henikar Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 Nie denerwuj się. Moja poprzednia psina Sarunia tez miała usuwanego guza i po operacji miała się dobrze. Quote
Jasza Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 feliksik napisał(a):oj jak fajnie, to czekamy, a ja dzisiaj mam trudny dzień o 12.00 moja Bernusia ma operację na usunięcie guza - denerwuję się straszliwie Kciuki trzymam. Będzie dobrze! Quote
feliksik Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 operacja musi być teraz, bo za rok np. możliwe nie podjęliby się już narkozy, bo z każdym rokiem gorzej to przeżyje. A chciałam tego nie ruszać, no ale już decyzja podjęta. teraz tylko czekać na wyniki operacji. dzięki dziewczyny za wsparcie, bo ja sobie za bardzo nie radzę, drugi pies w ciągu 2 miesięcy ma raka. to jakieś fatum Quote
Jasza Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Za chwilę operacja... Feliksik - nie zazdroszczę nerwów. Kciuki zaciskam za to, żeby wszystko się dobrze skończyło, a guzek okazał się nie złośliwy. BĘDZIE DOBRZE!!! Quote
maciaszek Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Dopiero teraz przeczytałam. Mam nadzieję, że wszystko ok, że się udało i teraz już tylko z górki będzie! Quote
henikar Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 Wczoraj wieczorem zadzwoniłam do właścicieli Szamci i zwrotki szczeniaczka. Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Szamcia (Szemi) - właściwie jej pani mówi na zmianę - ma się dobrze, ma apetyt, nie ma już oznak paraliżującego strachu. Szmcia cieszy się swoimi właścicielami. Jednak z obawy, aby jakiś stukot ją nie wystraszył nadal jest prowadzana na regulowanej smyczce, ale to bardzo dobrze. Jej Pani usilnie zabiegała, aby Szmcia do mnie coś powiedziała przez telefon, ale niestety nic z tego:lol:. Jest dobrze. Pani jeszcze raz zapewniła mnie, że ma mój telefon i gdyby było coś nie tak to by dzwoniła. Podobnie w przypadku szczeniaczki zwrotki jest OK. Psina całkowice się zaklimatyzowała. Nowi właściciele są nią zachwyceni. Zjadła im tapetę, ale jak sie okazało są jej wdzięczni, bo od dawna mieli zamiar ją zerwać, a to tylko pomogło im w ociąganiu się przed pracą. Nauka siusiania idzie do przodu. W domu pod nieobecność właścicieli psina zrobiła duże postępy, bo robi na gazetę:evil_lol:. Mam obiecane zdjęcia. Feliksik jak Twoja sunieczka po zabiegu. Quote
Jasza Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Heniu, dzięki serdeczne za te wieści! Bardzo, bardzo się cieszę! Feliksik jak przeczyta Szamciowe wieści to się też pewnie ucieszy! Quote
feliksik Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 a pewnie że się cieszę z Szamusi - dzielna dziewczynka. I ze szczeniorka. przepraszam, ale dopiero wieczorem mogłam odebrać moją Bernusię a nie miałam kompa w domu. Jest ok po operacji. guzek okazał się łatwy do wycięcia, a wyglądał poważniej - myśleli, że będą ucho wycinać a tu tylko małą dziurka. NO ale teraz wycięta cześć jedzie na badania i wyniki będą za 3-4 tyg dopiero. i znowu czekanie. ale przynajmniej bez problemów się wybudziła, bo tu był też strach. licze że jednak będzie dobrze Quote
Jasza Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 To wieści bardzo dobre! Dzielna "mała'!:loveu: Quote
henikar Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 Feliksik będzie dobrze. Dopiero teraz jak piszesz o uchu uświadomiłam sobie, ze moja spanielka miała też guza na uchu i też usuwanego. Wcześniej miałam na myśli tego w brzuszku. Quote
feliksik Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 dzięki dziewczyny - to bylo wewnątrz ucha i nie bylo widać jak głęgoko sięga, ani jak jest rozległy, tylko główka guza była widoczna i bardzo rozległa, dlatego tak bali się tego ruszać, ale dobrze, że sięzdecydowaliśmy - teraz czekamy na wyniki Quote
feliksik Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 maciaszek napisał(a):No to teraz trzymamy kciuki za wyniki! dzieki za wsprcie i przepraszam, że tak u Szamci wypisuję Quote
Jasza Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 :loveu:No coś Ty!! A gdzie masz pisać? Wiesz, Ty jesteś jakby matką chrzestną Szamci, to jak najbardziej ;-) ;-) Quote
feliksik Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 [QUOTE=Jasza;16707731Wiesz, Ty jesteś jakby matką chrzestną Szamci, to jak najbardziej ;-) ;-) haha, to zaszczyt - dzięki. No i jak bardzo się cieszę że Szamcia ma swojego Pana i Panią, a miała być tylko Pani - widać dziewczynka wie jak zagarnąć serca Quote
henikar Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 Dzwoniłam do właścicieli Szamci przed świętami. Wszystko jest jak najbardziej w porządku. Po Szamci był jeszcze mieszadło bokserka i husky. Oba maja domki. Ale żeby nie było za spokojnie od wczoraj mamy około pół rocznego wilczurka. Do godz. 23 szukałyśmy mu domu tymczasowego. Po prostu tragedia i straszna bezradność. Ale na szczęście udało się znaleźć dt na dwie noce. Ale co dalej? Quote
feliksik Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 o kurcze nastepny temat - skąd wy też psiaki bierzecie, albo inaczej, jak one was znajdują Quote
henikar Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 Feliksik przedwczoraj przeżyłyśmy koszmar. Pół roczne biedactwo prawdopodobnie od świąt wałęsało się po osiedlu, zwykle za dziećmi, które miały super zabawę okładając go kijami. Ewelina wraz z kolejną psiarą Dagmarą złapały go. Miałyśmy prawie nagrany domek, który w ostatniej chwili nie wypalił. Wyczerpana psina cały czas była u Eweliny w samochodzie. Niestety nasze psy go nie akceptowały. Dopiero około 23 moja córka postarała się o dom tymczasowy na dwa dni. Wczoraj ten sam DT przyjął psinę na zawsze. "Mały" już wczoraj był u weterynarza. Poproszę Jaszę, to może wklei jego zdjęcia. Tylko na nich jest jeszcze biedactwo poklejony gumami do żucia. Tak się cieszę, ze znowu się udało, a było tragicznie. Quote
feliksik Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 nie wierzę, normalnie nie wierzę - wy jesteście urodzone do szukania domków - GRATULACJE OGROMNE Quote
henikar Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 Feliksik, a w ty wątku jest nasz grudniowy znajdka, który też ma już dom. Jasza wkleiła zdjęcia, które dostałyśmy wczoraj z jego nowego domku. http://www.dogomania.pl/threads/199265-Rubik-ma-wspania%C5%82y-dom-!!! Quote
feliksik Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 no ja tylko głowę mogę pokłonić przed wami -a jakby ktoś pytał, to 1,5 roczny beagle do oddania Quote
henikar Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 Feliksik proszę, nie zawsze mamy tyle szczęścia. A o waszej pomocy zapomniałaś? O beagle będę pytać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.