makot'a Posted August 3, 2012 Author Posted August 3, 2012 (edited) Z Nitką tropimy sportowo od prawie roku (tak w zasadzie to MUSIMY z nią tropić :diabloti: ) - ona potrafi nawet przejść tuż obok osoby, której szuka, jeśli ta osoba zatoczyła pętelkę, dopóki nie wsadzi nosa w KAŻDY odcisk buta... ...z młodym chcielibyśmy coś bardziej użytkowo popróbować, ale jeszcze konkretnie nic nie ustalaliśmy :) Z Nitką póki co amatorsko - z pomocą znajomych, którzy uczą się tropić bardziej profesjonalnie :) Mnie tropienie się podoba, ale nie aż tak, żebym wyciągała Bartka na ślad :lol: Natomiast jego to strasznie kręci, więc to on jest głównym koordynatorem tropienia póki co, nie wiem co tam buremu wymyśli ;) Sprawdzaliśmy też Bastę i Łatiego, mimo, że z nimi nie tropimy na poważnie. Basta typowo użytkowo poszła swój pierwszy ślad, Łati nie poszedł wcale :eviltong: Kalyna - owszem wilczaki trenują IPO, aczkolwiek nie są doceniane przez zapaleńców od sportowej obrony, bo trudno jest zmusić je do ataku na pozoranta w ogóle, a do ataku od przodu to już w ogóle mistrzostwo świata... natomiast jeśli chodzi o PRAWDZIWĄ obronę to prawdopodobnie są to jedne z lepiej predysponowanych do tego psów, które genialnie wyczuwają nastrój i nastawienie agresora, oraz umieją ocenić realne zagrożenie :D (stąd niechęć do ataku na pozoranta - "przecież ten pan tylko chce się bawić, czego ty ode mnie chcesz człowieku...?") Są tacy, którzy potrafią to docenić i pracują z wilczakami wykorzystując te cechy... jak mówiłam - w obronie sportowej jest trudniej, ale owszem da się, nawet w Polsce mamy kilka z powodzeniem trenujących IPO czeweczek :) Edited August 3, 2012 by makot'a Quote
kalyna Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 Ja jeszcze niedawno to pukałbym się w głowę na myśl, żeby robić coś na poważnie.. a teraz coraz bardziej mi się to wszystko podoba.. i tu dużą rolę odegrało nasze szkolenie, bo mogłam na "żywo" porozmawiać z takimi zapaleńcami jak ja, pokazano mi co i jak. No i na szkoleniu byli sami Owczarkomaniaki. No i nie mogę doczekać się warsztatów jak pracować z psem.. Mam tylko nadzieję,że Gandzia na to nie będzie za młody... bo jednak Sonię na taki pierwszy raz dla mnie się nie nadaje :( Jak na razie to z tym układaniem śladów to idzie mi topornie :roll: I jestem w szoku, bo nie myślałam, ze takie pracusie są z CzW, no ale jak ktoś ma do czynienia z tą rasą co ja, czyli jedynie zrobić zdjęcie na wystawie to co się dziwić, że taka marna wiedza.... no to trzymam :kciuki: i kiedy maleństwo do Was przyjeżdża? Quote
makot'a Posted August 3, 2012 Author Posted August 3, 2012 Koło 8-9 września, jeszcze się nie umówiłam na odbiór konkretnie ;) Młody od razu zapozna się ze studenckim życiem, bo ja we wrześniu mam sporo poprawek i będę kursować Sko-Krk w kółko, więc będzie miał niezłą szkołę życia :lol: Bardzo zalezy mi na tym, żeby nauczył się zostawać sam w różnych miejscach, z różnymi ludźmi, więc może to i lepiej nawet... :eviltong: A CzW jakby nie było to rasa użytkowa przecież ;) Quote
kalyna Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 no jakoś inaczej tą użytkowość sobie wyobrażałam, ale nie pytaj jak bo nie mam pojęcia.. no to mały pędzie pełnym pyskiem Krakowiak. ja z Gandzią nie mam problemów z zostawaniem (odpukać), bo jak go pochwale to on zaraz coś wymyśli.... No a Wy na studia to samochodem śmigacie czy pociągami? Quote
Fides79 Posted August 4, 2012 Posted August 4, 2012 no to będzie rewolucja i mnóstwo zmian i ogrom pracy:p najważniejsze, że spełniacie swoje marzenie o wilczaku a z całą resztą bez wątpienia sobie poradzicie trzymam kciuki :kciuki::kciuki: Quote
Doginka Posted August 4, 2012 Posted August 4, 2012 Czyli stado się powiększy:lol: Super, trzymam kciuki:thumbs: Quote
Martens Posted August 5, 2012 Posted August 5, 2012 W końcu! Fajnie będzie patrzeć jak rośnie :) A tatuś jest przecudny! Quote
makot'a Posted August 6, 2012 Author Posted August 6, 2012 [quote name='kalyna']no jakoś inaczej tą użytkowość sobie wyobrażałam, ale nie pytaj jak bo nie mam pojęcia.. no to mały pędzie pełnym pyskiem Krakowiak. ja z Gandzią nie mam problemów z zostawaniem (odpukać), bo jak go pochwale to on zaraz coś wymyśli.... No a Wy na studia to samochodem śmigacie czy pociągami? Jak mamy taką możliwość to samochodem, a ja nie to się tłuczemy pociągiem, albo busem... różnie to bywa ;) Nitka podróż pociągiem znosi bardzo spokojnie, więc młodego też na pewno szybko przeciągnę polskim PKP, co by się do zbytnich wygód nie przyzwyczajał za bardzo :diabloti: [quote name='Fides79']no to będzie rewolucja i mnóstwo zmian i ogrom pracy:p najważniejsze, że spełniacie swoje marzenie o wilczaku a z całą resztą bez wątpienia sobie poradzicie trzymam kciuki :kciuki::kciuki: Kciuki na pewno się przydadzą, bo pracy czeka nas naprawdę ogrom :D Tyle dobrego, że się to na dwie osoby rozkłada, więc będę mogła czasem odpocząć od diabła :diabloti: [quote name='Doginka']Czyli stado się powiększy:lol: Super, trzymam kciuki:thumbs: Dzięki :D [quote name='evel']Gratuluję bardzo! Będzie bury ogonek :loveu: Dziękuję, na burego ogonka już wszyscy czekają :P Najbardziej rozbawia mnie czekanie mojej mamy... bo czwarty pies naprawdę jej marzeniem nie jest, ale już na tyle "oswoiła" się z tą myślą, że przejawia pierwsze oznaki sympatii do malucha, którego przecież jeszcze z nami nie ma :D Ostatnio jak jej uświadomiłam jak daleko muszę po niego jechać (ok. 560 km w jedną stronę), to z przerażeniem pyta mnie: mama: Ojeeej, to jak on zniesie taką podróż? ja: No, jakoś to znoszą szczeniaki, czasem muszą dalej jechać i jakoś żyją... mama: Ale nie będzie płakał? ja: Zobaczymy, są takie które śpią całą drogę, a inne całą drogę wyją. mama (z przerażeniem w oczach): I jak przyjedzie do nas to będzie tęsknił za mamą i wył? ja: Bardzo możliwe mama (jeszcze bardziej przerażona): Jak on będzie wył to ja będę płakać... (!) :diabloti: [quote name='Martens']W końcu! Fajnie będzie patrzeć jak rośnie :) A tatuś jest przecudny! Dzięki :D A wzrost mam zamiar uchwycić dość dokładnie :D Maluchom właśnie stają uszka :loveu: Ale zdjęcia będę mieć dopiero koło weekendu :) Quote
dagg Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 Ale cudne wieści (zbyt rzadko zaglądam ostatnio na dogo przez remont w domu i nie doczytałam na bieżąco), serdecznie gratuluję, choć wiadomo było, że ten moment zbliża się wielkimi krokami :) A Twoja mama wymiata :) Quote
makot'a Posted August 9, 2012 Author Posted August 9, 2012 Prawda? :diabloti: Dziękuję :P Próbowałam się ostatnio wziąć do pracy, bo mam dwa projekty do zrobienia na początek września - widać efekty tej "pracy" po banerku właśnie :diabloti: Quote
kalyna Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 też właśnie chciałam napisać, że piękny banerek masz :loveu: Quote
Onomato-Peja Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Gratuluję 4 psiaka i podziwiam, ja bym się nie zdecydowała. :lol: Quote
makot'a Posted August 9, 2012 Author Posted August 9, 2012 [quote name='Onomato-Peja']Gratuluję 4 psiaka i podziwiam, ja bym się nie zdecydowała. :lol: Też jak czasem o tym pomyślę, to wydaje mi się, że "ja bym się nie zdecydowała", bo to jednak 4 psy! :diabloti: Niemniej jednak w rzeczywistości, zajmujemy się tymi psami po równo z Bartkiem, więc to tylko 2 psy na łebka, a Basta i Łati i tak nie mogą być cały czas w Krakowie, bo Basta po dwóch tygodniach ostatnio wydawała się już mocno zmęczona miastem, a Łati bez niej nie może żyć, poza tym mamy nowego współlokatora, który co prawda z Bastą dogadywał się świetnie (zupełnie ją olewał, więc się go nie bała), ale jednak Basta jest psem nieufnym, który potrafi kłapnąć do obcego człowieka ostrzegawczo zębami, więc trzymanie jej na stałe w Krakowie byłoby męczące dla wszystkich, również dla niej samej... więc one niestety na razie muszą zostać z moimi rodzicami, a w Krakowie będą tylko 2, czyli po 1 psie na głowę :D Da się przeżyć :D Młodego jak już uda się odchować i mu się wszystko we łbie poukłada, czyli za jakieś dwa-trzy lata, akurat jak skończę studia, to zacznę kombinować znowu, co tu zrobić, żeby z czterema na raz być :lol: Quote
makot'a Posted August 10, 2012 Author Posted August 10, 2012 A do mnie dziś dotarła wyczekana paczka, więc się Wam pochwalę, co sobie zakupiłam :D Po ostatnim rajdzie nie mogłam wyjść z podziwu, jak do tej pory dawałam radę bez takich udogodnień jak SAKWY. Także jeszcze tego samego dnia po powrocie, zasiadłam do Allegro i zamówiłam piękne, pojemne sakwy :diabloti: Dziś doszły do mnie i jestem cała happy, więc się Wam pochwalę, jakie są prześliczne :loveu: :laugh2_2: Quote
panbazyl Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 sakwy super!!!! a 4 psy to coś bardzo normalnego. Wiem, bo miałam do niedawna 4 właśnie.... Najgorzej się zdecydować na drugiego, a potem to już idzie jak lawina :) Quote
dagg Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 A jak to się nosi? :oops: Bo to chyba nie na pas? Quote
makot'a Posted August 10, 2012 Author Posted August 10, 2012 [quote name='daguerrotype']A jak to się nosi? :oops: Bo to chyba nie na pas? http://www.galopuje.pl/foto_news/p1010552.jpg W sumie to na pasie... konia :D Quote
Martens Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 panbazyl napisał(a):sakwy super!!!! a 4 psy to coś bardzo normalnego. Wiem, bo miałam do niedawna 4 właśnie.... Najgorzej się zdecydować na drugiego, a potem to już idzie jak lawina :) True; od 2 tygodni mam drugiego, a już snuję plany jaki i skąd będzie trzeci :p Quote
makot'a Posted August 11, 2012 Author Posted August 11, 2012 Hehe, ja mam jednak nadzieję, że po czwartym przystopuję, bo pięć to znów nieparzysta liczba i trzeba by było wziąć szóstego :diabloti: Ale dzisiaj jadąc ze stajni zobaczyłam kolejnego bezdomniaka i już zaczynałam kombinować co tu z nim zrobić... dziwnie się czuję, że po ulicy chodzą kolejne biedaki, a ja biorę psa z hodowli :roll: (jakby nie było to nowe uczucie dla mnie :lol:) A pies piękny, prawdopodobnie mix ONka, wilczasty, z lekko dłuższą sierścią, dość drobnej budowy jak na takiego psa... ehh :-( Quote
Martens Posted August 11, 2012 Posted August 11, 2012 [QUOTE=makot'a;19498570]dziwnie się czuję, że po ulicy chodzą kolejne biedaki, a ja biorę psa z hodowli :roll: [/QUOTE] Dziwnie to się poczujesz, jak Cię niektórzy dogomaniacy zjadą, jak Ty tak mogłaś :diabloti: Quote
makot'a Posted August 11, 2012 Author Posted August 11, 2012 Heh, będę musiała zacząć się ukrywać :D Quote
zmierzchnica Posted August 11, 2012 Posted August 11, 2012 Przestraszę Cię, ale jak miałam 5 psa na tymczasie i go oddałam to mój dom się wydawał... Okropnie pusty :evil_lol: Ale powiem Ci szczerze, że 4 psy to naprawdę max. Tak jak piszesz - po dwa na każdego człowieka w domu jeszcze ujdzie. Poza tym finansowo, póki są zdrowe - super. Ale potem przyjdzie odrobaczenie, szczepienie, a któreś zachoruje, któremuś coś trzeba wyciąć, któremuś usunąć kamień nazębny, któryś potrzebuje specjalnej karmy... I to leci, leci, mało się nie obejrzysz, a kasy ni ma. A psiaki coraz młodsze i coraz zdrowsze nie są - wiem, że to truizm, ale o tym się zapomina. Także o sobie. Za niedługo być może będę musiała iść na parę dni do szpitala i już jestem cała w nerwach, bo co z psami... Dlatego warto samemu sobie zrobić ograniczenie, którego się potem trzyma za wszelką cenę. Zwykle u dogomaniaczek takim ogranicznikiem jest TZ, ale jeśli TZ też jest psiozakręcony to trzeba sobie odgórnie to ustalić, bo inaczej przestaje być zabawnie ;) I fajnie, że bierzesz psiaka z hodowli, będziesz miała swojego wilczaka wymarzonego, z określonymi cechami i takim charakterem, jaki chciałaś :) Też myślałam długo o aussie jak miałam jeszcze dwie suki, no ale potem mi się trafił (teoretycznie) niereformowalny agresor Frotek i minęły mi takie marzenia :D Gdyby nie to, kto wie, kto wie, potem był mój wymarzony miot na świecie i mnie skręcało... ;) Quote
Ptysiak Posted August 11, 2012 Posted August 11, 2012 Hej:) O matko ale się tu naczytałam...:mdleje: Fajny szczylek :) Juz niedługo będzie u Ciebie więc czekamy na duuuużo fotek :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.