Igam Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Gratulacje, świetny początek :) Aby tak dalej :klacz: Quote
Adamant Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 [quote name='bjedrona']http://img683.imageshack.us/img683/2049/dsc0653j.jpg :loveu::loveu::loveu::loveu: Super fota :loveu::loveu::loveu: Quote
jambi Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 wiesz co Ania, szczerze mówiąc mogłabyś wrzucić kilka nowych zdjęć ... no i nie tylko Congo ;) Quote
Adamant Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 też tak myślę ;-) chętnie popatrzyłabym tym bardziej, że uczę się strzyc tę rasę :-) Quote
aniawawa Posted October 18, 2011 Author Posted October 18, 2011 Na razie będzie tylko Congo, reszta się odchudza żeby być bardziej "zdjęciowa" ;). Quote
aniawawa Posted October 18, 2011 Author Posted October 18, 2011 No to fotka z Sopotu Uploaded with ImageShack.us I jeszcze jedna Uploaded with ImageShack.us Na tych zdjęciach był nie strzyżony od ponad miesiąca, widać to po ogonie (aż lisia kita mu się zrobiła ;) ) Quote
Adamant Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 aniawawa bardzo podobny do mojego "klienta" Quote
aniawawa Posted October 18, 2011 Author Posted October 18, 2011 Ale to nie on był Twoim "klientem" ;) Zauważyłam że to dość popularny kolor. Ja osobiście wolałabym żeby pozostał mu kolor czekoladowy taki jaki był u szczeniaka Quote
jambi Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 ha, no właśnie miałam napisać, że mocno się rozjaśnił :) w żadnym wypadku nie odbiera mu to urody, jednak ten czekoladowy, głęboki kolor był niezwykły :) ps. - mało fotek! :diabloti: Quote
aniawawa Posted October 18, 2011 Author Posted October 18, 2011 Będzie jeszcze jaśniejszy. Tylko tyle tutaj mam! Jak wyciagnę od TZ to będzie więcej. W niedzielę miał robione na Polach. Jambi chodzisz tam jeszcze ze swoimi?? Quote
Adamant Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 to jak się będziecie umawiały nie zapomnijcie o mnie :multi: Quote
aniawawa Posted October 18, 2011 Author Posted October 18, 2011 jak będzie ładna pogoda to i w śnieżną zimę można ;) Quote
jambi Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 nie, ostatnio nie chodze... ale dawniej, można mnie tam było spotkać o każdej porze i w każdych warunkach pogodowych, to czy byłam zależalo tylko i wyłącznie od moich psów, a te, jedynie porządny deszcz nastrajał antyspacerowo ;) ... ale to było dawniej... Quote
Rosiczka Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 aniawawa napisał(a):Ale to nie on był Twoim "klientem" ;) Zauważyłam że to dość popularny kolor. Ja osobiście wolałabym żeby pozostał mu kolor czekoladowy taki jaki był u szczeniaka Z tego co się orinetuję zarówno u lagotto jak i barbetów( o tej rasie wiem znacznie więcej) takie "siwienie" jest po pudlach. Takie jeszcze jedno moje pytanie, te lagotto muszą być strzyżone ? :) Jak wyglądałby ich włos gdyby był długi? P.S. wybieracie się może na zimową wystawę do Legionowa/Nowego Dworu? Quote
jambi Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Rosiczka napisał(a):Z tego co się orinetuję zarówno u lagotto jak i barbetów( o tej rasie wiem znacznie więcej) takie "siwienie" jest po pudlach. ja wiem czy po pudlach? a nie jest to przypadkiem kwestia obecności genu rozjaśniającego? ... choc może i jedno drugiego nie wyklucza :megagrin: Quote
aniawawa Posted October 20, 2011 Author Posted October 20, 2011 Biorąc pod uwagę, że pudle i barbety miały wspólnego przodka w typie barbeta to można się zastanawiać czy te geny to "po pudlu" ;). Ale rzeczywiście w tych "wełnistych" rasach siwienie jest obecne. Zresztą ten sam gen powoduje rozjaćnianie włosa też u yorków, kerry blue teriera, bedlington teriera, róznych owczarków długowłosych (i chyba nie tylko). Lagotto musi być strzyżony, gdyby tego nie robić zacząłby przypominać filcowego mopa ;) tzn. włos by rósł dalej (jak choćby u pudla) za to zacząłby się mocno filcować. Tradycyjnie lagotto był strzyżony raz w roku ale do skóry, pozbywano się wtedy nadmiaru włosa i całego filcu. Quote
aniawawa Posted October 20, 2011 Author Posted October 20, 2011 Jeśli chodzi o zdrowie to nie są wymagane żadne badania w tej rasie, ale... WARTO poszukać szczeniaka po badanych rodzicach. Zaleca się badanie w kierunku dysplazji, rzepki, badanie DNA w kierunku młodzienczej padaczki lagotto (wykonuje je laboratorium w Helsinkach), badanie kliniczne oczu (nie ma jeszcze testów DNA). Zalecane kojarzenie to w przypadku psów ze znanym wynikiem w kierunku padaczki: nosiciel x wolny lub wolny x wolny, nie należy rozmnażać osobników z wynikiem +/+ czyli dwoma "genami padaczki" otrzymanymi po rodzicach. Nie powinno się też kojarzyć nosiciel x nosiciel gdyż 25% szczeniąt może być chorych na padaczkę. Quote
Adamant Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Jeśli chodzi o pielęgnacje to mam wrażenie, za małe doświadczenie :oops: że wystarczy min raz na miesiąc porządnie rozczesać albo raz na tydzień czesać by wszystkie splatania znikły. I oczywiście min raz na 2 miesiace skrocić wlos do długości ok 2 cm. Wtedy filcu nie powinno być ;) ale to moje zdanie które mogę zmienić gdy więcej lagotto będę obrabiać :cool1: a co do badan to każdy hodowca powinien korzystać ze zdobyczy nauki i dla dobra hodowanej rasy oraz nabywców swoich szczeniąt badać dostępnymi badaniami :eviltong: Quote
Rosiczka Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 aniawawa napisał(a):Biorąc pod uwagę, że pudle i barbety miały wspólnego przodka w typie barbeta to można się zastanawiać czy te geny to "po pudlu" ;). Ale rzeczywiście w tych "wełnistych" rasach siwienie jest obecne. Zresztą ten sam gen powoduje rozjaćnianie włosa też u yorków, kerry blue teriera, bedlington teriera, róznych owczarków długowłosych (i chyba nie tylko). Lagotto musi być strzyżony, gdyby tego nie robić zacząłby przypominać filcowego mopa ;) tzn. włos by rósł dalej (jak choćby u pudla) za to zacząłby się mocno filcować. Tradycyjnie lagotto był strzyżony raz w roku ale do skóry, pozbywano się wtedy nadmiaru włosa i całego filcu. Barbety są przodkami pudli i psów dowodnych :) Natomiast nie wszystkie współczesne Barbety, mają coś wspólnego z tymi dawnymi. Ale to dłuższa historia. Nie wszystkie Barbety tracą kolor włosa, dlatego zastanawiam się czy w lagotto też tak jest? A co do strzyżenia, był to pies myśliwski do pracy w wodzie (jeżeli się mylę proszę mnie poprawić) strasznie niepraktyczny byłby ze względu na włos. Jeżeli zasługą takiego włosa ma być ochrona przed zimnem, to czemu miałoby służyć strzyżenie? Więc rozumiem, że musi być strzyżony teraz, ale zastanawiam sie jak kiedyś to wyglądało... Czy zawsze we wzorcu było, że ma być strzyżony? Czy teraz we wzorcu to jest? Czy jakby przyszedł lagotto z długa zadbana sierścią byłby nie do oceny? Quote
Adamant Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Rosiczka napisał(a): Więc rozumiem, że musi być strzyżony teraz, ale zastanawiam sie jak kiedyś to wyglądało... Czy zawsze we wzorcu było, że ma być strzyżony? Czy teraz we wzorcu to jest? Czy jakby przyszedł lagotto z długa zadbana sierścią byłby nie do oceny? No właśnie ciekawe bo Puli im bardziej sfilcowany tym lepiej ;) Quote
aniawawa Posted October 24, 2011 Author Posted October 24, 2011 Rosiczka napisał(a): Nie wszystkie Barbety tracą kolor włosa, dlatego zastanawiam się czy w lagotto też tak jest? A co do strzyżenia, był to pies myśliwski do pracy w wodzie (jeżeli się mylę proszę mnie poprawić) strasznie niepraktyczny byłby ze względu na włos. Jeżeli zasługą takiego włosa ma być ochrona przed zimnem, to czemu miałoby służyć strzyżenie? Więc rozumiem, że musi być strzyżony teraz, ale zastanawiam sie jak kiedyś to wyglądało... Czy zawsze we wzorcu było, że ma być strzyżony? Czy teraz we wzorcu to jest? Czy jakby przyszedł lagotto z długa zadbana sierścią byłby nie do oceny? Tak jak barbety nie wszystkie lagotto zmieniaja kolor z wiekiem. Umaszczenie moż się rozjaśnić lub nie. Mamy w Polsce czekoladowe psy, które pozostały czekoladowe i takie które rozjaśniły się. Dozwolene jest i jedno i drugie. Rozjaśniać się może również kolor pomarańczowy. Lagotto jako pies pracujący w wodzie używany był zanim stworzony został wzorzec rasy, po osuszeniu bagien jego rodzimej Romanii został "przekwalifikowany" do szukania trufli. Więc potem był to raczej pies "leśny" niż "wodny" ;). Najdłuższy włos jest na głowie i kufie, na ciele nie przekracza 4 cm. O ile pamiętam to od zawsze we wzorcu było wpisane strzyżenie lagotto, ale należy pamiętać, że wzorzec powstał w II poł. XX wieku ;), rasa jako taka znana jest od wielu wieków w tył. (o ile o rasie można mówić w średniowieczu). Teraz jest wpisane że włos ma nie zasłaniać konturów ciała, więc nie można wejść na ring z lagotto który ma włos "do ziemi", podobnie jak nie nadaje się do oceny maltańczyk czy shi-tzu po ostrzyżeniu. Jeśli chodzi o strzyżenie włosa to historia podobna jak w przypadku pudli (kiedyś przecież też pracowały jako psy dowodne)- włos zostawiało się dla ochrony przed zimnem , ale takiej długości aby nie utrudniał psu pływania i nie zaplątywał się w przeszkody wodne. Trzeba też pamiętać że klimat Włoch jest trochę inny niż nasz. Quote
Rosiczka Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Dziękuję za odpowiedź. Żeby nie było niejasności, ja bardzo interesuję sie psami dowodnymi. Dlatego byłam ciekawa jak to jest z lagotto. Stąd moje dociekliwe pytania, napewno nie kierowała mną złośliwosc ani nic podobnego. Dlatego jeszcze raz dziekuję, i mam nadzieję że zobaczymy się na jakieś wystawie. P.S. Sedzia w Katowicach wydaję sie fajny :) Zwłaszcza dla lagotto :) Quote
aniawawa Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 Nawet nie podejrzewałam Cię o złośliwość. :) Jeśli moge w czymś pomóc czy coś wyjaśnić to pytaj, postaram się odpowiedzieć na tyle na ile sama umiem. Quote
aniawawa Posted November 12, 2011 Author Posted November 12, 2011 Zapraszam na wątek Drapka, pieska w typie spaniela tybetańskiego [FONT=Arial][FONT=Arial]http://www.dogomania.pl/threads/217657-Zawsze-uśmiechnięty-Drapek-czeka-na-szczęśliwy-dom![/FONT][/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.