Jasza Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 To dom w Chorzowie na CK. I czekamy na telefony. Tyle ogłoszeń i cisza.... Quote
Fiera Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 erka napisał(a): Bardzo prosimy o pomoc w szukaniu domu dla Lizy. Pani Teresa oferowała jej dt i wspaniałą opiekę, ale zaznaczała na samym początku,że nie może to się przedłużać zbyt długo, bo inne psiaki wymagające opieki czekają. Nie wiem, czy taka pomoc jest potrzebna, ale ja mogę ewentualnie dać Lizuni DT, mam kilka milutkich psiaków jako DT i BDT, sunia miałaby dobrą opiekę z mojej strony, i towarzystwo w domku mojej suni i niewidomej Malinki. Mam ogrodzoną sporą działkę, więc miała by też gdzie się wybiegać. Pozdr:) Quote
Fiera Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Puściutko jakoś u Lizuni, ja byłam 03.06. i dopiero dziś Kocurek... :( Oferowałam pomoc - chyba nie jest potrzebna w takim zakresie, to przynajmniej zaglądam do malutkiej :) Quote
Roszpunka Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Fiera, jeżeli masz wolny tymczas, to zajrzyj do malutkiej sunieczki http://www.dogomania.pl/threads/206150-TRAGEDIA!!!-Ca%C5%82a-%C5%82ysa-mikro-sunia.../page25 Quote
andzia69 Posted June 14, 2011 Author Posted June 14, 2011 Fiera napisał(a):Puściutko jakoś u Lizuni, ja byłam 03.06. i dopiero dziś Kocurek... :( Oferowałam pomoc - chyba nie jest potrzebna w takim zakresie, to przynajmniej zaglądam do malutkiej :) Fiera - sunia ma bdt...jej potrzeba domku stałego na zawsze:-( Ale dziękujemy za chęć pomocy:loveu: Quote
erka Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Już nie jest tak I pyziorek od dawna juz nie taki smutny Ale co z tego, jak już kilka miesięcy bezskutecznie szuka domu:(:(:(. Quote
erka Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 [quote name='erka'] Pani Teresa ma tylko prośbę, żeby pomóc później, jak sunia odzyska zdrowie, w szukaniu domu, obawia sie ,zeby sunia u niej nie utknęła, bo wiadomo,ze miejsce potrzebne dla następnych biedaków w kiepskim stanie. Przyznam też,że chociaż kibicuję sunieczce z całego serca i życzę, aby szybko wróciła do zdrowia, to jednak mam obawy, co bedzie później, czy uda się znaleźc dla niej dom. Oby nie było tak, jak z inną kielecką sunią, Albinką. Po sterylce zator w rdzeniu kręgowym, krwotok, dwie transfuzje, sunia była bliska śmierci, ale robiłysmy wszystko,żeby ja uratować. Udało się , ogromnym wysiłkiem wielu ludzi, również finansowym. Po długotrwałym leczeniu, rehabilitacji, paraliż tylnej części ciała ustapił, został lekki niedowład jednej łapki. Leczenie kosztowało kilka tys. zł, sunia była wożona nawet na konsultacje do Brna. I co? Sunia czeka juz rok i 3 mies. na dom, mimo ciągłego ogłaszania,żadnego odzewu . Z bardzo wielu osób zainteresowanych jej losem zostało kilka, na wątek suni mało kto zagląda. Pieniądze zebrane wtedy na jej utrzymanie juz prawie się kończą, nie wiem, co bedzie dalej. Gdyby była jedyną sunią, którą mamy pod opieką, może dałoby sie radę, ale jest jeszcze kilka psiaków w płatnych dt, trudnych do adopcji,ktore miesiącami, a nawet latami czekają na domy. A Albinka jest cudowna sunią , o wspaniałym chakterze, jej niesprawność jest naprawdę niewielka, sunia doskonale sobie radzi, biega, jedyną uciążliwością może być koniecznośc zakładania bucika ochronnego na łąpkę przed wyjściem na spacer. A mimo tego nikt jej nie chce. To wątek Albinki: http://www.dogomania.pl/threads/177257-Czy-cudem-uratowana-Albinka-nie-ma-szans-na-dom-Co-dalej-Eutanazja Sorry za taką smutną refleksję,może tym razem będzie inaczej.... oby. Zacytowałam swój post sprzed kilku miesięcy, z okresu, kiedy na wątku Lizuni było bardzo dużo osób, wszyscy mówili,ze trzeba ja ratować , za wszelką cenę, że z pewnością znajdzie dom. Niestety, stało się tak, jak myślałam, na wątku juz prawie nikogo nie ma, nikt Lizunią sie nie interesuje, domu nie widać, co dalej??? U przywołanej przeze mnie Albinki to samo, czeka juz 1,5 roku, . Te doświadczenia niestety uczą jednego,że jeżeli chcesz ratowac życie psu, który nie odzyska 100% sprawności, to wiedz,że zostaniesz potem z psem i problemem sam. Nie będzie juz tych wszystkich kibicujących i pomagających na poczatku. Trzeba się więc mocno zastanowic, czy warto. Quote
ewab Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Erko gorzkie te Twoje słowa, ale wiele w nich racji. Nie ma zagrożenia - nie ma zainteresowania. Quote
andzia69 Posted June 14, 2011 Author Posted June 14, 2011 ewab napisał(a):Erko gorzkie te Twoje słowa, ale wiele w nich racji. Nie ma zagrożenia - nie ma zainteresowania. niestety....:shake::-(:-(:-( powiedziałabym, ze pies z kulawą nogą nie pyta o Lizę...ale w tym wypadku to chyba nie na miejscu... Quote
ihabe Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 erka napisał(a):....... Trzeba się więc mocno zastanowic, czy warto. Zawsze warto ale moze trzeba okreslic inne zasady, tylko pojęcia nie mam jak to zrobić:-( Quote
feliksik Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 [quote name='Roszpunka']Fiera, jeżeli masz wolny tymczas, to zajrzyj do malutkiej sunieczki http://www.dogomania.pl/threads/206150-TRAGEDIA!!!-Ca%C5%82a-%C5%82ysa-mikro-sunia.../page25 Fiera sunia z mojego podpisu też szuka BDT, bo koszty operacji nas zrzerają, może rozważysz propozycje - i zapraszam na wątek Quote
TERESA BORCZ Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 cioteczki kochane, nic sie nie martwcie, zawsze znajdzie sie domek, nasze trójłapki wszystkie poszły i to do luksusowych domków, jeden nawet do uroczej pani do Kanady gdzie transport kosztował cały urlop, na formalności, kupę kasy i spełnienia karkolomnych uwarunkowań lini lotniczych, a jednak!!! Na takie psiaki poprostu trzeba więcej czasu, by zgłosił się wielbiciel uroku takich psiaków, najwrażliwszy z wrażliwych, i wierzę że tak będzie!! Mam nowe zdjęcia suni, ale znow muszę prosić o wstawienie, Troche jestem zawstydzona gapiostwem, ale mam bardzo mało czasu, bo rehabilitujei jeżdzę codziennie z Dropsikiem konińskim ze sparaliŻowanym tylnim odcinkiem i bezwładem łapek, Dojazd , rehabilitacja u p HALINKI, powrót to 5 godzin dziennie, napisałam odpowiedż FIERZE , ale chyba musiałam przysnąć bo jak widać postu nie ma , wysłałam go w kosmos / Fiero taka decyzja o zabraniu Lizuni na tymczas to dla Ciebie ryzyko bez pudła/ Biorąc tę sunię na dt nie miałabyś żadnych szans się z nia rozstać więc siłą rzeczy dt zamieniłby sie na ds, a nie wiem czy masz po temu warunki sunia jest nie tylko śliczna ale ma takie przymioty które nie pozwalają jej nie kochać, i to natychmiast po poznaniu, przy jej absolutnym uroku, świetnie wykonana amputacja w ogóle nie jest zauważalna, tymbardziej że sunia świetnie sobie radzi i nie straciła nic z właściwej temu wiekowi żywotności, poza tym jest to wyjątkowo posłuszny pies, ogromnie przywiązujący się do człowieka, kochający cała duszą, i wyrażający ten ogrom miłości nie tylko w nieustannej obecności duszą i ciałem przy swoim ludziu , ale i cudnymi oczętami których praktycznie nigdy z ludzia nie spuszcza niezależnie od tego czy jest dalej czy bliżej, nie interesują ją wtedy ani psy ani kociaki, tylko człowiek/ Tak prawdę powiedziawszy nie chciałabym takiemu klejnocikowi fundować nowych zmian, z wyjątkiem stałego bardzo kochającegi i dającego się jej kochać przede wszystkim domku/ Ja mam sporo obowiązków, ale chciałabym aby historia LISY skończyła się własnie taka adopcją, i nie wolno się nam spieszyć niezależnie od poświęcen koniecznych, bo ta sunia na to bezwzględnie zasługuje/ Wydaje mi sie że nam tu kogoś brakuje na tym watku, zaprośmy majqę, ona ma dobra rękę do tekstów, i bądzy cierpliwi! Quote
feliksik Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 No to Lizuniu - szukamy nadal najlepszego domku dla ciebie Quote
savahna Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 LIZA ma pakiet (22 serwisy) na śląsk. http://katowice.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-LIZA-mala-cudowna-suczka-uratowana-z-wnykow-szuka-domu-W0QQAdIdZ290706752 Quote
wtatara Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 ja miałam na tymczasie pieska 10 letniego prawie łysego- niedoczynność tarczycy. Ma domek w Arizonie. Teraz właśnie jest w Polsce i mnie odwiedził Quote
ihabe Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Lisuniu, szukam dla Ciebie najcudowniejszego domku na świecie ale to bedzie trudne, bo ten najcudowniejszy jest tam gdzie teraz jesteś:-) http://bezdomnepsy.pl/2484/cudownamlodziutka-suczka-trojlapka-uratowana-z-wnykow-szuka-domu/ klikajcie i rozgłaszajcie na facebooku:-) Quote
erka Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Chociaż jedna pozytywna rzecz, to ,że Lizunia ma cudowna opiekę u Pani Teresy i może tam jeszcze zostać. Dziękujemy bardzo!:):):) Quote
Jasza Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 A do Pani Teresy kolejna bida się wybiera...jak Pani daje radę??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.