miudzioszka Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 [SIZE="6"]Salsa ma dom! Potrzebny dt lub ds dla suni ze zdjęcia, 19.02.11 pojechała na sterylizację aborcyjną, to mała suczka ale miała olbrzymie szczenięta i w oczach opadała z sił.To sam szkielet i wielki brzuch.Musiała mieć zabieg, w takim stanie po zabiegu nie może wrócić do schroniska w Sosnowcu. Salsa to suczka z ogromem smutku w oczach. Swoje imię dostała trochę na przekór, aby zaklinać los, bo wierzymy, że już niedługo Salsa odżyje, stanie się radosnym psiakiem – takim, jakim zawsze powinna być. Niestety tułaczka, pobyt w schronisku, wyniszczająca martwa ciąża i w związku z nią ratujący Suni życie zabieg sterylizacji nadszarpnęły siły Salsy. Sunia przebywa obecnie w domu tymczasowym, gdzie pomału odzyskuje siły. Jest bardzo grzecznym psiakiem. Nie szczeka i nie niszczy zostawiona sama w domu. Jest nauczona zachowania czystości. Grzecznie chodzi na smyczy i bez problemu znosi jazdę w samochodzie. Salsa jest psem, który potrzebuje troszkę czasu, aby się otworzyć i zaufać ponownie Człowiekowi. Potrzebuje spokojnego Domu. Nie wykazuje żadnych oznak agresji – gdy się boi kładzie się i zastyga w bezruchu. Jest zdecydowanie uległa. Może mieszkać z drugim spokojnym pieskiem, który nie będzie w stosunku do niej natarczywy. Sunia jest odrobaczona, zaszczepiona na choroby wirusowe i wściekliznę wysterylizowana. Jest pod stałą opieką weterynaryjną. Ostatnie badania krwi świadczą o tym, że jej organizm bardzo szybko się regeneruje i po zakończeniu antybiotykoterapii nie będzie wymagała dalszego leczenia. Salsa gdy zaufa, to całą sobą i na zawsze. Szukamy odpowiedzialnego Opiekuna, który już nigdy nie zawiedzie jej zaufania. W ogłoszeniach można podać nr tel 792 101 760 Ma około: 5 lat Quote
soboz4 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 zapisuję wątek suni! Dom tymczasowy dla niej to nie prośba o komfort tylko o szansę na życie. Po zabiegu będzie w stanie raczej marnym, na dodatek była już mocno wymęczona i wychudzona za dużą ciążą, dając jej dom choćby na okres 2 tygodni uratujesz jej życie! Ratując jednego psa nie uratujesz całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego psa... Quote
miudzioszka Posted February 20, 2011 Author Posted February 20, 2011 Piękne słowa. Mam nadzieję, że się dla niej ktoś znajdzie. Ja niestety nie mogę, ale będę szukać jej domku :) Quote
saphira18 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 jestem.... macie więcej informacji na temat tej suni?Może by dziewczyny z Sosnowca zaprosić? bo psiak z Sosnowca jest? Quote
Kama83 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 info na S-c poszlo, sunia pilnie potrzebuje domku, na razie emis ja wezmie, ale nadal DT lub DS jest pilnie potrzebny.... jej widok z soboty nadal nie chce uciec z mojej glowy Quote
bab34 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Tak suczka jest z Sosnowca. Miałam okazję ją wczoraj wyprowadzać, jest bardzo przestraszona, nieufna, nie lubi głaskania, bardzo wychudzona, z boksu nie chciała wyjść na spacer:(. Ma około 5 lat. Quote
Emiś Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Salsa - tak ją nazwałam - jest już u mnie. Było 10 szczeniąt, część była martwa. W sumie 2,62kg. Salsa dosyć szybko się wybudziła, potem była pod kroplówką. Wyniki morfologi kiepskie, we wtorek konieczna powtórka badania. Sunia to chodzący szkielet. Przed zabiegiem z tym wielkim brzuchem wyglądała jak zagłodzone afrykańskie dziecko. Teraz to po prostu same kości obciągnięte skórą. Postawiłam jej kenel, wyścieliłam kocykiem, nakryłam od góry, bo taka odsłonięta bała się zasnąć i teraz odsypia bidula. Jutro wrzucę jakieś fotki. Dzisiejsze koszta: sterylizacja - 250zł badania krwi (morfologia dzisiejsza i wtorkowa oraz poziom glukozy) - 45zł leki po zabiegu (antybiotyki, przeciwbólowe, witaminy) - 26zł utylizacja - 23zł Razem 344zł Bardzo prosimy o pomoc w spłaceniu tego długu. Jeśli ktoś chciałby poratować chociaż złotówką, to bardzo prosimy o wpłaty na FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT 41-508 Chorzów - Maciejkowice ul. Antoniów 1 Numer konta bankowego: 93 1560 0013 2367 0569 2079 0001 Z dopiskiem "darowizna dla Salsy" Quote
Sandra222 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Szkoda,ze nikt wczesniej nie zauwazyl jej stanu. Moze wtedy nie byłaby tak bardzo wyniszczona...Jej wystający grzbiet i przerażone oczy pozostaną na długo w mojej pamięci. Trzymamy kciuki żeby doszła do siebie. Ona zasługuje na ciepły i spokojny dom, bo jej nieufnośc wskazuje,że ma za sobą wiele okrutnych doświadczeń. Fajnie Malina, że zrobiłas jej watek, tzreba ją ogłaszac żeby już nie musiała wracac do schronu... Quote
miudzioszka Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 To ona ma teraz DT czy DS ?? Quote
Emiś Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 U mnie jest na chwilę, bo sytuacja była mega awaryjna, a mam "limit" 1 psa na tymczasie na raz (siedzi u mnie jeszcze Czesio). Zdjęcia jeszcze z lecznicy z soboty I z dzisiaj. Quote
bab34 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Bidulka teraz widać jaka jest przeraźliwie chuda:( Quote
Emiś Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Salsa po zabiegu dobrze dochodzi do siebie. Podałam jej dziś antybiotyk, leki przeciwbólowe, witaminy - na żaden z zastrzyków nic nie powiedziała, przestraszona tylko zastyga w bezruchu. Ubrałam ją w mój sweter, bo mimo, że w domu ciepło, to ona cała się trzęsie :( Jest bardzo wystraszona. Pomachała mi dziś na dzień dobry ogonkiem, podeszła, polizała po rękach, ale cały czas bardzo się boi i bacznie obserwuje każdy ruch. No i śmierdzi przeokrutnie, kąpiel będzie możliwa dopiero jak brzuch się zagoi. Jest koszmarnie wygłodzona. Karmię ją często niewielkimi porcjami, głównie z ręki. Je bardzo łapczywie. Na spacery mimo ogrodzenia wychodzimy na smyczy, bo obawiam się, że puszczona luzem nie podeszłaby. Nie załatwia się w domu. Jak na razie jest bardzo cichutka i bezproblemowa. Dobrze by było, gdyby trafiła do domu z innym psem. Moja Raszka ją co prawda przeraża (adehadowiec do kwadratu) i nawet wczoraj na nią szczeknęła, gdy ta próbowała jej wejść do kenelu, ale z Czesiem się bardzo polubiła - na spacer wychodzimy w trójkę, Salsa trzyma się w pobliżu Czesia. Gdy wczodziliśmy do domu i tupnęłam, żeby śnieg z butów strzepnąć, to bardzo się wystraszyła, zaparła łapami i bała wejść do środka, dopiero jak zobaczyła, że Czesio dziarsko po schodku się wspina i do domu wchodzi, to poszła za nim. Dom z mądrym, zrównoważonym psem byłby dla niej łatwiejszy do aklimatyzacji - tak mi się wydaje. Quote
Klucha Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Jestem u Salsy i trzymam mocno kciuki, żeby doszła do siebie! Quote
Kama83 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 i zeby szybciutko odpowiedni domek sie znalazl... Quote
miudzioszka Posted February 22, 2011 Author Posted February 22, 2011 Słodziutka jest i bardzo chudziutka widać że bardzo potrzebuje domu i miłości Quote
abra64 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 trzeba by suni zacząć ogloszenia robic Quote
miudzioszka Posted February 22, 2011 Author Posted February 22, 2011 Trzymajmy za nią kciuki ;) Quote
miudzioszka Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 Zrobiłam jej ogłoszenie na: e-zwierzak.pl: http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/20477/salsa-szuka-domu/ ogloszenia.aleokazja.pl: http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/Salsa-szuka-domu.html,174151 animalia.pl: http://animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=36220 mamisia.pl: http://www.mammisia.pl/?misio/komentarze/Salsa_szuka_domu_Madziula98_11_02_23 ogloszenia.e-gratka.info: http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/74915 Quote
Emiś Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Salsa miała dziś powtórzone badania krwi - wszystko jest na dobrej drodze, wyniki są lepsze a brzuszek ładnie się goi. Panna zrobiła dziś koopala z pięknym żwawo pełzającym członem tasiemca :-? Będzie trzeba zrobić akcję antyrobak. Napisałam tekst do ogłoszeń, taki z opisem jej zachowań, jakie zaobserwowałam. Nie wiem tylko, co z kontaktem - sunia jutro najprawdopodobniej pojedzie do drugiego dt, więc może wstrzymajmy się z ogłoszeniami do tego czasu, żeby podać namiary na osoby, które będą się nią bezpośrednio zajmować. Napisałam taki tekst: Salsa to suczka z ogromem smutku w oczach. Swoje imię dostała trochę na przekór, aby zaklinać los, bo wierzymy, że już niedługo Salsa odżyje, stanie się radosnym psiakiem – takim, jakim zawsze powinna być. Niestety tułaczka, pobyt w schronisku, wyniszczająca martwa ciąża i w związku z nią ratujący Suni życie zabieg sterylizacji nadszarpnęły siły Salsy. Sunia przebywa obecnie w domu tymczasowym, gdzie pomału odzyskuje siły. Jest bardzo grzecznym psiakiem. Nie szczeka i nie niszczy zostawiona sama w domu. Jest nauczona zachowania czystości. Grzecznie chodzi na smyczy i bez problemu znosi jazdę w samochodzie. Salsa jest psem, który potrzebuje troszkę czasu, aby się otworzyć i zaufać ponownie Człowiekowi. Potrzebuje spokojnego Domu. Nie wykazuje żadnych oznak agresji – gdy się boi kładzie się i zastyga w bezruchu. Jest zdecydowanie uległa. Może mieszkać z drugim spokojnym pieskiem, który nie będzie w stosunku do niej natarczywy. Sunia jest odrobaczona, zaszczepiona na choroby wirusowe i wściekliznę wysterylizowana. Jest pod stałą opieką weterynaryjną. Ostatnie badania krwi świadczą o tym, że jej organizm bardzo szybko się regeneruje i po zakończeniu antybiotykoterapii nie będzie wymagała dalszego leczenia. Salsa gdy zaufa, to całą sobą i na zawsze. Szukamy odpowiedzialnego Opiekuna, który już nigdy nie zawiedzie jej zaufania. Kontakt w sprawie adopcji: Quote
miudzioszka Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 W ogłoszeniach na szczęście nie dodawałam kontaktu tylko link to tego wątku. A czy nowi właściciele w DT mają internet i są na dogomanii żeby nie kiedy mogli napisać jak tam z Salsą i nie wiem co z tym kontaktem więc może jak da ktoś im linka do wątku Salsy to napiszą kontakt i zaraz zmienię w ogłoszeniach treść i u góry w pierwszym poscie też bo napisałeś o wiele więcej Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.