Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 960
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gusia sobie siedzie w DT i niczym się nie martwi, myśli że zostanie tu już na stałe.
Szkoda, że nie ma żadnego odzewu z ogłoszeń, będzie coraz ciężej małą oddać, a małej przyzwyczaić się później do nowego domku i zapomnieć o Pokerach...

Posted

Gusia siedzi i to mocno.
Nadspodziewanie dobrze zrobiła jej wizyta mojej 5.osobowej rodzinki. Otworzyła się , szuka towarzystwa, jest z nami w pokoju , gdy jest nas nawet 12 czy 13 osób.
Upodobała sobie córkę, wskakuje do niej do łózia, domaga się pieszczot.Ogonek prawie stale w ruchu.
Jest jeden duży problem Gusia chyba chce zostać gospochą , bo każde wyjście za furtkę ogłasza donośnym szczekaniem, drze się na wszystkie psy jakie widzi nawet z odległości kilkudziesięciu metrów. Zamienia się wtedy po prostu w brytana. O wiewiórkach i ptakach już nie wspomnę.
Od dawna nie nasiurała . Mimo protestów męża wyprowadzam ja w rytmie pozostałych psów. Nie wypuszczam jej na ogródek , bo ona spacery traktowała rozrywkowo i zatraciła poczucie tego ,że służą one też do załatwiania potrzeb fizjologicznych.
Nie wiem co zrobić ,żeby ktoś ją zauważył. On w bezpośrednim kontakcie dużo zyskuje, bo jest mało fotogeniczna.

Posted

Wiesz, jak czytam opis postępów Gusiastej, to mi się pychol uśmiecha. Szkoda, że ona gadać nie potrafi.
Może dłużej to trwa, ale znajdzie na pewno super domek. Szczęścia brytanie:)

Posted

Do obcych ciągle jest wystraszona, ale już nie przerażona. Powoli ,ale ciągle dziewczynka robi postępy.O pieszczoty wręcz się domaga, duża z niej zazdrośnica.

Posted

dorota k. napisał(a):
A dzisiaj były pieszczoty:razz:

Były, były.Non stop są.Jest 7 par rąk do głaskania 6 futrzaków, więc jakoś dajemy radę.
Dziś jest ogłoszenie Gusi ze zdjęciem w Wyborczej .

Posted

Gusieńko kochana - widzę, że z ciebie taki sam diabełek się robi jeśli chodzi o oszczekiwanie, wręcz darcie japy jak mój Bork.
Z nim przejść obok innego psa na spacerze, rolek, rowerów, skuterków i czasami ludzi - masakra...
Drze pape jakby go ktoś w tym momencie ze skóry obdzierał...

Ale to chyba cecha charakterystyczna tych psiaczków, bo mój Bork podobny do ciebie Gusieńko jest :)

Posted

pinczerek miniaturowy? :diabloti:

a mój pies prawie nigdy na psy nie szczeka
ale wczoraj został mocno obszczekany przez dużego amstafa - i wtedy popatrzył na mnie, westchnął
a potem cztery razy groźnie szczeknął i poszedł sobie zadowolony bardzo z siebie :evil_lol:

Posted

AgusiaP napisał(a):
Nikt nie dzwonił w sprawie Gusi z Wyborczej?

Niestety nikt nie dzwonił. Mam wrażenie ,że ona powinna zmienić miejsce pobytu.U nas przyzwyczaiła sie do określonych zachowań, a nowe wyzwanie może je zmienić.Będzie miała otwartą nową książkę swego życia.
Wczoraj wiewiórki się pochowały, a 5 par rąk wyjechało, więc zostały 2 pary do głaskania 5 . futrzaków.Dajemy radę.Gusia coraz częściej śpi z nami.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...