Isadora7 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 [quote name='Isadora7']Emirowy Pitbul serdecznie przeprasza za opóźnienie wystawienia aukcji. Ale ze zmęczenia ptapty mi się w głowie pop.... padłam - musiałam odpocząć Oto obiecana aukcja dla sunieczki, bardzo proszę o rozsyłanie. W aukcji dałam tez link do wydarzenia na faceboolku. Link do aukcji podany już na facebooku. http://allegro.pl/sunia-blagalnym-spojrzeniem-wypatruje-ratunku-i1481898722.html :cool1: A ja się zacytuję. Nowe foty wstawię dzisiaj. Powiem tylko że aukcja powinna być "żywa" czyli nowe foty, jakies informacje żeby mozna było dostawiać :cool1: Quote
Itske Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 [quote name='aga88']Witam :) Właśnie dołączyłam do grona dogomanów,QUOTE] Witamy:lol: I podnosimy sunieczkę:lol: acha, i żeby podnoszenie nie było gołe:evil_lol:, to na konto suni wysłałam cosik. acha, i moje koleżanki z pracy już coś dorzucają do skarpety na sunię:multi:, jak się uzbiera, to wyślę Quote
andzia69 Posted February 28, 2011 Author Posted February 28, 2011 nowe foty...ale są dalej...masakryczne:(:(:( generalnie jak się podchodzi do klatki to macha ogonkiem...ale jak się otwiera klatkę to juz zaczyna warczeć i próbuje złapać zębami...ma już dość grzebania przy sobie...a niestety jej stan nie pozwala na "nie-grzebanie":placz: sunia dalej w lecznicy - dzięki naszym wetom...ona w tej chwili nie nadaje sie do jakiegokolwiek transportu:shake::placz::placz::placz: martwica niestety dalej postępuje w niektórych miejscach... Quote
Isadora7 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Nowe zdjęcia dostawione do aukcji: http://allegro.pl/sunia-blagalnym-spojrzeniem-wypatruje-ratunku-i1481898722.html Wpłaty przez allegro przez allegro (jak otrzymacie prosze o potwierdzenie) muzzy555 - 10 zł dolceluna - 10 zł ekstasy_2006 - 10 zł Quote
divia_gg Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 [quote name='andzia69']nowe foty...ale są dalej...masakryczne:(:(:( generalnie jak się podchodzi do klatki to macha ogonkiem...ale jak się otwiera klatkę to juz zaczyna warczeć i próbuje złapać zębami...ma już dość grzebania przy sobie...a niestety jej stan nie pozwala na "nie-grzebanie":placz: sunia dalej w lecznicy - dzięki naszym wetom...ona w tej chwili nie nadaje sie do jakiegokolwiek transportu:shake::placz::placz::placz: ............... martwica niestety dalej postępuje w niektórych miejscach... Andzia dzieki wetom moze zostac czy dzieki wetom ma postepujaca martwice?...Bo nie wiem czy wszystko ok z opieka czy niekoniecznie...A ogolnie mam o nich dobre zdanie, wiec wole sie upewnic;) Biedna malenka....:placz::placz: Quote
Jasza Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Matko...to wszystko wygląda gorzej jeszcze.... Ona jest pewnie ciągle na środkach przeciwbólowych... Quote
divia_gg Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Itske napisał(a): acha, i żeby podnoszenie nie było gołe:evil_lol:, to na konto suni wysłałam cosik. acha, i moje koleżanki z pracy już coś dorzucają do skarpety na sunię:multi:, jak się uzbiera, to wyślę No to super dzieki za wsparcie dziewczynki. A jak pozbierasz fanty to zrob szybciutko fotki i ruszamy, coby troszke Lize zabiezpieczyc....Bo niestety chyba w zakladanej kwocie nie ma opcji, zeby sie zmiescic:placz: Quote
Itske Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 divia_gg napisał(a):No to super dzieki za wsparcie dziewczynki. A jak pozbierasz fanty to zrob szybciutko fotki i ruszamy, coby troszke Lize zabiezpieczyc....Bo niestety chyba w zakladanej kwocie nie ma opcji, zeby sie zmiescic:placz: Wysłałam już na sunię sumkę, i jestem w trakcie zbierania kasy w pracy. Fanty mam, foty będą robione dzisiaj, prześlę w czwartek. Quote
Agata P Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 divia_gg napisał(a):No to jak ktos chce w ten sposob pomoc to oczywiscie jestem otwarta, bo nawet jakby na sunie sie udalo uzbierac odpowiednia kwote to duuuzo innych bid w potrzebie. Wiec jak ktos ma ochote i godzi sie na opcje, ktora ustalilam z Istke to zapraszam do kontaktu ze mna, bo powiem szczerze, ze mnie latwiej jest wystawic jeden duzy niz kilka malych w roznym czasie, bo wtedy mam jedna reklame bazarku - a reklama wazna rzecz;) Chyba Mgielka cosik deklarowala, ale moze sie jeszcze ktosik czai:) Nie bac sie i wychodzic z ukrycia;) może i ja cosik dorzucę tylko nie wiem czy dobrze to zrozumiałam mam Ci na pw przesłać opis i zdjęcia rzeczy? mam na razie ubranko dla pieska i cążki do obcinania pazurków (nowe) dla mini pieska czy może być coś takiego? daj znać co ma być na tym bazarku to będę jeszcze szukać na pewno się coś znajdzie Quote
divia_gg Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Agata P napisał(a):może i ja cosik dorzucę tylko nie wiem czy dobrze to zrozumiałam mam Ci na pw przesłać opis i zdjęcia rzeczy? mam na razie ubranko dla pieska i cążki do obcinania pazurków (nowe) dla mini pieska czy może być coś takiego? daj znać co ma być na tym bazarku to będę jeszcze szukać na pewno się coś znajdzie Ja najbardziej lubie jak na bazarkach jest...wszystko:) I dobrze zrozumialas - zrob zdjecia, jakis opis i wyslij do mnie. A potem ja odbiore rzeczy od Ciebie - o ile mieszkasz w Kielcach lub bliskich okolicach;) lub wyslesz mi jedna paczka co sie sprzedalo i ja dalej powysylam ludziom. Quote
Agata P Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 ok zrozumiałam:lol: czyli że ciuchy też mogą być (podglądałam inne bazarki) mam trochę rzeczy z których wyrósł syn i z których ja wyrosłam:evil_lol: a co do wysyłki to zobaczymy mieszkam ponad 40 km od Kielc to albo wyślę albo ci podrzucę w końcu to nie tak daleko a kasę za przesyłkę można dołożyć psiakom:roll: Quote
andzia69 Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 divia_gg napisał(a):Andzia dzieki wetom moze zostac czy dzieki wetom ma postepujaca martwice?... Dzięki wetom może zostać jeszcze w lecznicy:loveu: ale tylko ze 2 jeszcze... natomiast martwica wokół ran była raczej nieunikniona - o tym mówili weci jak do nich trafiła...rany po prostu były za bardzo rozległe i zabrudzone:( poza tym ona więcej siedzi/leży, skóra nie oddycha prawidłowo i to też przysłuża się nie gojeniu ran i martwicy...w nóżce, która zostala zaczynają zanikać mięśnie...:shake: generalnie jest tragedia:( Quote
divia_gg Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 andzia69 napisał(a):Dzięki wetom może zostać jeszcze w lecznicy:loveu: ale tylko ze 2 jeszcze... natomiast martwica wokół ran była raczej nieunikniona - o tym mówili weci jak do nich trafiła...rany po prostu były za bardzo rozległe i zabrudzone:( poza tym ona więcej siedzi/leży, skóra nie oddycha prawidłowo i to też przysłuża się nie gojeniu ran i martwicy...w nóżce, która zostala zaczynają zanikać mięśnie...:shake: generalnie jest tragedia:( O matko....Ale dobrze ze jest pod dobra opieka. Kurde nie da sie tego dziadostwa powstrzymac? Musi sie dac...Nie sadzilam ze bedzie az tak zle z ta malutka... Quote
Zefirek2 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 To bardzo niedobrze,że wdała się martwica. Wręcz tragicznie , ale to nie uniknione przy takich rozległych obrażeniach i do tego zaniedbanych. Kilka lat temu moj jamniczek został dotkliwie pogryziony przez dużego psa miał podobne rany tylko na plecach i u nasady ogona. Walka trwała o niego przeszło tydzień i też niestety wdała się martwica. Mimo wysiłków lekarzy codziennie odpadały mu części ciałka w końcu odpadł mu odbyt, ogon itd.. Na to niestety nie ma lekarstwa bo jak są uszkodzone naczynia krwionośne i połączenia nerwowe to tkanki obumierają i nie ma jak tego zatrzymać. Wszystko zależy od tego jakiej głębokości są rany i ile tkanki może odpaść aby organizm mimo wszystko mógł dalej funkcjonować. Mojej biedzie niestety się nie udało :-(, oby ta bidulka miała szczęście. Quote
Selenga Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 dziewczyny, napiszcie do mysza_1 - ona pomagała wysyłając specjalne opatrunki, które rewelacyjnie zabliźniają takie rozległe rany bez tego te rany mogą się paprać i paprać Quote
Pies Wolny Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Wygląda to masakrycznie. Koszmar. Może Spongostan lub opatrunki Hydrożelowe. Skórę na zewnątrz da się naciągnąć, potem dojdzie do ładu. Gorzej, z jamą otrzewnową i resztą. Czy Ona mocno gorączkuje ? Quote
kazik132 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Dziewczyny!Musi by dobrze a my musimy wierzyc że tak będzie!Tyle już przeszła biedna i tyle wycierpiała!Nie może być,ze to było na darmo:(Psinko!Weź się w garść,prosze i pokaż nam,jak się walczy i jak się zwycięża! Quote
andzia69 Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 Pies Wolny napisał(a):Wygląda to masakrycznie. Koszmar. Może Spongostan lub opatrunki Hydrożelowe. Skórę na zewnątrz da się naciągnąć, potem dojdzie do ładu. Gorzej, z jamą otrzewnową i resztą. Czy Ona mocno gorączkuje ? raczej nie gorączkuje (ale dopytam)...najgorzej, ze mamy ja na już zabrać:-( dzisiaj znowu dostarczyliśmy psa z pokiereszowaną łapą ...a jeszcze jednego z połamana łapą mamy odebrać z lecznicy... jak się zastrzelę przez te dylematy co robić i gdzie dawać psiaki, to co niektórzy będą mieć satysfakcje...tylko szkoda mi będzie tych zwierzaków... Quote
kazik132 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 andzia69 napisał(a):raczej nie gorączkuje (ale dopytam)...najgorzej, ze mamy ja na już zabrać:-( dzisiaj znowu dostarczyliśmy psa z pokiereszowaną łapą ...a jeszcze jednego z połamana łapą mamy odebrać z lecznicy... jak się zastrzelę przez te dylematy co robić i gdzie dawać psiaki, to co niektórzy będą mieć satysfakcje...tylko szkoda mi będzie tych zwierzaków... No ale gdzie zabrać można taka chora psinkę?jejku,czy znajdzie się dom,który będzie umiał odpowiednio pielęgnować psinkę? Quote
Jasza Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Boję się zaglądać na wątek... Nie bardzo wiem jak pomóc..czy ona w ogóle może jechać do tego DT?? Quote
Pies Wolny Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 andzia69 napisał(a):raczej nie gorączkuje (ale dopytam)...najgorzej, ze mamy ja na już zabrać:-( dzisiaj znowu dostarczyliśmy psa z pokiereszowaną łapą ...a jeszcze jednego z połamana łapą mamy odebrać z lecznicy... jak się zastrzelę przez te dylematy co robić i gdzie dawać psiaki, to co niektórzy będą mieć satysfakcje...tylko szkoda mi będzie tych zwierzaków... Andzia 'Piatą Kolumną' się nie przejmuj - przyjdzie kryska na matyska, a ja jej chętnie pomogę :mad:. Ale co z tą Bidą zrobić to jest problem. Obiektywnie to bardzo ciężki przypadek. Żebym miał choć wolny pokój to byśmy się Nią zajęli - ale nie ma jak, zero szans na miejsce. Ona musi mieć spokój. Może jeszcze kogoś mądrego odpytać w sprawie intensywnej terapii, tylko to trudne - przewózka. W jej stanie nie bardzo wierzę, że weci Ją wystawią za drzwi. Czy są jakieś miejsca, gdzie widać zdrowe ziarninowanie tkanki ? Quote
mysza 1 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Andzia, oczywiście opatrunki tu jak znalazł. Poproszę na pw adres do wysyłki ;) Quote
Isadora7 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Postaram sie dzisiaj dopisać coś do aukcji aby ją wzmocnić. http://allegro.pl/sunia-blagalnym-spojrzeniem-wypatruje-ratunku-i1481898722.html Podbijajcie trochę ja niestety od dwóch tygodni na skutek pogorszenia stanu zdrowia pół dnia spędzam na inhalacjach i jak wracam nie bardzo mam siłę robić PR. Quote
Jasza Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 DT załatwiła Asior z tego co wiem, tylko czy sunia w takim stanie może opuścić klinikę. O to chodzi. Oby dała radę. Quote
Marzycielka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 A ja mam takie pytanie? Czy nie roważacie uśpienia jej?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.