Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja w schronisku jestem od pon do pt od 8 do 16, także tylko dawać znać, ze sie jedzie:)
Jutro o wcześniejszy wypis sie dowiem:) lece już z psiakami i do spania:)

  • Replies 960
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poker napisał(a):
mężowi niezbyt się imię podoba, więc się liczcie ze zmianą.


A zmieniajcie ;) Tylko na jakieś adopcyjne ;) Nie tak jak Magda (Ulv), nadaje takie imiona, że potem wstyd zawołać :evil_lol:

Posted

:evil_lol:

Korenia napisał(a):
A zmieniajcie ;) Tylko na jakieś adopcyjne ;) Nie tak jak Magda (Ulv), nadaje takie imiona, że potem wstyd zawołać


:evil_lol: Tak! Do dziś nie mogę strawić tego ptaszyska !

Posted

Sunia już jest u nas. Bardzo przerażona. Kłapała zębami , dobrze ,ze wzięłam skórzane rękawiczki i udało mi się ją chwycić i wsadzić do plastikowego kontenerka. Panią ze schronu tez próbowała capnąć. Na szczęście naszym psom i kotom nie pokazywała zębów.Jest mała, dość chuda, wiek dziś w końcu oceniono na 3 lata.
Zapisałam ją od razu na sterylkę na 7 kwietnia.
Teraz chodzi po domu ze smyczką.Zwiedza kąty i wyglądała przez okno , jakby na kogoś czekała,. Jakos się łudzę ,że znajdzie się właściciel.
Zapomniałam spytać gdzie ją odłowiono, jutro dopytam

Posted

Ponoć się nie znajdzie właściciel, bo ona z tego samego źródła żmigrodzkiego, co reszta tych małych, ale nigdy nic nie wiadomo. Edi ma więcej danych. Dziękuję za opiekę nad kruszyną :).

Posted

no tak, faktycznie.Więc jeżeli jest odebrana z interwencji to po co ma kwarantannę? byli chętni na nią w schronie.Dałam im swój nr telefonu i jeżeli nie znajdą innej suni, to mają zadzwonić.
Poczekamy co edi powie.

Posted

Poker napisał(a):
Sunia już jest u nas. Bardzo przerażona. Kłapała zębami , dobrze ,ze wzięłam skórzane rękawiczki i udało mi się ją chwycić i wsadzić do plastikowego kontenerka. Panią ze schronu tez próbowała capnąć. Na szczęście naszym psom i kotom nie pokazywała zębów.Jest mała, dość chuda, wiek dziś w końcu oceniono na 3 lata.
Zapisałam ją od razu na sterylkę na 7 kwietnia.
Teraz chodzi po domu ze smyczką.Zwiedza kąty i wyglądała przez okno , jakby na kogoś czekała,. Jakos się łudzę ,że znajdzie się właściciel.
Zapomniałam spytać gdzie ją odłowiono, jutro dopytam



Ja też ją zapisałam na termin:lol: takze mamy w takim razie termin wiecej, nie narzekam:cool3:
Ja tam dziewuszke na rękach przywlekłam do biura i izolatki, także nie było tragedii. Ale dziabać może, biedulka przerażona.
W schronisku w życiu by nie doszła do siebie.
U nas z interwencji psy są traktowane jako znalezione, z TOZowych interw.

Posted

[quote name='Poker']Ale czy jest taka możliwość ,że właściciel będzie chciał ją odebrać? A jaki jest inny termin? wcześniejszy ?

Właściel się jej zrzekł. Tam gdzie była jest bieda i ona latała po polach:( Nie podchodziła nawet do faceta:(Ona się bardzo bardzo boi ludzi:(
Sa tam i konie, kozy, koty i zostały jeszcze 2 psy, które zostaną na stałe a my będziemy się starać je dokarmiać:(
Ona z tego miejsca:(
http://www.dogomania.pl/threads/202195-Ż-d.-Psy-duży-i-małe-chude-konie-źrebię-kot-bez-łapy-kozy.Pilnie-DT-dla-Maluniej-suni

Posted

Dopiero teraz mogę na chwilę usiąść do komp..Dziś dzień wariatów.

Malutka nadal przerażona chociaż mniej kłapie ząbkami. Pomogło zdecydowane NIE WOLNO. Musiała być bita lub przeganiana, bo boi się ruchu ręki w pobliżu głowy.
Wykąpaliśmy ją.Mąż na wszelki wypadek trzymał za pysio , ja prałam. Była brudna ,poza tym jeszcze nigdy w życiu nie widziałam tak wychodzącej sierści, dosłownie pasmami.Potem wyczesałam ją szczotką, też garści podszerstka.
Niestety nie pije i nie je .Wyprowadziłam ją na moment na ogródek w coco chanel ,żeby się nie przeziębiła po kąpieli ,ale niczego nie zrobiła.
Zajrzałam do mordki,zębusie śliczne, natomiast ma zdeformowane 1. żebro .Albo złamanie albo pokrzywicze. I na główce ma pod skórą płaski kalafior i malutki guzek.Mam nadzieję ,że się uda to świństwo usunąć przy okazji sterylki.
Mam parę zdjęć ,ale dziś nie mam siły.
Ciekawe jak szybko sunia zrozumie ,że człowiek to nie wróg. Mąż co chwilę chodzi do niej, głaszcze i rozmawia, już jej dał buzi w łebek.
Myśleliśmy nad imieniem i podoba nam się GUSIA, ale jeszcze nie podjęliśmy decyzji.
Może by zmienić tytuł wątku.

Posted

i ja przytuptałam za Poker tutaj.
będę śledzić postępy małej wypłoszki - właśnie takie lubie mieć na DT i z nimi pracować, patrzeć jak z dnia na dzień czasami z tygodnia na tydzień się zmieniają, jak się otwierają na człowieka, na nowo poznają świat zupełnie inny niż do tej pory znały.

Posted

mam mało czasu ,ale napisze dla wiernych cioteczek,żę od godz. 1 do 1.30 usiłowałam złapać Gusię na ogródku.Mimo pozostawionej smyczy nie byłam w stanie.Mała biega jak perszing, widać ,że jest przyzwyczajona do ukrywania się . Dopiero wnuk przyszedł z odsieczą i złapaliśmy ją.Kłapnęła mnie zębami ,ale miałam rękawiczki ,więc tylko zrobiła dołek. Na szczęście zrobiła siusiu. W domu już było OK. Nie jadła i nie piła.Mąż juz był u niej, czysto, nie narozrabiała. Zostawiliśmy jej do dyspozycji na noc pralnie i kuchnie, spanko, kołderkę , jedzenie, picie. Idę wypuścić ją na ogródek. Zobaczymy jak długo będę ja łapać..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...