demi Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 ja w schronisku jestem od pon do pt od 8 do 16, także tylko dawać znać, ze sie jedzie:) Jutro o wcześniejszy wypis sie dowiem:) lece już z psiakami i do spania:) Quote
Edi100 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Bardzo wszystkim dziękuję za tak ogromne zaangazowanie dla tej wystraszonej sunieczki. Quote
Poker Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Korenia napisał(a):Zapisuję Gopi :) mężowi niezbyt się imię podoba, więc się liczcie ze zmianą. Quote
Edi100 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Poker napisał(a):mężowi niezbyt się imię podoba, więc się liczcie ze zmianą. Liczymy się;) Quote
Korenia Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Poker napisał(a):mężowi niezbyt się imię podoba, więc się liczcie ze zmianą. A zmieniajcie ;) Tylko na jakieś adopcyjne ;) Nie tak jak Magda (Ulv), nadaje takie imiona, że potem wstyd zawołać :evil_lol: Quote
Basia1244 Posted February 22, 2011 Author Posted February 22, 2011 :evil_lol:Korenia napisał(a):A zmieniajcie ;) Tylko na jakieś adopcyjne ;) Nie tak jak Magda (Ulv), nadaje takie imiona, że potem wstyd zawołać :evil_lol: Tak! Do dziś nie mogę strawić tego ptaszyska ! Quote
Poker Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Ustaliłyśmy z demi która to sunia, bo by doszło do pomyłki.Właśnie wyruszam po małą. Quote
Poker Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Sunia już jest u nas. Bardzo przerażona. Kłapała zębami , dobrze ,ze wzięłam skórzane rękawiczki i udało mi się ją chwycić i wsadzić do plastikowego kontenerka. Panią ze schronu tez próbowała capnąć. Na szczęście naszym psom i kotom nie pokazywała zębów.Jest mała, dość chuda, wiek dziś w końcu oceniono na 3 lata. Zapisałam ją od razu na sterylkę na 7 kwietnia. Teraz chodzi po domu ze smyczką.Zwiedza kąty i wyglądała przez okno , jakby na kogoś czekała,. Jakos się łudzę ,że znajdzie się właściciel. Zapomniałam spytać gdzie ją odłowiono, jutro dopytam Quote
Basia1244 Posted February 22, 2011 Author Posted February 22, 2011 Ponoć się nie znajdzie właściciel, bo ona z tego samego źródła żmigrodzkiego, co reszta tych małych, ale nigdy nic nie wiadomo. Edi ma więcej danych. Dziękuję za opiekę nad kruszyną :). Quote
Poker Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 no tak, faktycznie.Więc jeżeli jest odebrana z interwencji to po co ma kwarantannę? byli chętni na nią w schronie.Dałam im swój nr telefonu i jeżeli nie znajdą innej suni, to mają zadzwonić. Poczekamy co edi powie. Quote
demi Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Poker napisał(a):Sunia już jest u nas. Bardzo przerażona. Kłapała zębami , dobrze ,ze wzięłam skórzane rękawiczki i udało mi się ją chwycić i wsadzić do plastikowego kontenerka. Panią ze schronu tez próbowała capnąć. Na szczęście naszym psom i kotom nie pokazywała zębów.Jest mała, dość chuda, wiek dziś w końcu oceniono na 3 lata. Zapisałam ją od razu na sterylkę na 7 kwietnia. Teraz chodzi po domu ze smyczką.Zwiedza kąty i wyglądała przez okno , jakby na kogoś czekała,. Jakos się łudzę ,że znajdzie się właściciel. Zapomniałam spytać gdzie ją odłowiono, jutro dopytam Ja też ją zapisałam na termin:lol: takze mamy w takim razie termin wiecej, nie narzekam:cool3: Ja tam dziewuszke na rękach przywlekłam do biura i izolatki, także nie było tragedii. Ale dziabać może, biedulka przerażona. W schronisku w życiu by nie doszła do siebie. U nas z interwencji psy są traktowane jako znalezione, z TOZowych interw. Quote
Poker Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Ale czy jest taka możliwość ,że właściciel będzie chciał ją odebrać? A jaki jest inny termin? wcześniejszy ? Quote
Edi100 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 [quote name='Poker']Ale czy jest taka możliwość ,że właściciel będzie chciał ją odebrać? A jaki jest inny termin? wcześniejszy ? Właściel się jej zrzekł. Tam gdzie była jest bieda i ona latała po polach:( Nie podchodziła nawet do faceta:(Ona się bardzo bardzo boi ludzi:( Sa tam i konie, kozy, koty i zostały jeszcze 2 psy, które zostaną na stałe a my będziemy się starać je dokarmiać:( Ona z tego miejsca:( http://www.dogomania.pl/threads/202195-Ż-d.-Psy-duży-i-małe-chude-konie-źrebię-kot-bez-łapy-kozy.Pilnie-DT-dla-Maluniej-suni Quote
Poker Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Dopiero teraz mogę na chwilę usiąść do komp..Dziś dzień wariatów. Malutka nadal przerażona chociaż mniej kłapie ząbkami. Pomogło zdecydowane NIE WOLNO. Musiała być bita lub przeganiana, bo boi się ruchu ręki w pobliżu głowy. Wykąpaliśmy ją.Mąż na wszelki wypadek trzymał za pysio , ja prałam. Była brudna ,poza tym jeszcze nigdy w życiu nie widziałam tak wychodzącej sierści, dosłownie pasmami.Potem wyczesałam ją szczotką, też garści podszerstka. Niestety nie pije i nie je .Wyprowadziłam ją na moment na ogródek w coco chanel ,żeby się nie przeziębiła po kąpieli ,ale niczego nie zrobiła. Zajrzałam do mordki,zębusie śliczne, natomiast ma zdeformowane 1. żebro .Albo złamanie albo pokrzywicze. I na główce ma pod skórą płaski kalafior i malutki guzek.Mam nadzieję ,że się uda to świństwo usunąć przy okazji sterylki. Mam parę zdjęć ,ale dziś nie mam siły. Ciekawe jak szybko sunia zrozumie ,że człowiek to nie wróg. Mąż co chwilę chodzi do niej, głaszcze i rozmawia, już jej dał buzi w łebek. Myśleliśmy nad imieniem i podoba nam się GUSIA, ale jeszcze nie podjęliśmy decyzji. Może by zmienić tytuł wątku. Quote
bros Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 ładnie Gusia :) mordeczke ma kochaną, miejmy nadzieje ze szybciutko się przekona do człowieka, tyle radości i zabaw ja jeszcze czeka Quote
Lucyna Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Odwiedzam nową tymczasowiczkę, śliczna malizna - imię Gusia do niej pasuje i jest ładne. Będę Was odwiedzać :lol: Quote
dorota k. Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Ja już podczytuję wątek od jakiegoś czasu. Quote
Julia84 Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Bardzo mi się podoba imię Gusia :-) Biedna Malutka :-( Quote
Akrum Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 i ja przytuptałam za Poker tutaj. będę śledzić postępy małej wypłoszki - właśnie takie lubie mieć na DT i z nimi pracować, patrzeć jak z dnia na dzień czasami z tygodnia na tydzień się zmieniają, jak się otwierają na człowieka, na nowo poznają świat zupełnie inny niż do tej pory znały. Quote
Basia1244 Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 Zmieniłam tytuł :) Jeśli jednak nie Gusia będzie się nazywać, to poprawię :). Trzeba mi takie rzeczy przypominać :) Quote
Poker Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 mam mało czasu ,ale napisze dla wiernych cioteczek,żę od godz. 1 do 1.30 usiłowałam złapać Gusię na ogródku.Mimo pozostawionej smyczy nie byłam w stanie.Mała biega jak perszing, widać ,że jest przyzwyczajona do ukrywania się . Dopiero wnuk przyszedł z odsieczą i złapaliśmy ją.Kłapnęła mnie zębami ,ale miałam rękawiczki ,więc tylko zrobiła dołek. Na szczęście zrobiła siusiu. W domu już było OK. Nie jadła i nie piła.Mąż juz był u niej, czysto, nie narozrabiała. Zostawiliśmy jej do dyspozycji na noc pralnie i kuchnie, spanko, kołderkę , jedzenie, picie. Idę wypuścić ją na ogródek. Zobaczymy jak długo będę ja łapać.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.