Lotka22 Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Witajcie, oczywiscie sprowadza mnie problem :cool3: Anton strasznie sie rozbrykal przez ostatnie dni (no coz dorasta), podczas zabawy doskakuje i podgryza. Kurcze mam juz cale rece podrapane, no i jakby nie bylo ząbki ma ostre-ałaj!!!- :shake: Ja wiem, ze pies nie wie, ze podczas zabawy moze zrobic krzywde, ale ostatnimi czasy to jego diabelskie zachowanie staje sie nie do zniesienia :mad: Widze, ze sprawia mu to satysfakcje, bo zwracanie mu uwagi poprzez "nie" juz nie skutkuje. czy to normalne, ze 2,5 mies. szczeniak tak gwaltownie sie bawi? Czy jest na to jakas rada? Bardzo prosze o jakies sugestie, bo to jest bardzo nieprzyjemna sprawa! Pozdrawiam. Quote
diabelkowa Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Patka kiedys mowila ze jak tak Lilith ja gryzla to ja podszczypywala lekko po faflach i zrozumiala ze to nas tez boli Jak Logan mnie gryzl to ja go tez gryzlam :D Quote
Jerzyk - Ferdkowy Pan :) Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Mój Ferdzio jest młodziutki i też podczas zabawy uwielbia podgryzać :) często się zapomina i chapnie mnie całkiem mocno:placz: wtedy staram się też go ugryźć (nie za mocno) i odesłać na posłanie. Troche skutkuje bo teraz wystarczy że tylko powiem mu NIEE jak zaczyna gryźć i od razu udaje że tylko chciał mnie polizać:p Quote
Marta i Wika Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Lotka22 napisał(a):czy to normalne, ze 2,5 mies. szczeniak tak gwaltownie sie bawi? W pełni normalne. Powiem więcej - to się dopiero zaczyna :-) 1. baw się z nim zabawką, kiedy próbuje bawić się Twoimi rękami/ubraniem podsuwaj zabawkę, 2. kiedy złapie Cię zębami natychmiast przerwij zabawę. Możesz odwrócić się, odejść od psa, ew. zostawić psa na chwilę samego, jeśli pies nie rozumie samego przerwania zabawy i dalej "atakuje". Quote
anuleq Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 2,5 miesiaca? Ząbki rosną, ząbki się zmieniają, kup mu kostke cielęcą, ugotuj i daj. My tak chronilismy nasz ręcę. Bounty zęby już zaczal zmieniac w wieku 3 miesięcy (nie nie pomylilam się :P) teraz w wieku 5 ma już prawie caly komplet stalych. Wlasnie jak mial 2,5 miesiaca bylo najgorzej. Niektore zębiska (te ktore ostatnie wypadly) jeszcze wyrastaly, powoli "przód" gubil. Wg. mnie to jego gryzienie w zabawach jest spowodowane tylko i wylacznie zębami. Quote
Agnieszka PPP Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 :evil_lol: Witaj.Mam bokserke 6 miesieczna tez ten sam problemik.Gdy tylko zawitala do naszego domu majac 7 tygodni juz podgryzala.Caly czas oduczam jej tego,odwracam uwage,ale jakos ciezko jest jej TOOO pojac.Uczeszczamy na szkolenie PT aby troszke ja ulozyc .........To forma jej zabawy i nie pomagaja komendy, nakazy gdy podgryza jedynie co ja uspokaja to smycz.Ale kazdy psiak jest inny Pozdrawiam:multi: :multi: :multi: Quote
Behemot Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Agnieszka PPP napisał(a):gdy podgryza jedynie co ja uspokaja to smycz. W jaki sposób smycz ją uspokaja? Ja też miałam małego podgryzacza. Masakra :diabloti: Żadne metody nie pomagały, pomógł dopiero.... zraszacz do kwiatów doniczkowych ;) No i po prostu wyrosła z tego sama - chociaż nie do końca. Swoje "przejścia" opisałam w wątku "Ryzgryziony szczeniak" (chyba na Behaviorze). Quote
martesa Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Witam,ja rownierz mam taki problem z 2 mies pieskiem,ciagle by wszystkich i wszystko gryzl,staram sie odwrocic jego uwage,daje zabawki,mowie nie,ale to nie skutkuje.:shake:Moje rece wygldaja strasznie,no i nie wiem co moge z tym zrobic. Quote
Vectra Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 ee przesadzacie troche :shake: to normalne że maluch podgryza , przecież jak był jeszcze z mamą i rodzeństwem to zabawy głównie polegały na podgryzaniu się nawzajem :evil_lol: psiak z tego wyrasta ;) najlepszym sposobem jest wydanie z siebie pisku jak ugryzie zbyt mocno.Tak jak to robiły jego bracia i siostry jak któreś dziabło zbyt mocno to poszkodowany malec zawył i napastnik odpuszczał. Moje wszystkie psy się oduczyły podgryzania właśnie w taki sposób.Znaczy może nie dokońca się oduczły ;) tylko zaczeły kontrolować siłe ugryzień.Bo mimo że są już "dorosłe" to nadal bawimy się czasem w podgryzanie ,siebie nawzajem też podgryzają :cool3: i uwielbiają się tak "tłuc" Jeszcze zatęsknicie za tymi małymi crittersowymi ząbkami które wtapiają się w wasze dłonie , nogi i inne części ciała :evil_lol: Quote
Marta i Wika Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Vectra napisał(a):najlepszym sposobem jest wydanie z siebie pisku jak ugryzie zbyt mocno.Tak jak to robiły jego bracia i siostry jak któreś dziabło zbyt mocno to poszkodowany malec zawył i napastnik odpuszczał. Dodam jeszcze, że wydanie pisku musi być połączone z natychmiastowym przerwaniem zabawy, zrobieniem smutnej miny, odejściem powolnym krokiem, znieruchomieniem itp. Jeśli zapiszczymy i będziemy bawić się dalej, to maluch nie będzie tego tak kojarzyć, przeciwnie, piszczenie będzie go bardziej nakręcać. Quote
Guest Mrzewinska Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Jezeli daje sie szczeniakowi piszczace zabawki do gryzienia, a niektore z tych zabawek piszcza ludzkim niemal piskiem, to szczeniak moze gryzc mocniej slyszac nasz pisk. Poza tym ja nie jestem szczeniakiem - dorosly pies nie piszczy, kiedy szczenie go podgryza, bo ma wystarczajaco gruba skore, by szczeniece mleczaki lekcewazyc. Ja nie chce wchodzic w role drugiego szczeniaka proszacego piskiem o zaprzestanie gryzienia, ani nie mam tak grubej skory jak pies dorosly. Wiec proponuje wszystkim wlascicielom maluszkow, aby - unikali piszczacych zabawek, - gryzienie rak przerywali podsunieciem dloni na fafle - - i natychmiast dali cos pysznego tak, aby szczenie musialo smaczki wylizywac spomiedzy palców reki. W ten sposob wyrabia sie skojarzenie, ze reka ludzka jest cudownym zrodlem pysznosci, o ile sie reke lize, a nie gryzie. A gryzienie naszej reki nasunietej na fafle sprawia szczeniakowi przykrosc - bo sam naciska ostrymi igielkami na wlasne fafle. W ten sposob obrzydzam czynnosc gryzienia nie obrzydzajac wlasnej reki i nie wchodzac w role drugiego szczeniaka. Zofia Quote
martesa Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 Ja tez niesadze aby moj pisk cos pomogl,bo moj psiak dalej gryzie i moge se piszczec...:evil_lol:a on chce wiecej.Wiem,ze kazdy to musi przejsc ale mi sie trafil uparcioch.:diabloti: Quote
Behemot Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Polecam wątek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=17668&highlight=rozgryziony Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.