Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Może jego prowadzono na dławiku? I stąd taki niepokój? Ale trzeba odwrażliwić - a najlepsze odwrażliwienie to zignorowanie, o ile on nie jest chory na coś - bo to też tak może być, choć na chorego nie wygląda.

  • Replies 168
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

a może Stefan ma podobny problem jak Borys. Stąd ta niechęć do dotykania szyi. Trzeba by zobaczyć czy nie ma śladów po urazach.

Rutta, chcesz do sygnaturki zdjęcie Stefcia? Mogłabym w poniedziałek Ci wysłać albo ściągnij ode mnie. Trzeba go pokazywać

Posted

Basiu,no nie wiem. tzn, ja sie nie zgadzam z tym,ze na kazda niechec psa do danej rzeczy itp najlepsze jest zignorowanie,zamkniecie z problemem itd. czasem to moze przyniesc odmienne skutki,tym bardziej nie znajac przyczyny.spokojnie,opatrzymy psa jutro,poza tym,ciezko mi sie wypowiadac,nie znajac jeszcze zwierza. jutro wszystko sie okaze.
no:)

Posted

No to powodzenia dziewczyny. Ja czekam z szelkami. No i szukajmy mu domku! Może jakaś wolna posesja się znajdzie dla niego - marzenie, ale warto szukać. On jest bardzo ładnym psem.

Posted

ładny jest to fakt i młody w dodatku, to może i dom szybko znajdzie. W sumie tak sobie myślę , że z gorszymi problemami psy znajdują domy, a on prawdopodobnie nie nauczony jest, to kwestia pracy. Tak więc głowa do góry :)
Rutta beczałaś , bo on jest jakby Twój , Ty go znalazłaś, u Ciebie mieszkał i Ty go musiałaś zawieźć, to są emocje, ja też nie raz nie dwa w schronisku zapłakałam.
Uru jesli on miałby to samo co Borys to byłoby jakieś fatum , bo wet powiedział , ze taki uraz zdarza się raz na milion.
Basiu, Borys to pies , który miał być uśpiony, bo nie lubił zakładania obroży, do tego stopnia , że ugryzł i właściciele postanowili go uśpić, bo ugryzł córkę... Mój kolega pojechał z nim na badania i się okazało, że ma rozsczepienie jednego z kręgów szyjnych, wada wrodzona. Termin eutanazji był już wyznaczony i na szczęście jest odwołany , bo ludziom się głupio zrobiło i poszli po rozum do głowy. Swoją drogą to z szelkami nawet nie spróbowali, ehh szkoda w ogóle gadać , na szczeście Borysek już bezpieczny i pod czujnym okiem kolegi.

Posted

Właśnie przeczytałam o Borysie. Dobrze, że właściciele poszli po rozum do głowy.
A jeśli chodzi o Stefana, to może mieć np. krtań uszkodzoną - np. od dławika - ja tylko głośno myślę, albo był szarpany na dławiku lub kolczatce -no to takie gdybanie jest moje.

Posted

Basia1244 napisał(a):
Właśnie przeczytałam o Borysie. Dobrze, że właściciele poszli po rozum do głowy.
A jeśli chodzi o Stefana, to może mieć np. krtań uszkodzoną - np. od dławika - ja tylko głośno myślę, albo był szarpany na dławiku lub kolczatce -no to takie gdybanie jest moje.


Gdybanie bardzo słuszne, albo ma ogromny uraz bo był właśnie szarpany, albo nie jest nauczony i w stresie tak reaguje, albo mogą być przyczyny czysto fizyczne tak jak w przypadku Borysa.

Posted

Ania nie mogę dziś jechać do schroniska :( TZ jak wrócił nad ranem poprosił bym mu dzisiaj pomagała w sklepie, czyli cały dzień jestem poza domem , od 10 do 20 ;/ nie mogę mu odmówić, zresztą wpadnij później jak będziesz miała ochotę ;). Napisałam w nocy do Ciebie smsa, ale pewnie jeszcze śpisz, jeśli będziesz jechać w sobotę z rańca to wtedy chętnie się zabiorę :) wymiziaj grubaska od cioci koniecznie !!

Posted

Stefan jest już w domu tymczasowym :)))))))))))))) Nie próbował ściągać obroży ani szelek. Już się troszeczkę ożywił a teraz odsypia stresy.
Uru jesteś niesamowita!
Mam tak dobry humor, nie mogę w miejscu usiedzieć :))))

Posted

Stefcio jest po prostu pieskiem zamkniektym w sobie. wyjdzie z siebie i wierze głeboko,ze jeszcze bedzie szczesliwie chodzil,spacerowal a nie zamurowywał sie w miejscu jak beton. bo tak stefciu ma. idzie i stoi stoi stoi... ogon pod tylek. ruszy sie. powoli,malymi kroczkami sie oswoi z czlowiekiem,który pragnie byc blisko. taka mam teorie,ze stefcio to był wsiowy pies na podwórku. miche dostawal stad tez tłuscioch ale zero zainteresowania ze strony czlowieka. natomiast jak sie zawinął to co to kogo obchodzi. podejrzewam,ze nikt go szukał nie bedzie. oczywiscie moge sie mylic. jak zawsze!powodzenia chłopakuu!:)jakby co służę dalej swoją pomocą!

Posted

Basia1244 napisał(a):
Nie macie nawet pojęcia , jak ja się cieszę! Teraz szybko chłopak stanie na łapy i trzeba ogłaszać psiaka!


obecnie o oglaszaniu nie ma co myśleć, przynajmniej przez tydzien. chłopak jest na tzw. tymczasie warunkowym. zgodnie z wymogami formalnymi został mu jeszcze tydzien schroniskowej kwarantanny. spedzi ten czas w DT. pózniej nadal tam zostanie ale juz jako wolny pies;) wtedy ruszymy z ogloszeniami. obecnie trzeba z pieskim pracowac i byc,by jak napisałam wyżej wyszedł ze swej skorupy. ponad to po tygodniowej kuracji z domownikami bedzie na pewno cos wiecej mozna o pisiaku powiedziec. takie moje zdanie

Posted

Suuper , że Stefcio wyciągnięty już ze schroniska, bo tam wielkich szans na otwarcie się nie miał. Mnie się Uru tez najbardziej prawdopodobnym wydawało , że zwyczajnie nawiał z czyjegoś podwórka.. no ale tego już się nigdy nie dowiemy. Teraz pozostaje mu tylko szukać domu, chyba , że DT sie zakocha :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...