magda222 Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 KrystynaS napisał(a):No i co Magda, wiesz coś więcej o adopcji Luckiego??? Krysiu problem polega na tym, że Grażynka bywa w schronisku tylko w weekend. No i nie każdy pracownik jest łaskaw nam coś więcej powiedzieć. Ale postaramy się dowiedzieć i jak tylko będę cokolwiek wiedziała to zaraz Wam napiszę :) Quote
azalia Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Napiszcie proszę gdzie trafił Lucuś,oby w dobre ręce.Pozdrawiam! Quote
KrystynaS Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Magda czy dowiedziałaś się czegoś o adopcji Luckiego??? Wiem, nudzę, ale myślę o nim, jak mu się dzieje Quote
magda222 Posted March 11, 2011 Author Posted March 11, 2011 [quote name='KrystynaS']Magda czy dowiedziałaś się czegoś o adopcji Luckiego??? Wiem, nudzę, ale myślę o nim, jak mu się dzieje[/QUOTE] Niestety niczego nie udało się dowiedzieć... Quote
magda222 Posted March 16, 2011 Author Posted March 16, 2011 Przyszłam po prośbie... W naszym schronie był stary, chory kaukaz... Leżał we własnym moczu... Ma wieloodłamkowe złamanie kości udowej, stare złamanie stawu biodrowego, uszkodzoną panewkę, śrut w nodze i zadzie... Fatalnie chodzi na obie nogi. Na jedną kuleje a drugą się podpiera, ale nią powłóczy po ziemi... http://www.dogomania.pl/threads/203883-Nobiles-stary-kaukaz-wyci%C4%85gni%C4%99ty-z-rowu-reszt%C4%99-dni-sp%C4%99dzi-w-schronisku...-TYCHY Iza z Fundacji "Zwierzę Nie Jest Rzeczą" wsiadła w auto i przyjechała po niego... Dziękuję jej za to z całego serca!!! Ale oprócz wdzięczności potrzebne jest to co uratuje zdrowie i życie Nobilesa, czyli niestety kasa... Zapraszam wszystkich na allegro cegiełkowe: http://allegro.pl/prosze-pomoz-uratowac-starego-kaukaza-nobilesa-i1504415123.html Proszę o pomoc!!! Jeśli nie możesz zakupić chociaż jednej cegiełki to roześlij tą prośbę, wklej na FB i NK, pokaż Nobilesa znajomym. To dla niego ogromna szansa... Quote
KrystynaS Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Nadal nic nie wiesz Madziu gdzie Lucky trafił??? Oby mu było dobrze tam gdzie jest. Quote
AlfaLS Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Wiem od Grażynki że to była adopcja prosto ze schroniska to chyba nic się nie dowiemy...... Quote
KrystynaS Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Szkoda, bo tak myślę czy trafił w odpowiednie warunki. Czasem do schroniska przychodzą ludzie kompletnie nieodpowiedzialni i dramat psa trwa nadal, tyle tylko, że o nim już nie wiemy. Polubiłam tego kudłaczka. Quote
magda222 Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 Pracownicy zasłaniają się ochroną danych osobowych i nic nam nie mogą powiedzieć. Jestem dobrej myśli i wierzę, że trafił do dobrych ludzi :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.