cavani Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 [quote name='muzzy']Czy mi się wydaje, czy przybrał trochę na wadze? :) Z pewnością przybrał na wadze. Jednak jeszcze mu trochę brakuje do tłuściutkiego. Chłopak po prostu trzyma linię! W ramach zdrowego odżywiania, Jostel zawiozła mu wczoraj ulubiony twarożek. To jest sesja dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, dlaczego jest nazywany "twarozkiem" lub "twarogowym chłopakiem" Quote
Marycha35 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 HA, ha, ha, kochany Serniczek!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziękujemy za taką troskę i foty:) Quote
jostel5 Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Naprawdę WSPANIAŁY!:) Alvaro waży teraz nieco ponad 40 kilogramów,ma śnieżnobiałą,mięciutką sierść i bardzo rozumne,"ludzkie" spojrzenie.Tak patrzą psy,które wiele przeżyły,ale nie straciły zaufania do człowieka. Nigdy jeszcze nie widziałam tak łagodnego -mimo cierpienia- psa.Alvaro sam podsuwa łapkę do zmiany opatrunków i nigdy w żaden sposób nie protestował przy wszystkich,nawet niemiłych zabiegach.On wie,że ludzie chcą mu pomóc ... Zauważyłam,że zaczął łapki używać.Opiera się na niej,chodząc,chociaż robi to jeszcze dosyć niezdarnie.Jest bardzo wzruszający w tej swojej ufności,chętnie się przytula ,a smaczki bierze z ręki tak delikatnie jakby się bał,że najlżejszy dotyk jego zębów może człowiekowi przeszkadzać... Quote
Marycha35 Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Kochany, najkochańszy Twarożuś Nasz:):):) Potwierdzam delikatność wieeelkich psiurów! Moja Fifi jest takim suczydełkiem trochę nad kolano i zero delikatności, zaś ONek mego Brata nigdy mnie nawet nie zarysował ząbkiem w zabawie, podczas karmienia. Widać jak uważa! Kochane niedźwiadki:):):) Edit: Przepraszam Was, ale tu tragedia psia, jedzą odchody z głodu.....:-( http://www.dogomania.pl/threads/2083...011-godz.22.00 Quote
Kocurek Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 Ja tez dolaczam sie do pozdrowien i tule mocno miska:) Quote
jostel5 Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Polek napisał(a):Naprawdę jestem zafascynowany tym misiem. Spakować go już???;) Quote
Polek Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 jostel5 napisał(a):Spakować go już???;) wziąłbym, gdybym mógł, naprawdę Quote
jostel5 Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 Widziałam się dzisiaj z Alvaro,a nawet byliśmy na podwójnym spacerku! Niunio to pies ekstremalny!:) Łapki używa,a jakże,i chyba nawet zapomniał,że miał z nią takie problemy! Nie powiem,utyka,ale absolutnie mu to nie przeszkadza,by ciągnąć na smyczy jak parowóz!Włazi w największe krzaczory,nie omija głębokich rowów,jest ciekawski,wszędobylski ,do wody w leśnym bajorze rwie pierwszy!:) Alvaro odżył! Spaceruje (w ramach rehabilitacji) 3-4 razy dziennie i uwielbia to robić! No i śliczny jest niemożebnie-biały,puchaty,zgrabniutki! Poza tym-bystrzak! Jedna z pracownic schroniska opowiadała mi dzisiaj,że Alvaro po ostatniej zmianie opatrunków miał zakładany namordnik,by nie wylizywał sobie łapiny.Namordnika-rzecz jasna-nie polubił,można nawet rzec,że go nienawidzi z całego serca! No i któregoś dnia,kiedy pani po krótkiej walce z Alvarkiem w końcu mu ten namordnik założyła,psiak-w ramach zemsty-podniósł łapę i patrząc jej przez cały czas głęboko w oczy -bardzo dokładnie obsikał ścianę "swojego pokoju",chociaż nigdy przedtem tego nie robił...Wiedział,że pańcia będzie musiała posprzątać! No i posprzątała,ale nie przestała go kochać-wręcz przeciwnie!:) Quote
Marycha35 Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 Twarożek ze.....szczypiorkiem!!!! A to gałganek jeden! Kochamy go nadal:) A Panią, co sprzątnęła osik serdecznie pozdrawiamy! Quote
cavani Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 Kilka wczorajszych spacerowych fotek puszystego misiaczka: Quote
mc_mother Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 Jak dobrze, że widać poprawę:) Wbrew pozorom podhalany całkiem nieźle dają sobie radę w upały- biała sierść odbija słońce. Widać, że Alvaro trochę się "rozebrał" z zimowej sierściuchy. Moje już o tej porze bez podszerstka latają i wyglądają łysooo :) A jakim jedzeniem chłopak jest karmiony? W sensie suchym czy gotowanym? Bo podhalany to pierwotna rasa, zaden góral mięsem ich zbytnio nie karmił;) Raczej serwatką i innymi resztkami z produkcji sera.. Dlatego wszystkie uwielbiają twaróg, maslankę itd. Warto na jeden posiłek w tygodniu dać mu makaron z twarogiem i ewentualnie maślanką- uwielbiają to- i jak widać Alvarek też jest twarożkowym wielbicielem:) cavani napisał(a): Teraz właściwie jedynym problemem jest bardzo drogie leczenie. Same lekarstwa kosztują ponad 300 zł miesięcznie. Więc jeśli ktoś mógłby jeszcze wspomóc psiaka grosikiem, to bylibyśmy bardzo wdzięczni! A jego wirtualna opiekunka? Dla kogoś, kto mieszka za granicą to przecież zupełnie inne pieniądze... My niestety więcej już nie możemy wpłacić:( Mamy pod opieką poważnie chore i stare psiaki- nie dajemy rady:( Chciałam zapytać- czy ta pani z Francji to jest pewny dom dla Alvaro? Czy jest pewna, że go adoptuje i czy dom w jakikolwiek sposób jest/będzie sprawdzony? Czy może Alvarkowi możemy zrobić ogłoszenia? Quote
jostel5 Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Wirtualna opiekunka Alvaro finansuje obecnie całe leczenie Alvaro-lekarstwa,wizyty u weta,a nawet-z tego ,co się orientuję-karmę.Psiak jada suche i gotowane-na zmianę.Ma apetyt,nie schudł,stan sierści wskazuje na dobrze odżywionego psa. Pani Monika jest gotowa opłacić Alvarusiowi również pobyt w dt,gdy jego stan zdrowia pozwoli,by do takowego się przeprowadził. Jest to naprawdę bardzo przejęta losem Alvaro osoba,a co za tym idzie-bardzo,bardzo mu pomaga. Jeśli kiedyś Alvaro wyjedzie z Polski ,na pewno trafi do najlepszego domu pod słońcem! Zadba o to i kierownik Marek,i my ,a nawet Pani Monika,jeśli to nie będzie Jej dom... A ogłoszenia??? Bardzo prosimy! Może gdzieś w Polsce też czeka na Niunia jakiś wspaniały CZŁOWIEK ,który jeszcze nie wie ,że i Alvaro czeka...:) Quote
mc_mother Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Ok. to zrobimy mu kampanię;) Kogo najlepiej podać w ogłoszeniach jako osobę do kontaktu? Pana Kierownika? Quote
jostel5 Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Dziękuję Wam za nieustające zainteresowanie Alvarem...:) Osobą do kontaktu mogę też być ja...Adres:jot_a@wp.pl tel.505572846. Quote
Marycha35 Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 mc_mother dzięki za info o Niedźwiadkach, nie wiedziałam, że to takie twarożkowe wariaty i spryciule podszerstkowe;) Dogo lubię za to właśnie, że oprócz pasji, która nas łączy można się jeszcze od innych wiele dowiedzieć i nauczyć:) Alwarka buziakiem atakuję w nochala kochanego:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.