Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='muzzy']Czy mi się wydaje, czy przybrał trochę na wadze? :)

Z pewnością przybrał na wadze. Jednak jeszcze mu trochę brakuje do tłuściutkiego. Chłopak po prostu trzyma linię!

W ramach zdrowego odżywiania, Jostel zawiozła mu wczoraj ulubiony twarożek. To jest sesja dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, dlaczego jest nazywany "twarozkiem" lub "twarogowym chłopakiem"









  • Replies 771
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Naprawdę WSPANIAŁY!:)

Alvaro waży teraz nieco ponad 40 kilogramów,ma śnieżnobiałą,mięciutką sierść i bardzo rozumne,"ludzkie" spojrzenie.Tak patrzą psy,które wiele przeżyły,ale nie straciły zaufania do człowieka.

Nigdy jeszcze nie widziałam tak łagodnego -mimo cierpienia- psa.Alvaro sam podsuwa łapkę do zmiany opatrunków i nigdy w żaden sposób nie protestował przy wszystkich,nawet niemiłych zabiegach.On wie,że ludzie chcą mu pomóc ...
Zauważyłam,że zaczął łapki używać.Opiera się na niej,chodząc,chociaż robi to jeszcze dosyć niezdarnie.Jest bardzo wzruszający w tej swojej ufności,chętnie się przytula ,a smaczki bierze z ręki tak delikatnie jakby się bał,że najlżejszy dotyk jego zębów może człowiekowi przeszkadzać...

Posted

Kochany, najkochańszy Twarożuś Nasz:):):) Potwierdzam delikatność wieeelkich psiurów! Moja Fifi jest takim suczydełkiem trochę nad kolano i zero delikatności, zaś ONek mego Brata nigdy mnie nawet nie zarysował ząbkiem w zabawie, podczas karmienia. Widać jak uważa! Kochane niedźwiadki:):):)
Edit:
Przepraszam Was, ale tu tragedia psia, jedzą odchody z głodu.....:-(
http://www.dogomania.pl/threads/2083...011-godz.22.00

  • 2 weeks later...
Posted

Widziałam się dzisiaj z Alvaro,a nawet byliśmy na podwójnym spacerku! Niunio to pies ekstremalny!:) Łapki używa,a jakże,i chyba nawet zapomniał,że miał z nią takie problemy! Nie powiem,utyka,ale absolutnie mu to nie przeszkadza,by ciągnąć na smyczy jak parowóz!Włazi w największe krzaczory,nie omija głębokich rowów,jest ciekawski,wszędobylski ,do wody w leśnym bajorze rwie pierwszy!:)

Alvaro odżył! Spaceruje (w ramach rehabilitacji) 3-4 razy dziennie i uwielbia to robić! No i śliczny jest niemożebnie-biały,puchaty,zgrabniutki!
Poza tym-bystrzak! Jedna z pracownic schroniska opowiadała mi dzisiaj,że Alvaro po ostatniej zmianie opatrunków miał zakładany namordnik,by nie wylizywał sobie łapiny.Namordnika-rzecz jasna-nie polubił,można nawet rzec,że go nienawidzi z całego serca!
No i któregoś dnia,kiedy pani po krótkiej walce z Alvarkiem w końcu mu ten namordnik założyła,psiak-w ramach zemsty-podniósł łapę i patrząc jej przez cały czas głęboko w oczy -bardzo dokładnie obsikał ścianę "swojego pokoju",chociaż nigdy przedtem tego nie robił...Wiedział,że pańcia będzie musiała posprzątać!

No i posprzątała,ale nie przestała go kochać-wręcz przeciwnie!:)

Posted

Jak dobrze, że widać poprawę:)
Wbrew pozorom podhalany całkiem nieźle dają sobie radę w upały- biała sierść odbija słońce. Widać, że Alvaro trochę się "rozebrał" z zimowej sierściuchy. Moje już o tej porze bez podszerstka latają i wyglądają łysooo :)

A jakim jedzeniem chłopak jest karmiony? W sensie suchym czy gotowanym?
Bo podhalany to pierwotna rasa, zaden góral mięsem ich zbytnio nie karmił;) Raczej serwatką i innymi resztkami z produkcji sera.. Dlatego wszystkie uwielbiają twaróg, maslankę itd.
Warto na jeden posiłek w tygodniu dać mu makaron z twarogiem i ewentualnie maślanką- uwielbiają to- i jak widać Alvarek też jest twarożkowym wielbicielem:)

cavani napisał(a):


Teraz właściwie jedynym problemem jest bardzo drogie leczenie. Same lekarstwa kosztują ponad 300 zł miesięcznie. Więc jeśli ktoś mógłby jeszcze wspomóc psiaka grosikiem, to bylibyśmy bardzo wdzięczni!

A jego wirtualna opiekunka? Dla kogoś, kto mieszka za granicą to przecież zupełnie inne pieniądze...

My niestety więcej już nie możemy wpłacić:(
Mamy pod opieką poważnie chore i stare psiaki- nie dajemy rady:(

Chciałam zapytać- czy ta pani z Francji to jest pewny dom dla Alvaro? Czy jest pewna, że go adoptuje i czy dom w jakikolwiek sposób jest/będzie sprawdzony?
Czy może Alvarkowi możemy zrobić ogłoszenia?

Posted

Wirtualna opiekunka Alvaro finansuje obecnie całe leczenie Alvaro-lekarstwa,wizyty u weta,a nawet-z tego ,co się orientuję-karmę.Psiak jada suche i gotowane-na zmianę.Ma apetyt,nie schudł,stan sierści wskazuje na dobrze odżywionego psa.

Pani Monika jest gotowa opłacić Alvarusiowi również pobyt w dt,gdy jego stan zdrowia pozwoli,by do takowego się przeprowadził.
Jest to naprawdę bardzo przejęta losem Alvaro osoba,a co za tym idzie-bardzo,bardzo mu pomaga.
Jeśli kiedyś Alvaro wyjedzie z Polski ,na pewno trafi do najlepszego domu pod słońcem! Zadba o to i kierownik Marek,i my ,a nawet Pani Monika,jeśli to nie będzie Jej dom...

A ogłoszenia??? Bardzo prosimy! Może gdzieś w Polsce też czeka na Niunia jakiś wspaniały CZŁOWIEK ,który jeszcze nie wie ,że i Alvaro czeka...:)

Posted

mc_mother dzięki za info o Niedźwiadkach, nie wiedziałam, że to takie twarożkowe wariaty i spryciule podszerstkowe;) Dogo lubię za to właśnie, że oprócz pasji, która nas łączy można się jeszcze od innych wiele dowiedzieć i nauczyć:)
Alwarka buziakiem atakuję w nochala kochanego:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...