jostel5 Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Do zakończenia leczenia na pewno,czyli jeszcze 3-4 tygodnie...Ale warunki ma w schronie bardzo dobre.Mieszka sam w sporym ,czystym pokoju,ma miękkie posłanie,zawsze wartościową ( i smaczną) karmę),opiekę weta ,spacery 4 razy dziennie i -spokój. Myślę,że do pełni szczęścia brakuje mu tylko człowieka na stałe,ale i tak jest rozpieszczany przez wszystkich pracowników i wolontariuszy schronu! Quote
Szarotka Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Faktycznie ma super warunki :):) zupelnie jak w pieciogwiazdkowym hotelu :):) Quote
jostel5 Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Szarotka napisał(a):Faktycznie ma super warunki :):) zupelnie jak w pieciogwiazdkowym hotelu :):) Dokładnie!:) I piszę szczerą,absolutną prawdę!:) Quote
Marycha35 Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 To na zdjęciach widać:) Króluniu NASZ:):):) Quote
cavani Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Nikt nie odwiedza Alvara. Więc się przystojniak przypomina porcją świeżutkich zdjęć: Quote
muzzy Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 A jak tam łapka? Bo już długo się to ciągnie, myślałem, że już wszystko ok, a tu jeszcze skarpeta :shake: Quote
cavani Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Niestety Alvaro ciągle jeszcze musi chodzić z drutami w łapinie i ją oszczędzać. Codziennie ma zmieniane opatrunki i codziennie dostaje nową skarpetkę - pan kierownik osobiście kupuje skarpetki hurtem w ciuchlandzie. Ale już podobno niedługo będzie można je w końcu wyjąć. To dobrze, bo ten psiak jest bardzo spragniony ruchu. W czasie ostatniego spacerku spotkał się w lasku z amstafowatą, roczną Ritą. Zaczął ją zaczepiać do zabawy jak szczeniak i bryknął kilka razy tak radośnie, że trzeba było go zabrać od koleżanki, żeby sobie z tej radości krzywdy nie zrobił. To jeszcze troszkę zdjęć kochanego psiak, żebyście oczy nacieszyli: Quote
Kocurek Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Kochany,dzielny Alvarko:)A pani z Francji nadal w kontakcie? Quote
jostel5 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Pani z Francji nadal w kontakcie.:) Poszłam dzisiaj wziąć Alvarka na spacer...Przywitał mnie oczywiście szalonym merdaniem ogona (a merda-o cudzie!-tylko w jedną stronę ;)),a kiedy zobaczył smycz-oszalał ze szczęścia! Zaprezentował cały repertuar psich zachowań charakterystycznych dla takiej sytuacji-kręcenie się w kółko,podskakiwanie :crazyeye::lol: ,popiskiwanie,bieg kurcgalopkiem do drzwi... Na spacerze interesuje go absolutnie wszystko! No i ma ogromną ochotę poszaleć z suńkami...i tu -niestety-trzeba go mitygować...:) Quote
Marycha35 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Hi, cudny Twarożek nasz kochany, skarpeta miodzio;) Jeszcze momento i pobrykasz Przyjacielu:):):) Zadbany jest, uśmiechnięty, odziany;) Podziękowania dla Opiekunów:) Quote
mc_mother Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Ale on ma tą mordkę wdzięczną! Nieustający uśmiech:) Quote
cavani Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Oj tak, mimo tego co przeszedł ma nadal tyle radości życia, tyle miłości do świata - każde stworzenie to jego przyjaciel. Cudowny jest. Pan Kierownik był z nim wczoraj w klinice. Wet zadecydował, żeby jeszcze mu tych drutów nie wyjmować. Następna wizyta odbędzie się 15 września, Alvaro będzie miał prześwietlenie i jeśli wszystko będzie w porządku (tak bym chciała żeby było), to tego dnia będzie miał wyjęte druty z łapinki. Do tego czasu nadal trzeba mu bardzo ostrożnie dawkować ruch, żeby nie przeforsować tej łapki. A jest to coraz trudniejsze, bo spragniony ruchu podhalan na spacerach próbuje brykać co raz odważniej. Ponieważ Alvaro budzi ogólny podziw, pracownicy postanowili go zabezpieczyć przed złymi urokami, przewiązując mu wstążeczkę - różową z powodu braku czerwonej. Quote
jostel5 Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Nio....;) Bo to jest Mister całej Kuli Ziemskiej...! :) Jeden z najpiękniejszych,najłagodniejszych i najmilszych psiaków,jakie widziałam w całym swoim,dłuuuugim życiu! :) Quote
Marycha35 Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 SKARPETA kolejna, cudna:):):) Wstążeczka potrzebna, jak nic!!! Oby mu szybko zleciało do tego 15 wrzecha, łapinko zdrowiej!!!! Quote
mc_mother Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 [quote name='jostel5']Nio....;) Bo to jest Mister całej Kuli Ziemskiej...! :) Jeden z najpiękniejszych,najłagodniejszych i najmilszych psiaków,jakie widziałam w całym swoim,dłuuuugim życiu! :) Musisz koniecznie zaprzyjaźnić się z większą ilością białasów :D One takie są! Quote
cavani Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Zdjęcie zrobione przez naszą nową wolontariuszkę Jezabel na naszym ostatnim wspólnym spacerku. Ten pies na prawdę przez cały spacer się uśmiecha :loveu: Quote
kinga_kinga7 Posted August 30, 2011 Author Posted August 30, 2011 tak! zawsze wesoły i uśmiechnięty nasz Alwarek:):) Quote
cavani Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Na dłużej byłam u Alvara w ubiegłą niedzielę. Zabrałam go na łąki na dłuższy, powolny spacerek. Usiedliśmy sobie w trawce na mizianki i przytulanki. Na dłuższej lince pospacerował sobie w pobliżu. Pomyślałam, że spróbuję go puścić luzem, żeby sobie swobodnie pochodził, bo przeciez i tak mi nie ucieknie. Alvaro pochodził chwilę, a jak się zorientował, że go nie trzymam to przybrał kurs schronisko - obejrzał się tylko na mnie dwa razy, jakby pytał: "No idziesz czy nie? Bo jak nie, to idę sam!" No i poszedł nie zważając na to, że próbuję go wołać. Biedak już tak długo siedzi w schronie, że chyba uznał go za dom. Za dom bezpieczny, po cierpieniu i tułaczce. Zajrzałam też do niego wczoraj, ale tylko na chwilkę. Tak się ucieszył na mój widok, że aż sobie bryknął radośnie kilka razy na tych swoich trzech sprawnych łapeczkach. Wymiziałam kochane psisko, wyczochrałam i musiałam pójść. Następnym razem pojadę na dłużej i znowu sobie gdzieś pójdziemy podelektować się pięknem przyrody i swoją obecnością. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.