Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Do zakończenia leczenia na pewno,czyli jeszcze 3-4 tygodnie...Ale warunki ma w schronie bardzo dobre.Mieszka sam w sporym ,czystym pokoju,ma miękkie posłanie,zawsze wartościową ( i smaczną) karmę),opiekę weta ,spacery 4 razy dziennie i -spokój. Myślę,że do pełni szczęścia brakuje mu tylko człowieka na stałe,ale i tak jest rozpieszczany przez wszystkich pracowników i wolontariuszy schronu!

  • Replies 771
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 3 weeks later...
Posted

Niestety Alvaro ciągle jeszcze musi chodzić z drutami w łapinie i ją oszczędzać. Codziennie ma zmieniane opatrunki i codziennie dostaje nową skarpetkę - pan kierownik osobiście kupuje skarpetki hurtem w ciuchlandzie. Ale już podobno niedługo będzie można je w końcu wyjąć. To dobrze, bo ten psiak jest bardzo spragniony ruchu. W czasie ostatniego spacerku spotkał się w lasku z amstafowatą, roczną Ritą. Zaczął ją zaczepiać do zabawy jak szczeniak i bryknął kilka razy tak radośnie, że trzeba było go zabrać od koleżanki, żeby sobie z tej radości krzywdy nie zrobił.

To jeszcze troszkę zdjęć kochanego psiak, żebyście oczy nacieszyli:









Posted

Pani z Francji nadal w kontakcie.:)

Poszłam dzisiaj wziąć Alvarka na spacer...Przywitał mnie oczywiście szalonym merdaniem ogona (a merda-o cudzie!-tylko w jedną stronę ;)),a kiedy zobaczył smycz-oszalał ze szczęścia! Zaprezentował cały repertuar psich zachowań charakterystycznych dla takiej sytuacji-kręcenie się w kółko,podskakiwanie :crazyeye::lol: ,popiskiwanie,bieg kurcgalopkiem do drzwi...
Na spacerze interesuje go absolutnie wszystko! No i ma ogromną ochotę poszaleć z suńkami...i tu -niestety-trzeba go mitygować...:)

Posted

Oj tak, mimo tego co przeszedł ma nadal tyle radości życia, tyle miłości do świata - każde stworzenie to jego przyjaciel. Cudowny jest.

Pan Kierownik był z nim wczoraj w klinice. Wet zadecydował, żeby jeszcze mu tych drutów nie wyjmować. Następna wizyta odbędzie się 15 września, Alvaro będzie miał prześwietlenie i jeśli wszystko będzie w porządku (tak bym chciała żeby było), to tego dnia będzie miał wyjęte druty z łapinki.
Do tego czasu nadal trzeba mu bardzo ostrożnie dawkować ruch, żeby nie przeforsować tej łapki. A jest to coraz trudniejsze, bo spragniony ruchu podhalan na spacerach próbuje brykać co raz odważniej.

Ponieważ Alvaro budzi ogólny podziw, pracownicy postanowili go zabezpieczyć przed złymi urokami, przewiązując mu wstążeczkę - różową z powodu braku czerwonej.





Posted

Nio....;) Bo to jest Mister całej Kuli Ziemskiej...! :) Jeden z najpiękniejszych,najłagodniejszych i najmilszych psiaków,jakie widziałam w całym swoim,dłuuuugim życiu! :)

Posted

[quote name='jostel5']Nio....;) Bo to jest Mister całej Kuli Ziemskiej...! :) Jeden z najpiękniejszych,najłagodniejszych i najmilszych psiaków,jakie widziałam w całym swoim,dłuuuugim życiu! :)
Musisz koniecznie zaprzyjaźnić się z większą ilością białasów :D One takie są!

  • 2 weeks later...
Posted

Zdjęcie zrobione przez naszą nową wolontariuszkę Jezabel na naszym ostatnim wspólnym spacerku. Ten pies na prawdę przez cały spacer się uśmiecha :loveu:

Posted

Na dłużej byłam u Alvara w ubiegłą niedzielę. Zabrałam go na łąki na dłuższy, powolny spacerek. Usiedliśmy sobie w trawce na mizianki i przytulanki. Na dłuższej lince pospacerował sobie w pobliżu. Pomyślałam, że spróbuję go puścić luzem, żeby sobie swobodnie pochodził, bo przeciez i tak mi nie ucieknie. Alvaro pochodził chwilę, a jak się zorientował, że go nie trzymam to przybrał kurs schronisko - obejrzał się tylko na mnie dwa razy, jakby pytał: "No idziesz czy nie? Bo jak nie, to idę sam!" No i poszedł nie zważając na to, że próbuję go wołać. Biedak już tak długo siedzi w schronie, że chyba uznał go za dom. Za dom bezpieczny, po cierpieniu i tułaczce.

Zajrzałam też do niego wczoraj, ale tylko na chwilkę. Tak się ucieszył na mój widok, że aż sobie bryknął radośnie kilka razy na tych swoich trzech sprawnych
łapeczkach. Wymiziałam kochane psisko, wyczochrałam i musiałam pójść. Następnym razem pojadę na dłużej i znowu sobie gdzieś pójdziemy podelektować się pięknem przyrody i swoją obecnością.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...