Jump to content
Dogomania

Skrzywdzony, przerażony goldenowaty psiak...Blanka ma dom u AnkaRa !!!


Recommended Posts

  • 5 months later...
  • Replies 135
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jakis czas pozniej otrzymalysmy od osoby, ktora adoptowala sunie wiadomosc, ze mala jest agresywna, zagryzla dwa psy, rzuca sie na ludzi... Osoba ta podjela decyzje o uspieniu Figi. ( http://www.pomocgoldenom.fora.pl/goldenka-mix-z-opola-figa-t69.html?highlight=figa )


Kilka tygodni temu okazalo sie jednak, ze Figa zyje. Przypadkowo odnaleziono ja w jednej z hodowli.
Osoba, ktora adoptowala Fige nie nalezy juz do grona Wolontariuszy Szansy a my staramy sie teraz pomoc tej biednej suni.
Figa, a obecnie Blanka przez pierwszy tydzien przebywala u Gosi, a obecnie u mnie. Jak do tej pory Blanka przeszla juz kilka podstawowych badan. Miedzy innymi: pobrano mocz do badania ogolnego i na posiew, krew, wykonano USG ukladu moczowego.
Wyniki wskazuja na ciezkie uszkodzenie nerek z powodu przewleklego stanu zapalnego i wrodzona wade w budowie moczowodow. Dlatego sunia caly czas oddaje mocz.

Jest bardzo lekliwa, malenka - wyglada jak 6-7miesieczne szczenie goldena. Wszystkim zabiegom poddaje sie bez oporu. Czasem tylko drzy z przerazenia. Nie wykazuje najmniejszych oznak agresji. Jest pokorna, jakby przepraszala, ze w ogole pojawila sie na tej ziemi i ze smie na niej zyc.

W czwartek mamy jeszcze zrobic probe zageszczeniowa moczu, ktora wykaze na ile jej nerki sa wydolne.
Nastepnym krokiem, najprawdopodobniej bedzie urografia, ktora pozwoli na ostateczna decyzje o ewentualnej operacji. I tutaj jest bardzo wiele rzeczy pozostaje niewiadomych.
Byc moze zdarzy sie tak, ze po operacji nerki Blaneczki beda potrafily przez jakis czas pelnic swoje funkcje, ale moze byc tez i tak, ze w niedlugi czas po operacji ta lewa, wydolniejsza nerka przestanie pracowac.
Bywa rowniez i tak, ze operacja sie udaje, nerki pracuja lecz trzeba farmakologicznie wspomagac prace pecherza. Takie leczenie to koszt kilkuset zlotych miesiecznie do konca zycia Blaneczki.
Mam jednak nadzieje, ze pomimo tych pierwszych, nienajlepszych wynikow bedzie mozna pomoc Blance. Ze medycyna weterynaryjna nie okaze sie bezradna. Ze ta krucha istotka bedzie mogla jeszcze ucieszyc sie zyciem, poznac co to radosc, zabawa, zycie bez leku i przyjazn z czlowiekiem...

Link do watku Figi, a teraz Blanki na Forum Szansa-Na Pomoc Goldenom! :
http://www.pomocgoldenom.fora.pl/figa-potrzebuje-pomocy-t7.html

Posted

Przeczytałam wszystko ponownie i przynzam że nic nie rozumiem z tej całej sytuacji...ale po raz kolejny się okazało że jesteś Anka goldenim Aniołem. Potrzeba ci jakaś pomoc finansowa?

Posted

URIA napisał(a):
po raz kolejny się okazało że jesteś Anka goldenim Aniołem. Potrzeba ci jakaś pomoc finansowa?


Uria, dzieki za mile slowa. Oczywiscie, ze pomoc sie przyda. Obawiam sie, ze najwieksze wydatki dopiero przed nami. W wiadomosci powyzej Twojej jest link do watku Blanki na naszym forum. Podalam tam numer konta.

Posted

katya napisał(a):
Tzn. że tkacka kłamała w sprawie agresji i uśpienia?

niech każdy sam odpowie sobie na to pytanie i wyciągnie wnioski ...:-(
Dodam jeszcze tylko, że Blanka nie jest wcale wysterylizowana i nie ma żadnych problemów z tylnimi nogami ...

Posted

Agata_Emi napisał(a):
niech każdy sam odpowie sobie na to pytanie i wyciągnie wnioski ...:-(
Dodam jeszcze tylko, że Blanka nie jest wcale wysterylizowana i nie ma żadnych problemów z tylnimi nogami ...


:stormy-sad: ...brak mi słów...więc powstrzymam się od komentowania, ale nie powiem chętnie bym poznała wersję takckiej, bo chwilowo to wszystko mi się w głowie nie mieści...

Anka of kors dorzuce ile będę mogła- chociaż tyle mogę zrobić. Ciężko się czyta takie rzeczy...

Posted

URIA napisał(a):
Anka of kors dorzuce ile będę mogła- chociaż tyle mogę zrobić. Ciężko się czyta takie rzeczy...


Dzieki URIA. Wszystkie rozliczenia bede w watku Figi na forum Szansy.

Posted

Blanka, choc ja wole mowic na nia Mala - jakos ta Blanka zupelnie nie moze mi wejsc do glowy, przebyla juz pierwsze badania moczu, USG, probe pracy nerek. Wyniki nie sa najlepsze. Diagnostyka wciaz w toku.
Mala ostala pierwsze leki - antybiotyk, a poniewaz ma za maly poziom zenskich hormonow, rowniez taka suplementacje oraz lek majacy na celu wspomoc prace zwieracza.
Wszystkie wyniki badan oraz bardziej szczegolowe opisy i wiecej fotek jest na forum SZANSY: http://www.pomocgoldenom.fora.pl/figa-blanka-potrzebuje-pomocy-t7-50.html

Blanka bardzo powoli adaptuje sie do nowego otoczenia. Dzis po raz pierwszy SAMA zaczela wychodzic i wchodzic do domu! Troszke tym faktem stremowana, czesto, jak tylko cos ja przestraszy (chocby powiew wiatru - u nas okropna pogoda i wieje jak diabli) szybkim truchtem wraca do domu ale po chwili jest juz z powrotem.
Siusia pomimo lekow tak samo. Ale mamy jeszcze kilka dni w zapasie.
Apetyt ma jak krokodyl. Wczoraj zjadla porcje ugotowana z pelnej szklanki suchego ryzu! Do tego miesko i warzywka.
Wyczytalam w podreczniku wet, ze takim psom powinno sie podawac do pyska chlorek sodowy (nie ma dawki). W innym miejscu znalazlam przepis na gotowana diete niskobialkowa dla psow z problemem nerkowym: 10 dkg mieska, duuuuzo ryzu, jajko na twardo i mieszanka mineralna. Niestety, nigdzie nie podaja (ten przepis pojawia sie w roznych zrodlach), ile ryzu, w jakiej ilosci wody ugotowanego, ile tej karmy dawac na kg/mc, czy te jajka to tak mozna codziennie. Musze o to wszystko dokladnie wypytac weta.
A teraz foty Malej:




Ale fajnie jest ukrasc mokra gabke z miski z woda.... mniam, mniam...

Nie ma to jak bliskosc natury - trawa przyniesiona na poslanko. Ten czerwony koziolek w prawym dolnym rogu tez przyniesiony z podworka.

Posted

Poniewaz troche obawiam sie tej 'agresji' Malej-FigoBlanki, wiec przejrzalam dzis dokladnie jak to bywalo wczesniej.
Jak Figa trafila do tkackiej /10.09.06/ to zaatakowala po 5 dniach /15.09.06/ a po 9 zagryzla pierwszego psa /21.09 Figa zostala oddana do kojca a dwa dni wczesniej zagryzla jamnika/.
Poniewaz Mala-FigoBlanka byla u Gosi tydzien, u mnie rowniez jest juz tydzien, troche sie uspokoilam gdyz ani u niej ani u mnie nic strasznego sie nie stalo. Moze jednak mnie nie zje ten maly potworek?

Posted

Jeszcze cieple fotki z dzisiejszego popoludnia:


Ukradlam pilke i zwieeeewaaaaaam!! Te druga tez zabiore!!! Moje! Wszystko moje!!!! ;))


Wreszcie usmiecham sie calym pysiem... Ale zawsze lepiej trzymac sie wiekszego!
Alez ona jest zabawowa! Jak sie usmiecha to w jej oczkach skacza takie chochliki! ;) Uwielbiam czeresnie, Talmi tez. Usiadlam na schodach, Talmi obok mnie i wcinamy. Podbiega Blanka. Ja trzymam za ogonek, ona ciegnie za owoc. Co prawda nie wie co to jest i do czego sluzy, ale zaczyna biegac, podrzucac, toczyc, podskakiwac, przypadac do ziemi. Zupelnie jak kot scigajacy mysz! Wspaniala zabawa! ;)

Te opowiesci o jej agresji....

Posted

Dziewczyny bardzo dziękuję, że odnalazłyście Małą i AnkaRa Tobie w szczególności, że zapewniasz jej opiekę i leczenie.
Wierzyłam słowom tkacki i ta suńka była już dla mnie za Tęczowym Mostem :( a teraz odnalazła się żywa i wcale nie taka jak tkacka o niej mówiła. Aż trudno w to uwierzyć...
Cudownie ogląda się jej uśmiechnięty pyszczek na zdjęciach

Posted

Boszzzzzzz.....czytam i czytam i coraz bardziej dziwie się,ze są ludzie zdolni do czegoś takiego :shake: ...
Najbardziej szkoda suńki-tyle przeżyła....:shake: ..
Wymiziajcie ją mocno :loveu: :loveu: :loveu: ....

  • 1 month later...
Posted

Trwa walka o życie suni, wszystko na bieżąco można przeczytać na forum Szansy:
http://www.pomocgoldenom.fora.pl/figa-blanka-potrzebuje-pomocy-t7.html

Stan jest bardzo ciężki ale jednak mała dzielnie walczy... jej leczenie jest bardzo kosztowne, przyda się każda złotówka!

Pieniądze można wpłacać na konto Ani, która opiekuje się Blanką:

Anna Radwanska
Warszawa
80 1140 2004 0000 3102 3025 3109

Prosimy o dopisek DLA BLANKI oraz podanie swojego nicka.

Posted

O matko - dopiero zobaczyłam cd wątki suni - jakoś mi powiadomienia nie wchodzą:shake: Biedna sunia. WIecie co - ja już czasami mam dosyc tego dogo - tylu tu fałszywych oswiadczen - tyle przykładów niby heroicznej walki o psa i... - odpowiedzcie sobie sami. Nie rozumiem tego i już. Pomagam psom bo je kocham - wisi mi czy to bulowaty (moja ukoffana rasa) czy inny potrzebujący - jeśli mogę w jakikolwiek sposób pomóc niektórym - bo oczywiście wszystkim nie jestem w stanie - to pomagam i nie oczekuję w zamian nic innego jak zobaczenia na psiej mordzie uśmiechu.

A taka tkacka...nie mieści mi się to w głowie:angryy: Jak tak można:shake:

Trzymam za was kciuki i będę zaglądać - na razie tyle mogę:oops:

Posted

:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Czy w obec tej dziewczyny co ja miała i niby uspiła zostana wyciagniete jakies konsekwencje prawne???

Prze nia suka najprawodpodobniej teraz poprzez nieleczenie popuszczania moczu ma chore nerki!!!!!! Nieuleczalna chorobę!!!
Wiem cos o tym bo moja sunia odeszłą na nerki.

To jest jakies chore!!!!!Nie rozumiem jak mogło dojsc do takiej sytuacji???

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Jakie były motywy tych ohydnych kłamstw?
Czy to na pewno ta sama sunia? Biedactwo...

Nie ma wątpliwości - to na pewno ta sama sunia, rozpoznała ją hodowczyni, u której sunia mieszkała ponad rok a także osoba, która wiozła ją do tkackiej ze schroniska. Zresztą sunia jest tak charakterystyczna, ma dużo znaków szczególnych, że trudno ją pomylić z innym psem (wystarczy obejrzeć zdjęcia).
Co do motywów postępowania tkackiej i jej kłamstw - tylko ona może odpowiedzieć na to pytanie :angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...