Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 736
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a moze mógłby ktoś z tamtych rejonów podjechać do p. Tereski i zrobić niuni zdjęcia do ogłoszeń?....jak nie zaczniemy jej ogłaszać to zasiedzi się w domku...a tu łatwo o domek nie będzie:(

Posted

No właśnie, czy ktos mógłby podjechac do Knurowa i zrobić fotki Lizuni? Bo nie wiadomo, czy takie z komórki będą się nadawały do ogłoszeń.

Posted

Mam dobre wiadomości, ranki pięknie się goją już zarosła ta paskudna dziura na wylot, a od brzegów ran na nodze w kierunku środka coraz bardziej zacieśnia się pas sierści młodziutkiej i błyszczącej, w piątek prawdopodobnie będą u mnie cioteczki gliwickie z aparatem i poprosimy o zdjęcia, narazie jutro dam kilka z komórki, bardzo się cieszę, bo sunia ma ogromny apetyt nie tylko na zróżnicowane menu ale i na pieszczoty i zabawy, jest przecudowna, Udało mi się ja już nareszcie ostatecznie wyczesać ze zbytecznej sierści , pięknie się błyszczy no i ciut przytyła, lubi wszystko !!! Nie wierzę żeby tak cudna sunia, która już zapomniała o swoich nieszczęściach nie znalazła swej przystani, jest bardzo przytulaśna, no i piękna nawet w swym kalectwie, taka kocia, ma śliczną kocią kitkę zamiat psiego ogoneczka i bardzo miękką sierść, Dawno zrezygnowała ze swego legowiska i przeniosła sie do mnie, zgrabnie wskakuje na wersalkę, i broni warczeniem swego na niej miejsca/ Jutro badam jej reakcję no moją tymczaskę kocurkę bo z psiakami i suniami jest ok/

Posted

Leczenie Lizuni idzie superowo, jest przesłodka i superaktywna, zwłaszcza w przytulaniu, narobiłam jej sporo zdjęć i sesja zajęła pół dnia bo jak ją tudno utrzymać, nieco zdjęć poszło już do andzi69, nieco się zablokowało ale dziś posyłam dalsze, zwłaszcza te z podgojonymi rankami!!

Posted

Agucha napisał(a):
Ewcia (Korespondentka) jest z Knurowa i dysponuje dobrym aparatem ;)

Jestem :lol:
jutro jestem w schronisku i pewnie P. Teresa też będzie i zabierze się ze mną do domu. Umówimy się na zrobienie zdjęć.

Posted

Korespondentka napisał(a):
Jestem :lol:
jutro jestem w schronisku i pewnie P. Teresa też będzie i zabierze się ze mną do domu. Umówimy się na zrobienie zdjęć.



Super!:lol: Bardzo dziękuję:loveu::loveu::loveu: tekst już jest to teraz tylko zdjęcia i jadziem z koksem:diabloti:

Posted

Czekamy na sesję zdjęciową:) dobre zdjęcia to niestety podstawa przy ogłaszaniu psiaków...wiem coś o tym...Jak zdjęcia są byle jakie, źle skadrowane, niewyraźne to jest zero zapytań...jeśli są ładne to od razu widać to po e-mailach i telefonie...

Posted

Byłam w schronie nieco dłużej i nie dało się zgrać sesji z Korespondentką, dziś jej psik wymaga szybkiej interwencji weta, jutro jesteśmy umówione na super sesje dla Lisuni i dymińskiego Foksika, który ostatecznie opanował paniczny strach i stał się cudownym, przytulaśnym grubaseczkiem!

Lisa cżęsto chodzi już beż kołnierza, zwłasza wieczorami gdy jest niemalże w objęciach bo i rany są niemal całkowicie zabliżnione i pomalutku zarastają, ale czasem muszę ja chronić bo jest ogromnie ruchliwa, no i boję się żeby sobie coś tam nie uszkodziła, bo skórka jeszcze delikatna, dobrze że mam maści ograniczające takie "gojeniowe " ściąganie i swędzenie bo do ranek raczej ją nie ciągnie/

Zdjęcia robiłam z wielkim trudem, raczej na użytek wątkowy bo są optymistyczne, no i takie z bliska właśnie dla pokazanie moredelki, we dwie będzie nam łatwiej i zrobimy super sesję do ogłoszeń,

Jest naprawdę prześliczną sunią, najwyrażniej zapomniala o swym okropnym losie, cudowna do przytulania i głaskania ze swym kocim aksamitnym futerkiem, przy nadmiarze miłości zrobila się nieco zaborcza i zazdrosna ale tylko o wielką szarą sunie po operacji i na nią powarkuje , gdy zajmuje część wersalki, zaanektowanej przez Lisunię ale jest to raczej nie grożnie , bo na powarkiwaniu się kończy /Dzisiaj sprawdzę jak zachowa się w stosunku do kocurki,z mniejszymi psiakami, szczególnie Foksikiem koegzystje spokojnie wręcz przyjaznie/ Kikutek po amputacji już pięknie obrasta i nie będzie robił wrażenia, a bez łapeczki radzi sobie zupełnie normalnie, więc nie powinno być to przeszkodą w adopcji/

Jeszcze podeśle ze 2, 3 zdjęcia sprzed 3, 4 dni, samych ranek dla porównania z jutrzejszymi wyrażnymi,

Posted

No i wszystko jasne ! jak mnie znowu coś trafi to jadę do Teresy, kładę się i czekam na swoją kolejkę do miziania i ... wyleczony wracam :loveu::loveu::loveu:.
Można znowu powiedzieć cuda się zdarzają, ale ........ trzeba być w zasięgu kieleckich opiekunek z Andzią na czele i Teresy. :modla: :ylsuper: :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...