Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ale piękne masz te zwierzaki,a Gusia to taki rodzyneczek w tym stadku.Fajna jest-naprostuje się tylko trzeba jej dać trochę czasu-i tak już są bardzo duże postępy.Trzymam za dziewczynkę kciuki-będzie dobrze.

  • Replies 960
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poker powinna ksiażke napisac...Ma taki przerób, taki przegląd psich osobowosci....

Ktoś, kto ma w życiu jednego psa, nic o psach nie wie....

Posted

Ja też niewiele wiem o psach :roll: ,a o kotach .... ,to już w ogóle jestem zielona :shake:
Wczoraj biedna Gusia bardzo się bała 18.miesięcznego wnusia. Byliśmy na ogródku , bo babcia czyli ja sprzątałam, mały biegał ,a biedna Gusia uciekała.Nie chcę jej tak chronić przed wszystkim, bo się nie nauczy normalnego w naszym pojęciu życia.Oczywiście pilnowałam ,żeby jej nie dokuczał.
I w pewnym momencie Gusia chciała iść do domu:multi:, pobiegła pod drzwi i czekała.Otworzyłam , a ona siup do środka .Z tego wniosek ,że zaczyna nasz dom traktować jako bezpieczne miejsce :multi: i o to chodzi.
Rano znowu zaczepiała do zabawy Dolarka i kotę.
Dostali na ogródku kosteczki z mięsem , gotowane, ale ona nie bardzo wiedziała co z tym zrobić. Chyba zakopała na zaś.

Posted

Super, że już wie, że w domku nic złego ją nie spotka :) teraz tylko albo aż - musi nabrać zaufania do ludzia, pewnie to się tak do końca nie uda, żeby wszystkim ufała, ale Wam na pewno wkrótce. Potem miejmy nadzieję przyszłym właścicielom.
Pokerku, będę w okolicy ok południa - zadzwonię, może uda się te kości odebrać? I dostarczyłabym zabawkę wygraną na bazarku.

Posted

, może uda się te kości odebrać? I dostarczyłabym zabawkę wygraną na bazarku.


To się nazywa "Zamienił stryjek siekierkę....":evil_lol:

Posted

[quote name='terierfanka']Super, że już wie, że w domku nic złego ją nie spotka :) teraz tylko albo aż - musi nabrać zaufania do ludzia, pewnie to się tak do końca nie uda, żeby wszystkim ufała, ale Wam na pewno wkrótce. Potem miejmy nadzieję przyszłym właścicielom.
Pokerku, będę w okolicy ok południa - zadzwonię, może uda się te kości odebrać? I dostarczyłabym zabawkę wygraną na bazarku.[/QUOTE]
Szepnij Gusi w uszko, ze wszystkie cioteczki trzymaj kciuki za Nią:):)

Posted

Gusiaczka pogłaskałyśmy troszkę, ale na rączkach u Poker jedynie, bo stracha w oczach ma i jak się postawi ją na podłodze to zwiewa, biedactwo takie :shake:
ale wierzę w dobre fluidy u Poker, malutka zaufa, na pewno!

Posted

Dolarek bardzo się ucieszył z zabawki. A kości prawdziwe pojechały po śmierć do piesów.

A Gusia jak Gusia, z wielkiej łaski posiedziała na moich rękach ,ale odsuwała się od rąk chętnych do głaskania jej.Ona w ogóle się odsuwa, ciągle nie chce być dotykana.
Nie było nas z 3 godziny , bo pojechaliśmy na wyjściowy obiadek z okazji lepiej nie powiem której rocznicy ślubu i po powrocie wszystkie futra bardzo się cieszyły.Gusia też kręciła ogonkiem jak śmigiełkiem i popiskiwała i na tym koniec.Nie podejdzie, nie da się pogłaskać , ani przytulić.
Jeszcze ciągle przed nami długa droga.
Martwi mnie lewa tylna łapka.Musze pokazać ją dr. Szczypce, ale pewnie to stary uraz i nie da się już niczego zrobić.



Wczoraj na ogródku



Gusia uciekła w kącik i próbowała obgryzać kosteczkę.

Posted

Już jestem . A działo się, oj działo:-(, ale nie z Gusią.
Ok 15.30 wypuściłam jak zwykle na dach naszego ukochanego 15.letniego kota Bonuska.
Ok.17.20 przypomniałam sobie ,że go nie zabrałam.Otworzyłam okno , wołam ,a tu kota nie ma. Zrobiłam raban i poszliśmy z mężem oglądać dom dookoła czy nie bawi się z nami w kotka i myszkę .Ale kot przepadł. Na dachu pusto.doszła córką i szukaliśmy go w 3. po okolicznych ogródkach. Przepadł. Do g.23 wielokrotnie obeszliśmy z latarkami sąsiedzkie ogródki , ulice , boisko szkolne. Nie ma.Nie mogliśmy się na niczym skupić. Chodziłam i ryczałam jak wół. Mąż rozdygotany.W pocimku podstawił 7.metrową drabinę i zaglądał do rynien i koszy na dachu.
W końcu usiedliśmy w domu odpocząć i mąż coś usłyszał i zauważył ,że na ganku zapaliła się lampa z czujnikiem .Wybiegliśmy, patrzymy , a nasz Bonus spokojnym krokiem maszeruje do domu. Nie było 7 !!! godzin. Jest cały , zjadł i śpi.
Łobuz musiał zsunąć się z 3,5 m po ścianie na palety podstawione pod murem. Dobrze,że nic mu się nie stało.

A Gusia różnie, robi postępy , ale tip-topkami. Gdy wracamy do domu, to cieszy się jak szalona, pędzi , macha ogonkiem, piszczy, ale nie podejdzie. Nie ma mowy ,żeby wzięła jedzenie z ręki , nawet parówkę, bo smaczków nie lubi. Ciągle ucieka w domu przed nami ,ale za to na spacerze , gduy kucnęłam i ją zawołałam, to podeszła do mnie całkiem blisko.
Jej łapeczka jest na pewno po jakiejś kontuzji.Może była kopnięta albo czymś walnięta , bo po tej samej stronie ma chyba złamane i źle zrośnięte żeberko. Gdy chodzi powoli , to widać ,że łapka jest trochę sztywna.Gdy biegnie po ogródku, to podnosi ją i biegnie na 3. łapkach.Pewnie już nie da się z tym niczego zrobić.

Posted

Wyobrażam sobie, ile strachu Wam Bonus napędził ... na szczęście wszystko dobrze się skończyło :)

Mizianko wirtualne dla Gusi, będzie dobrze, tylko to musi potrwać :)
Nasz pies, adoptowany tu na dogo, też po przejściach, przez długi czas na dworze czuł się dużo pewniej niż w domu ... czas leczy rany, te psychczne też ... dojście do pełnej formy może trwać latami.

Posted

Gusia spała dziś w łóżiu,co prawda w nogach ,ale sama wskoczyła w nocy :multi:
Niestety nadal bawi się w berka i z własnej woli , ani proszona nie podejdzie bliżej niż na metr.
Na spacerze co prawda podeszła do mnie , gdy ją przywołałam. Ona ciągle nie potrzebuje kontaktu z człowiekiem.Ale ogonek częściej w górze niż między łapkami co widać na zdjęciach.




Posted

Oj Bonusku, w Twoim wieku z dachu :crazyeye:, a pod kolderkę nie łaska ;).

Jeszcze chwilka i Gusia otworzy się na całego :lol: a ogonek będzie cały czas w górze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...