Klementynkaa Posted April 20, 2011 Author Posted April 20, 2011 to nie sa ludzie, którzy jakoś przywiązują wage do zachowania psa, w sensie obserwacji. duża, silna, skacze na plecy (czyt. nie nauczyli jej niczego) powiedziałam, że będę szukała czegoś, żeby wstrzymali się z oddaniem ale na ile to podziała... nie wiem. zrobie jej ogłoszenie na FB może, nie wiem... myślę, może poprzez fundacyjne FB? żeby wiarygodne było? kto prowadzi profil fundacji? Quote
zozolina Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Klementynka niewiem moze mogłabym pomóc?:roll: moge ja wziazc na pare dni...tyg...nauczyc tego i owego...kurcze szlag mnie trafia:flaming:...a jeszcze mc temu odszedł mój kruszynek z avataru.:placz:..tak pusto teraz w domu.:placz:..niewiem jak cos macie innego to ok...moze podam swój tel co?504 106 164...jak by co nie?:roll: Quote
saphira18 Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 przykro mi z powodu twojego pieska:( ale cieszę się że mamy jakieś wyjście awaryjne:) ale wszystko zależy od Klementynki bo to ona pilotuje tą sprawę:) więc czekamy na decyzje;) Quote
zozolina Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Własnie...ja tylko wiesz chciałabym pomóc ,tylko musze Klementynke z sunia na kawe zaprosic !!!!ha ha Quote
zozolina Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Kurcze cisza tu...Klementynka napewno zabiegana...ale nic bede zagladac...dalej podtrzymuje swoje propo... Quote
Klementynkaa Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 jestem , jestem. zozolinko z nieba spadasz chyba ;) przyznam, że próbowałam zrobić trochę wywiadu o Tobie bo jeszcze nie miałyśmy przyjemności współpracować ale kurczę nikt o Tobie nic nie wie! współpracujesz jako DT z jakąś fundacją moze? (jesli z naszą to wybacz głuptasowi...) a tak na poważnie to powiedz na jak długo możesz tej małej dac DT? sa jakieś ograniczenia? czasowe? nie wiem jak ona się będzie zachowywać więc wolę się upewnić, że jak cosik zniszczy to przełkniesz ;) no i jeszcze kwestia do uzgodnienia - koszty. jedzenie + pewnie cos związne z weterynarzem bo jak znam życie to ludzie, którzy ja mają nie zrobili nic... wybacz takie zasadnicze stawianie sprawy ale życie nauczyło mnie, że lepiej unikać niedomówień, bo zasadzki i tak wychodzą "w praniu". Quote
zozolina Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Witaj Klementynko,nie nie jestem bardzo doswiadczonym dt,nie współpracuje z żadną fundacja,mojego mikruska miałam od Wspaniałej Madalleny,został u mnie na ds,mcu temu muzielismy go przeprowadzic za tm ,miał stare jakies sprawy z kregami ,odnowiło sie to,był ból,paraliz,długie leczenie zastrzykami,laserami ale niestety...boziu zas mi sie oczy poca,mój malutki tez był urwisem ale umiałam zabezpieczyc rzeczy,poza tym pracujemy z tz na zmiany wiec zawsze ktos jest w domu,ale chciałabym jesl to w miare możliwe dojechac najlepiej spotkac sie z toba i z sunia zobaczyc co i jak,chyba ze wolisz wpasc do mnie na kawke?a co do kosztów..jedzenie spanie mizianie daje ja full pakiet a co trzeba zrobic u weta?co ma zrobione?sterylka jest?dobrze by było,pranie i czesanie tez u mnie...aha i jeszcze jak ona do dzieciów wiesz moze?ja mam 4 i 7 latka w domu...jestesmy aktywni czyli długie spacery,mnóstwo znajomych równiez z psami no i mam duze pole do popisu jezeli chodzi o wybiegi,mamy juz swoje trasy takie które zapenia jej ruch i zmeczenie...a jak długo ..no niewiem...moze ile wlezie...no chyba ze tak ja pokochamy a ona nas ze juz jej nie dostaniecie,ha ha ...najwazniejsze to sie spotkac ,zobaczyc pogadac...pozdrawiam... Quote
Klementynkaa Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 kompletnie nic o niej nie wiem... tam w domu nie mam małych dzieci, jest 16 latek. podejrzewam, że jako młoda rozbrykana ONka może miec pomysły typu podszczypywanie, zganianie, zabieranie zabawek, skakanie, wszystkiego pewnie trzeba ją nauczyć. z jakiegoś powodu ktos ją pewnie wywalił :( jesli masz ochotę wpaść do mnie to zapraszam, ja tez mogę wpaśc do Ciebie, chętnie pogadam i moze uda nam się coś dobreg dla suczyska zdziałać! poznanie suczyska to trudna sprawa, wątpię żeby "ludzie" łyknęli wizyte ot tak zeby ja poznac, oni sa trudni :( Quote
zozolina Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Klementynko ja teraz pracuje od 8-14.15 a pracuje w tesco w bytomiu na ul chorzowskiej kojarzysz?to mogłabym zapakowac sie potem do tramwaju i przyjechac tylko musisz mi napisac gdzie...moze podaj mi swój nr na pw to sie jakos ugadamy,zadzwoniłabym jutro w czasie przerwy co?niewiem wprawdzie o której na przerwe mnie puszcza ale puszcza bo musza hi hi,pozdrawiam Quote
zozolina Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Klementynko jak co to napisz mi esemeska oddzwonie i se pogadamy...uciekam pod kołderke...dobranoc !!!! prosze byc dobrych mysli jakos sie suczy pomoze !!!!! Quote
Klementynkaa Posted April 29, 2011 Author Posted April 29, 2011 zozolonko przepraszam, mam teraz urwanie parapetu w pracy a w domu znowu kłopoty z netem, odezwę się teraz w czasie weekendu, dobrze? caly czas pamiętam o Twojej propozycji! Quote
zozolina Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 Dobrze ze pamietasz:multi:...teraz w weekend jestem poza zasiegiem,mam wesele w rodzinie ale w poniedziałek jestem wolna jak sanki w maju !!!!!!!:grin: Quote
zozolina Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 wiesci sa takie ze.....................jestem umówiona na kawke z Klementynka !!!!!!!!:mdrmed::bigcool::kaffee_2: Quote
Klementynkaa Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 a ja się nie umiem dodzwonić w sprawie suczydła, ludziska nie odbierają telefonu :( Quote
zozolina Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 nie.....klementynkaa to moze sie tam przejedziemy co? Quote
Klementynkaa Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 nie bardzo, ja nie mogę "łaczyć" pewnych spraw zbyt mocno, będę próbowała dalej się dodzwonić. Quote
Klementynkaa Posted May 11, 2011 Author Posted May 11, 2011 q... dodzowniłam się :( jakies prawie trzy tygodnie temu, czyli ponaszej ostatniej rozmowie, suczka uciekła z podwórka. nie wiedza gdzie jest bo przecież po co szukac (o ile to prawda), oni zadowoleni bo problem z głowy... szkoda, że nie wpadli na pomysł poinformowania mnie. cholera jasna... Quote
maciaszek Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 :angryy: :angryy: :angryy: Beznadziejni ludzie. Brak słów. :angryy: Quote
Klementynkaa Posted May 11, 2011 Author Posted May 11, 2011 wściekła jestem jak diabli :angryy: a nawet nie mogłam kobicie nawrzucać :mad: zaczne przeglądac ogłoszenia i nowe psy schroniskowe... Quote
saphira18 Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 ja mam nadzieję że chociaż trafiła gdzieś do domu... dobrych ludzi... ale to jak na razie marzenia:shake: Quote
Klementynkaa Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 pzekopałam stronę schroniska i wątki założone przez ostatnie trzy tygodnie... NIC obyś miała rację saphira18... Quote
zozolina Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Ja też szukałam nic nie znalazłam...szkoda...ale może faktycznie dobrze gdzies doopke ulokowała było by super...a tak sie cieszyłam... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.