Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 960
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gusieńka ogólnie sprawuje się lepiej, ale do pełnego zadowolenia jeszcze czeka nas sporo pracy.
Rano była znowu orgia radości. Skakanie po łóżku, buziaczki, przytulanie.:loveu:
W miarę upływu dnia malutka jakby zapomina ,że może już się tylko cieszyć i wracają w różnym stopniu stare lęki. Nagle nie wiadomo dlaczego ucieka przede mną, a czasem przychodzi na zawołanie pełna pokory.

AAAAAAaa, zapomniałam napisać ,że Gusia zaczęła szczekać :multi:, ma dość niski głos.



Chyba chciała coś mi powiedzieć, mam nadzieję ,ze miłego

Posted

tak sobie podczytuje wątek Gusi i porównuję ją do mojej tymczasowiczki...
U nas jest ta różnica, że Kropka już się otwarła i to bardzo, ale tylko na mnie. Na mnie się cieszy, ze mną śpi, ze mną się bawi, ze mną na spacer, do mnie na głaski przychodzi, przede mną nie ucieka.
A inni domownicy - przed nimi ucieka i nie pozwala się im głaskać. Nawet od mojego TZ smakołyka nie zje, jeśli położy jej go na łóżku.
I już próbowaliśmy po dobroci i na siłe i nic nie przynosi rezultatów...

Poker - to sobie tymczasowiczki wziełyśmy, nie ma co. Strachliwe, ale za to bardzo kochane :)

Posted

Własnie miałam telefon od pani z Kotliny Kłodzkiej, ok. Dusznik-szuka małej suni, nie szczeniaka, kocha ratlerki. Moze warto ją zapsic?.... Mam telefon do niej, podac na pw? Komu?

Posted

malagos napisał(a):
Własnie miałam telefon od pani z Kotliny Kłodzkiej, ok. Dusznik-szuka małej suni, nie szczeniaka, kocha ratlerki. Moze warto ją zapsic?.... Mam telefon do niej, podac na pw? Komu?

Dawaj ten namiar.Właśnie rozmawialiśmy z mężem ,że czas Gusię ogłaszać.
Nie wiem jak długo będziemy czekać na dalsze postępy.Może miesiąc , może dwa. Ona będzie się coraz bardziej do nas przywiązywać i biorąc pod uwagę jej psychikę im dłużej u nas będzie, tym trudniej może się przestawiać na DS. Jeżeli znajdzie się dom , który ją zaakceptuje jaką jest, to trzeba dać suni szansę.
Gusia mnie i mojego męża traktuje tak samo. Innych osób się boi.Od nas jeszcze często też ucieka.

Posted

Dzwoniłam do pani.Jak na mój wielki nos to w 80% to nie jest TO.
Pani na pewno po 50., ma sunię ratlerka 8 lat. Miała kiedyś 2.psa. Brzmi nie najgorzej ,ale po 1.mąż jest przeciwny, a po 2. obecna sunia wpadła kiedyś pod samochód.Ja wiem ,że się to każdemu może zdarzyć,ale jakoś tak mnie to zaniepokoiło. poza tym mam wrażenie ,że kobieta nie bardzo rozumie co to znaczy pies po przejściach. Mam do pani zadzwonić z 2 -3 dni.
Od wczoraj podaję Gusi Furagin , bo ona od kilku dni jednak regularnie siusia i to głównie na posłania, więc codziennie pranie wielki psich łóżek.
Ale mąż dziś na spacerze maił przygodę , dzięki czemu zaczynam podejrzewać ,że Gusia się moczy z nerwów. Otóż mąż szedł z 3.na spacer i dziadzio Poker wylazł z obroży , podbiegł do haszczaka i szczekał, a Gusia w tym czasie szła i siusiała po drodze.mimo wszystko dak jej Furagin przez kilka dni i zobaczę jaki będzie efekt.

Posted

Poker napisał(a):
Dzwoniłam do pani.Jak na mój wielki nos to w 80% to nie jest TO.
Pani na pewno po 50., ma sunię ratlerka 8 lat. Miała kiedyś 2.psa. Brzmi nie najgorzej ,ale po 1.mąż jest przeciwny, a po 2. obecna sunia wpadła kiedyś pod samochód.Ja wiem ,że się to każdemu może zdarzyć,ale jakoś tak mnie to zaniepokoiło. poza tym mam wrażenie ,że kobieta nie bardzo rozumie co to znaczy pies po przejściach. Mam do pani zadzwonić z 2 -3 dni.
Od wczoraj podaję Gusi Furagin , bo ona od kilku dni jednak regularnie siusia i to głównie na posłania, więc codziennie pranie wielki psich łóżek.
Ale mąż dziś na spacerze maił przygodę , dzięki czemu zaczynam podejrzewać ,że Gusia się moczy z nerwów. Otóż mąż szedł z 3.na spacer i dziadzio Poker wylazł z obroży , podbiegł do haszczaka i szczekał, a Gusia w tym czasie szła i siusiała po drodze.mimo wszystko dak jej Furagin przez kilka dni i zobaczę jaki będzie efekt.


Mnie też się wydaje, że często ludzie nie słuchają i nie rozumieją co to znaczy adoptować psa po przejściach

Posted

Wierzę w Pokerowy nochal :)
A wiesz, to moczenie nie koniecznie z nerwów... może być ze strachu. Pamiętam taką sytuację - koopę lat temu - z moim obecnym staruszkiem. Już było wszystko ok,a tu ni z tego ni owego zaczął się moczyć. Sikał pod siebie tam gdzie leżał. Oczywiście baliśmy się, że się przeziębił i było latanie do weta, furagin itp. Ale pokojarzyłam sytuację wtedy inny psiak go przestraszył. Samo przeszło, no nie tak do końca samo... Buzialki dla Gusińskiej:)

Posted

Ja też wierzę w przeczucie - już po kilku słowach dom jest "ten" albo nie .......... Trudno, pierwsze koty za płoty, warto poczekac na taki prawdziwy, wymarzony!

Posted

poczekamy, szczególnie ,że nie ogłaszaliśmy jej jeszcze.
A Gusisko nadal leje. Wczoraj mąż ubierał je na spacer i rozłożył ręczniki pod drzwiami, bo padało.A Gucha siooooo na ręcznik wielkie morze.
Dziś rano znowu była orgia radości, wieczorem też.Wskakuje na łóżko , brzuchol do góry, buziaczki,jak przestaję smyrać, to delikatnie chwyta mnie ząbkami za rękę.
Ale w dzień jest różnie.raz podejdzie, a nieraz za chiny ludowe nie . Czasem daje się skusić pasztetową i nawet palce mi obliże , a czasem nic na nią nie działa.
No nic, pomału do przodu.
Dziś na spacerze zaatakowała ją mała suczka i okazało się ,że Gusia jest waleczna, nie da sobie w kaszę nadmuchać. A Dolarek stanął w jej obronie.Oczywiście do rozlweu krwi nie doszło. Wszystko było pod kontrolą.

Posted

Moja sunia, która spędziła część życia w pseudohodowli, też leje na materiał. Kanapę nie wskoczy bo za mała, ale jak tylko znajdzie coś na podłodze zaraz naleje. Nauczyła nas porządku ;) Podobno tam psy sikają na szmaty, bo to taniej, mówiła mi znajoma hodowczyni

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...