dorota k. Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Malutkimi kroczkami do przodu. Ma szczęście Dziewczynka, że jest z Wami:) Quote
Pyrdka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Ale Gusia podobna do naszej Iskry:lol: Poker, pod Twoimi skrzydłami strachulec wyjdzie na prostą bardzo szybko:lol: Quote
Poker Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Tak , dziś kroczki do przodu. Wołałam psy na spacer i nasze jak zwykle pędzą na ręczniki pod drzwiami , siadają i karnie czekają na założenie szelek, obroży i aż ja się ubiorę. I dziś przyszła powolutku z nimi Gusia,też usiadła i czekała. Na spacer wyszła z podniesionym ogonkiem i większą część spaceru odbyło z chorągiewką uniesioną do góry. Zanim zjadła ze swojej miski , oczywiście musiała sprawdzić czy psy nie mają czegoś lepszego. Oczęta tez ma żywsze no i nie przywiera do podłogi na nasz dotyk. Quote
Edi100 Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Poker napisał(a):Tak , dziś kroczki do przodu. Wołałam psy na spacer i nasze jak zwykle pędzą na ręczniki pod drzwiami , siadają i karnie czekają na założenie szelek, obroży i aż ja się ubiorę. I dziś przyszła powolutku z nimi Gusia,też usiadła i czekała. Na spacer wyszła z podniesionym ogonkiem i większą część spaceru odbyło z chorągiewką uniesioną do góry. Zanim zjadła ze swojej miski , oczywiście musiała sprawdzić czy psy nie mają czegoś lepszego. Oczęta tez ma żywsze no i nie przywiera do podłogi na nasz dotyk. Mądra dziewczynka:) Wygląda na to jakby podglądała wasze psy. To dobry sposób:):):) Quote
Akrum Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 bardzo się cieszę, że dziewczynka robi z dnia na dzień postępy :) małymi kroczkami a osiągnie oczekiwany cel :) Quote
togaa Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 No proszę ! Z ogonkiem do góry juz panienka maszeruje... Quote
dorota k. Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Taa a jutro z rańca pierwsza na ręczniku będzie:) A jak dzisiejszy dzionek. Quote
Poker Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Gusia robi postępy.Wczoraj na nocnym spacerku zaszczyciła mojego męża i zrobiła pierwszy raz siooooooo .Był bardzo dumny. Dziś rano oczywiście pędem na ręcznik , siadła i czekała grzecznie na szelki. Na spacerze często chorągiewka do góry. Na szczek psów boi się bardzo.Boi sie też obcych ludzi. Dziś przyszła córka z wnusią ,a Gusia zaszyła się w najdalszy kącik pod moim łóżkiem.Ledwie ją wyciągnęłam, pokazała ząbki ,ale na moje "nie wolno," schowała je. Niestety trzęsła się ze strachu. Biedna , co ona musiała przejść. Wieczorem pojechaliśmy po zakupy , na powitanie wybiegły wszystkie futra, Gusia też i machała radośnie ogonkiem. Jak sobie uświadomiła ,że macha , to przestała. Ona chyba boi się okazywać uczucia, bo pewnie była goniona za próby kontaktu z ludźmi. Wczoraj zaczęła drapać uszko. czyściłam i zakropiłam, dziś powtórka będzie.Była grzeczna. Quote
Edi100 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Poker napisał(a):Gusia robi postępy.Wczoraj na nocnym spacerku zaszczyciła mojego męża i zrobiła pierwszy raz siooooooo .Był bardzo dumny. Dziś rano oczywiście pędem na ręcznik , siadła i czekała grzecznie na szelki. Na spacerze często chorągiewka do góry. Na szczek psów boi się bardzo.Boi sie też obcych ludzi. Dziś przyszła córka z wnusią ,a Gusia zaszyła się w najdalszy kącik pod moim łóżkiem.Ledwie ją wyciągnęłam, pokazała ząbki ,ale na moje "nie wolno," schowała je. Niestety trzęsła się ze strachu. Biedna , co ona musiała przejść. Wieczorem pojechaliśmy po zakupy , na powitanie wybiegły wszystkie futra, Gusia też i machała radośnie ogonkiem. Jak sobie uświadomiła ,że macha , to przestała. Ona chyba boi się okazywać uczucia, bo pewnie była goniona za próby kontaktu z ludźmi. Wczoraj zaczęła drapać uszko. czyściłam i zakropiłam, dziś powtórka będzie.Była grzeczna. Ona się uczy od psów, tylko Biedna nie wie jeszcze dlaczego tak jest. Zrozumie, ja to wiem:) Quote
bros Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Biedne małe serduszko, oby ogonek już zawsze miała do góry, Gusieńko słodka całus od ciotki w czarny nochalek Quote
Poker Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Gusieńka robi postępy. Ogonek częściej w ruchu. Na spacerku było co trzeba. Obudziłam się rano od stukania jej łapek, ale nie otworzyłam oczu tylko obserwowałam spod powiek co będzie robiła. A malutka zaczęła zaczepiać do zabawy chłopaków,ogonek w ruch ,przysiady, trącanie łapką.Ale chłopaki śpią dopóki my nie wstaniemy , więc mieli jej podchody w nosie i Gusia też poszła spać. Już prawie nie siedzi pod drzewkami w salonie. Quote
Edi100 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Poker napisał(a):Gusieńka robi postępy. Ogonek częściej w ruchu. Na spacerku było co trzeba. Obudziłam się rano od stukania jej łapek, ale nie otworzyłam oczu tylko obserwowałam spod powiek co będzie robiła. A malutka zaczęła zaczepiać do zabawy chłopaków,ogonek w ruch ,przysiady, trącanie łapką.Ale chłopaki śpią dopóki my nie wstaniemy , więc mieli jej podchody w nosie i Gusia też poszła spać. Już prawie nie siedzi pod drzewkami w salonie. Wow! Cudne wieści:) Oby tak dalej:):) Quote
Julia84 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Poker uwielbiam czytać Twoje wiadomości z postępami Gusi :-) Co za słodziak :-) Quote
Lucyna Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Ja też śledzę i bardzo się cieszę z postępów maluszki ... :multi: Quote
dorota k. Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Mądra Dziewczynka i na pewno będą z niej ludzie:) Boższeszszsz Poker , to co robicie dla tych psiaków..... brak mi słów ...dacie się sklonować:razz:;) Quote
Basia1244 Posted March 5, 2011 Author Posted March 5, 2011 Nieustannie zaglądam i cieszę się postępami Gusi! Quote
Pyrdka Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Też podczytuję. Bardzo się cieszę z postępów:lol: Quote
Ewanka Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Ja też podziwiam fantastyczne tempo przemian Gusieńki :) ... jeszcze nie tak dawno była jednym wielkim przerażeniem. Quote
Poker Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Ale cioteczek się nazlatywało ,że hohoho :evil_lol: U Gusieńki zmiany na lepsze ,ale do normalności jeszcze spora droga. Ona bardzo chce ,ale lęk często góruje. Jeszcze nie podchodzi do nas , zatrzymuje się ok.pół metra od nas i czasem piszczy, jakby płakała, nie mogę zrozumieć o co jej chodzi.Tak samo robi na progu domu , gdy wraca z ogródka. Uszki daje czyścić i kropić bez problemu.Bardzo się boi gwałtownych ruchów, np. wysuwającej się szuflady i hałasów.Ale te zalęknione psy wszystkie tak mają. Dziewczynka woli suche niż gotowane, więc jej daję co chce. dorota z. , my naprawdę niewiele robimy dla psiaków :oops: , w stosunku do potrzeb to jest atom we wszechświecie :roll: Awit, Tami sie nie odnalazła :-( Quote
Edi100 Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Poker napisał(a):Ale cioteczek się nazlatywało ,że hohoho :evil_lol: U Gusieńki zmiany na lepsze ,ale do normalności jeszcze spora droga. Ona bardzo chce ,ale lęk często góruje. Jeszcze nie podchodzi do nas , zatrzymuje się ok.pół metra od nas i czasem piszczy, jakby płakała, nie mogę zrozumieć o co jej chodzi.Tak samo robi na progu domu , gdy wraca z ogródka. Uszki daje czyścić i kropić bez problemu.Bardzo się boi gwałtownych ruchów, np. wysuwającej się szuflady i hałasów.Ale te zalęknione psy wszystkie tak mają. Dziewczynka woli suche niż gotowane, więc jej daję co chce. dorota z. , my naprawdę niewiele robimy dla psiaków :oops: , w stosunku do potrzeb to jest atom we wszechświecie :roll: Awit, Tami sie nie odnalazła :-( Gusiu zaufaj, juz nikt nic złego Ci zrobi, nikt nie przegoni, nikt nie uderzy maleńka. Quote
Ewanka Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Witaj Gusienko niedzielnie ... piękna pogoda, więc pewnie ciekawy spacerek ci się szykuje ;) Quote
dorota k. Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Taa u nas też pięknie, właśnie ze spaceru wróciliśmy. A jak Gusia dzisiaj się miewa :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.