AgusiaP Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Jestem i ja. Gusia napewno u Poker szybciutko się otworzy. Najważniejsze, że już bezpieczna Quote
Lucyna Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Ojej, Poker nie rozchoruj się z tego biegania, mam nadzieję, że Gusia złapana :cool3: Quote
Basia1244 Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 Poker napisał(a):mam mało czasu ,ale napisze dla wiernych cioteczek,żę od godz. 1 do 1.30 usiłowałam złapać Gusię na ogródku.Mimo pozostawionej smyczy nie byłam w stanie.Mała biega jak perszing, widać ,że jest przyzwyczajona do ukrywania się . Dopiero wnuk przyszedł z odsieczą i złapaliśmy ją.Kłapnęła mnie zębami ,ale miałam rękawiczki ,więc tylko zrobiła dołek. Na szczęście zrobiła siusiu. W domu już było OK. Nie jadła i nie piła.Mąż juz był u niej, czysto, nie narozrabiała. Zostawiliśmy jej do dyspozycji na noc pralnie i kuchnie, spanko, kołderkę , jedzenie, picie. Idę wypuścić ją na ogródek. Zobaczymy jak długo będę ja łapać.. Jeżu kolczasty! Ale biedna dzikuska i biedna Poker. Może teraz na dłuższej lince ją puszczać? Quote
ona03 Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Jak poczuje "ciepło" Pokerowych rączek, szybko się otworzy, cudna malizna :) Quote
Edi100 Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Poker napisał(a):Dopiero teraz mogę na chwilę usiąść do komp..Dziś dzień wariatów. Malutka nadal przerażona chociaż mniej kłapie ząbkami. Pomogło zdecydowane NIE WOLNO. Musiała być bita lub przeganiana, bo boi się ruchu ręki w pobliżu głowy. Wykąpaliśmy ją.Mąż na wszelki wypadek trzymał za pysio , ja prałam. Była brudna ,poza tym jeszcze nigdy w życiu nie widziałam tak wychodzącej sierści, dosłownie pasmami.Potem wyczesałam ją szczotką, też garści podszerstka. Niestety nie pije i nie je .Wyprowadziłam ją na moment na ogródek w coco chanel ,żeby się nie przeziębiła po kąpieli ,ale niczego nie zrobiła. Zajrzałam do mordki,zębusie śliczne, natomiast ma zdeformowane 1. żebro .Albo złamanie albo pokrzywicze. I na główce ma pod skórą płaski kalafior i malutki guzek.Mam nadzieję ,że się uda to świństwo usunąć przy okazji sterylki. Mam parę zdjęć ,ale dziś nie mam siły. Ciekawe jak szybko sunia zrozumie ,że człowiek to nie wróg. Mąż co chwilę chodzi do niej, głaszcze i rozmawia, już jej dał buzi w łebek. Myśleliśmy nad imieniem i podoba nam się GUSIA, ale jeszcze nie podjęliśmy decyzji. Może by zmienić tytuł wątku. Ona nie była bita przez tego faceta. Raczej przez ludzi, albo oberwała czymś, a może i auto potraciło:( Maleńka jedz choć troszkę. Poker, czy ona nie ma szans nawiać z ogródka? Bo taka strachliwa by dyla nie dała:( ( tfu tfu) Quote
Andzike Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 jestem u cudeńka. :) Poker masz niesamowite tempo:loveu: Quote
terierfanka Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 witaj malutka ;) z tym niejedzeniem to oby tylko stres był :shake: Quote
Akrum Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 ciocie kochane, chyba się Gusia nie obrazi, co? jak zaproszę Was na pachnący bazarek?? pachnący, bo dostępne są na nim odlewki oryginalnych perfum :) pieniążki z bazarku będą przeznaczone na transport i leczenie Iskry http://www.dogomania.pl/threads/202880-Du%C5%BCo-odlewek-perfum.-%29-Bazarek-dla-Iskry!-Do-22.03-godz.-22-gt-ZAPRASZAM!?p=16372650#post16372650 ZAPRASZAM :) Quote
olivetshka Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Zaznaczam Gusię :) Basiu, to mówisz, że "nigdy nie odmawia"? :) W miarę możliwości oczywiście postaram się pomóc. Quote
Basia1244 Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 Kochana olivetshko , dziękuję że się pojawiłaś. Ja już od rana główkuję nad tekstem do ogłoszeń.Jak coś sensownego wymyślę, to napiszę, poproszę o weryfikację i zdjęcia i podeślę Tobie :) - mam nadzieję, że z zębem już dobrze, że szybko wrócisz do formy i wesprzesz nas tu na wątku tysiącem ogłoszeń :) I z góry dziękuję! Quote
Ewanka Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Coś się Poker nie pojawia, mam nadzieję, że wszystko w porządku. Quote
Poker Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Witam tyle cioteczek na wątku. Nie martwcie sie o nas.Ja mam w domu zwariowane lotnisko.2.wnucząt na feriach, 3. wnuk na przechowaniu , bo córka chora, mąż mocno chory, Gusia , nasze 2 psy i 2 koty, praca i ja z tym wszystkim. Spałam dziś może z 4 godziny i dosłownie pływam. U Gusi jak na razie niewiele się zmieniło. Dobra nowina to taka ,że w nocy zjadła miseczkę gotowanego i opędzlowała miseczkę suchego. Rano była powtórka z rozrywki czyli zabawa w ganianego po ogródku. Nawet warczała i mocno kły pokazywała.Ale jak ją złapię i uda mi się ją na plecki obrócić , to się poddaje. Już nie będziemy się tak bawić .Spróbowałam wyprowadzić ją na smyczy wyciąganej,poszła ,ale niczego nie zrobiła.Spróbuję w takim razie na zwykłej smyczy tylko długiej ,żebym zdążyła nadepnąć jak będzie śmigała. Mąż był sama w domu i podeszła do niego po kabanoska na odległość 15 cm i w nogi. Spi teraz pod moimi drzewkami w salonie na psim posłanku, oczywiście w kąciku ,żeby nikt jej nie widział. Udało mi się ją dziś wyczesać.Sierści co nie miara, a łupieżu ,że strach.Dosłownie posypana mąką. Zdjęcia powklejam wieczorem, bo muszę wyjść z wnukami. Jeszcze jestem. Edi, nie martw się płot mam bardzo szczelny, chyba ,że się ktoś zapomni ,że brama wjazdowa otwarta. Quote
Ewanka Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Poker, jesteś niesmowita , że to wszystko ogarniasz !!! :) Gusia potrzebuje sporo czasu i wielkiej cierpliwości , wszyscy to wiemy :) ... a czy mała sika w domu, czy tylko w ogrodku? Quote
Awit Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Jeju jakie przerażone suczątko. Poker, to ostatnia sunia już poszła do domku, bo niedawno miałaś też sunieczkę po tej czarnej? Quote
Ewanka Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Poker ma szczęsliwą rękę i dlatego u Niej jak w kalejdoskopie :) Quote
dorota k. Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Nawet tydzień nie minie a Gusia będzie w wyrku spała. :) Quote
Edi100 Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 dorota k. napisał(a):Nawet tydzień nie minie a Gusia będzie w wyrku spała. :) To byłby miły widok;) Quote
Poker Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 togaa napisał(a):Ale Ci sie zgaga trafiła.....? Ona nie jest zgagą.To małe, biedne przerażone stworzonko.Ale jest malutkie światełko w tunelu.Wypuściłam ją na ogródek z 2.smyczami , już tak nie uciekała jak szalona. Do domu weszła prawie sama. Zjadła porcję gotowanego w swoim kąciku pod araukarią i dużą begonią.Kupiłam jej szelki i przymierzałyśmy z wnusią, była grzeczna i nawet nie pokazywała ząbków.Wnusia podawała jej chrząstki z kurczaka , ale nie wzięła z ręki, podchodziła najbliżej na 15 cm. Nie wiem czy po tygodniu będzie spała w łóżeczku.Okaże się .Jeszcze takiej dzikuski nie mieliśmy. Quote
Awit Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Co te psie serduszko musi czuć, zabrali z pól, zamknęli w domu, ubierają w szelki, obroże, smycze się plączą, gadają, chcą głaskać, puszczają na dwór i obserwują. Maleńka taka dzika, a tu tyle takich strasznych nowości. Quote
Basia1244 Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 Jak dobrze,że trafiła do Poker, ona bez dt zaraz wróciłaby do schronu, dostałaby etykietkę jak Niwa - nieadopcyjna i ..... Quote
Basia1244 Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 Robię małej kampanię reklamową na FB, ale..... jakie dane do kontaktu podać? Poker czy moje ? Na razie podałam swoje, ale wolałabym popodmieniać na dane Poker - tych jednak nie znam. Quote
Ewanka Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 cześć malutka, mam nadzieję, że dzisiaj już troszkę lepiej ... każdy kolejny dzień powinien przynieść pozytywne zmiany :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.