Marycha35 Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 masz rację.....:(, przeczytałam raz jeszcze, spokojniej. O nie. No nic, czekamy więc:( Quote
Kamila Proc Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 ja wychodze, ale cala w nerwach. wroce jeszcze dzisiaj, mam nadzieje, ze beda jakies wiesci Quote
jostel5 Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Alvarolubne cioteczki-jestem! No,cóż prawda jest taka,że z łapiną psiaka wciąż nie jest dobrze...Niby się zrasta,ale wciąż zdarzają się stany zapalne,druty wyłażą,łapina opuchnięta... Nasz wet mówi,że takie leczenie może trwać i trwać,ale...jakoś długo to trwa,moim zdaniem-choc jestem przecież laikiem-za długo... Pani Monika (ta z Francji ) zdecydowała,że trzeba skonsultować psiuka z jakimś specjalista ortopedą ,a potem -znaleźć mu bodaj dt i intensywnie rehabilitować. Deklaruje,że poniesie wszelkie koszty-nawet pobytu Niunia w klinice-tak długo,jak bedzie trzeba.I to jest dobra wiadomość-zdecydowanie,bo same wiecie,że jeśli są pieniądze-można naprawdę pomóc zwierzakowi,by nie cierpiał. Mam zdjęcia,ale wstawie je jutro...No i jutro zapadną decyzje,co dalej... Aha,zawiozłam Małemu twarożku...ćwierć kilo wciągnął w ciągu dwóch minut!:) No i jest słodziakiem-przytulanką-żebyście zobaczyły to jego spojrzenie... Quote
Kamila Proc Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 no, to troche odetchnelam. twarozek kochany Quote
Marycha35 Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 uff, huraaa:) mimo tej łapinki, hurraaa:) DZIĘKI ZA INFO IDE PODJEŚĆ TWAROŻKU;) Quote
arabiansaneta Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Ale ciekawe, co mu się robi z tą łapą, że tak długo to trwa? Normalne złamanie już dawno by się zrosło. Wdały sie jakieś bakterie? Quote
jostel5 Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Coś się dzieje z kością.Są obawy o to,że to może być jakiś stan zapalny.Kości? Tak zrozumiałam. Quote
muzzy Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Ale skoro jest deklaracja na finansowanie najlepszego leczenia, to na pewno będzie dobrze :) Wielkie dzięki dla Pani Moniki z Francji :) Quote
Marycha35 Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Tak, dla Pani Moniki piękne DZIĘKUJEMY:) Edit: merci;) Quote
Kocurek Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Bedzie dobrze,musi byc i ja w to mocno wierze.Alvarku tule mocno i wszystkie cioteczki mocno trzymaja kciuki za Twoja lapinke... Quote
qeram Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Z tymi drutowanymi koścmi to tak jest, druty przebijaja się przez skórę, rany się ślimaczą. Najlepiej jak by psiak był w DT w dobrych warunkach. Rany trzeba przemywać, brać antybiotyki. Miałem kiedyś sunie po wypadku i też miała drutowane kości. Leczenie trwało długo, kość nie zrastała się dobrze. Potem były zaniki mięśniowe w złamanej łapie. Potrzebna była rehabilitacja, ale teraz jest już wszystko OK DT został DS. Sunia ma sie swietnie. Dobrze było by Alvarowi gotować kleiste wywary z miesa, np z nóżek wieprzowych. To bardzo pomaga. Są też preparaty pomagające w zroście, ale nie pamiętam nazwy było to rok temu, ale weterynarz powinien wiedzieć. a to wątek suni: http://www.dogomania.pl/threads/180983-Pi%C4%99kna-suka-ON-Pom%C3%B3%C5%BCcie-uratowa%C4%87-jej-%C5%82ap%C4%99.-DT-zosta%C5%82-DS Quote
lideczka Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Alvarku psinko kochana wszystko bedzie dobrze Quote
jostel5 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 [quote name='lideczka']Alvarku psinko kochana wszystko bedzie dobrze Chyba faktycznie będzie dobrze! :) Alvaro był dzisiaj znowu w lecznicy i wet stanowczo stwierdził,że nic złego się nie dzieje,wręcz przeciwnie-idzie ku lepszemu...!:) Niunio ma już wyjęte druty z łapiny (został tylko stabilizator) i w zasadzie-kiedy się odważy-powinien zacząć łapiny używać.Nie ma w tej chwili żadnego stanu zapalnego,a co za tym idzie-temperatury ,wszystko się zrasta,Alvaro ma apetyt.Jest poza tym absolutnie łagodny,ufny,wie,że ludzie chcą mu pomóc.Za miesiąc-kolejne prześwietlenie i rehabilitacja w dt.Do Warszawy nie musimy!!!:) Alvaro na dzisiejszej wizycie w lecznicy.Ze swoim osobistym wetem,zresztą...:) Księciunio bywa noszony na rękach... I wreszcie na swoim posłanku.Tu Alvaro mieszka sobie na co dzień.Na razie...;) Sama łagodność w białym futerku... Quote
Andzike Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Cudowne wieści !!! Chociaż ostatnie zdanie mnie trochę zmartwiło - chętnie bym się z Wami spotkała :) Quote
lideczka Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 super wiesci mordeczko nasza zdrowiej jestes przeslodki Quote
arabiansaneta Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Rehabilitacja w dt? Czy to znaczy, że on ma już jakiś dt? Quote
Marycha35 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Niedźwiadek jest słodki, tylko przytulić się do niego i pobyć tak:) A Pan Weterynarz bardzo milutki;) Quote
jostel5 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 arabiansaneta napisał(a):Rehabilitacja w dt? Czy to znaczy, że on ma już jakiś dt? No...wszystko zależy od tego,jak się potoczą sprawy Łatka i Jagi...;):) Quote
Kamila Proc Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 no to swietne wiesci. czekamy na jeszcze lepsze Quote
Andzike Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 jostel5 napisał(a):No...wszystko zależy od tego,jak się potoczą sprawy Łatka i Jagi...;):) Uuuu.... To już wiem, gdzie Alvaro trafi ;) Quote
Cromikowa Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Cały czas po cichu podglądam wątek i trzymam kciuki za Alvaro :) Quote
Kamila Proc Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 a ja przypomne o tym dobrym, poczciwym psiaku Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.