Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 960
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poker napisał(a):
mam mało czasu ,ale napisze dla wiernych cioteczek,żę od godz. 1 do 1.30 usiłowałam złapać Gusię na ogródku.Mimo pozostawionej smyczy nie byłam w stanie.Mała biega jak perszing, widać ,że jest przyzwyczajona do ukrywania się . Dopiero wnuk przyszedł z odsieczą i złapaliśmy ją.Kłapnęła mnie zębami ,ale miałam rękawiczki ,więc tylko zrobiła dołek. Na szczęście zrobiła siusiu. W domu już było OK. Nie jadła i nie piła.Mąż juz był u niej, czysto, nie narozrabiała. Zostawiliśmy jej do dyspozycji na noc pralnie i kuchnie, spanko, kołderkę , jedzenie, picie. Idę wypuścić ją na ogródek. Zobaczymy jak długo będę ja łapać..

Jeżu kolczasty! Ale biedna dzikuska i biedna Poker. Może teraz na dłuższej lince ją puszczać?

Posted

Poker napisał(a):
Dopiero teraz mogę na chwilę usiąść do komp..Dziś dzień wariatów.

Malutka nadal przerażona chociaż mniej kłapie ząbkami. Pomogło zdecydowane NIE WOLNO. Musiała być bita lub przeganiana, bo boi się ruchu ręki w pobliżu głowy.
Wykąpaliśmy ją.Mąż na wszelki wypadek trzymał za pysio , ja prałam. Była brudna ,poza tym jeszcze nigdy w życiu nie widziałam tak wychodzącej sierści, dosłownie pasmami.Potem wyczesałam ją szczotką, też garści podszerstka.
Niestety nie pije i nie je .Wyprowadziłam ją na moment na ogródek w coco chanel ,żeby się nie przeziębiła po kąpieli ,ale niczego nie zrobiła.
Zajrzałam do mordki,zębusie śliczne, natomiast ma zdeformowane 1. żebro .Albo złamanie albo pokrzywicze. I na główce ma pod skórą płaski kalafior i malutki guzek.Mam nadzieję ,że się uda to świństwo usunąć przy okazji sterylki.
Mam parę zdjęć ,ale dziś nie mam siły.
Ciekawe jak szybko sunia zrozumie ,że człowiek to nie wróg. Mąż co chwilę chodzi do niej, głaszcze i rozmawia, już jej dał buzi w łebek.
Myśleliśmy nad imieniem i podoba nam się GUSIA, ale jeszcze nie podjęliśmy decyzji.
Może by zmienić tytuł wątku.

Ona nie była bita przez tego faceta. Raczej przez ludzi, albo oberwała czymś, a może i auto potraciło:(
Maleńka jedz choć troszkę.
Poker, czy ona nie ma szans nawiać z ogródka? Bo taka strachliwa by dyla nie dała:( ( tfu tfu)

Posted

Kochana olivetshko , dziękuję że się pojawiłaś. Ja już od rana główkuję nad tekstem do ogłoszeń.Jak coś sensownego wymyślę, to napiszę, poproszę o weryfikację i zdjęcia i podeślę Tobie :) - mam nadzieję, że z zębem już dobrze, że szybko wrócisz do formy i wesprzesz nas tu na wątku tysiącem ogłoszeń :) I z góry dziękuję!

Posted

Witam tyle cioteczek na wątku.
Nie martwcie sie o nas.Ja mam w domu zwariowane lotnisko.2.wnucząt na feriach, 3. wnuk na przechowaniu , bo córka chora, mąż mocno chory, Gusia , nasze 2 psy i 2 koty, praca i ja z tym wszystkim. Spałam dziś może z 4 godziny i dosłownie pływam.
U Gusi jak na razie niewiele się zmieniło. Dobra nowina to taka ,że w nocy zjadła miseczkę gotowanego i opędzlowała miseczkę suchego.
Rano była powtórka z rozrywki czyli zabawa w ganianego po ogródku. Nawet warczała i mocno kły pokazywała.Ale jak ją złapię i uda mi się ją na plecki obrócić , to się poddaje.
Już nie będziemy się tak bawić .Spróbowałam wyprowadzić ją na smyczy wyciąganej,poszła ,ale niczego nie zrobiła.Spróbuję w takim razie na zwykłej smyczy tylko długiej ,żebym zdążyła nadepnąć jak będzie śmigała.
Mąż był sama w domu i podeszła do niego po kabanoska na odległość 15 cm i w nogi.
Spi teraz pod moimi drzewkami w salonie na psim posłanku, oczywiście w kąciku ,żeby nikt jej nie widział.
Udało mi się ją dziś wyczesać.Sierści co nie miara, a łupieżu ,że strach.Dosłownie posypana mąką.
Zdjęcia powklejam wieczorem, bo muszę wyjść z wnukami.
Jeszcze jestem.
Edi, nie martw się płot mam bardzo szczelny, chyba ,że się ktoś zapomni ,że brama wjazdowa otwarta.

Posted

Poker, jesteś niesmowita , że to wszystko ogarniasz !!! :)

Gusia potrzebuje sporo czasu i wielkiej cierpliwości , wszyscy to wiemy :) ... a czy mała sika w domu, czy tylko w ogrodku?

Posted

togaa napisał(a):
Ale Ci sie zgaga trafiła.....?

Ona nie jest zgagą.To małe, biedne przerażone stworzonko.Ale jest malutkie światełko w tunelu.Wypuściłam ją na ogródek z 2.smyczami , już tak nie uciekała jak szalona. Do domu weszła prawie sama. Zjadła porcję gotowanego w swoim kąciku pod araukarią i dużą begonią.Kupiłam jej szelki i przymierzałyśmy z wnusią, była grzeczna i nawet nie pokazywała ząbków.Wnusia podawała jej chrząstki z kurczaka , ale nie wzięła z ręki, podchodziła najbliżej na 15 cm.
Nie wiem czy po tygodniu będzie spała w łóżeczku.Okaże się .Jeszcze takiej dzikuski nie mieliśmy.

Posted

Co te psie serduszko musi czuć, zabrali z pól, zamknęli w domu, ubierają w szelki, obroże, smycze się plączą, gadają, chcą głaskać, puszczają na dwór i obserwują. Maleńka taka dzika, a tu tyle takich strasznych nowości.

Posted

Robię małej kampanię reklamową na FB, ale..... jakie dane do kontaktu podać? Poker czy moje ? Na razie podałam swoje, ale wolałabym popodmieniać na dane Poker - tych jednak nie znam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...