Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Słuchajcie, właśnie dowiedziałam się, że pies mojej przyjaciółki (9 lat, mieszaniec jamnika, ogólnie w b.dobrej kondycji jak na swój wiek) ma paraliż tylnych łapek i zdiagnozowaną dyskopatię. Weterynarz, u którego byli właściciele podał mu jakieś leki (jeszcze nie wiem jakie, ale postaram się dowiedzieć) i stwierdził, że "jeśli do jutra nie pomogą, to psa trzeba będzie uśpić". Pies ma problemy z wypróżnianiem się.
Z tego co na razie udało mi się wyczytać o dyskopatii - to chyba dosyć mocny wyrok, jak na takie schorzenie, prawda?
Co należy robić w takim przypadku? Może kojarzycie jakichś znających się na temacie weterynarzy w świętokrzyskim?! Może ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem? Jakie były rokowania?
Pomocy! :-(

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kurczę, ja wiem, że we Wrocku jest jakaś rehabilitantka - możesz zapytać ulvhedinn z tego forum, ona powinna ją znać, bo ma sparaliżowaną sunię. Na pewno warto byłoby odwiedzić jeszcze innego weta, żeby werdykt był jednoznaczny, 9 lat za pół roku będzie miała Luka... To jest pies w sile wieku, szkoda by go było.

A poza tym gratuluję socjalu na nartach, my z Herą byliśmy w Warszawie (!) - 5h jazdy pociągiem, tramwaje, metro itd, itp, socjal świetny a mała spisała się niesamowicie :p

Posted

Czesława. Zperonówki ;) mają w sobie coś takiego, co można dostrzec od razu... Nie wiem, jak to wytłumaczyć, ale pewnie wiesz, o co mi chodzi ;)

Posted

I jak z tym pieskiem znajomej?
5 h spacer!! Ja bym chyba umarzła! U mnie wszystko zasypane do tego...:)
Niteczka ma piękną czerwoną smyczkę...mogę zapytać skąd?

Posted

Ahh przepiękne te fotki :loveu: :loveu:

A Cresilek mężnieje, oj mężnieje :) będzie siać postrach w lesie :evil_lol:

A Ty mu dawałaś jakiej witaminy, czy tylko papki warzywno-owocowe?

Posted

aganela napisał(a):
I jak z tym pieskiem znajomej?
5 h spacer!! Ja bym chyba umarzła! U mnie wszystko zasypane do tego...:)
Niteczka ma piękną czerwoną smyczkę...mogę zapytać skąd?


Piesek znajomej niestety został uśpiony :(
A smyczka Nitusi jest znikąd :P
Własnoręcznie pleciona, i to w pośpiechu, bo Bartek zgubił jedną ze smyczy i nam nagle zabrkło, więc musiałam szybko jakąś nową smycz zorganizować :)

kalyna napisał(a):
Ahh przepiękne te fotki :loveu: :loveu:

A Cresilek mężnieje, oj mężnieje :) będzie siać postrach w lesie :evil_lol:

A Ty mu dawałaś jakiej witaminy, czy tylko papki warzywno-owocowe?


nie, żadnych witamin nie dostawał, tylko papki warzywne, mięsko, kości, czasem skorupkę od jajek :)

zmierzchnica napisał(a):
Cresek na lince? Ma jakieś odpały z uciekaniem, czy tak zapobiegawczo? :)

Cudne zdjęcia, aż się chce na spacer pójść :evil_lol:

(PS. No i oczywiście Niteczka przesłodka :loveu:)


Nie, Cresek nie ma (jeszcze?) odpałów z uciekaniem - po prostu nie wszędzie może byc puszczony :)
Byliśmy w dosyć zaludnionym miejscu, gdzie masa jest ścieżek turystycznych i jest obowiązek trzymania psa na smyczy ;)
Dlatego Nitunia biegała na flexi, a Cresek na lince (trzymanej w ręce).
Ale na niektórych zdjęciach futro całkowicie zasłaniało obrożę, więc na tych nielicznych zdjęciach powymazywałam linkę w Photoshopie i mam efekt "dzikiego wilka" :diabloti:

Posted

O raany. 5h! Kiedy ja ostatnio byłam na tak długim spacerze? :lol:
I jak sobie Młody dał radę na takim spacerze? :P
Piękny to on jest bardzo, ale pytanie mi się rodzi czy za bardzo nie daje się Wam we znaki. Wychowaliście go sobie, jak chcieliście, czy wciąż czymś Was zaskakuje ciekawym, ale wkurzającym zarazem? :)

Posted

Ty$ka napisał(a):
O raany. 5h! Kiedy ja ostatnio byłam na tak długim spacerze? :lol:
I jak sobie Młody dał radę na takim spacerze? :P
Piękny to on jest bardzo, ale pytanie mi się rodzi czy za bardzo nie daje się Wam we znaki. Wychowaliście go sobie, jak chcieliście, czy wciąż czymś Was zaskakuje ciekawym, ale wkurzającym zarazem? :)


Ee, dla niego taki spacer to nic takiego, jeśli o kondycję chodzi... ale zmęczył się psychicznie - dla niego zawsze nowe miejsce to mocny socjal, mimo, że jest przyzwyczajony do dużo bardziej tłocznych i głośnych miejsc (po Rynku Głównym spaceruje już bez krztyny stresu i wcale go to nie męczy).

Jeśli chodzi o dawanie sie we znaki... :diabloti:
Oczywiście, że daje nam w kość ;)
Ogólnie rzecz biorą jestem bardzo zadowolona z jego charakteru/podejścia do zycia//algorytmów postępowania... ale to nie zmienia faktu, że on jest bardzo wymagający. Aktualnie naszym problemem zaczyna być testosteron :diabloti:
Wszystkie zasady, których młody nauczył się już przestrzegać (nauczył się tego jakoś 2 miesiące temu...), takie jak zakaz kradzieży, nie wchodzenie do kuchni, ładne chodzenie przy nodze itd., są teraz zasadami, które TRZEBA złamać według Cresila. Bywa nieznośny. Jak taki butny nastolatek, który uważa, że jest najmądrzejszy i wszystko mu wolno.
Wdał się już w swoją pierwszą męską bójkę, raz wyskoczył z paszczą na psa idącego sobie po drugiej stronie ulicy... także teraz na spacerach z nim trzeba mieć oczy dookoła głowy ;)
Nadal potrafi dogadywać się z wiekszością psów i bawić się z nimi beztrosko, no ale trzeba mieć już na uwadze to, że mu jajka zaczynają ciążyć.

Posted

Tak sobie czytam i czytam o Cresilku i tylko się utwierdzam w przekonaniu, że CSV są kompletnie nie dla mnie - szału bym dostała :lol:
Dlatego bardzo Was podziwiam i trzymam kciuki, by jednak testosteronek przyhamował, tzn. Cresilek za często nie wdawał się w bójki ;). Życzę Wam dużo cierpliwości i determinacji. ;P

Posted

Ty$ka napisał(a):
Tak sobie czytam i czytam o Cresilku i tylko się utwierdzam w przekonaniu, że CSV są kompletnie nie dla mnie - szału bym dostała :lol:
Dlatego bardzo Was podziwiam i trzymam kciuki, by jednak testosteronek przyhamował, tzn. Cresilek za często nie wdawał się w bójki ;). Życzę Wam dużo cierpliwości i determinacji. ;P



Hehe, no bywa ciężko, nie ukrywam... ale.... widziały gały co braly :diabloti:
Ogólnie jestem BARDZO zadowolona z jego charakteru i utwierdzam się jeszcze mocniej w przekonaniu, że kolejne wilczaki się kiedyś w przyszłości na pewno pojawią u mnie :diabloti:
Za podziw i kciuki - dziękuję (albo lepiej NIE dziękować? :D )
Ale z testosteronkiem to może być ciężko... nie jestem z tych, co wszystkie luki w wychowaniu psa probują usprawiedliwić cechami rasy, ale niestety mam świadomość, że u wilczaków nie zdarzają się przypadki, kiedy samiec nie miałby problemu z innymi psami. Owszem, czasem udaje się utrzymać przyjaźnie z dzieciństwa, ale to tylko w przypadkach, kiedy psy się widuja często i regularnie - a i tak nie zawsze jest kolorowo...
...oby udało nam się żyć z tym tak, żeby nie uprzykrzać życia innym ;)
Póki co bardzo mocno pracujemy nad przywitaniami z obcymi psami i wciąż szlifujemy przywołanie, oraz przywołanie awaryjne. Staramy się też nie dopuszczać do sytuacji, żeby Cresek odbiegał zbyt daleko od nas do innych psów, żeby się tego nie nauczył.
Także główna praca, jaką teraz robimy, to przywołanie młodego ZANIM wystartuje do innych psów na horyzoncie. Potem robimy sztuczki, zajmujemy go nami, a jak pies się zbliży tak, że w razie czego można szybko zareagować (mówię o sytuacjach na Błoniach, gdzie wszystkie psy biegają luzem, nie w parku itp.), to wypowiadamy magiczne "Przywitaj się" i zwalniamy Creselka, żeby pobiegł do psa :)
Mam wielką nadzieję, że uda nam się wyrobić w nim odruch czekania, aż inny pies się do nas zbliży, zamiast wypruwać pół kilometra od nas... i jeśli uda się to wypracować, to może uda się z nim w miarę bezkonfliktowo żyć ;)
Także trzymajcie kciuki :D

A teraz zdjęcia z dzisiejszego spaceru

Cresil & Kurt




Nie komentuję tego :D


Zwróćcie uwagę, na stylowy, 'domalowany wąsik'


Posted

Będziemy trzymać kciuki za Was, będziemy :)
Hehe... widzę, że naprawdę jesteście poważnie zarażeni wilczakomanią , nie mogę wyjść z podziwu :D

A zdjęcia ze spaceru bardzo fajne, strasznie Wam zazdroszczę, że często macie okazję spotkać się z innymi wilczakami :D A Cresilek zębunie faktycznie ma ekhem... imponujące :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...