Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Uru napisał(a):
to jak on tak na ta obroze jest cięty to moze idac przykladem pieska od yuki ktory mial byc uspiony temu tez cos dolega w okolicach szyjnych? yuki, na astach smigamy z diunką. w sumie nikomu wiecej ich nie wydają!:/ bywa jeszcze Aresik,ale cos sie ostatnio opuścil ;) a To on właściwie miał pierwszy chody.


Też o tym pomyślałam, że może być tak jak w przypadku Borysa. Nie wiem tylko czy w schronie robią prześwietlenia czy nie. Ze starego schroniska trzeba było wozić na badania jakieś poważniejsze, tak coś mi się kojarzy. Ja się zastanawiam też czy Gruby nie spylił komuś z chaty, że może był psem podwórkowym co wiecznie luzem chadzał.
Co do astów to szkoda, bo bym się chętnie w nie zaangażowała, może jeszcze przyjdzie na to czas, a póki co sobie popatrzę ;)

  • Replies 168
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

oj tam popatrze. pomozesz nam je wyprowadzac w sobote. zobaczymy zreszta na miejscu. jakby co wez sobie pozadna obroze sporą i smycz oraz kaganiec co by na asta pasowal jesli masz

Posted

Mam obroże , ale nie wiem czy porządną ;) szeroka parciana, miała być dla mojej suki, ale wygląda w niej jak pożal się Boże Smycz mam , kagańca nie tzn, mam taki materiałowy niby kaganiec , taki ściemniacz do komunikacji miejskiej żeby się nikt nie doczepił, więc wychodzi na to, że też nie mam ;/ Ale przyjdę i tak, choćby mentalnie Was powspierać i czas umilić :)

Posted

miło to chyba nie bedzie bo trafiła nowa biedna chora z recznie cietymi uszami astka:( wlasnie sie dowiedzialam! ja pierdziele!
ok,ale to jest watek stefana, zatem dzialamy z chlopakiem w sobote

Posted

działamy już jutro!! spróbuję zacząć od obroży, bo na szelki poradzono mi w zoologicznym poradzono mi najpierw wziąć z chłopaka miarę;) Też mam obrożę, miała być dla Stefana ale chyba mniej boi się parcianej ;) Wezmę w sobotę. Po opowieści Yuki siedzi mi to w głowie, zobaczymy...

Zawiozę Stefowi jedzenie, może astce też pozwolą dać?

Posted

Przed chwilą wróciłyśmy z Yuki ze schroniska. Stefan jest wystraszony, smutny i apatyczny. Nie udało się go zabrać na spacer ale udało się do niego wejść :) Wymiziałyśmy go, dałyśmy gryzaki. Jutro do niego wrócimy. Yuki wrzuci zdjęcia, ja po południu rozpiszę się bardziej. Duży stworek bardzo potrzebuje domu !!!

Posted

I jeszcze w środku :








Stefan jest bardzo wystraszony, nie chciał kiełbaski ani gryzaków, generalnie dół, jego trzeba szybko wyciągnąć ;( płakał, nie szczekał , tylko zwyczajnie płakał i zawodził ...

Posted

Dlaczego nikt go nie szuka.

Wiecie, przypomina mi naszego Rokiego. Przez kilka lat w jednym schronisku siedział, nie pozwalał brać na smycz, nawet łapał za rękę, lekko gryzł, warczał. Potem wpadł w stan apatii - siedział w kącie - najczęściej wypłoszony między budą a siatką, wystawała tylko pupa, a wielki pies był (mic onka i rotka).
Przeniesiony do innego przytuliska, pod opiekę wspaniałego człowieka - odzył. Trwało trochę, ale teraz śmiga na smyczy, bawi się przytula.
Jakby znalazł szansę na DT z ogrodzeniem - czy DS - tez w końcu tak będzie. Będę też pamiętać o nim.

Posted

Jutro na pewno wyprowadzimy Wilczka Stefana. Trzeba go prędko zabrać na DT tym bardziej,że się znalazł taki domek. postaramy sie cos jutro w schronie ugrac! trzymaj sie dzielnie psiaku

Posted

Dziewczyny ja mam w domu 2 rodzaje szelek i może któreś będą dobre. Jak będziecie jechać do schronu , a chcecie zabrać szelki, to Uru podjedź pod dom do mnie ok? Te szelki są regulowane to a nóż się uda? A jak już założy mu się obrożę, to on ją ściąga? Bo jakby założyć i zostawić tę obrożę i nie interesować się nią, to może przyzwyczaiłby się.

Posted

O! Na zdjęciu widzę, że on ma założony numerek na tasiemce! To może załóżcie mu jutro obrożę i zostawcie ją w spokoju, nic do niej nie podpinajcie i zobaczycie, czy zdejmie sobie.

Posted

Problem jest taki, że on się panicznie boi samego zakładania no i ściąga obroże też. Może jak by się udało i zostawić mu ją, to by mu zobojętniałą w końcu. W domu tak się raz wystraszył, że framugę bidok rozwalił niechcący. Może uda się z szelkami, zobaczymy jutro czy w ogóle uda się go z boksu wyciągnąć, bo dziś niestety nie wyszło.

Edit:

Już go dziś nie chciałyśmy męczyć, dałyśmy mu się nacieszyć Ruttą, ja pilnowałam ,żeby nie czmychnął na zewnątrz ;)

Posted

No to po co ściągać! Zostawić obrożę na nim i nich ona tam już jest! Jak nie macie obroży dla niego na stałe, to zaraz coś pójdę poszukać - tylko jaki on może mieć obwód w szyi?

Posted

te szelki Basiu to dobry pomysl w sumie. mysle,ze podjedziemy. rano zadzwonie.ok 10.30 moglybysmy byc u ciebie mniej wiecej. co do zostawienia psa w obrozy samego w schroniskowej klatce to jednak jest opcja taka sobie bo jest to dla niego dodatkowy bodziec stresujący automatycznie podwajajacy sile niecheci do obrozy. cos czego nie lubi w niedobrych dla niego warunkach. raczej sprobujemy jutro go w szelkach/obrozy rozchodzic,chociaz na chwile sprubujemy go odstresowac itd. zobaczymy. zatem,Basiu,wyslij mi numer swoj na priv,nie bede juz brosowej dzisiaj meczyc;)

Posted

Basia1244 napisał(a):
No to po co ściągać! Zostawić obrożę na nim i nich ona tam już jest! Jak nie macie obroży dla niego na stałe, to zaraz coś pójdę poszukać - tylko jaki on może mieć obwód w szyi?



Basiu ja mu nigdy obroży nie zakładałam ani nie ściągałam, opisałam tylko to co usłyszałam, chyba raz udało mu się w domu założyć , ale od razu się z niej wywinął. Rutta ma bardziej szczegółowe infrmacje

Posted

Boi się obroży ale jak mu ją założyłam to piszczał, nie był w żaden sposób agresywny. Pokręcił się po mieszkaniu, pozwolił się pogłaskać ale oczywiście przy szyi nie bardzo. Ściągnął ją dopiero przy wychodzeniu z domu. A z framugą to inna historia :) On chyba wtedy chciał wejść do garażu, dopytam, żeby nie przekręcić :)
Spróbujemy jutro założyć, jeśli udałoby się go wyprowadzić, cudownie! Będę przy nim warować :)
On beczał, ja beczałam, jedyna Yuki z trzeźwym umysłem.

Posted

i tu się mylisz - załóżcie mu obrożę i zignorujcie ją! On już ma na szyi tasiemkę, a jak będzie miął obrożę , to tak samo ją potraktuje jak tasiemkę, jeśli nie będziecie przy tym majstrowały - znalazłam taką skórzaną - powinna być dobra, niech ona już będzie na stałe na nim. Naszykowałam też te szelki - takie największe wzięłam, bo jak on taki klusek to muszą być duże. Mój nr 661293967, to około 10.30 będę gotowa i na prawdę uważam, że założyć i całkowicie zignorować ten fakt - nie zwracać uwagi nie zachęcać, nie nakręcać, tylko założyć i zignorować ten fakt -np. zacząć szczotkować psa i odwrócić w ten sposób pośrednio uwagę od obroży i już potem nic koło szyi nie majstrować.

Posted

Poprawka: wywinął się z niej to zdecydowanie lepsze określenie.
Mam obrożę na stałe dla niego - skórzaną albo parcianą taką na zatrzask.
Szczotka spakowana :)

Dzięki Basiu za wskazówki!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...