AśkaK Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 No i pojechał mój ukochany Duduniek.:placz: :placz: :placz: Przyjechała pani i córa, na wejściu zachwyciły się maluszkiem, zaczęły dawać Dudusiowi całusy i tulić.:loveu: Jutro pani zrobiła sobie wolne w pracy żeby Duduś nie był sam w domu ani godzinki :p , no i w ogóle jak już przejdzie wszystkie szczepienia to będzie chodzić z panią do pracy (mają własny sklep). Mamy zaproszenie na wizytę i obiecane zdjęcia co pare dni na maila.:loveu: Dusiołek dostał łóżeczko i adresówkę, dał mi całuska na pożegnanie :loveu: i pojechał do nowego domku.:placz: Ostatnie foteczki: Co mnie budzisz..? Jestem kotkiem.:loveu: Dudululuniecek!!!!!!!:loveu: :loveu: :loveu: No cio się gapisz? Dzieciaczki w pościeli. Na razie jeszcze spokojne... Quote
Ola&Kora Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 A mówiłam: kup torbe!!! :eviltong: :eviltong: :eviltong: Fajnie że Dudulek bedzie miał kochający domek... a z drugiej strony wiem, jak ci teraz ciężko... jak ja się przywiązuję do zwierzaka w ciągu kilku godzin, to co ty teraz musisz przeżywać... :-( Trzymaj się :calus: Quote
AśkaK Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 Ola, na szczęście nie jest tak źle, chyba dzięki temu że nabrałam ciutkę "wprawy".:oops: Ale po pierwszym szczeniorku beczałam jak bóbr. cd. ...ale po chwili...:evil_lol: Quote
furciaczek Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 witaj asiu :) sliczne foteczki:loveu: (jak zwykle zreszta:evil_lol: ) :evil_lol: ciesze sie ze dudus znalazl dobry domek:loveu: bedziesz chyba wstawic te foteczki cio beda ci wysylac na maila cio?? Quote
zolly Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Nie martw się Asiu, najważniejsze że domek do którego pojechał z tego co piszesz jest naprawdę wymarzony ;) Jak zobaczyłam te zdjęcia to się o mało się posikałam ze śmiechu :evil_lol: :eviltong: arrrr! Bestie! :diabloti: albo mi się wydaje albo Duduś całkiem sporo urósł? :cool3: Quote
Ola&Kora Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Hehe, ale bestie z nich :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A czy przygarniesz jeszce jakieoś psiaka na tymczas? Wiem, pamiętam o incydencie Rudego, ale może jednak.... :cool3: :cool3: Quote
AśkaK Posted December 2, 2006 Author Posted December 2, 2006 [quote name='zolly']Jak zobaczyłam te zdjęcia to się o mało się posikałam ze śmiechu :evil_lol: :eviltong: arrrr! Bestie! :diabloti: albo mi się wydaje albo Duduś całkiem sporo urósł? :cool3: Prawda, że strrrraszne potffory?!:evil_lol: :diabloti: Zolly, zdaje Ci się ;) :lol: , Duduś owszem urósł ale na pewno nie można powiedzieć, że było to "całkiem sporo".:evil_lol: Tylko na tych fotkach takie większy się wydaje. :p Chucherko moje, cikawa jestem jaki będzie jak dorośnie. Pewnie 2-3 cm wyższy!:diabloti: :evil_lol: Najbardziej to mu brzuchol rósł, gdzieś mam taką fotkę pt. "Duduś po jedzeniu"...O, tutaj!: Potem był ociupinkę zawstydzony, że się tak napchał.:lol: Oluś, nie kuś, oj nie kuś kochana!:lol: Na razie szczeniaczkom mówimy zdecydowane NIE.:oops: Quote
AśkaK Posted December 2, 2006 Author Posted December 2, 2006 I jeszcze ostatnia pamiątkowa fotka z ciocią.:-( :loveu: A raczej fotki, bo żeby zrobić jedną dobrą musiałam z Dudusiem trochę ponegocjować.:evil_lol: Ujęcie pierwsze - no cóż, tutaj oboje wyglądamy nie za ciekawie.:roll: :evil_lol: (Lusia-modelka oczywiście wpychała się w kadr.:evil_lol: ) Tutaj prawie się udało, ale Duduś..no właśnie, spójrzcie co on robi.:evil_lol: No więc spróbowałam wziąć go na rączki...oto efekty: Jak go odstawiłam na chwilę żeby się uspokoił, to wlazł na Lusię.:lol: Nie przeszkadzało mu to gryźć cały czas moich rąk.:diabloti: Próba druga: No i wreszcie się udało!:multi: :lol: NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ ZDJĘĆ Z NOWEGO DOMU !!!:placz: :placz: :placz: Tęsknię za karaluszkiem jak diabli. Myślałam że będzie łatwiej.:placz: Quote
Ola&Kora Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Cześć Asiu ;) Ale żeś biedaka tutaj wykrzywiła :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Nie martw się, Duduś ma teraz dobrze z nową rodzinką :p A ty możesz być z siebie dumna, że udało ci się uratować kolejną istotkę :multi: Quote
Cerber Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 ojej z jednej str. szkoda, ze Dziudziu musiał iść do nowej rodziny, ale z drugiej str. dobrze, że znaazłaś tak dobrych opiekunów, bardzo mnie to cieszy :) ta foteczka jest cudowna...:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Alynkaaa Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 witam Asiulek:D kurcze Dudus juz domek znalazl nooo...ciesze sie starsznie bo z tego co piszesz to naprawde bedzie mial suuuper kochajaca rodzinke....ale i wspolczuje ci bo jednak do takich stfforaskoffff szybko mozna sie przywiazac!!! a imienia mu nie zmieniaja??no i czekamy na fotki z nowego domQ:D heheh slodkie foto jak figa ...ona do teraz tak potrafi zrobic:) sliczny dziubasek...ja juz za nim tesknie.....ahhhh.... Quote
AśkaK Posted December 4, 2006 Author Posted December 4, 2006 Witam dziewczynki!:p Najpierw o Dudusiu:loveu: : już mi trochę tęsknota przeszła, nie mam czasu tęsknić przez szkołę.:diabloti: Na drugi dzien dzwoniłam do Dudusia :p , ma apetyt, wcale za mną nie tęsknił :diabloti: i od razu zaprzyjaźnił się z kotem.:lol: Imię "Duduś" zostaje!:multi: :lol: Jutro TZ już na pewno oddaje aparat do naprawy :placz: . Więc od dziś...tylko stare foty.:oops: Trochę nie pamiętam na czym skończyłam :hmmmm: , ale zdaje mi się że tych jeszcze nie było::p Panek opowiada Rudzielcowi kawał.;) Rudy słucha zaintrygowany. Słucha, ale trochę nie kapuje, więc ma minę jełopka.:evil_lol: "Kurde, nie kumam o co chodzi w tym kawale..." "Panek, o co chodziło..?Że ta blondynka prowadziła ten rower i co...?" "Aaaa, już kapuję!" "He he he! Ale śmieszny kawał! He he he!" A tymi fotkami sie zawsze zachwycam, bo tak ładnie Rudy wyszedł.:loveu: Quote
Ola&Kora Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: Nie no, takie miny to tylko Rudzio potrafi strzelać :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: No i ciesze się że Duduś ma dobrze w nowym domku :multi: :multi: :multi: Quote
zolly Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Asia, ja kiedyś umrę przez Ciebie przed tym monitorem ze śmiechu :roflt::mdleje: Jesteś odpowiedzialna za to że mój monitor został przed chwilą opluty jogurtem ..ostrzegaj żebym ja żadnych rzeczy nie jadła jak masz zamiar takie komentarze do fotek dawać :grin: o mamo... Quote
AśkaK Posted December 5, 2006 Author Posted December 5, 2006 Dzikujem, dziękujem:B-fly: , plucie jogurtem w ekran to dla nas niewątpliwy dowód uznania, postaramy siem o więcej.:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Właśnie odkryłam że przyszły na maila nowe fotki z Dudusiem!:sweetCyb: :loveu: Ale to wstawię jutro jak będziecie grzeczne.:eviltong: Póki co odgrzebałam czerwcową Lusię.:cool3: To zdjęcie dobrze obrazuje stan naszej chałupki - gdzie nie spojrzeć, tam w każdym kącie psie gadżety. :evil_lol: A tak w ogóle to muszę Wam się pochwalić, dzisiaj mamy bardzo szczęśliwy dzień bo TZ dostał świetną pracę!!!:sweetCyb: :bigcool: :sweetCyb: :sweetCyb: :drink1: :BIG: (bo do tej pory to przez pół roku ciułaliśmy z oszczędności :roll: ) Tzn. dostał propozycję już w czwartek, ale musieliśmy przemyśleć jak to będzie, bo 80 % czasu będzie spędzał za granicą.:oops: No i siedziba firmy w Bielsku, więc jak to zorganizować... Ale okazało się, że będzie mógł przylatywać na weekendy do mnie do W-wy!:multi: Przylot w piątek wieczorem, wylot w poniedziałek. Więc jakoś te trzy dni w tygodniu bez TZcika przeżyję (wtorek, środa, czwartek). No i dziś zadzwonił do swojego przyszłego szefa i powiedział sakramentalne "TAK!!:lol: :multi: Z tej okazji kupujemy nareszcie nowy dywan :cunao: - tak się cieszę, nareszcie będzie na podłodze coś jasnego, a nie to czarno-bordowe PRLowskie bardziewie.:diabloti: I co tam, zaszalałam i naciągnęłam TZta jeszcze na narzutę na łóżko i zasłony! :lol: A co, muszę mieć dobre samopoczucie w mieszkanku skoro mam w nim siedzieć sama.:eviltong: A te ciemne barwy tylko mnie przygnębiały. (cicho-sza, tak źle nie było ale to wersja oficjalna dla TZta!:evil_lol: ).Już nie mogę się doczekać nowych rzeczy w domu!!!:multi: Quote
furciaczek Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 gratuluje nowej pracy:multi: super wiesci naprawde:p nio i niemoge sie doczekac tych dudusiowych foteczek:cool3: Quote
ameliace Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 He he jak Enterek na fotelu 2 psiaki ze schroniska-wielki czyn :p Śliczny ten twój duecik :loveu: Quote
zolly Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 uhuhuhu! :sweetCyb: no to imprezka! :drinking: Powiem Ci, żeś przyszalała kochana z tymi zamówieniami.. i prawidłowo :lol: Bo w końcu jak TZcik będzie gdzieś daleko to się chociaż do firanki przytulić będzie można :lol: Quote
Ola&Kora Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Witaj Asiu! :* Gratuluję nowej pracy TZa i już życzę udanych zakupów (nie zapomnij o pieskach - w końcu jutro mikołajki :evil_lol: :evil_lol: ) Czekam też na nowe foteczki Dudulka :loveu: Nie wiem dlaczego...:oops: Ale w pierwszej chwili pomyślałam że ta świnka to skurczony Rudy...:oops: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
AśkaK Posted December 5, 2006 Author Posted December 5, 2006 Błahahahaha, Olcia, teraz siedzimy z TZtem i ryjemy na caly głos z tego Rudego-prosiaczka!:megagrin: :-D :-D :-D :-D :-D No imprezka na całego!!!:-D :sweetCyb: :BIG: Oj Zolly, zaszalałam, a co tam!:eviltong: :biggrina: A zaraz wam pokażę jaki dywan wybrałam :cool3: :lol: , ale najpierw...Duduś z nowego domu patrzy na nas swoimi słodkimi ślepkami!!!:loveu: Jak ja za nim tęsknię!!!:placz: Nie płakam, ale w sercu czuję taką gulę.:oops: I TZ też jak zobaczył te fotki to zaczął jęczeć "Dudulek, gdzieee jeeest Duuudulek!".:placz: :lol: Ameliace, witamy!!!:p :multi: Quote
furciaczek Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 najwazniejsze ze znalazl kochajacy domek:loveu: i mam nadzieje ze bedzie szczesliwy... pokaz co tam kupilas:cool3: Quote
Cerber Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 Dzień dobry kochana, co tam u was ciekawego... wyczytałam, ze aparacik poszedł do lekarza bo się rozchorował biedak... życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia :) ta fotka dla mnie jest kapitalna, Rudzi zastanawia się o czym był ten kawał...:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
AśkaK Posted December 6, 2006 Author Posted December 6, 2006 No i nie wiem czy się chwalić tym dywanem czy nie:roll: , bo okazuje się że nie robią takiej szerokości jak bym chciała.:placz: Robią max 180 cm szerokości, a u nas najładniej by wyglądał taki 2.20 m. A ja już się na ten właśnie dywan uparłam!:placz: I co teraz? Kupić inny ale takiej szerokości jak chcemy czy ten wybrany, ale będzie węższy..?Buuu!!!:placz: A tak wygląda, pleciony z wełny owczej dzięki czemu jest mięciutki i puchaty.:loveu: Quote
Alynkaaa Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 czesc asiu:) ale dudus ma fajniutko i jak spi to taki maly gluubasek z niego:loveu: :loveu: :loveu: ciesze sie ze znalazl swoj domeczek:) co do dywaniuku to naprawde na fotce wyglada suuuperowo:) i tak mieciusiooo......swietny Quote
AśkaK Posted December 6, 2006 Author Posted December 6, 2006 No właśnie tak mi wpadł w oko i Witkowi też się spodobał, a tu kicha z "rozmiarem".:oops: Ale zadzwoniłam tam i jest taka możliwość, że zrobią nam na wymiar tylko że będzie z dwóch zszytych części. Jest puchaty i kudłaty więc prawie nie będzie widać miejsca zszycia...no właśnie "prawie robi czasem wielką różnicę".:evil_lol: No i gryzę się strasznie co tu zrobić... Ale cholercia przejrzałam wszystkie inne dywany i żaden nie ma wymiarów takich jak potrzebujemy, wszystko standard 2m x 2.3m albo 2x3.:oops: Co robić, co robić... Czekam na TZta, jak przyjdzie to może coś zarządzi.:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.