Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='kalyna']Biedny Czesio :shake:

Jedyne co jest dobre to to, że nie próbuje tego lizać.[/QUOTE]

Niestety już próbuje :/
Tzn. nie narzekam (jeszcze), bo mogłoby być gorzej... ale już go zaczyna świerzbić język. Z kazdym dniem będzie pewnie coraz gorzej :/

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ojj biedny Czesio, moze jakaś skarpetka albo psi bucik trochę by załagodziły zapędy lizania
i oby sobie tych szwów sam nie wyciągnął
niech się goi szybko :p

Posted

Bandaż i skarpetkę nosi cały czas ;) Do szwów się jeszcze nie dobrał.. tylko zaczyna lizać skarpetkę i szybko mu to przesiąka, więc musimy zmieniać mu bandaż kilka razy dziennie...

Posted

Haha, normalka, tyyyyle roboty, trzeba wejść na dogo i coś pozmieniać :diabloti: Ja mam do napisania pracę, zrobienie prezentacji, naukę na koło i właśnie czytam o rewirowaniu i tropieniu (niestety, to niezbyt związane ze studiami) :cool3:

Mam nadzieję, że łapka Cresilka się szybko zagoi...

Posted

Łapka goi sie już ładnie, ale mimo wszystko nadal wygląda dość drastycznie.. wciąż jest ogromna, otwarta rana. Będzie okropna blizna :(
Ale jesteśmy na dobrej drodze :)

Kilka zdjęć z naszych EMERYCKICH spacerków, jakie ostatnio praktykujemy :D Jedziemy samochodem do parku, wysiadamy, powolnym krokiem udajemy się w miejsce, gdzie można usiąść i SIEDZIIMYYY :diabloti:
Jak emeryci z mopsem :diabloti:

Jak wygląda smutek?
O tak...






Smutek... smuteczek...


Noga na spacerku.

Posted (edited)

Jeszcze dwa :)





Edit: Swoją drogą patrzcie, jakie zestawienie zrobiłam :D
Cresek jest wykapaną mamusią, ale są też momenty, że tatuś się go nie wyprze :)

Edited by makot'a
Posted

No no tatuś to chyba niezły rozbójnik, to poszarpane uszko:cool3:

Cresek pozawala wam na czytanie? Mirna od razu by mi na głowę wskoczyła albo zabrała się do obgryzania książki.:diabloti:

Posted

emirna napisał(a):
No no tatuś to chyba niezły rozbójnik, to poszarpane uszko:cool3:

Cresek pozawala wam na czytanie? Mirna od razu by mi na głowę wskoczyła albo zabrała się do obgryzania książki.:diabloti:


Niestety nie znam tatusia osobiście, ale to niezłe ziółko z tego co wiem :evil_lol:

A co do czytania - khem... to wynik długiego pertraktowania z Creskiem na ten temat :diabloti: Tzn. on ogólnie umie się położyć i leżeć, kiedy my jestesmy czymś zajęci - od małego zabieraliśmy go np. na wszystkie "końskie" imprezy i on po pewnym czasie przywykł do tego, że najlepszym wyjściem jest po prostu położenie się pod stołem... ale teraz z kocykiem było trudno :diabloti: Przez większość czasu śmialiśmy się z naszego losu (czyt. losu psiarzy) i tego jak "spokojnie" można sobie odpoczywać mając psy :evil_lol:, podczas gdy Nitka ubolewała nad swoim żywotem z miną największego smutku na świecie (zawsze kiedy zatrzymujemy się w miejscu na dłuzej to jej się to włącza), a Cresek wkladał głowę w książki, w plecaki, w jedzenie... albo chodził po nas :eviltong:

Posted

Siedzicie, jak emeryci :mdleje:
Nie wyobrażam sobie jak psy Wam pajacują.. U mnie to pewnie tylko Sonia dostosowałaby się... facetów za bardzo nosi...

Ależ on ma piękne oczyska i takie trochę dzikie :)
śledzę na bieżąco Was na FB i Cres to faktycznie synek mamusi :eviltong:

Gandzik tak ostatnio się nie jeży, ale obecnie to nie ma na kogo :lol:


https://lh6.googleusercontent.com/-DaD63hiuL9U/UXQzoouGB9I/AAAAAAAAFq4/QH5sC2MliDM/s902/image020.jpg marzy mi się tak położyć choćby na podwórku i poczytać.. marzy, bo jak na razie to mało wykonywalne jest.. wystarczy, że się usiądę to przychodzi oblężenie :lol:

"Tajemnice..." czytałam, a ta druga książka to co czytasz ciekawego?

Posted

Ja czytam teraz Pieśń Lodu i Ognia, popularnie zwaną Grą o Tron, a Bartka wreszcie udało mi się namówić na przeczytanie Corena :evil_lol:
Leżymy jak emeryci - głupio nam okropnie, ale cóż zrobić :lol:
A z psami jest cyrk, ale po pewnym czasie potrafią się dostosować - początkowo więcej zamieszania robi oczywiście Cresil, ale on umie sie dostosować do naszych planów i po pewnym czasie robi to co my. Nie marudzi, że mu się pomysł z "postojem" nie podoba. Leży i bacznie obserwuje świat (przez co 3 razy przebiegł mi po twarzy, bo zobaczył, że jakiś pies na niego patrzy).
Za to Nitka... :shake: Byliśmy tam w parku 2 godziny, a ona nie położyla się nawet na minutę - cały czas stała z zawiedzioną miną, że stoimy w miejscum czego ona NIENAWIDZI. Wystarczy, że zatrzymamy się na 2 minuty np. pod sklepem, a ona od razu zaczyna piszczeć... to samo w parku, tyle, że przez 2 godziny. Przez CAŁY CZAS piszczała :angryy:

Posted

makot'a;20768190 napisał(a):
Ja czytam teraz Pieśń Lodu i Ognia, popularnie zwaną Grą o Tron, a Bartka wreszcie udało mi się namówić na przeczytanie Corena :evil_lol:
Leżymy jak emeryci - głupio nam okropnie, ale cóż zrobić :lol:
A z psami jest cyrk, ale po pewnym czasie potrafią się dostosować - początkowo więcej zamieszania robi oczywiście Cresil, ale on umie sie dostosować do naszych planów i po pewnym czasie robi to co my. Nie marudzi, że mu się pomysł z "postojem" nie podoba. Leży i bacznie obserwuje świat (przez co 3 razy przebiegł mi po twarzy, bo zobaczył, że jakiś pies na niego patrzy).
Za to Nitka... :shake: Byliśmy tam w parku 2 godziny, a ona nie położyla się nawet na minutę - cały czas stała z zawiedzioną miną, że stoimy w miejscum czego ona NIENAWIDZI. Wystarczy, że zatrzymamy się na 2 minuty np. pod sklepem, a ona od razu zaczyna piszczeć... to samo w parku, tyle, że przez 2 godziny. Przez CAŁY CZAS piszczała :angryy:


Ooo, widze, że Nitka jest jak Luka :) Stare toto, niby powinna się położyć najchętniej, nawet Frotek i Hera klapną na chwilę, a Luka kwiczy, jęczy, miauczy, piszczy i postękuje.. :diabloti: Nie ma szans, żeby na chwilę stanąć, choćby trzy minuty, bo jest NUUUUDA i idziemy dalej, bo Lusława chce wąchać. Ale jak ją spuścisz ze smyczy to nie pójdzie wąchać i sikać i się tarzać, bo Ty stoisz. Więc stoi przed Tobą z drżącą paszczą i jęczy dalej, że jak to, my stoimy? :roll::cool3:

https://lh3.googleusercontent.com/-CiVV2EvFOsI/UXQy3vivh1I/AAAAAAAAFns/SktBjqHINgY/s902/image003.jpg
Oblizują się na komendę? :evil_lol:

A łapka jak tam? I tak macie szczęście, kurczę, teraz golden znajomego wlazł w jakieś szkło - tak się przeciął, że prawie by mu łapę amputowali :roll: Strach psa gdzieś puścić...

Posted

[quote name='zmierzchnica']Ooo, widze, że Nitka jest jak Luka :) Stare toto, niby powinna się położyć najchętniej, nawet Frotek i Hera klapną na chwilę, a Luka kwiczy, jęczy, miauczy, piszczy i postękuje.. :diabloti: Nie ma szans, żeby na chwilę stanąć, choćby trzy minuty, bo jest NUUUUDA i idziemy dalej, bo Lusława chce wąchać. Ale jak ją spuścisz ze smyczy to nie pójdzie wąchać i sikać i się tarzać, bo Ty stoisz. Więc stoi przed Tobą z drżącą paszczą i jęczy dalej, że jak to, my stoimy? :roll::cool3:

https://lh3.googleusercontent.com/-CiVV2EvFOsI/UXQy3vivh1I/AAAAAAAAFns/SktBjqHINgY/s902/image003.jpg
Oblizują się na komendę? :evil_lol:

A łapka jak tam? I tak macie szczęście, kurczę, teraz golden znajomego wlazł w jakieś szkło - tak się przeciął, że prawie by mu łapę amputowali :roll: Strach psa gdzieś puścić...

Tja... w Nitce najlepsze jest to, że to najbardziej leniwy z naszych psów - ona KOCHA leżeć i odpoczywać. Ale jak nie ma łóżka to sie nie da wg niej, więc jak się gdzieś zatrzymujemy to wszystkie psy umieją się dostosować i położyć, a ona stoi i piszczy.
A jakbym smycz puściła,, to by sobie poszła sama w siną dal :diabloti:

A co do łapki - no strach :( U nas też było o krok od amputacji, ale to nie przez samo przecięcie, tylko przez tego weta idiotę, który nie zauważył martwicy i zaszył ropę wewnątrz rany :/

Posted

makot'a;20768048 napisał(a):


A co do czytania - khem... to wynik długiego pertraktowania z Creskiem na ten temat :diabloti: Tzn. on ogólnie umie się położyć i leżeć, kiedy my jestesmy czymś zajęci - od małego zabieraliśmy go np. na wszystkie "końskie" imprezy i on po pewnym czasie przywykł do tego, że najlepszym wyjściem jest po prostu położenie się pod stołem... ale teraz z kocykiem było trudno :diabloti: Przez większość czasu śmialiśmy się z naszego losu (czyt. losu psiarzy) i tego jak "spokojnie" można sobie odpoczywać mając psy :evil_lol:, podczas gdy Nitka ubolewała nad swoim żywotem z miną największego smutku na świecie (zawsze kiedy zatrzymujemy się w miejscu na dłuzej to jej się to włącza), a Cresek wkladał głowę w książki, w plecaki, w jedzenie... albo chodził po nas :eviltong:


My ostatnio radzimy sobie tak (oczywiście w parku czy innym takim użytku zielonym publicznym by to nie przeszło:roll:):


Z tymi imprezami to u nas wygląda tak, że dla Mirny nowe miejsce, nowi, ludzie= idę spać :p Niestety nie działa to na świeżym powietrzu...

Posted

[quote name='emirna']My ostatnio radzimy sobie tak (oczywiście w parku czy innym takim użytku zielonym publicznym by to nie przeszło:roll:):


Z tymi imprezami to u nas wygląda tak, że dla Mirny nowe miejsce, nowi, ludzie= idę spać :p Niestety nie działa to na świeżym powietrzu...

Hehe, Cresek też tak miał... gdzieś tak do 5-6 miesiąca :D Szedł spać jak tylko ktoś zaczynał o niego wypytywać i zaczynaliśmy opowieść o tym, jaki z niego diabeł... ludzie patrzyli na nas jak na idiotów - szczeniaczek taki grzeczny, słodko śpi, a oni wymyślają historie z piekła rodem :diabloti:
Wersja demo jest u wilczaków doprawdy niesamowita - zawsze wiedzą, kiedy ją włączyć :diabloti:

A hamak :loveu: Oj poleżałabym sobie tak :D

[quote name='Fides79']http://i167.photobucket.com/albums/u144/grannuska/IMG_1095m_zps8414fb9f.jpg achhh jak fantastycznie :p
https://lh3.googleusercontent.com/-63NxR8QTWaw/UXQy1V6EEkI/AAAAAAAAFng/0wzx3dAmpUc/s902/image002.jpg zakochałam się w tym zdjęciu, jestem tak zachwycona, że aż brak mi słów :loveu:
a Nitce coście zrobili, że taka bidulka smutniutka?

No jak to co? Zatrzymaliśmy się w miejscu na CAŁE DWIE GODZINY :shake:

  • 2 weeks later...
Posted

o matko, jakie cudo z Twojego Creska :loveu:
tak sobie o Was przypomniałam, bo w ubiegły weekend na Polach Mokotowskich widziałam wilczaka... i chyba wpadłam :loveu: Boooże, jakie to jest cudne!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...