Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 960
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gusia jest niegrzeczna :mad:.Nie byliśmy pewnie czy to ona leje nam do łóżka ,ale niestety to ona. Ze 3 dni temu i wczoraj zafundowała nam zmianę pościeli w nocy. Kładliśmy się spać i mój mąż wpadł w bajoro na kołdrze,które przeciekło przez nią na wskroś aż do materaca.:angryy:.
Na dodatek dziś była kałuża na skórzanej kanapie, bo nalała na poduszkę i ściekło z niej. :diabloti:
Nie wiem co jej odbiło, bo po sterylce zsiusiała się ze 2 razy ,a tak poza tym nigdy.
Niestety, teraz zamykamy pokój i spanko położone w holu.
Apetyt ma dobry i bardziej interesuje się światem ,ale jednak najbardziej lubi leżeć w psim łóżeczku.Staramy się ją wyciągać ,żeby się tak nie izolowała.
Na spacerze słucha komendy " Stój",a w domu jest głucha. Więc dziś spróbowałam innej metody niż dotychczas .Nie słodziutkim proszącym głosem do niej powiedziałam tylko ostrzejszym i bardziej zdecydowanym i zadziałało. Być może dziewczyna wymaga mocniejszej ręki , a nie nadmiernego pieszczenia się. Posprawdzam.

Posted

Może to sikanie po sterylce?To chyba niemożliwe by znaczyła teren - i to łóżko.Gusieńko co z tobą się dzieje jesteś taką słodką panienką.

Posted

oj Gusia - co ty najlepszego wyrabiasz z tym sikaniem do łózka, co?
moja tymczasowiczka tylko raz nasikała mi do łózka, ale to chyba było bardziej ze stresu.
ale za to na dywany - o tak, to lubi sobie nasiusiać.

Gusiu mocno trzymam kciuki za to, byś robiła postępy, byś się otwierała na ludzi, na miłość jaką chcą cię obdarzyć :)

Posted

Na razie jest sucho od 2 dni ,ale zamykamy sypialnię.
Sunia od 2 dni robi postępy, częściej podchodzi na zawołanie. I co dziwne , na spacerze podchodzi w 100 % ,a w domu jak się jej podoba. Wczoraj nie było mnie z 1,5 godziny ,a co sie działo po powrocie.Taniec radości, śpiewy , nawet buzi dostałam.
Gusia panicznie boi się obcych osób.Cała dygocze ze strachu, ziewa i przełyka ślinę. Ale wiewiórki nie dają jej spokoju, popędziłaby za nimi jak wicher ,a tu stop, smycz i koniec pędu.
Za 2 dni ściągam antenki z łebka.Brzusio wygojony, blizenka jest mikroskopijna.

Posted

Witaj Gusieńko, dawno mnie nie było, a tu takie mokre niespodzianki :mad:
... mam nadzieję, że to przejsciowe, jak to u dziewczyny po przejściach.
Trzymam kciuki za wewnętrzna stabilizację i poprawę :)

Posted

no ale jak taka się znalazła jak ja, co to ceraty kupuje, to dla gusi też sie ktos znajdzie:) a wiedziałam, ze sika w domu;)
ja nic nie doradzę, sama nie wiem, co więcej moge zrobić:|

Posted

Poker napisał(a):
ja nie rozścielam, a pieskowi togaa , Lolusiowi nie przeszło i niestety raczej nie przejdzie. To pieluchowiec.


a no to loluś ma prawo, frania niebardzo;)
poker, fajnie, że masz drzwi. to w sumie rozwiązuje problem. ona się sama oduczy, jak nie będzie miała tego łózka dostepnego.

Posted

HURAAAAAAA, Gusieńka zaczyna nas lubić :multi:
Od wczoraj można powiedzieć ,że podchodzi do nas w 99 % , szuka kontaktu.DZis rano podeszłą do mnie jeszcze w łóżku, oparła o nie łapki, wymiziałam ją ,a ona dawała mi buźki :loveu:.Coraz częściej jest uśmiechnięta, macha ogonkiem . Wczoraj wieczorem zjadła z ręki pasztetową. Miseczkę stawiam coraz bliżej kuchni. Zaczynam wierzyć ,że będą z niej ludzkie psy :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...