kinga_kinga7 Posted June 9, 2011 Author Posted June 9, 2011 z ogłoszeniami Alvara na razie się wstrzymujemy..Jostel napiszę więcej,nie ma teraz dostępu Quote
Marycha35 Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Oooooooo, może coś fajocha:):):) CZEKAMY NA WIEŚCI:) Quote
jostel5 Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 kinga_kinga7 napisał(a):z ogłoszeniami Alvara na razie się wstrzymujemy..Jostel napiszę więcej,nie ma teraz dostępu No właśnie...!:) Wczoraj nie miałam dostępu do Internetu,więc nie mogłam radośnie ogłosić,że Alvaro w zasadzie ...znalazł już dom!!!:) Nie ogłaszamy chłopaka BARDZO PROSZĘ !!! Wirtualna opiekunka psiaka to jego jedyna Pani!:) Quote
Andzike Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 jostel5 napisał(a):No właśnie...!:) Wczoraj nie miałam dostępu do Internetu,więc nie mogłam radośnie ogłosić,że Alvaro w zasadzie ...znalazł już dom!!!:) Nie ogłaszamy chłopaka BARDZO PROSZĘ !!! Wirtualna opiekunka psiaka to jego jedyna Pani!:) Rewelacyjne wieści !!! :D :D :D Quote
wasabi81 Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Wspaniala wiadomosc!!!:multi::multi::multi::multi: Quote
Kocurek Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Miod na serce:)I ta pani go zabierze za granice? Quote
muzzy Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Fajnie :) To teraz zostaje tylko drobnostka w postaci transportu Biała-Paryż :) Quote
jostel5 Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Wszystko jest możliwe,ale na razie Alvarek musi zupełnie wyzdrowieć!:) Kierownik Marek nie wypuści ze schronu psiaka,jeśli psiak ma ciągle jeszcze druty w łapce i weta na karku...!;) Quote
Marycha35 Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Huraaa, huraaa i :(:(:(, tak daleko Nasz Ci Twarożuś wybryknie.....ech.... Ale niechaj się domkiem cieszy i miłością i zdrówkiem, jednak HURAAAA:) Dziękujemy Pani Moniko, merci:):):) Quote
zuzalon Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 muzzy napisał(a):Fajnie :) To teraz zostaje tylko drobnostka w postaci transportu Biała-Paryż :) Ja chetnie zawioze Alvarka too Paris, jeszcze tam nie bylam :cool3: :evil_lol: :biggrina: Podczytuje Alvarka od samego poczatku i z tego co czytam to podziekowania naleza sie tez panu Kierownikowi schroniska, w ktorym bialasek wcina twarozek - Panie Marku! uklony i podziekowania, wielu niestety powinno sie od Pana uczyc... Quote
jostel5 Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 [quote name='zuzalon']Ja chetnie zawioze Alvarka too Paris, jeszcze tam nie bylam :cool3: :evil_lol: :biggrina: Podczytuje Alvarka od samego poczatku i z tego co czytam to podziekowania naleza sie tez panu Kierownikowi schroniska, w ktorym bialasek wcina twarozek - Panie Marku! uklony i podziekowania, wielu niestety powinno sie od Pana uczyc... Stety!;) I żeby tylko chcieli!!!:) Kierownik Marek wozi wszystkie bidy po wetach,klinikach-gdzie się da...Pamiętam,jak zimą przywieziono do schronu sunię po wypadku...Bialscy weci rozłożyli ręce ,a kierownik Marek-co? Nie wahając się ani minuty, zabrał sunieczkę do samochodu i pojechał (wieczorem,w śnieżycę,130 km w jedna stronę!) do kliniki w Lublinie! Sunia nie przeżyła :( ,odeszła na stole operacyjnym,a Marek do dzisiaj wspomina ze wzruszeniem jej oczy,którymi błagała o pomoc... A ile psów zawiózł osobiście do domków stałych i tymczasowych....!:) No i -przed trzema tygodniami chciało mu się pojechać ze ślepym kociakiem do weta-okulisty,też w Lublinie...:) faaaajnego mamy kierownika!:) Quote
Szarotka Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 To swietnie, moze inni wezma z Niego przyklad...... Quote
jostel5 Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Uwaga! Nowe wiadomości o Alvarku-dobre :) i niedobre :(... Psiuk był dzisiaj na prześwietleniu i wet miał mu wyjąć z łapki te druty-stabilizatory....No i okazało się,że łapina pięknie się wyprostowała i zrosła,ale jest- niestety- malutki ubytek masy kostnej ...Wet stwierdził,że nie warto ryzykować i pozbywać się drutów z łapki,bo można zaprzepaścić całe dotychczasowe leczenie.Tak więc mały jeszcze przez miesiąc musi sobie z tym ustrojstwem jakoś radzić...:shake: Wet nie wykluczył,że Alvarusiowi mogły zaszkodzić długie spacery,bo -jak już pisałam wcześniej-to pies ekstremalny ;),dlatego teraz mamy zakaz długiego wędrowania po łąkach !Oczywiście nie jest to równoznaczne z zupełnym brakiem ruchu,na pewno jednak trzeba będzie Alvarka trochę studzić w jego zapałach. Aha-wszystkie leki zostały już odstawione,a za chwilę wstawię dzisiejsze fotki pięknisia... Alvaro z naszym ulubionym panem kierownikiem...:) Quote
Polek Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 No to musi się trochę chłopiec oszczędzać i będzie dobrze! Quote
Marycha35 Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Dla Pana Kierownika WIELKIE BUUUZI I PODZIęKOWANIA, za wszystko! Quote
Kocurek Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Koniecznie duuuze usciski:)Za wszystko:) Tule na dobranoc Alvarku:) Quote
kinga_kinga7 Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 byłam dzisiaj u Alvarka -zawiozłam mu twarożek:loveu: a wieści -takie jak pisała wyżej Jostel:-( Jest bardzo,bardzo dzielny,wytrzymuje wszystko,chociaż już by stąd najchętniej wyszedł;) potem wstawię zdjęcia Quote
Andzike Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 jostel5 napisał(a): faaaajnego mamy kierownika!:) potwierdzam ! Miałam okazję poznać przy okazji przechwycenia Sareńki mojej ukochanej i późniejszej "kontroli":diabloti: i nigdy nie zapomnę łez Pana Marka na widok wykąpanej zamszowej suni, która parę tygodni wcześniej stala na łańcuchu w schronisku. Takiego kierownika tylko pozazdrościć ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.