AśkaK Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 Nie da się ukryć, jak zobaczyłam Rudasa to się zakochałam!:evil_lol: I powiedziałam o tym od razu TZtowi "kochanie...muszę ci coś ważnego powiedzieć...Zakochałam się." Strasznie wtedy pobladł.:lol::evil_lol: Quote
Cosmo Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 haha wcale sie jemu nie dziwie :evil_lol: Quote
Paula Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 AśkaK napisał(a):I powiedziałam o tym od razu TZtowi "kochanie...muszę ci coś ważnego powiedzieć...Zakochałam się." Strasznie wtedy pobladł.:lol::evil_lol: :roflt: Jak tam chorowitku? :razz: :loveu: Zdrowiej szybciutko :kciuki: Quote
AśkaK Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 Ech, zdrowieję ale jakoś tak powoli.:roll: Ciągle wyrko wygrzewam, to już ponad tydzień!:placz:Nawet na necie nie mam siły siedzieć, wirus jakiś podły mnie dopadł.:diabloti: Uważajcie na siebie dziewczny bo teraz grypa szaleje i wszystkie inne wściekłe zarazki!:shake: Quote
Cosmo Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 no wlasnie ja tez sie jakos gorzej czuje :roll: zdrowka zycze ;) Quote
AśkaK Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 Dziękujem, dzękujem.:loveu: Dzisiaj jakby lepiej!:multi: A wiecie co Luśka zrobiła..? Poszły piesy z ojcem na spacer nad kanałek i mała wariatuchna tak szalała, że jak się rozpędziła to nie dała rady wyhamować przed brzegiem, poślizgnęła się i wpadła do wody!:evil_lol::roll::lol: Głupotka moja!:evil_lol: Bałam się, czy się nie przeziębi, ale podobno jak tylko wyskoczyła z wody to zaczęła ganiać jeszcze szybciej dla rozgrzewki.:lol: Na razie nie kicha, więc mam nadzieję że rozgrzewka pomogła.:evil_lol: Quote
Paula Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Aaa, to głupecki są w moich rejonach :razz: Może je gdzieś wypatrzę na spacerku :cool3: Quote
Cosmo Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 hahaha czarnulka szaleje :lol: pewnie Rudy spojrzal na nia tak -> :cool1: i sie zastanawial, co ona najlepszego zrobila hehe pozdrawiam, juz lepiej??? ;) Quote
AśkaK Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Paula_ napisał(a):Aaa, to głupecki są w moich rejonach :razz: Może je gdzieś wypatrzę na spacerku :cool3: Yyy...niezupełnie Paolka :oops:, są po drugiej stronie Wisły i na spacery chodzą nad kanał żerański.:lol: Como napisał(a):hahaha czarnulka szaleje :lol: pewnie Rudy spojrzal na nia tak -> :cool1: i sie zastanawial, co ona najlepszego zrobila hehe pozdrawiam, juz lepiej??? ;-) Rudy to już chyba nie ma do niej siły:evil_lol:, mogę się założyć że mu na głowę skakała jak wyleciała z tej wody, zawsze go maltretuje jak jest zła.:lol: Lepiej, o wiele lepiej!:multi::p Poprzesadzam se dziś kwiatki a jutro pojadę po futerka.:loveu: Quote
AśkaK Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Hej Aga!:p A wiesz że byłam dziś u Ciebie w galerii , widziałam kolorową obróżkę Sary!:loveu: Tylko jakoś weny nie miałam żeby coś napisać...:oops: W ogóle jakiś dół mnie łapie...i stresa mam...przedślubnego chyba! Zostało 6 tygodni, a ja jeszcze nic nie mam!:placz: Czekam na odbiór kiecuni, dopiero wtedy mogę wszystkie dodatki pokupować. Chyba dziś nie zasnę...niech ten TZ już wraca bo wariuję sama w domu!:evil_lol: Quote
Paula Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 [quote name='AśkaK']Yyy...niezupełnie Paolka :oops:, są po drugiej stronie Wisły i na spacery chodzą nad kanał żerański.:lol: :splat: No to ich nie wypatrzę :lookarou: ;) A, to już wiem, czemu masz stresa :cool1: Spoko, zdążysz, dasz radę :razz: Nie masz innego wyjścia :p Quote
AśkaK Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Paulcia, a Ty nie śpisz?!:-oUrlop masz, hę?:cool3::lol: Eh, wszystko mnie stresuje, całe te przygotowania...Czy o niczym nie zapomnimy, czy ślubik fajnie wypadnie, czy impreza ze starszymi potem pójdzie dobrze i będą zadowoleni, czy impreza dla znajomych się uda..?Aaaa!:placz:Można przy tym fortunę stracić...a jak się nie ma fortuny, no to właśnie taki stres jest.:roll:Wiecie, czy oczekiwania rodziny i znajomych nie będą zbyt wygórowane w stosunku do naszych możliwości - to mnie najbardziej martwi. :oops: Chyba z tego wszystkiego wezmę sobie makijaż u kosmetyczki, trudno już te pare groszy więcej wydam, bo jak sama się zacznę w dzień ślubu malować to...jedno oko na maroko, drugie na kałkaz!:evil_lol: A usta na czole mi wykwitną!:lol:;) Ze stresu chyba nawet szminką w usta nie trafię.:evil_lol: Quote
Paula Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Bosh, to co to będzie przed kościelnym :evil_lol: ;) Aśka, to ma być Wasz dzień, Wasze święto, nie dla gości i rodziny i nie dla ich wyobrażeń; to Ty masz być szczęśliwa :loveu: Nie stresuj się, wszystko będzie dobrze :lol: Quote
AśkaK Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Ach, wiem Paolka, sama to TZtowi powtarzam bo on to ma takiego stresa, że nawet o ślubie nie chce gadać.:evil_lol: Kochana jesteś że mi to przypomniałaś!:loveu: Muszę wyluzować...ale to pewnie dopiero 9 grudnia nastąpi, jak obudzę się rano skacowana z pocieszającą myślą "uff, już po wszystkim".:lol: Quote
Paula Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Coś mi się zdaje, że TZ ma większego stresa niż Ty ;) Quote
AśkaK Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Zdecydowanie tak!:evil_lol: W końcu to słaba płeć!:evil_lol:;) Dobranoc Paolcia:sleep2:, zmykaj też bo już...wpół do piątej!:crazyeye: Papapa! Karaluchy pod poduchy!:loveu: Quote
jonQuilla Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Witam :multi::multi: Przychodzę się zrewanżować za odwiedziny u Nas :) Bardzo miło u Was :) no i koniecznie ode mnie wymiziaj swoje maleństwa :loveu::loveu::loveu: Pozdrawiam :) Quote
agaciaaa Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Cześć :) miło że do nas zaglądasz ;) Zapomniałam napisać, że świetną kiecke wybrałaś :loveu: bez tych wszystkich ozdóbek i udziwnień- naprawde super! :) a stres przedślubny musi być, jakby inaczej! Meliske sobie wypij ;) Quote
furciaczek Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Wpadlam sie zameldowac i lece dalej:p Nie stresuj sie tak, na to bedziesz miala czas kilka dni przed slubem a teraz po prostu sie ciesz:loveu: Quote
AśkaK Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 [quote name='jonQuilla']Witam :multi::multi: Przychodzę się zrewanżować za odwiedziny u Nas :) Bardzo miło u Was :) no i koniecznie ode mnie wymiziaj swoje maleństwa :loveu::loveu::loveu: Pozdrawiam :) Witamy, witamy!:p:multi: Dziękujemy za rewanż.:lol: [quote name='agaciaaa']Zapomniałam napisać, że świetną kiecke wybrałaś :loveu: bez tych wszystkich ozdóbek i udziwnień- naprawde super! :smile: a stres przedślubny musi być, jakby inaczej! Meliske sobie wypij ;-) Jasne że zaglądam Aga!:loveu:Tylko żadko pisuję bo przez tą grypę doła złapałam.:roll: Dzięki za komplemencik, czy kiecunia ładna to się na 100% przekonam jak ją w swoje ręce dostaję:cool3:, a na razie...kurier umówił się że będzie w środę, nie przyjechał, wydzwaniałam do niego z 10 razy, wysłałam sma i nic...Jestem wściekła, olał mnie!:angryy: A ja tu jak na szpilkach siedzę.:roll: Znalazłam śmieszne filmiki: Kręci bączki jak Rudasek::lol: http://www.smog.pl/wideo/13600/zabawa_z_kotem/ Tutaj tytuł sam mówi za siebie, goopecka zrobili z pieseczka.:roll::evil_lol: http://www.smog.pl/wideo/13156/po_czym_poznac_ze_wlasciciel_psa_to_idiota/ pomysł na taniec z psem http://www.smog.pl/wideo/13728/pies_gladiator/ Piesek to czy świnka morska..?:lol:;) http://www.smog.pl/wideo/13222/najmniejszy_piesek_swiata/ Pies w kiepskim humorze.:evil_lol: http://www.smog.pl/wideo/13678/pies_w_kiepskim_humorze/ Zaraz jedziemy po Rudzia i Lusię!!!:loveu::multi: Quote
Cosmo Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 heeeeej - wrocilam wlasnie od babci, poobijalam sie maksymalnie, babcia co moment mi cos podtykala pod nos, tak fajniusio bylo, rano mimo, ze wstaje ok 6 biega na paluszkach po calym domu, zeby tylko mnie nie obudzic, u Babci jak u Pana Boga za piecem :p spacerowalam z sasiedzkimi pieskami, podkarmialam je ciasteczkami, jeden nawet polazl za mna na cmentarz - ale byl grzeczny na szczescie, ja zbieralam liscie, zamiatalam groby najblizszych mi ludzi, a on sobie lezal spokojniutko, cichutko, co jakis czas noskiem mnie tracal - juz mu sie nudzilo widocznie, troche sie glupio czulam, ze pies wszedl na teren cmentarza, ale zal mi bylo go przepedzac, skoro przelazl ze mna ten km, ale jak wychodzilam patrze, ze kilka rodzin bylo z psami, wiec uspokoilam swoje sumienie :eviltong::evil_lol: szczesliwej podrozy :) ojojoj ale bedzie radosc jak cie pieski zobacza :p czekam na fotki, duuuuzo fotek :evil_lol: Quote
AśkaK Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 O, kilka rodzin z psami...może ludzie zaczynają wprowadzać taki zwyczaj?:cool3: Sympatyczne by to było, w końcu w wielu domach pies to pełnoprawny członek rodziny, na Wigilię dostaje opłatek, to czemu nie miałby towarzyszyć swojej Pani/u przy innych świętach.:p Jesteśmy w domu z psiotforami, ale była radość!!!!:multi::loveu::lol: Rudasek z wywieszonym jęzorem kręcił dupką i skakał to na mnie, to na TZta:evil_lol:, a Lusia wskoczyła mi prawie na ręce z rozpędu.:lol: Potem jedliśmy kolację, a pieski wpakowały się nam na kolanka i potem zasnęły obok na fotelach - Rudzio u mnie, Lusia koło TZta. :loveu: Okazało się że u babci bardzo polubiły orzechy i słonecznik. :lol: Karmy oczywiście im zabrakło... Pytam więc babcię, jak to możliwe, bo miały naszykowane na 10 dni, a były u babci tylko 7. Babcia wzrusza ramionami i mówi "No nie wiem, sypałam im tyle ile Wituś powiedział" - i pokazuje ile sypała, rzeczywiście tyle ile powinna, wcale nie więcej.:roll: No to ja lookam na TZta, że może jednak za mało karmy przygotował... Na co babcia "No ale jak ja im tak raz dziennie tą miarkę dawałam, to mi żyć nie dały i ciągle łaziły...no to im dwa razy dawałam." :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Na babcię nie ma siły!:D Teraz Rudy leży na środku pokoju, padnięty po zabawie ze śpiworkiem i prosiaczkiem i... przejedzony oczywiście.:lol: Lusia trochę go pognębiła i też drzemie w swojej norce pod łóżkiem. Jakieś foteczki będą jutro, bo TZ baterii nie naładował. Quote
Cosmo Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Hahaha wszystkie babcie sa takie :loveu: hehe ja na babcinej dietce pieknie bym przytyla, gdybym nie miala problemu z aparatem, cala obrecz mi sie zsunela i nie wiem czy mi sie zab kruszy, czy to klej jest :angryy::roll:, na szczescie we wtorek mam wizyte u ortodontki i moze mi to badziwie w koncu zdejmie, wlasnie minelo 2,5 roku noszenia :cool1: ehhh juz mam dosc :mad: a na zdjecia cierpliwie poczekam :cool3: uda mi sie chyba :eviltong: buzki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.