Bodziulka Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 No i bardzo dobrze, to Wy se Luśkę bierzcie, a ja rekwiruję Rudego :evil_lol: Quote
Alynkaaa Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 a czemu tu zadnych zdiec nie ma????????kogo mam bic???:mad: :mad: :mad: :mad: :evil_lol: Quote
Ola&Kora Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Asia nas zostawiła :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
Bodziulka Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Proponuję w takiej sytuacji zarekwirować psy! Nie może tak być, żebyśmy były pozostawione bez zdjeć! To tzreba do TOZ'u zgłosić, absolutnie! :lol: Quote
Ola&Kora Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Jestem za!!!! BIORĘ RUDEGO!!!!! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Bodziulka Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Przykro mi bardzo - pierwsza kilka postów wyżej zgłosiłam potrzebę rekwiracji Rudego ;) Quote
Ola&Kora Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Buuuuuu :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
AśkaK Posted October 22, 2006 Author Posted October 22, 2006 Czeeeeść dziewczynki!!!:lilangel: :lol: Kurcze, mieliśmy wczoraj z Rudasem pechową przygodę :oops: i na sygnale jechaliśmy do weta (ale wszystko już jest ok.:p) , potem ja na zakupy (kupiłam sobie ładny sweterek :cool3: :lol: ) a potem na imieniny do TZta kolegi. Więc ani chwilki nie miałam żeby zajrzeć.:oops: Dziś wyleczyłam kacora, poszliśmy na dłuuugi niedzielny spacer - będą zdjęcia :razz::p - wysprzątaliśmy nasze małe gniazdko i tak oto jestem! Jak TZ ogarnie się z rachunkami (płaci przez internet) to fkleje foty.:evil_lol: A ja bardzo przepraszam, ale okazja by nabyć oba pieski - Rudego za 50 złotych, Lusię za 30 - już była!:eviltong: :lol: I przepadła bezpowrotnie! Także żadnej rekwizycji nie może być!:eviltong: Chyba że dla Bodziulki specjalna cena 154 zł - 50 zł tak jak było plus 104 zapłacone wczoraj w lecznicy.:evil_lol: Bo Duduś tak szalał z patykiem, że zrobił sobie dziurę w gardle i trzeba było gardziołko oglądać i zastrzyki w dupala serwować.:roll: See yuo po przerwie!;) Quote
Ola&Kora Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Oj, biedny Rudasek :-( :-( :-( Ale na pewno nic mu już nie jest??? I czekam na foteczki Quote
Alynkaaa Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Asiu nie wiem czy zauwazylas ale tu nikt nie mowi o KUPNIE pieskow:eviltong: :evil_lol: :evil_lol: my tu intryge knujemy jak je ukrasc:) <nie wiem jak ty bodziulka ale ja znam wymiary Lusi i wiem jaka dziure w dzwiach tzreba zrobic:):evil_lol: > a co do rudego to opisalabys bardziej jego stan co?? i jak?? kiedy?? po co?? na co?? dlaczego??gdzie??z kim?? a nie...2slowa wspomialas nie ladnieee......:mad:my sie tu martfffimy!! Quote
zolly Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 ha! bokserki nasze ulubione się nawet załapały! :cool3::lol: cóż za panika w Rudzikowych oczkach "O Boże! ona coś zjadła a ja nawet nie zauważyłem kiedy!" Rudas powinien dostać conajmniej oskara za miny pt "błagalne spojrzenie psa" :lol: szczerbulka kochana.. :loveu: a tu "głupia piłka, głupia! zabrała jedzonko i nie chce oddać ..no oddawaj franco!!!" huhuhu! to ja nie wiedziałam że actimel działa AŻ TAK pobudzająco :lol: P.S. Dopiero zauważyłam jaki Rudzielec ma piękny kolor noska! :loveu: Quote
AśkaK Posted October 22, 2006 Author Posted October 22, 2006 Zolly, ale super komentarze!!!:-D :Cool!: :cool2: No przepraszam, pzrepraszam, TZ mnie gonił od kompa i tylko tak zdawkowo mogłam napisać o Rudzielcu, a Wy tu kochane jesteście że się zamartwiacie.:oops: A było to tak: jak zwykle gdy coś przydarza sie Rudemu, jestem sama bez TZta, denerwuję się więc podwójnie jak coś się stanie:oops: ...kiedyś padne na zawał i będzie mnie musiał szukać po krzakach.:roll: I tym razem, wczoraj, też sobie poszłam sama z psiakami do parku. Lusia ze 20 minut szalała z inną małą suczką, a Rudy zaczął się już nudzić, więc rzuciłam mu kilka razy badyla. A on za patykami przepada i leci na oślep...Nie widziałam dokładnie co się stało, ale rzucony patyk chyba odbił się od ziemi, Rudy chciał go w locie złapać no i badyl uderzył Rudaska prosto w otwarte gardziołko.:-( Aż zaskiełczał mój bidulek.:-( Zostawił patyka i przybiegł do mnie, ale widzę że minę ma nieciekawą i zaczął odkrztuszać, tak jakby chciał zwymiotować. Musiało go bardzo boleć.:oops: Otworzyłam paszczę, obejrzałam dokładnie ale nic nie widać, ani krwi ani zadrapania. Poczekałam chwilę aż Rudzio będzie mógł iść, trochę mu przeszlo więc zgarnęłam Lusię i do domu. Po drodze Rudzik już normalnie szedł, podsikiwał jeszcze krzaki.Poobserwowałam go w domu, zachowywał się już normalnie, poszłam więc na zakupy, wracam a tu Rudzio w drzwiach wcale się nie cieszy tylko stoi z łebkiem w dół i z pysia cieknie mu śłina. Za chwilę przyszedł TZ, ubraliśmy się szybko i do weta! A wet, jak mu powiedzieliśmy co się stało, pobladł...:shocked!: Więc ja pobladłam jeszcze bardziej, zaczęłam już przeczuwać najgorsze - że patyk pewnie utkwił w gardle. A Rudy w tym czasie stoi z błednym wzrokiem i toczy ślinę z pyska...O rany...Ale mieliśmy stracha! Duduś dostał "głupiego jasia" , jak się rozmiękczył to pad doktor otworzył paszczę i wszystko wziernikiem dokładnie obejrzał i...uff! Tylko mała ranka, za to dość głęboko, tak że bez wziernika nie było widać. Ale szyć nie trzeba było. Skończyło się na antybiotyku i środku przeciwbólowym, jutro jedziemy na kontrolę ale dziś Rudzio dokazywał jak zwykle, kolację zjadł jak zwykle i jeszcze prosił o dokładkę, więc jest wszystko ok.:p PS.A drzwi u nas antywłamaniowe, Alynkaaa, nie przewiercisz się!:evil_lol: Quote
zolly Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 :-o to rzeczywiście stracha Ci musiał napędzić.. ale mam nadzieję że już wszystko dobrze będzie. Z resztą Rudasek to silny facet :loveu: A co do drzwi antywłamaniowych.. Asiu na twoim miejscu nie byłabym taka pewna Alynka tak zdeterminowana jest że nic nie wiadomo.. :evil_lol: Quote
AśkaK Posted October 22, 2006 Author Posted October 22, 2006 Dzisiejszy jesienny PSAcerek.;) Tak wchodzimy do parku::p Lusia jeszcze dobrze nie weszła, a już się cieszy.:lol: :loveu: Pierwszy zryw. A tak wygląda spacer - Rudy biega sobie od drzewka do drzewka, a Lusia za nim i wokół niego skacze.:evil_lol: "Chodźcie, chodźcie!" "Nooo!Chodźcie!:multi: " A to nasza kochana sunia. Przysięgam, to nie fotomontarz!:evil_lol: Lusia tak po prostu już ma - albo rozkłada nogi jak żaba, albo dla odmiany udaje, że ma tylko dwie - przednią i tylną.;) "On ma listek, on ma listek!" (Ze względu na wczorajszą przygodę dziś była zabawa tylko listkami:roll: ) "Daj liścia!Nie bądź wiśnia!" Quote
AśkaK Posted October 22, 2006 Author Posted October 22, 2006 Haha, no tak właśnie teraz sobie myślę...Alynkaaa z Anią czyhają na Luśkę, Ola i Bodziulka na Rudasa...No to patrzcie dziewczyny, co was czeka jak Lusię sobie wykradniecie::evil_lol: Deptanie po oku...:roll: ...wcinanie się w kadr, kiedy chcecie zrobić zdjęcie drugiemu psiakowi... ...i użeranie się z latającym czarnym stworem, który gryzie w palce.:evil_lol: Nic, co trzymacie w dloni, nie może być bezpieczne, bo wielkie oko wciąż na to patrzy!:lol: I chce to mieć!:diabloti: A wiecie, że wciąż jeszcze kwitną dzikie stokrotki?!:loveu: Moji wariaci...:lol: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
zolly Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 AśkaK napisał(a):Alynkaaa z Anią czyhają na Luśkę, Ola i Bodziulka na Rudasa... ha! gdzie wszyscy się biją tam Zolly korzysta :diabloti: to jakiś tajfun latający :-o A wiecie, że wciąż jeszcze kwitną dzikie stokrotki?!:loveu: ojej :loveu: zgraje masz wesołą :lol: ;) ja wam mówię że ona z cyrku uciekła! :cool3: Quote
zolly Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 a tak w ogóle to dobranoc cioteczki ;) Ja tu jak zwykle sie zasiedziałam a jutro o 6 rano trzeba wstać :shake: do jutra ;) Quote
AśkaK Posted October 22, 2006 Author Posted October 22, 2006 Dobrej nocki Zolly!!!:sleep2: :p Ja też zaraz uciekam, jutro egzamin a ja jak zwykle wstanę nieprzytomna.:oops: :lol: Jeszcze tylko pare foteczek...:evil_lol: Dzióbeniek.:loveu: Gąski.:lol: Różne oblicza Dudulka.:loveu: Patyczkowa panienka.:p "Ach, tak się rozmarzyłam w tych liściach." No tak, miało nie być patyków. Ale Rudy zarządził inaczej i sam sobie wziął badyla do gryzienia. cd jutro.:p Papa!:bye: Quote
Cerber Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Wiytam :) Ehhhh ja tu widzę naprawdę nocnego marka :D:D:D:D:D my się tak wymieniamy. Ty schodzisz z dogo a ja wchodze tak :D Quote
Ola&Kora Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Te fotki mnie rozwaliły :D:D:D Normalnie z krzesła spadłam, jak to zobaczyłam :D:D:D Kolejny przykład, że TZ spsiał :evil_lol: Quote
Alynkaaa Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 A co do drzwi antywłamaniowych.. Asiu na twoim miejscu nie byłabym taka pewna Alynka tak zdeterminowana jest że nic nie wiadomo.. :evil_lol: tak tak tak...nigdy nic nie wiadomo....:evil_lol: a ja juz udarowa wiertarke mam:) jak nie dzwiami to sciana:):evil_lol: wzbij sie ptaszQ wzbij.....:evil_lol: no lec .....lec!!!!:evil_lol: ooo.... no..nieeee....hehehehahahhehehehe okrutnie sie usmialam....ptraszek nielot i jego pieski:) :loveu: :loveu: :loveu: slodziaszek:) I chce to mieć!:diabloti: tak ...taK.... TAK:):evil_lol: uwielbiam deptanie po oku ,wciskanie sie w kadry, i uzerac se z czarnym stworem gryzacym w palce:evil_lol: a Rudeasek biedactwo male ale dobzre ze wszystko sie dobrze skonczylo!!!!! suuuper:loveu: no lece do szkolki pappa Quote
Bodziulka Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Rudasku! ALe stracha napędziłeś!! :crazyeye: Asia - u nas też są drzwi antywłamaniowe, a złodzieje i tak weszli... przez okno :evil_lol: Quote
simbik Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Ale ten Rudy podobny w mimice do Opy :lol: . Super zdjęcia futrzaków :loveu: . Quote
Cerber Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Bodziulka napisał(a):Rudasku! ALe stracha napędziłeś!! :crazyeye: Asia - u nas też są drzwi antywłamaniowe, a złodzieje i tak weszli... przez okno :evil_lol: hehehehehe :grin: :grin: Quote
AśkaK Posted October 23, 2006 Author Posted October 23, 2006 Nieee no, lasencje, w ten sposób to my się nigdy na dogo nie spotkamy :lol: - ja zaczynam po 24, za to Wy już od piątej rano szalejecie!:crazyeye: :evil_lol: :-D simbik, witamy!:multi: No mówiłam, że Rudasek do Opki podobny!:p Tylko mniejszy od Opci, ale minki toczka w toczkę te same!:loveu: Alynkaaa, zdumiewasz mnie w swoim uporze!:lol: No to ja muszę Cię jeszcze o jednym uprzedzić - mamy bardzo groźną sąsiadę.:diabloti: Sąsiada starsza baba, ale szelest każdy na klatce usłyszy :evil_lol: i zobaczysz, jak przyjdziesz z wiertarą to ona wyleci w tych swoich barchanowych kalesonach i dopiero cię pogoni!:x :evil_lol: :lol: :lol: A tak na serio, to TZ też miał tu kiedyś włamanie:angryy: :oops: , ale wtedy drzwi były jeszcze takie zwyczajne. Te są podobno super-duper, nawet ognioodporne i coś tam jeszcze. A okno odpada, bo to 7 piętro! :eviltong: No ale jak Alynkaaa chce kuć ściany, to ja już nie wiem co robić! Help!:Help_2:;) :-D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.