feliksik Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 już zaglądam do książeczki - nic w niej niestety nie pisze:shake:, tylko dołączone wydruki z wizyty po porodzie. Ale mam też kopertę na której jest wpis, że dostała na odrobaczenie 14.03, drugą należy podać 28.03 - ja podam. dostała też leki na powstrzymanie laktacji. co do szczepień to nic nie pisze. Ona jest bardzo spokojnym psiakiem, ale jak jest stęskniona to prawie wyje na powitanie, żeby Państwo się nie wystraszyli - taki ma styl powitania:evil_lol:, no i jest spokojna jak jest ktoś w domu. Jak jest sama to piszczy i szczeka. Ale myślę, że to kwestia przyzwyczajenia. No i podchodzi często do miziania, podstawia główkę. teraz rozłożyła się na łóżeczku i śpi - wtedy to tak cudnie wygląda - takie niewiniątko:cool3: Quote
Jasza Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 No własnie rozmawiałam z Henikar jak byłam z psami w lesie. Szamcia nie była szczepiona ze względu na maluchy, tylko odrobaczona, i tak jak piszesz - druga tabletka na poniedziałek. Wszystko jutro przekażę. Oby dom okazał się tym wymarzonym. Feliksik - ucałuj ją w nosek ode mnie! Quote
feliksik Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 znowu dobre wieści, Szamcia jużnie boi się mojego olbrzyma. Biegała dziś już swobodnie po podwórku razem z nim. Myslę, że na początku może przejawiać obawy co do obcych psów, ale jak widać kwestia czasu, zeby przyswoiła, że nic jej nie grozi. Dzisiaj wszystkie 4 spacerowały w słoneczku po podwórku tzn. 2 moje koty, duży psiur i mała Szamcia. Żaden żadnego się nie bał i tak powinno być. Trzymam kciuki za dzisiajszy domek. Quote
Jasza Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Świetne wieści! Do mnie dzisiaj dzwoniła Pani Danuta ( synowa Pani ktora chce zaopiekować się Szamcią). Naprawdę fajna kobieta, mam dobre przeczucia co do dzisiajszej wizyty. Quote
henikar Posted March 27, 2011 Author Posted March 27, 2011 Jasza już jest po wizycie przedadopcyjnej. Wszystko wskazuje na to, że jest to jak najbardziej odpowiedzialny dom. Już jestem umówiona z feliksik co do odbioru i z Panią Danusią, co do dostarczenia suni. Zatem jutro rano zawożę Szmcie do domku stałego. Trochę jestem podenerwowana, ale wszystko musi byc OK. Quote
feliksik Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 a mnie już żołądek ściska. Szamcia codziennie robi postępy w zachowaniu, a tu znowu nowa pani, ale tam będzie miała cały dzień kogoś przy sobie no i na wyłączność, chociaż w "stadzie" się już dogadała. Szamcia - ostatnia noc z nami, ale musi być dobrze. Z Florką się udało to z Szamcią też musi. Quote
magdus84 Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Przeczytajcie proszę o tym dramacie:(:(:(:( Kolejny pseudo dom tymczasowy! http://www.dogomania.pl/threads/204773-Domowy-hotel-w-oborze-DT-u-Arktyki Quote
azalia Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Źyczę Szamci ,aby domek był wspaniały i do końca jej dni ją kochał. Quote
feliksik Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 :-(:-(:-( Szamcia pojechała, Jasza ty wiesz jak ja to przeżywam:placz::placz::placz: parę dni a tak się przywiązuję. Pani na portierni u mnie w pracy ze mną płacze. Ona rano przeczuwała coś, bo nie chciała zejść ze mną, a zawsze siedziała przy mnie jak wychodziłam do pracy - a dzisiaj uciekała z powrotem na piętro - 5 razy musiałam ją znosić. Kochana malutka, oby to był Twój domek - tak bardzo chcę żeby się udało. i jeszcze jedno - wczoraj na spacerku Szamcia sama podeszła do dużego psa - już mniej bojaźliwa. Tabletkę na odrobaczenie dostała rano. witaminki i trochę jedzonka przekazałam dziewczynom. Boziu jak ja się martwię... Quote
Jasza Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Jestem. Relację przekazałam wczoraj telefonicznie Henikar i Feliksik. Według mnie dom naprawdę fajny, oczekujący z niecierpliwością na Szamcię. Okolica świetna, blisko Park Kultury i Wypoczynku. Mam nadzieję, że Szamcia będzie szczęśliwa. Około ósmej Henia i Ewelina powinny być z małą już na miejscu. Czekamy na wieści. Quote
Jasza Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Post wskoczył zanim przeczytałam to co napisałaś ... Będzie dobrze Haniu, dałaś małej szansę na dobre życie i dzięki Wam nie trafiła z ciepłej kanapy do schroniskowego boksu. Z Panią będziemy w kontakcie, wybiorę się na wizytę za jakiś czas. Będzie dobrze. I dziękuję Ci z całego serca za to co zrobiłaś dla Szamci!!!! Quote
feliksik Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 czekam, czekam, niech ten telefon już zadzwoni jak ona tam się czuje Quote
feliksik Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 mam już wieści, ale takie krótkie, może dziewczyny później napiszą dokładniej, bo wieczorem jeszcze będą dzwonić do Szamci. niestety dziewczynka zestresowała nam się:-(, ale jestem dobrej myśli, bo u mnie też była wycofana a jednak pare dni i doszła do siebie. tyle zmian wokół niej, biedactwo, najpierw szczeniaki, potem utrata DT, potem drugie DT i nowy DS. Szamusia trzymaj się dziewczynko, to wszystko dla twojego dobra. No ale kanapę już ma swoją:cool3: Quote
henikar Posted March 28, 2011 Author Posted March 28, 2011 No i jestem. Szmcia to mądra psina, ona całą drogę przeczuwała, że coś się wokół niej dzieje. W nowym domku cały czas leżała koło naszych nóg, a potem wskoczyła na kanapę i wtuliła się między nami. Narazie była bardzo ostrożna w nawiązywaniu kontaktów z domownikami. Doszła tylko do starszej Pani, ale i tak z moja pomocą. Kiedy wychodziłyśmy ona już była przy drzwiach. Syn tej Pani próbował ją wzięsc na ręce, ale biedunia ze strachu popusciła trochę kropelek. Dopiero ja ją wzięłam i podałam Pani na ręce. Zaczęłam trochę od tych złych wieści aby przejśc do dobrych. Oczywiście dla Szamci, a właściwie Szemi jest kolejny stres, ale mam nadzieję, że ostatni, bo domek naprawdę fajny i zarówno Pani jak i dojrzały Pan (syn) są osobami naprwdę odpowiedzialnymi i wiedzą z jakim przypadkiem psiaka będa mieli do czynienia. Bardzo dojrzale podeszli do całej sprawy. Pani dopiero od grudnia nie pracuje, ale mimo swojego wieku jest żywiołowa, a nawet płakała, ze już nie może pracowac. Ponoc lubi spacery, zatem swoja energię może teraz poświęcic Szemi. Pan ma tez cały tydzień urlopu i jak sam stwierdził to wspaniale się składa, bo bedzie miał czas dla psiny. Okolica super. Szamcia Boi się samochodów, szumu, a tu jest cichutko. Z klatki wychodzi sie na zieleniec, a w okolicy dużo terenu dla spacerów. Myślę, że Szamcia sie zaklimatyzuje. Trochę obawiałam się spacerów, ale uprzedziłam nowych właścicieli. Mała ma założoną adresatkę z adresem i telefonem Pani i telefonem moim. Dzisiaj Pan ma jej kupic rozciąganą smyczkę, bo jak mówiła feliksik o wiele lepiej się zachowuje na takiej smyczce. Dzisiaj wieczorem zadzwonię i będę znała pierwsze relacje. Dziekuję feliksik za domek tymczasowy, Jaszy za zorganizowanie domku tymczasowego, wizytę przedadopcyjną, ogłoszenia oraz wszystkim za ogłoszenia i zainteresowanie losem Szmci. PS. Dwie godziny temu Ewelina znalazła bokserka (ponoc ma też coś z amstafa). Wspominałam chyba w czawartek lub w piątek o nim na tym wątku, ale zwiał pewnej pani z DT. Teraz Ewelina usadowiła go na dwa dni w nowym DT. Podobno skóra i kości. Nie może byc spokoju. Quote
feliksik Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 mimo takiej obszernej relacji ja dalej czekam na kolejne, bo strsuję sięjak tam mała przed nocą Quote
terra Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Bardzo się cieszę, że Szamcia już we własnym domku. Bądź szczęśliwa maleńka. Wierzę, że to jest ten najlepszy dla ciebie domek. Quote
henikar Posted March 28, 2011 Author Posted March 28, 2011 Wieczorkiem zadzwonilam do nowych opiekunów Szamci (Szemi). Jest lepiej niż można się było spodziewac. Po naszym wyjeździe Szamcia początkowo trochę dygotała ze strachu, ale zaraz się uspokoiła. W domku zachowuje sie normalnie, zwiedza pokoje, śpi na kanapie. Dzisiaj na spacerki chodzila w towarzystwie swojego pana. Ma nową regulowaną smycz i na dworku zachowywała się spokojnie. Kiedy pan wyszedł na trzy godziny z domu po jego powrocie Szamcia bardzo się ciszyla i radośnie go witała. Przyznam, że byłam tym mile zaskoczona, bo ona miała ostatnio do czynienia z samymi babami i bałam się jak zareaguje na faceta. A tu mała cwaniara wie gdzie uderzyc. Jedynym problemem jest to, że nie chce jeśc, ale pije wodę w dużych ilościach i podchodzi do jedzenia i wącha. U feliksik też początkowo był z tym problem, a potem zaczęla jeśc. Myślę, że tutaj też sie przełamie. Pani uspokoiła mnie, że nie ma powodów do niepokuju i myśleli, że będzie gorzej. Dostałam też MMS-a jak malutka rozłożona śpi słodko na kanapie. Jutro wieczorem też zadzwonię. Quote
feliksik Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 :multi::multi::multi: Szamcia słodziutka, dziękuję za spokojną nockę dzisiaj, bo groziła mi bezsenność ze zmartwień:loveu: Grzeczna dziewczynka, zobaczyła że są dobrzy ludzie, którzy jej nie skrzywdzą i szybciutko się uspokoiła. Buziaki malutka. to czekamy na jutrzejsze wieści - u mnie w pracy też czekają, aż jutro przyjdę i dam znać jak przeszła noc (kibicują pieskom, które zabieram z sobą do pracy haha) Quote
maciaszek Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Bardzo się cieszę z takiego finału :). Dziewczyny, wielkie ukłony w waszą stronę! :loveu::loveu::loveu: Quote
henikar Posted March 28, 2011 Author Posted March 28, 2011 Maciaszku też dziękuję za ogłoszenia i zainteresowanie Szamcią. Quote
henikar Posted March 28, 2011 Author Posted March 28, 2011 Kochani proszę zajrzyjcie na wątek założony przez Ewelinkę, a dotyczący bokserka (właściwie trochę mieszańca bokseraka) o którym pisałam pomiedzy wierszami na wątku Szamci. Doprawdy nie może byc spokoju. http://www.dogomania.pl/threads/205014-Młodziutki-a-la-bokser-pilnie-poszukuje-domu!!! Quote
Jasza Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Heniu, lecę do bokserka. Wieści świetne, dzięki, że zadzwoniłaś. Ja chyba bedę przez najbliższe dni na Dogo trochę rzadziej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.