Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Times New Roman]Zostałam poproszona o pomoc w poszukiwaniu dobrego domu przez znajomego, którego brat posiada cocer spaniela. Bratu niedlugo urodzi się dziecko, a ten pies jest baaaardzo rozpieszczony, zawsze stawia na swoim, jest też czasem troche nieobliczalny, przez co boją się o dziecko a poza tym mają małe mieszkanie . Jednak nie chcą, aby trafił w złe ręce i będa go mięli tak długo aż znajdzie sie odpowiedni domek dla niego. A to co napisał mi znajomy o psiaku:[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Negro niedlugo skonczy 3 lata, jest bardzo żywy i ciagle chce sie bawic. Wykastrowany. Szczepiony co rok przeciw wsciekliznie, ostatnio szczepiony przeciwko wszelkim chorobom. Do oddania tylko w dobre ręce, pod żadnym pozorem nie do budy czy do kojca!!! To typowy, domowy zwierzak! Ładnie zachowuje czystość w mieszkaniu.[/FONT]


[FONT=Times New Roman]Bardzo prosze o pomoc w poszukiwaniu domu dla Negra, tylko nie jakiegos pseudohodowcy !!!![/FONT]


[FONT=Times New Roman]Zamieszczam zdjęcia przystojniaka :)[/FONT]











Posted

w sumie racja, ten długi włos mnie zmylił. Ale tu nie chodzi o zmianę zachowania tylko przede wszystkim o to aby nie trafił do pseudo, jeśli to takie ważne według nich to czemu nie chcą mieć pewności na 100% chyba powinnaś o tym wiedzieć i im wytłumaczyć że dla pseudo będzie bezużyteczny jeśli zostanie wykastrowany...

Posted

emilia2280 napisał(a):
Typowy powód oddawania psa... Dlatego nie daje sié psów mlodym malzenstwom. A tacy wlasnie chcá moje male szczenié do adopcji...

Bez przesady, znam wiele rodzin i młodych małżeństw , którzy maja normalne podejście do życia i świata, to po prostu zależy od tego jak odpowiedzialni są ludzie. U mnie w rodzinie zawsze były psy odkąd ja byłam małym dzieckiem, rodzice zawsze nas uczyli jak postępować z psem, czego nie robić, takim sposobem nawet "prezent " od klienta mojego ojca - rasowy spanielek z kopiowanym ogonem, który znudził sie państwu i nagle po kilku latach stał sie niewygodny w bloku, piesek, który potrafił warknąć i i wystawić ząbki, nigdy nas nie przestraszył, bo nas rodzice nauczyli jak z nim postępować a miałam wtedy 5 lat a moja siostra 2. Mój trzynastoletni pies przeżyl kolejno rok po roku narodziny 3 niemowląt w rodzinie najbliższej, dzieci odkąd nauczyły się chodzić były uczone ( pod kontrolą) jak bawić się z pieskiem itd. Nie demonizujmy młodych małżeństw i rodzin z dziećmi, zwracajmy po prostu uwagę na to jak czy są odpowiedzialni i świadomi ze do psów trzeba dziecko wychowywać a psa do dzieci.

Posted

Mamy pieska i suńcię, kochane, radosne, żywiołowe, planujemy trzeciego psiaka jak nam się remont skończy bo warunki mamy dobre a psich bid nie brakuje, a my możemy jednej z nich podarować dom, a za 2- 3 lata planuję dziecko, i wiem że od samego początku będę je przyzwyczajać do dziecka a dziecko do nich i uczyć od początku miłości i szacunku do zwierząt, to stąd sie biora odpowiedzialni własciciele zwierząt a nie od szafowania stereotypami, że jak się urodzi dziecko to wyrzucą psa.
Mój chłopak który jest astmatykiem miał reakcje alergiczną na naszego pierwszego szczeniaka. Przeczekaliśmy aż sie przyzwyczai do alergenu, brał leki i przeszło, nigdy nie oddalibyśmy Papusia ale rozumiem , ze od Ciebie nie mielibyśmy szans na psiaka.

Posted

Dokładnie masza44... Ci państwo którzy chcą oddać to dorośli ludzie, 35+... Ja z moim mężem jesteśmy młodym: wiekowo i stażowo małżeństwem i wiem, że chcę wychowywać moje dzieci, których jeszcze nie mamy, ze zwierzętami. Ja adoptowałam kota na własny rachunek jak skonczylam pelnoletnosc, chorowała mi moja kotka na koci katar, walczyłam o nią pół roku i jakoś byłam odpowiedzialna i teraz majac trochę więcej mam dalej mojego kotka i w pełni odpowiedzialnie podchodzę do niego. I pod żadnym pozorem go nie oddam jak będę w ciąży, ale czasami jest to wymuszone choćby warunkami mieszkalnymi :(

Posted

[quote name='kasiek_ona']Dokładnie masza44... Ci państwo którzy chcą oddać to dorośli ludzie, 35+... Ja z moim mężem jesteśmy młodym: wiekowo i stażowo małżeństwem i wiem, że chcę wychowywać moje dzieci, których jeszcze nie mamy, ze zwierzętami. Ja adoptowałam kota na własny rachunek jak skonczylam pelnoletnosc, chorowała mi moja kotka na koci katar, walczyłam o nią pół roku i jakoś byłam odpowiedzialna i teraz majac trochę więcej mam dalej mojego kotka i w pełni odpowiedzialnie podchodzę do niego. I pod żadnym pozorem go nie oddam jak będę w ciąży, ale czasami jest to wymuszone choćby warunkami mieszkalnymi :(

I Ty to uwazasz za powód do zaaceptowania -bo mieszkanie jest za male albo ktos sie nie zgadza? Wiesz co, ze swoim psem szukalabym takiego domu tylko gdzie mogé mieszkac z nim-albo wcale. Wolalabym mieszkac z nim pod mostem, czy jak ludzie w powodzi wspaniali spali na sali szkolnej na materacu z psem, wsród 20 osób na sali i wiécej. Nie ma takiego powodu, zeby usprawiedliwione bylo oddanie psa-chyba ze lezysz i umierasz i nie masz przy sobie zadnej opieki ani dla psa. Poza tym to nigdy nie jest fair. Dziecko oddalabys z powodu tak glupiego jak mieszkanie czy czyjas alergia na nie?

Posted

chyba jednak czasem lepiej oddać psa w DOBRE RĘCE, wiedząc, że będzie mu tam lepiej, niż w za małym mieszkaniu i jak niektórzy ludzie w domu, nie mogą go nawet pogłaskać, bo mają alergię, czy z innych powodów... i nie mówię, żeby oddawać psa z byle powodu, bo to najprostsze i najgłupsze rozwiązanie, ale naprawdę w ostateczności i do innego, bardzo dobrego domu, w którym zwierzak będzie się dobrze czuł. najlepiej po prostu dobrze się zastanowić, gdy bierze się psa. popatrzyć w przyszłość, a nie tylko na dzień obecny. ja nigdy bym zwierzęcia nie oddała, tylko zrobiła wszystko, żeby został u mnie i nie szła bym na łatwiznę.
a co do spanielka - cudny. :D na pewno szybko ktoś się w nim zakocha, bo jest bardzo uroczy. życzę szczęścia pieknoto. :)

Posted

Jestem wrogiem numer jeden ludzi którzy pozbywaja sie swoich psów ale tutaj ci ludzie chociaż staraja sie mu znalesc nowy dom ,a nie jak inni wyzucaja lub bez mrugniecia oka oddaja do schroniska . Czasem jest to lenistow ,brak czasu dla dziecka i psa ,a czasem naprawde ludzie nie maja wyjscia ,ja nie znam sytuacji tych ludzi ale wiem ,ze nie sa zupełnie zli jezeli szukaja psu nowego domu. Kiedys pomagalam znalesc dom kotu bo pani była w ciązy ,do tego miała alergie i kaszel który nie ustąpował był zagrożeniem dla jej dziecka , ja tego nie umiem wytłumaczyc dlaczego bo nie jestem lekarzem ale ta pani bardzo prosiła o pomoc i momo ,że szukanie domu troche trafało nie oddala go do schroniska narazajac swoje i dziecka zdrowie. Dom w koncu sie znalazł.

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...