dorota k. Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Czyli macie wesoło:roll: A jak Gusiulska się zachowuje. Quote
Poker Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Pochwaliłam Gusisko przedwcześnie, bo się znowu zlała i to na naszą pościel. :mad:Puchowa kołdra do prania.:angryy: Huknęłam na nią za to.Ona dobrze rozumie o co chodzi. Staramy się ,żeby żadne stworzenie nie było gwiazdą. Nie mamy za wesoło, bo już mieliśmy przerwę w małych dzieciach prawie 30 .letnią. Musimy przetrwać , co nie jest łatwe. Quote
dorota k. Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Lany poniedziałek Wam zrobiła:evil_lol: Mam nadzieję, że już nie będzie:roll: Quote
NikaEla Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Poker napisał(a):Pochwaliłam Gusisko przedwcześnie, bo się znowu zlała i to na naszą pościel. :mad:Puchowa kołdra do prania.:angryy: Huknęłam na nią za to.Ona dobrze rozumie o co chodzi. Staramy się ,żeby żadne stworzenie nie było gwiazdą. Nie mamy za wesoło, bo już mieliśmy przerwę w małych dzieciach prawie 30 .letnią. Musimy przetrwać , co nie jest łatwe. To istotnie łatwo Wam nie jest. Oby szybko ktoś zechciał Gusię!!!! odnowiłam allegro i bardzo mocno zaciskam kciuki Quote
Akrum Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 oj Gusieńko,to że wczoraj był lany poniedziałek, to nie znaczyło, że masz sio na łózku robić, eh.. ale Poker ma z tobą przeboje. Quote
togaa Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Ja też pozdrawiam i życzę wytrwałości na wszystkich frontach...:lol: Quote
Anula Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Akrum napisał(a):oj Gusieńko,to że wczoraj był lany poniedziałek, to nie znaczyło, że masz sio na łózku robić, eh.. ale Poker ma z tobą przeboje. A ma przeboje ma kochana Poker.Myślę sobie tylko nie wiem czy dobrze myślę,może Gusieńka leje bo są w domku rezydenci.Czasami się tak zdarza.U mnie był kiedyś taki przypadek z tym,że piesek znaczył teren na mojej pościeli jak przebywała sunia mojego syna.Dobrze by było znaleźć domek bez rezydentów. Quote
Basia1244 Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 Jakiś odzew z ogłoszeń? Jak Gusia dziś? Znowu siusia? Quote
NikaEla Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Ciotki Wrocławskie, Cioteczka Poker bardzo, ale to bardzo potrzebuje domu dla Gusi!!! Quote
Basia1244 Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 A co się tak gwałtownie zmieniło? Trzeba szukać nowego dt? Quote
NikaEla Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 pewno by się przydało, Poker ma są stałe przez kilka tygodni wnusia dreptusia-biegusia. musi mieć oczy dookoła głowy, w Gusi nie sprzyja taki mały tajfun :) Quote
Ewanka Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Pozdrowienia wspierające dla Poker :), wyobrażam sobie jak trudno opanować małego wnusia i Gusię, o reszcie stadka nie wspominam :/ Quote
olivetshka Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Poker, mam zapytanie o Gusię dosłownie sprzed chwili. Na pw przesyłam wiadomość z e-mailem. Kazałam się skontaktować z Tobą, mam nadzieje, że coś z tego będzie. Quote
Poker Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Nie , nie , absolutnie nie trzeba szukać nowego DT. Jest ciężko ze względu na wnusia - tajfunka, który spadł nam pod opiekę z nieba. Gusia się go bardzo boi, a nam jej żal. Zresztą mały goni wszystko co się rusza i musimy chronić przed nim zwierzaki. Dobrze ,że dom jest duży i futra mają gdzie się skryć. Wyłażą z norek ,gdy idzie spać . Już napisałam mejla do pani. Gusia nalała na naszą kołdrę chyba z 2 dni temu.Na wszelki wypadek zamykamy sypialnię ,a jej łóżeczko wystawiamy do holu. Dziś chciałam ją wypuścić na ogródek ,ale uciekała przed tajfunem, złapałam ją za kuperek ,a on krzyczała jakby ktoś ją ze skóry obdzierał i pokapało z niej kilka kropli rzadkiej koo.Skąd ona się tak nagle w pupie wzięła to nie mam zielonego pojęcia.Dosłownie na zawołanie. Ale lubi się miziać i przychodzi do nas po głaski. Poza tym szaleje rano i wieczorem w łóżku, skacze po mnie , przytula się i daje buzi. Domek dla niej musi być absolutnie wyjątkowy , niestety bez dzieci do lat 10-12. Quote
togaa Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Zresztą mały goni wszystko co się rusza i musimy chronić przed nim zwierzaki. Bardzo mnie ujął ten punkt widzenia...Jestem pod wrażeniem !;) Quote
Ewanka Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 togaa napisał(a):Bardzo mnie ujął ten punkt widzenia...Jestem pod wrażeniem !;) Wszyscy jesteśmy pod wrażeniem ... Poker jest jednorazowa ;) Quote
dorota k. Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Ciekawe co tam u Gusiulskiej i jak Państwo Pokerostwo sobie radzą.... Quote
Anula Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 [quote name='dorota k.']Ciekawe co tam u Gusiulskiej i jak Państwo Pokerostwo sobie radzą....[/QUOTE] Oj!Chyba jest ciężko-Tajfunek wszystko goni co żywe i Pokerków chyba też! Quote
Poker Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Gusia normalnie, ciut jakby lepiej , bo dziś nie uciekała w panice przed córką z wnuczką. Trzymała się z daleka, ale została w pokoju. Na razie sucho, z tym że pilnujemy odwadniania co 3 - 4 godziny. Apetyt dopisuje. Na głaski przychodzi, ale wtedy kiedy ona ma ochotę. Ze 2 dni temu jakimś cudem wyszła z szelek z 20 metrów od domu.Usłyszałam ,ze mąż ją woła wielokrotnie i się kapnęłam ,ze coś nie tak. Panna Gusi szłą sobie sama chodnikiem. Chciałam zostawić wnuka i pędzić na pomoc ,ale zobaczyłam ,że zatrzymała sie i dała założyć szelki .Znowu chodzi na podwójnym oprzyrządowaniu czyli obróżce szelkach i 2.smyczach. A telefonów wielkie ZERO.Chyba korzenie u nas zapuści. Tajfunek nadal goni co się porusza,a poza tym jestem zmęczona opieką nad nim i moją sytuacją życiową z tym związaną.. Dobrze ,że mąż teraz był więcej w domu, to sobie poradziliśmy. Quote
NikaEla Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 moja Nika też wysmykiwała się z szelek i z obróżki zresztą też, ale ktoś poradził mi inny wzór, że ponoć się nie wysmyknie, ale nie sprawdzałam jeszcze Quote
Korenia Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 [quote name='Nikaragua']moja Nika też wysmykiwała się z szelek i z obróżki zresztą też, ale ktoś poradził mi inny wzór, że ponoć się nie wysmyknie, ale nie sprawdzałam jeszcze Jestem chyba specem od tego ;) Moja Amy posiada wrodzoną umiejętność opuszczania szelek ;) Bez problemu pies o płytkiej klatce wyjdzie z takich szelek: http://www.zooplus.pl/bilder/szelki/dla/psa/premium/niebieskie/1/45493_Geschirr_Prem_Blau_Trixie_1.jpg I z takich: http://images.okazje.info.pl/p/sport-i-hobby/4886/hunter-norweskie-szelki-dla-psa-rozmiar-l.jpg Za to z guardów, nie powinien :) Mojej Amy na szczeście się to nie udało (odpukać), a śmiga w takich kilka lat ;) http://images.okazje.info.pl/p/sport-i-hobby/4886/trixie-odblaskowe-szelki-dla-psa-hawaje-xs-s.jpg Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.