Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 960
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pani ma dzwonić po powrocie męża czyli jutro i wtedy się umówimy .
A Gusia zrobiła się wielką pieszczochą .Od kilku dni nastąpiła w jej zachowaniu gwałtowna zmiana na PLUS. Na pieszczoty jest wręcz zachłanna. Nie popuści nikomu, każdy musi ją pomiziać. W łóżku wręcz wariuje, skacze po mnie ,. wywala się kołami do góry, całuje mnie. Zaczyna się zachowywać jak na prawdziwego domowego psa przystało.

Posted

Ewanka napisał(a):
O, to dobre wieści, jutro kciuki na maxa zaciśnięte :)


Tak,tak jutro wszystkie Cioteczki co kibicują Gusławie trzymają kciuki i to mocno.

Posted

to ta sama Pani co dzwoniła po jedną z nich:
http://www.dogomania.pl/threads/211487-7-lipca-straci%C5%82y-wszystko-umar%C5%82-ich-pan!-dwie-malutkie-sierotki-prosz%C4%85-o-serce!
mówiła że zadzwoni dziś, bo była na pogrzebie... (jechała do Gdańska na niego rzekomo)
miała dzisiaj oddzwonić ale nie zrobiła tego, a wcześniej umawiałyśmy się na zobaczenie suniek, ale nie wyszło bo nie było transportu a potem wypadł ten pogrzeb..
mam nadzieję, że wyjdzie wszystko dobrze i to Gusia będzie miała dom
ale motyw z tym pogrzebem trochę mnie zdziwił, bo tu Poker pisze o urlopie tej Pani

Posted

nie pisałam o urlopie pani tylko jej męża.Pani nic mi o pogrzebie nie mówiła. Czekała na męża, ponieważ ja prosiłam o obecność dorosłych domowników podczas wizyty PA.
Myślę ,że to nie ta pani. Ona się przedstawia i ma inicjały B.P.
Nie zabieram Gusi jutro ,żeby nie fundować jej stresu. Będą musieli podjechać po nią.

Posted

Byłam na wizycie.Domek jest OK, chociaż jak zawsze serce mi pęka.
Był również pan, który wyraził zgodę na adopcję Gusi. Imię zostawią. Przypuszczalnie przyjadą po małą w piątek.
Dużo rozmawiałam z panią. Karmiła swoje psy Chappi , namówiłam ją na zmianę karmy. Prosiłam , by na razie prowadzić Gusię na obróżce, szelkach i 2 smyczach , pani nie protestowała.
Gusia będzie spała gdzie zechce, ale w nocy z panią w pokoju. 7.letni synek jest energiczny , ale rozumny. Sprawdziłam czy płot jest szczelny.
Sytuacja jest o tyle dobra ,że syn państwa idzie do I klasy , więc pani tak ustawia pracę, by cały czas ktoś był w domu.
Pieseczek , który jest u nich jest śliczną starowinką,prawie nie słyszy i nie widzi. Jest szpicopodobny, w kolorze miodu.
Pani obiecała zdjęcia i relacje i jest bardzo zadowolona z tego ,że zawsze może zadzwonić o poradę.

Jeżeli chodzi o sytuację z suniami u mari23 to powiedziała ,że to ona czekała całą sobotę na telefon.miała jechać na pogrzeb ,ale ze względu na to ,że nie miała z kim zostawić syna , nie pojechała.
Mówiła ,że bardzo jej przykro z powodu nieporozumienia, ale uznała ,że los czuwał nad Gusią i widocznie tak miało być.

Posted

Jak zwykle Pokerku, była u Was dość długo, to dość trudny przypadek, z dzikuska zrobiliście przytulankę ... :roll: przyzwyczailiście się do Gusławy.
Za Ciebie też trzymam kciukasy - wiem, że będziesz przeżywać :p
... jak zwykle zresztą :glaszcze::calus:

Posted

no proszę, tak się Gusi udało :)
Trzymam kciuki za pierwsze dni pobytu Gusi w DS...
ciekawe, jak przezyje rozstanie z Pokerami, czy się zaaklimatyzuje...
Cały czas śledzę ten wątek, jest mi on bliski, bo prawie w równym czasie Gusia pojawiła się u Poker, jak u mnie Kropka...

POWODZENIA GUSIA i BAAAAARDZO SIĘ CIESZĘ :):):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...