jusstyna85 Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 [quote name='Isadora7']Justyna sorry ale mi wątek uciekł i informacja o plakacie. Umieściłam newsa na stronie głównie SOS DLA JAMNIKÓW, może będzie odzew tak jak bywało. http://jamniki.eadopcje.org/start :cool1: Byłabym naprawde wdzięczna za plakat,nie potrafie zrobić...Wydrukowałabym w komputerowym i obkleiłabym okolice... Quote
jusstyna85 Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 JamniczaRodzina. napisał(a):Kochany bidulek. On,to naprawde bidulek.Cały czas leży pod kocem,zupełnie zrezygnowany.Naprawde kiepsko widze jego dalsze życie :( Quote
pajda Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Witaj jusstyna85, rozmawiałyśmy dzisiaj wieczorem przez telefon w jego sprawie. Odezwę się jutro po 15.00 i dobrze, że znalazłam wątek tego kochanego grubaska. Quote
togaa Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Dziewczyny, tu akcja plakatowa to priorytet. Może właściciele są wiekowi, jakas nagła sytuacja życiowa ich zastała (grypa,szpital)i nie pozwala na poszukiwania psa... A najwiecej info. uzyskacie od psiarzy z tamtej okolicy. Wybrac sie tam wieczorowa porą i rozpytać....Tak myslę... Quote
jusstyna85 Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 [quote name='pajda']Witaj jusstyna85, rozmawiałyśmy dzisiaj wieczorem przez telefon w jego sprawie. Odezwę się jutro po 15.00 i dobrze, że znalazłam wątek tego kochanego grubaska. Pewnie rozmawiałaś z Justyną_wolontariat :) Może zdradzisz coś? [quote name='togaa']Dziewczyny, tu akcja plakatowa to priorytet. Może właściciele są wiekowi, jakas nagła sytuacja życiowa ich zastała (grypa,szpital)i nie pozwala na poszukiwania psa... A najwiecej info. uzyskacie od psiarzy z tamtej okolicy. Wybrac sie tam wieczorowa porą i rozpytać....Tak myslę... Ja też myśle,że ludzie mogą być starsi.Ja przyklejałam kartki ,takie zwykłe,napisane o znalezieniu,ale nic...Babka,która adoptowała kota ode mnie blisko mieszka,ale go nie kojarzy.Rozpytywała też wszystkich....dziwne jest to,bo pies trafiając do schronu tak kaszlał,że na pewno daleko nie zaszedł,więc albo ktoś go po prostu wyrzucił,albo właścicielowi coś się stało. Quote
Mika31 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 podejrzewam że pies należał do osoby starszej może zmarła lub jest w szpitalu a dzieci po drodze wysadziły go na osiedlu liczą że ktoś się nim zajmie Quote
pajda Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 jusstyna85 napisał(a):Pewnie rozmawiałaś z Justyną_wolontariat :) Może zdradzisz coś? Ooo, ja trąba! Rozmawiałam w sprawie DT. Jutro ustalamy szczegóły... :) Myślę, że rzeczywiście najwięcej pomóc mogliby spacerujący tam psiarze, chyba, że on się wcale nie zgubił... :( Quote
rytka Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 sa ludzie,ktorzy nie wyprowadzaja psów nawet na siku:shake:i wtedy moze go nikt nie kojarzyc . Quote
jusstyna85 Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 pajda napisał(a):Ooo, ja trąba! Rozmawiałam w sprawie DT. Jutro ustalamy szczegóły... :) Myślę, że rzeczywiście najwięcej pomóc mogliby spacerujący tam psiarze, chyba, że on się wcale nie zgubił... :( ooo super :) Isadora7 napisał(a):Plakat będzie w ciągu pół godzinki dzięki wielkie Quote
Isadora7 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 A oto plakacik miniatura plus link do oryginału. Jak coś zmienić poprawić to jeszcze z godzinę siedzę. Tylko prosże moze na gg lub maila patyk@cad.pl bo mogę nie wejść na dogo i wątek. Tu można pobrać: http://www.speedyshare.com/files/27122051/download/JAMNIK%20RUDA%20Sl.pdf a tu miniatura: Quote
Mika31 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Isadora7 napisał(a):jakieś wieści? dołączam się Quote
jusstyna85 Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 Jamnik został wczoraj odebrany przez syna właścicielki.Jednak doczytał o znalezieniu.Ta Pani jest w szpitalu.Schronisko powiedziało,że za tydzień sprawdzi czy pies był u weta i czy otrzymuje leki,zobaczymy... Quote
Isadora7 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 jusstyna85 napisał(a):Jamnik został wczoraj odebrany przez syna właścicielki.Jednak doczytał o znalezieniu.Ta Pani jest w szpitalu.Schronisko powiedziało,że za tydzień sprawdzi czy pies był u weta i czy otrzymuje leki,zobaczymy... Czyli można go zdjąć ze strony tak? No i pajde wysyłać na poszukiwanie kolejnego tymczasa. Ona farta przynosi, co się zdeklaruje to psiak ma dom. A jak już dotrze do niej to 2 tygodnie i do domu. Quote
jusstyna85 Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 Isadora7 napisał(a):Czyli można go zdjąć ze strony tak? No i pajde wysyłać na poszukiwanie kolejnego tymczasa. Ona farta przynosi, co się zdeklaruje to psiak ma dom. A jak już dotrze do niej to 2 tygodnie i do domu. Możesz,bardzo Wam dziękuje za pomoc:loveu::loveu::loveu: Quote
togaa Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Może właściciele są wiekowi, jakas nagła sytuacja życiowa ich zastała (grypa,szpital)i nie pozwala na poszukiwania psa... Głupio tak samą siebie cytowac, ale wykrakałam...Cieszę sie ze wrócił do domu. Stres w schronie by go zabil. Dobra akcja dziewczyny !:loveu: Quote
pajda Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Dołączam się do gratulacji :loveu: i ogólnej radości:multi: Nareszcie własna pani, własna miseczka, własne łóżeczko i zabawki :lol: wszystko wróciło na swoje miejsce i Klusio też, huraaaaaa! Quote
Mika31 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 cudowna wiadomość oby zabrał go do weta Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.