rutta Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Bros, ogromne dzięki !!!!!! Napisałam już do Uru. Szarotka, wieszam ogłoszenia - może jeszcze odnajdzie się poprzedni właściciel. On jest wręcz utuczony, w tym sensie dbano o niego. Tylko niczego nie nauczono. Jednocześnie szukam domu tymczasowego, z wielkimi nadziejami na stały. Pod koniec tygodnia postaramy się go zaprzyjaźnić z obrożą. Inaczej spacery są jazdą bez trzymanki okraszoną różnymi niespodziankami. Quote
rutta Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 yuki napisał(a):Jestem, mam zmienić tytuł wątku kochana ??? Wyślij mi fotki mailem to wrzucę ;) wysłałam :) Quote
yuki Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 wkleję do pierwszego postu :) EEE tylko jedno mi się wkleiło bo więcej niż 5 nie można , wklejam też tu : Taki ze mnie wielki miś :) Quote
Uru Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Kurcze, przykra sprawa z tym psiakiem. mam nadzieje,ze w sobote oagraniemy jego niechec do obrozy. az jestem ciekawa jak mocno zaawansowana jest ta awersja. nie takie w sumie klocki sie przechodzilo... damy rade! rutta, czy ten dt o ktorym wspominasz wzial by psiaka gdyby udalo sie zalatwic sprawe z obroza? mozna by przeciez wcisnac psa w szelki i niech w nich siedzi non stop poki nie przywyknie to tego ze sa itd...jak myslicie?lepsze poczucie dyskomfortu w szelkach niz schron! zawsze. Quote
yuki Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 Jaki on jest grubejro, Uru ogarniemy ogarniemy :D Quote
inga.mm Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 rany, jaki fajnioch!!! niestety, już wiem, że łatwiej znaleźć dom maluchowi niż pełnowymiarowemu. Ale trzeba szukać. Ograniczenie pojemności sygnatur znacznie utrudnia sprawę. Ponieważ sprawa Borysa się wyjaśniła, zaraz podlinkuję Stefcia Zobaczcie Mimi z mojej sygnatury, może ktoś zna chętnego na maleństwo? Quote
Uru Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 rutta nie wiem co z tymi wiadomosciami priv ,cos mi sie wyslac nie chcialo. w kazdym razie moj tel 507 077 651 i jakos odezwij sie w piatek, umowimy sie co do tego wyjazdu do schronu. wezme szelki,w sumie powinny pasowac. Quote
yuki Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 laski pamiętajcie o mnie, też pojadę z Wami, a w jakich godzinach Wam pasuje ? W Quote
Uru Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 od 12 tej jestem juz do konca na astach wiec konkretnie w sprawie stefanka, fajnie jakbysmy max 9.45 wyjechalys pod domu rutty. spokojnie moge pod nią podjechac mam po drodze.yuki, ty jakos po drodze musiałabys zostac zgarnięta;) Quote
bros Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Madzia jak pojedziecie Hallera i przez estakadę tak jak ostatnio ze mną to zgarniecie yuki :) Quote
yuki Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 O i bombowo :) już się doczekać nie mogę . Quote
Uru Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 ok to zwyczajnie umowimy sie telefonicznie w piatek:) a czy ja bede oamietac jak tam przez ta estakade dojechac?;) a juz wiem! caly czas prostoooo;) Quote
yuki Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 Uru napisał(a):ok to zwyczajnie umowimy sie telefonicznie w piatek:) a czy ja bede oamietac jak tam przez ta estakade dojechac?;) a juz wiem! caly czas prostoooo;) :) Jak coś to daję mój numer tel 515 290 672 , Rutta ma na pewno. Się zdzwonimy :) Quote
rutta Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 popłakałam się nad pulpecikiem Stefanem :) To 30 kg smutku. Rozwiesiłyśmy dzisiaj sporo ogłoszeń w Radwanicach. W życiu nie widziałam tylu tablic ogłoszeniowych, więc informacja o Stefku wisi sobie całkiem elegancko. Odpowiadając na pytanie o DT i sprawę obroży - tak :) Inaczej nie ma możliwości wyprowadzenia go na spacer, ponieważ to teren nieogrodzony. Możliwe że DT pojedzie z nami :) On się boi obroży ale nie reaguje agresywnie. Raz udało się mu ją zapiąć, zanim ją ściągnął, po prostu piszczał, jak ktoś go próbował dotknąć. W weekend raczej nie schudnie, bo mam zamiar go smacznie przekonywać do obroży albo szelek - tutaj zdaję się na Was. Numery zapisane :) Quote
Szarotka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Moze zaakceptowal by szelki w takim razie.............. Quote
yuki Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 Rutta, jak tak dalej pójdzie to nasz Stefan będzie szerszy niż dłuższy ;) Uru będziesz na astach sama , czy jestem już z kimś umówiona ? Quote
rutta Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Yuki, dostałaś wczoraj wiadomość ode mnie? Zgłosiłam się na ochotnika po tym jak poćwiczymy ze Stefanem. Byle do piątku... Quote
inga.mm Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Ha! Rutta, spodobał Ci się mój Stefanek w sygnaturce? Mam nadzieję, że apel jest smakowity i zachęci do odwiedzania Stefcia i Mimi. No i oczywiście liczymy na znalezienie domków. Quote
yuki Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 Rutta jaką wiadomość :roll: albo przeoczyłam albo nie dostałam . Wyślij raz jeszcze ;) Quote
rutta Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Nawet bardzo!To muzykalny pulpecik, wydaje z siebie nieprawdopodobne dźwięki. Przez chwilę nawet miał być Puzonem a nie Stefanem :) Trzymam za małą kciuki! Quote
Uru Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 to jak on tak na ta obroze jest cięty to moze idac przykladem pieska od yuki ktory mial byc uspiony temu tez cos dolega w okolicach szyjnych? yuki, na astach smigamy z diunką. w sumie nikomu wiecej ich nie wydają!:/ bywa jeszcze Aresik,ale cos sie ostatnio opuścil ;) a To on właściwie miał pierwszy chody. Quote
yuki Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 Na razie kibluje na kwarantannie, a póki co zbiera się ekipa do schroniska , co by grubaska wyciągnąć na spacerek i zobaczyć jak się ma w piątek :) Quote
Szarotka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 O a macie jakies szalone plany ? typu wyciagniecie go ????/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.