Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tina to 7 letnia, czarna, nieduża sunia oddana do schroniska z powodu śmierci właścicielki. Ze schroniska została wzięta (po miesiącu) do domu tymczasowego, gdzie miała czekać na adopcje. Niestety z powodu przewlekłej choroby jej układu moczowego plany adopcyjne przesunęły się w czasie. Teraz jest już wyleczona.





Sunia jest grzeczna, na spacerach trzyma się nogi i przychodzi na zawołanie, ponadto nie niszczy i nie hałasuje. Tina jest sympatycznym i miłym psem, ale posiada też swoje problemy.
Od szczeniaka wychowywana przez jedną właścicielkę zatraciła możliwości adaptacyjne w środowisku kilku domowników. Przywiązuje się na zabój do jednego właściciela, a reszty nie toleruje (zwłaszcza dzieci). Dla swojego przewodnika jest w stanie zrobić prawie wszystko, nie opuszcza go na krok. Jednak w stosunku do innych pokazuje swoją zazdrość. Kontakt z kimś kogo Tina nie lubi może także skończyć się ugryzieniem. Tina ma też problemy z utrzymaniem moczu (czasami załatwia się w domu mimo spacerów).

Sunia potrzebuje domu tymczasowego, który potrafiłby ocenić jej stan psychiczny i popracowałby nad jej zachowaniami.

Uważam, że trzeba dać Tinie szansę.

Na razie nie może być adoptowana, więc gdy teraz trafi do schroniska to ZOSTANIE UŚPIONA:placz:

Sunia ma wiele zalet, więc jeśli znajdzie się ktoś kto mógłby jej pomóc, to na pewno trafi do kochającego domku i będzie oddana swojemu właścicielowi.












Telefon do wolontariusza 514-566-731[FONT=MS Shell Dlg 2]
[/FONT]

  • 2 weeks later...
Posted

Pani behawiorystka opisze jeszcze wszystko w raporcie z wizyty, ale ogólnie mówiąc nie jest źle. Dostałam kilka cennych wskazówek i rad jak postępować z psem. Z tego co mówiła pies nadaje się do adopcji, ale nie do domu gdzie są dzieci. Podczas wizyty pies nie wykazywał oznak agresji, jest bystry i szybko się uczy. Trzeba tylko jeszcze troszkę nad nim popracować. Mam nadzieje,że znajdzie się dla niego jakiś przytulny domek.

Posted

Otrzymałam raport z wizyty i zalecenia od behawiorysty. Nie będę wdawać się w szczegóły odnośnie tego jak mam szkolić psa, wrzucam tu główne, najważniejsze wątki jakie przedstawiła behawiorystka.

Obserwacja w czasie konsultacji :

Podczas wchodzenia do domu pies jest niepewny, ale zachowuje się spokojnie, jest
zainteresowana sytuacją. W pokoju zaciekawiona gośćmi daje się głaskać, chętnie przyjmuje
smaczki. Próby dotykania łap powodują zaniepokojenie, ale pies sygnalizuje (unosi fafle), że
nie podoba mu się to, co robi człowiek jednak smakołyk jest silnym bodźcem i stopniowo
pies toleruje dotyk. Widać, że boi się, ale jednocześnie bardzo pragnie kontaktu i pieszczot.
Widoczny jest konflikt, w którym są emocje psa.
W trakcie ćwiczeń szybko się dekoncentruje i rezygnuje z wykonywanych poleceń.
Podejmuje sama inicjatywę i prosi łapkami skacząc.
W trakcie wywiadu dowiadujemy się, że pogryzienie miało miejsce, kiedy pies skarcony
przez męża opiekunki za próbę ściągnięcia czegoś ze stołu ukrył się pod nim, a mężczyzna
próbował ją stamtąd wyciągnąć. Można założyć, że czynnikiem decydującym o zachowaniu
Tiny był strach. Miały również miejsce sytuacje karania psa biciem za zabrudzenia
mieszkania moczem. Z relacji opiekunki wynika, że pies boi się męża.
Na spacerze pies zachowuje się prawidłowo, jest bardzo zadowolony i radosny. Niepokojące
jest częste oddawanie moczu.


Zalecenia po wizycie:

W przypadku Tiny należy pamiętać, że jest to pies, którego przeszłość nie jest nam dobrze
znana. Możemy przypuszczać, że jego strach i lękliwość jest wynikiem przeżyć we
wczesnym okresie życia i brakiem prawidłowej socjalizacji oraz traumatycznych przeżyć po
śmierci pierwszej opiekunki i pobytem w schronisku. Fakt, że suczka ma problemy
zdrowotne może tu również mieć duży wpływ. W terapii będziemy chcieli poprzez ćwiczenia i
zabawę oraz wprowadzenie nowej rutyny dnia wzmocnić poczucie bezpieczeństwa i
pewność siebie. Naszym celem będzie również stopniowe wyeliminowanie wszelkich
zachowań niepożądanych.
W trakcie terapii spróbujemy zmodyfikować sposób karmienia, wprowadzimy kilka prostych
zabaw oraz przedłużymy i urozmaicimy spacery. Równolegle wprowadzamy ćwiczenia i
trening posłuszeństwa w domu. Ćwiczenie na spacerach odkładamy do chwili, kiedy suka
nabierze większej pewności siebie.

Posted

Tina nadaje się więc do adopcji. Mam jeszcze trochę czasu (ok. miesiąc) aby ją jeszcze podszkolić. Jeśli do tego czasu nie znajdzie się nikt kto chciałby ją adoptować albo wziąć na dom tymczasowy będę musiała niestety oddać ją do schroniska. Kamień jednak spadł mi z serca gdyż nie będzie ona musiała być uśpiona i myślę, że ma szansę na adopcje nawet będąc w schronisku.

Posted

Dzięki za pomoc, byłoby fajnie bo pewnie lepiej orientujesz się gdzie zamieszczać takie ogłoszenia.

Proponuję np. taki tekst o Tinie na te ogłoszenia:

Tina to mała, czarna suczka, która czeka na adopcje w domu tymczasowym. Do schroniska trafiła jesienią po śmierci ukochanej właścicielki.


Sunia jest troszkę zagubiona i strachliwa. Czasem swoje zaniepokojenie sygnalizuje unoszeniem fafli, lecz pod wpływem okazanego ciepła i zrozumienia staje się naprawdę oddanym psiakiem.

Obecnie jest szkolona przez właścicielkę w domu tymczasowym i robi duże postępy (reaguje na podstawowe komendy, przychodzi na każde zawołanie i jest coraz bardziej ufna).

Jest grzeczna i nie niszczy nic w domu, lubi spacery i pieszczoty. Zachowania suczki zostały zbadane przez psich behawiorystów, którzy wydali opinie iż pies nadaje się do adopcji, preferowany jest jednak dom bez dzieci.

Tinka ma pewną charakterystyczną cechę - bardzo przywiązuje się do swojego właściciela, który poświęci jej troszkę czasu i uwagi. Wtedy jest mu naprawdę wierna, oddana i posłuszna. Pod każdym względem pragnie zadowolić swojego opiekuna.


W razie wszelkich pytań proszę o kontakt – Magda Tel. 514-566-731 lub chymen1@wp.pl

Posted

Magda, a możesz napisać jeszcze coś o jej stosunku do psów/kotów, czy potrafi zachowywać czystość, zostawać sama w domu, czy ma aktualną książeczkę zdrowia, itd., itp.
Ogłoszenia postaram się zrobić w czwartek.

Posted

Tina jest przyjaźnie nastawiona do psiaków. Puszczona ze smyczy piszczy, chce się z psami bawić. Czasem gdy widzi większego psa to trochę się boi. Jaki ma stosunek do kotów to nie wiem. Zostając sama w domu nie niszczy, nie hałasuje. Czasem zdarza jej się wysiusiać w domu, ale pracujemy nad tym. Dobrze sprawdza się w tym przypadku kojec.
Sunia posiada aktualną książeczkę zdrowia z wpisanymi szczepieniami i lekami które zażywała.

Posted

Super, naprawdę fajna. W razie czegoś to mogę pomóc np. w wydrukowaniu firmówek albo rozwieszaniu itp. Ja przeważnie w czwartki jestem w Katowicach i mam czas wolny, więc jak coś to dajcie znać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...