cię zaprosi na kanapę koło Żabki i Sońki :lol: Quote
Alynkaaa Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 chyba komus sie nalezy:mad: :mad: :mad: najpierw nas tu w swoich psiunkach rozkochal a potem uciekl:mad: ojj zeby to byl wazny powot tej nie obecnosci......bo ja tu dzielnie czekm na fotki a tu nic i nic ;(:placz: :placz: :placz: Quote
AśkaK Posted October 25, 2006 Author Posted October 25, 2006 Ania-Sonia napisał(a):Przypominam, że Rudasa rekwiruje Bodziulka (już jakoś poradzi sobie z tą liną, to sprytna dziewczyna jest :evil_lol: ). Nie chcę Cię martwić Asiu, ale chyba zostaniesz samiuteńka... :placz: :evil_lol: ;) O Wy zołzy wstrętne, baby niedobre! :-x :-D No tak myślałam, że wyląduję sama na lodzie! I jedynym moim towarzyszem będzie paskudna, trująca difenbachia.:placz: Ale dobrze, że Alynkaaa się zlitowała - Alynkaaa, zajmuję Twoje łóżko!:multi: :eviltong: A Ty się Bodziulka tak o mój wypoczynek nie martw!:mad: :evil_lol: Na razie nie narzekam jakoś, bo wtorki mam wolne (tzn są wykłady, ale kto by na wykłady chodził :evil_lol: ), w piątek na 14. Z tego co na wątku Boxia czytałam, to Ty Bodziulka masz gorzej.:eviltong: Alynkaaa napisał(a):Lusia sam se usunela pzreciez nalezy do grupy SUUUUUUPERPSOW :smile: stzrela laserem i wygina smialo cialo:ylsuper: :ylsuper: :ylsuper: Buahahahahaha!!!:-D :-D :-D Dokładnie tak jest!:evil_lol: A tak na poważnie już, to Lusia pare minut wcześniej pomyliła swoją nóżkę z patyczkiem (co naprawdę czasem jej się zdarza:evil_lol: )i zaczęła ją gryźć, aż sobie odgryzła.:-( A brak zdjęć tłumaczę egzaminem poprawkowym z biochemi.Aaaa! Jak ja nienawidzę tego przedmiotu :placz: , tego faceta co go wykłada (za to właśnie, że wykłada :diabloti: ) i mojej kochanej uczelni, która tak dobrała program studiów, że biochemia w nim jest!:pissed: :placz: Chcecie przykład? "Koenzymem (grupą prostetyczna) wszystkich aminotransferaz jest fosforan pirydoksalu, pochodna pirydoksyny, ulegający podczas transaminacji przejściowemu przekształceniu w fosforan pirydoksaminy.Przy braku substratu grupa aldehydowa tworzy kowalencyjne połaczenie typu zasady Schiffa...bla bla bla itd." I taki jest cały podręcznik.:placz: A ja rozumiem tylko takie słowa jak "jest", "ulegający przekształceniu", "podczas" i "braku".:flaming: Ale już po egzaminie, więc dziś wieczorem cosik wstawię!:multi: Quote
Alynkaaa Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 "Koenzymem (grupą prostetyczna) wszystkich aminotransferaz jest fosforan pirydoksalu, pochodna pirydoksyny, ulegający podczas transaminacji przejściowemu przekształceniu w fosforan pirydoksaminy.Przy braku substratu grupa aldehydowa tworzy kowalencyjne połaczenie typu zasady Schiffa...bla bla bla itd taaaak masz dobre usprawiedliwienie:eviltong: :evil_lol: juz o nic sie nie pytam wiecej :) co do lozka to kurcze zostalas przygarnieta na koncu wiec proponuje miejsce w nogach o ile ktos inny go nie zajmie np.Figa:evil_lol: ale jest jeszcze Figi wolna buda:) ooooo a tam luuuuuzuuu by bylo jak tylko wyciagniesz wszystkie zabawki:eviltong: nie no tak na "powaznie " to jakis materac bym dla Ciebie znalazla....znaj maja dobroc:):cool3: :cool3: :evil_lol: :evil_lol: hehe czekam na foteczki ciotka tylko hurtem prosze Quote
Bodziulka Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 AśkaK napisał(a): A Ty się Bodziulka tak o mój wypoczynek nie martw!:mad: :evil_lol: Na razie nie narzekam jakoś, bo wtorki mam wolne (tzn są wykłady, ale kto by na wykłady chodził :evil_lol: ), w piątek na 14. Z tego co na wątku Boxia czytałam, to Ty Bodziulka masz gorzej.:eviltong: Ja to tak właściwie poniedziałki mam wolne (1 wykład) i w sumie piatki (2 wykłady + ćwiczenia, które mogę zaliczyć bez chodzenia) - wiec teoretycznie mam 4 dniowy weekend - ale ja jestem grzeczną studentką :evil_lol: i chodzę na wykłady (bo w sumie są spoko :razz:) i do tego grzecznie zasuwam na dodatkowe zajęcia - a to że środek tygodnia mam zapchany i najwcześniej wracam koło 19 to już inna historia :lol: no i na wypoczynek zawsze znajdę czas :diabloti: Quote
Ola&Kora Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 A ja mam pytanko - gdzie i co studiujesz? (oczywiście jeśli można spytać :oops: ) Quote
AśkaK Posted October 25, 2006 Author Posted October 25, 2006 Alynkaaa napisał(a): co do lozka to kurcze zostalas przygarnieta na koncu wiec proponuje miejsce w nogach o ile ktos inny go nie zajmie np.Figa:evil_lol: ale jest jeszcze Figi wolna buda:) ooooo a tam luuuuuzuuu by bylo jak tylko wyciagniesz wszystkie zabawki:eviltong: nie no tak na "powaznie " to jakis materac bym dla Ciebie znalazla....znaj maja dobroc:):cool3: :cool3: :evil_lol: :evil_lol: hehe czekam na foteczki ciotka tylko hurtem prosze A doopa, jak tak to fotecek nie będzie!:eviltong: :evil_lol: :lol: A ciekawa jestem Alynkaaa, gdzie byś TZta umieściła hę?:mad: :lol: Bodziulka, no to z takim planem żyć nie umierać!:multi: A ja moje panie, rodowita warszawianka, będę... rolnikiem!:-D Poważnie, studiuję rolnictwo.:-)Nie pytajcie mnie, jak do tego doszło.:evil_lol: Grunt, że po pierwszorocznych cierpieniach nawet zaczęło mi się podobać. Quote
AśkaK Posted October 25, 2006 Author Posted October 25, 2006 No dobraaa, wstawię fotki.:p Bo mimo wszystko i tak Was lubię.:eviltong: ;) :lol: Dalszy ciąg dłuuugiego jesiennego spacerku: Rudy w swoim żywiole.:lol: i...sarenka.:loveu: Sarenka znowu lekko chora, tym razem uszko.:oops: Zaglądam w sobotę do ucha, jak zawsze profilaktycznie co jakiś czas, a tam fuj! TZ mój dzielny sam pojechał z psiakami w poniedziałek do weta (ja w tym czasie pisałam egz.:roll: ) ale relacja z wizyty...:shake: Dobrze, że mnie przy tym nie było! Lusia od czasu pędzlowania gardziołka panicznie boi się wszelkich zabiegów w okolicach łebka i w ogóle boi się weta :oops: :-( - a wet jest dobry, więc nie chcemy zmieniać. No i wet sięga do ucha, a ona w panikę!:oops: Trzeba było jej pyszczek bandażem obwiązać, bo chciała się bronić malutka i dziabnąć weta (a to się Lusi zdarza naprawdę tylko w ekstremalnych dla niej sytuacjach, by dziabała ząbkami). Uszko zostało wyczyszczone, wysmarowane specyfikiem i dziś jest już ślicznie!:p Strasznie mi zaczęły potfory dożywiać się na spacerach :diabloti: , a to stara kość, a to kluska jakaś, co komuś przez okno wyskoczyła (swoją drogą, ludzie to straszne śmieciuchy!:angryy: ), nie wspomnę już o koopach.:roll: Paskudy wstrętne! Ciągle im obiecuję, że bić będę mocno, chyba muszę to w czyn wprowadzić.;) :diabloti: :evil_lol: Quote
kacha_wawa Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 AśkaK napisał(a): Strasznie mi zaczęły potfory dożywiać się na spacerach :diabloti: , a to stara kość, a to kluska jakaś, co komuś przez okno wyskoczyła (swoją drogą, ludzie to straszne śmieciuchy!:angryy: ), nie wspomnę już o koopach.:roll: Paskudy wstrętne! Ciągle im obiecuję, że bić będę mocno, chyba muszę to w czyn wprowadzić.;) :diabloti: :evil_lol: Ej Ciotka, ja Ci to w czyn wprowadzę:mad: :mad: :mad: :evil_lol: Nie można bić małych bezbronnych psinek tylko za to, że non stop głodne chodzą (skąd ja to znam :cool3: )... Oj dobra duszo mojej Dziabci (tak na Tigrę w zdrobnieniu mówię ;) ), wiem, że i tak nie byłabyś do tego zdolna ;) Wymiziaj Rudzielca i Lusieńkę od starej ciotki Kaśki :) Quote
AśkaK Posted October 25, 2006 Author Posted October 25, 2006 Kacha, i Ty też nie śpisz!:lol: Witamy na wąteczku!:multi: :p Muszę się na Tigerkowy wybrać, ale słowo daję - nie wyrabiam i tak będzie do jutra. Za to pojutrze luzik, więc na pewno wpadnę kluchę zobaczyć, jak urosła.:loveu: Eh, mówię wam, rozpanoszyło mi się to tatałajstwo:lol: , robi co chce, śpi na moich poduszkach, a jak wchodzę do domu z zakupami to oba skaczą, jakby to tylko dla nich było.:diabloti: :lol: Bić będę i koniec!:evil_lol: ;) Aż ruda dupka spuchnie, a z czarnej zrobi się mały balonik.:diabloti: ;) :lol: :loveu: Quote
Bodziulka Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 AśkaK napisał(a): Bodziulka, no to z takim planem żyć nie umierać!:multi: tia... zwłaszcza jak się wraca o 22 do domu a następnego dnia na rano się zasuwa :roll: :loveu: :loveu: Niuniuś! Luśka, prosze nie chorować :mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.