Martika&Aischa Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Odwiedzam sunieczkę i przy okazji podniosę wysokooooooooooooo:multi: Quote
Marycha35 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Dorek jest ok tekst, może tytuł na bardziej tragiczny zmienić??? A foty cudo:) Quote
Noemi1 Posted July 20, 2011 Author Posted July 20, 2011 Marycha35 napisał(a):Dorek jest ok tekst, może tytuł na bardziej tragiczny zmienić??? A foty cudo:) To jutro pomyślę nad tytułem. A te zdjęcia to są Azy z boksu obok :) Złościła się, że od niej odchodzę :) Quote
Noemi1 Posted July 21, 2011 Author Posted July 21, 2011 APSA napisał(a):Psa Baskervillów strach sie bać! Marycha35 napisał(a):Oj tak tak tak;) A ona jest taka kochana :) Tylko chyba jednak to psina z lękiem separacyjnym, bo nie można jej na chwilę zostawić samej, zaraz się denerwuje i szczeka. Quote
Marycha35 Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 No tak, wrażliwiec kolejny,ot co. Ale dobrze, że taki lęk to spokojnie do przepracowania:) Quote
holmina Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 nikt do psinki dzis nie zajrzal ,wiec chociaz podniose ja na dobranoc Quote
Noemi1 Posted July 22, 2011 Author Posted July 22, 2011 BARDZO CI DZIĘKUJĘ HOLMINO :) Dobra duszyczko, za pamięć o Claudysi :) Ja musiałam skupić się trochę na Jaśminku i mi się zeszło :( Quote
holmina Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 a ja tylko przebiegam przez Dogo-podtopilo mi domek i mam mnostwo pracy a...do tego nowy nabytek-szczeniaczek-tez zalewajacy.. Quote
Noemi1 Posted July 23, 2011 Author Posted July 23, 2011 holmina napisał(a):a ja tylko przebiegam przez Dogo-podtopilo mi domek i mam mnostwo pracy a...do tego nowy nabytek-szczeniaczek-tez zalewajacy.. Jeju, to życzymy żeby domek szybko wysechł i był jak najmniej podlewany wewnątrz :) Quote
Marycha35 Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 SUPER PILNA POMOC POTRZEBNA !!! Warszawa i okolice, może macie znajomych gdzieś w pobliżu, którzy mogliby pomóc... http://www.dogomania.pl/threads/2116...a-szybka-pomoc Quote
holmina Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Noemi1 napisał(a):Jeju, to życzymy żeby domek szybko wysechł i był jak najmniej podlewany wewnątrz :) zagladam do Claudusi,jak sie ma dzis<? domek podlewany rowno a ja po traumatycznych przejsciach....ufff prawdopodobnie ktos wywalil z auta onka...biegal prawdopodonie po szosie....i zostal straszliwie potracony przez samochod,oczywiscie sprawca zbiegl ,ja znalazlam psa czolgajacego sie na poboczu,warczal chcial gryzc...zzawolalam policje,,szybko przyjechali ,potem wet ...no i psiak juz nie cierpi a ja sie chyba upije...ludzie bywaja obrzydliwi! Quote
Noemi1 Posted July 23, 2011 Author Posted July 23, 2011 holmina napisał(a):zagladam do Claudusi,jak sie ma dzis<? domek podlewany rowno a ja po traumatycznych przejsciach....ufff prawdopodobnie ktos wywalil z auta onka...biegal prawdopodonie po szosie....i zostal straszliwie potracony przez samochod,oczywiscie sprawca zbiegl ,ja znalazlam psa czolgajacego sie na poboczu,warczal chcial gryzc...zzawolalam policje,,szybko przyjechali ,potem wet ...no i psiak juz nie cierpi a ja sie chyba upije...ludzie bywaja obrzydliwi! Ale jak to nie cierpi??? Pomogli mu? Udało się? Quote
holmina Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Noemi1 napisał(a):Ale jak to nie cierpi??? Pomogli mu? Udało się? nie bylo mozliwosci pomocy poza eutanazja/zbyt mocno poturbowany lacznie z kregoslupem... wet stwierdzil ze nic juz nie da sie zrobic ,a konac moze kilka godzin okropnoec naprawde pierwszy raz od lat ...ide zrobic sobie mocnego drinka Quote
Noemi1 Posted July 23, 2011 Author Posted July 23, 2011 holmina napisał(a):nie bylo mozliwosci pomocy poza eutanazja/zbyt mocno poturbowany lacznie z kregoslupem... wet stwierdzil ze nic juz nie da sie zrobic ,a konac moze kilka godzin okropnoec naprawde pierwszy raz od lat ...ide zrobic sobie mocnego drinka To biedulek, ale na szczęście skróciląś jego męki :( :( :( Quote
holmina Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 biedak ja nie moge tego zrozumiec ,jak LUDZIE,moga postepowac w tak nieludzki sposob....wywalac psa z samochodu,zostawiac na szosie ....toto biegnie potem szuka,,,nie moze zrozumiec czym zawinilo, no masakra! nic ide sie odstresowac... Quote
Noemi1 Posted July 23, 2011 Author Posted July 23, 2011 holmina napisał(a):biedak ja nie moge tego zrozumiec ,jak LUDZIE,moga postepowac w tak nieludzki sposob....wywalac psa z samochodu,zostawiac na szosie ....toto biegnie potem szuka,,,nie moze zrozumiec czym zawinilo, no masakra! nic ide sie odstresowac... Dla mnie też to jest niepojęte :( Idź się odstresować, choć to wątpliwa pociecha :( Quote
Noemi1 Posted July 24, 2011 Author Posted July 24, 2011 holmina napisał(a):co tam nowego u Claudusi? Dziś bedzie wiadomo, bo zaraz pędzę do schroniska na spacerki :) Quote
holmina Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 to sobie mała pobiega!czekam na wieści pospacerkowe Quote
Noemi1 Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 holmina napisał(a):pewnie sobie poszalała na spacerku! Poszalała, poszalała :) Wczoraj padłam i zasnęłam w biegu :) Mam kolejny filmik z taplanek błotnych Claudynki i Francesco :) Mam tez zdjęcia Claudynki :) Teraz gonią mnie do roboty, ale wieczorem wszystko powstawiam. Agnieszko mam i umiem już wstawić filmik na youtube :) Bardzo dziękuję za pomoc przy poprzednich :) Quote
Marycha35 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Holmina współczuję przeżyć....Ludzie są bezgranicznie podli! Noemi wyczochraj suniaczka od nas:) Quote
Noemi1 Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 Marycha35 napisał(a):Holmina współczuję przeżyć....Ludzie są bezgranicznie podli! Noemi wyczochraj suniaczka od nas:) Nie ogarnełam dziś wszystkich tematów :( Nawet nie udało mi się zgrać zdjęć Claudynki :( Przepraszam Was, jutro postaram się to nadrobić. I może jutro uda mi się Claudysię wyczochrać, choć musimy powalczyć o inną bardzo biedną ONeczkę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.