danka1234 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 czekam w takim razie na wieści i wstrzymam sie do piatku z ogłoszeniami,gdyby sie udało z dt byłoby wiecej informacji o nim i lepsze zdjecia. Quote
pajda Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Jakie wieści odnośnie transportu? Już czeka na niego cieplutkie posłanie i moja jamnisia, która wciąż rozgląda się za poprzednim kumplem - tymczaskiem :) Quote
MARCHEWA Posted March 3, 2011 Author Posted March 3, 2011 pajda napisał(a):Jakie wieści odnośnie transportu? Już czeka na niego cieplutkie posłanie i moja jamnisia, która wciąż rozgląda się za poprzednim kumplem - tymczaskiem :) Transport dograny na jutro.Mam nadzieję,że onka Saba go nie zje i że jakos dogadają się w samochodzie. Zabieram go ze schroniska dzisiaj po południu bo juto wyjeżdżamy o 3 rano,więc chłopak nie będzie już dzisiaj w nocy marzł w schronisku;) Quote
pajda Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Marchewo jesteś wspaniała, wielkie dziękuję. Telefonicznie już rozmawiałam z miłym kierowcą:), jesteśmy umówione na 11.00 na przyjazd Fila. Quote
MARCHEWA Posted March 3, 2011 Author Posted March 3, 2011 pajda napisał(a):Marchewa jesteś wspaniała, wielkie dziękuję. Telefonicznie już rozmawiałam z miłym kierowcą:), jesteśmy umówione na 11.00 na przyjazd Fila. A czemu dopiero na 11-tą?ja go mam przekazać w Warszawie o 6 rano? Quote
pajda Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Nie znam dokładnie planów kierującego akcją = kierowcy, ale pani wspominała, że z Warszawy do mnie wyruszy około 10.00 (mądrze, by uniknąć korków, chociaż myślę, że korki są raczej do miasta, czyli w przeciwnym kierunku) i dojedzie około 11. Potem jedzie do Bielsko-Białej, chyba. Quote
MARCHEWA Posted March 3, 2011 Author Posted March 3, 2011 O.K. Będziemy musieli jeszcze zrobić jakąś zbiórkę na paliwo,bo pati-c musi kawałek zjechać z trasy,po powrocie ma mi dac znać ile trzeba jej dopłacić. Pajda,jesteś wybawieniem dla tego jamnisia;) Quote
MARCHEWA Posted March 3, 2011 Author Posted March 3, 2011 Jamniś jest już u mnie,ładnie przywitał się z onką Sabą i razem leżą na kocyku,chłopak troche popiskuje,jest zestresowany nową sytuacją.Ale będzie dobrze. Quote
danka1234 Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 cudnie ze juz psina poza schronem,ile brakuje do transportu?bedzie mozliwe wsparcie dla Filipka z Jamniczej Skarpety. Quote
pajda Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 W papierach Duduś, dla przyjaciół Filipek, a dla nas w domu chyba Wolfi - bo nie wiem dlaczego reaguje właśnie na to imię.:cool3: Składam samokrytykę, bo przez pierwsze chwile sądziłam, że dojechał do mnie inny pies niz powinien. Jestem strachliwą gapą. Wolfi vel Filipek jest absolutnie the best. Pyszczek siwy, ale liczy sobie jedynie 7 lat. Ułożony, z manierami, grzeczny, czysty, przyjazny, posłuszny zna podstawowe komendy : chodź, nie, zostań. Wie co to łóżeczko, ale nie zagrzebuje się tak jak Pajda w piernatkach. Ładnie jeździ samochodem. Bardzo radośnie i przyjaźnie reaguje na wchodzące do domu osoby. Taki sam wobec psów. Ulubione miejsce Wolfiego jest zdecydowanie u stóp mojego męża a nie przy mnie, chociaż pieszczoty Wolfi zalicza głównie ode mnie, dlaczego tak, zdrajca jeden:loveu::razz:. Przed nami jeszcze wizyta u weta. Quote
Isadora7 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 A ja muszę pajdę usprawiedliwić. Jest ostrożna to fakt, nie ma doświadczenia z trudnymi przypadkami i boi się czy da radę. Aczkolwiek ja na tyle co pajdę poznałam twierdzę, że sobie poradzi. W czasie odbioru psiaka byłyśmy w stałym kontakcie telefonicznym, wobec wątpliwości nawet byłam niejako inicjatorką ewentualnego zrezygnowania z psa. Aczkolwiek nie posądzałam MARCHEWY o jakiś myk i to chyba przesądziło. Myślę, że trzeba go przechrzcić na Wolfi skoro reaguje na to imię. Jeden stres mniej. Ja na stronie mu zmienię imię. W allegro tez podam Wolfi. Poczekam jeszcze na więcej zdjęć i jakiś dzień/dwa na więcej spostrzeżeń o nim. Pajda na bieżąco zawsze podaje i jest komunikacja i wiedza o psiaku. Jest tak jak przypuszczałam biedna psina w strachu, panika bał się, nie wiedział jak super trafił. Psiak jednak jak pisze pajda jest super, ma przemiły pychol. Myślę i wierzę że po ogłoszeniach znajdzie się dla niego domek. A oto jego zdjęcia jeszcze ciepłe, po kąpieli. Quote
magenka1 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 nawet nie wiedzie jak się cieszę, że Szczytna psiak pojechał do pajdy niech mu się wiedzie na tymczasie jak najlepiej, tam jest tyle cudownych psów tylko nie mają szansy się pokazać światu Quote
horacy dwa Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Jak ostatnio same sobie pochodziłyśmy po schronisku zobaczyłyśmy dużo cudnej urody psów .Wypatrzyłam psa który mnie zauroczył ,a podobno jest w schronisku kilka lat.Wolfi teraz tylko kciuki za dobry domek bo Ty jesteś już bezpieczny. Quote
pajda Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Już po wizycie u weta. Zęby wyczyszczone, bez kamienia. Zaszczepiony, oceniony na 7 lat, dostaje tylko krople do oczu na przewlekłe zapalenie spojówek, poza tym zdrowiutki młodzieniec. Pięknie jeżdzi autobusem, chyba to robił nie raz. Na smyczy też umie chodzić. Jest bardzo grzeczny i głowny atut Wolfiego to... umiłowanie muzyki klasycznej i umiłowanie czystości.:) Quote
Isadora7 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 No z muzyka klasyczną i czystością to ogromny atut Quote
MARCHEWA Posted March 5, 2011 Author Posted March 5, 2011 Dziewczyny,my w schronisku chodzimy sobie same bo pracownicy nie mają czasu aby nam towarzyszyć i przynosić papiery psów które fotografujemy i ogłaszamy.Wygląda to tak,że same nadajemy psom imiona,jeżeli ich nie znamy i dlatego jamnik gdzieś na wątku wcześniej nazywany był Filipkiem a w papierach ma Duduś.Dla nas to nie istotne.Ja robiłam fotki temu jamnikowi,wątek założyłam temu jamnikowi i tego jamnika ze schroniska zabrałam;) Tak samo było z Sabą,która jechała razem z jamnisiem,wątek i ogłoszenia ma jako Saba,a przy odbiorze dostałam na nią papiery z imieniem ARNIA.Tak to u nas działa.Przy rejestrowaniu psa pracownicy wpisują wybrane przez siebie imiona do papierów,a my dostępu do tych dokumentów nie mamy,więc jak nie ma nam kto przekazać jakiś konkretnych informacji same nadajemy imiona psom,które jak widac różnią się od tych z papierów i to tyle;) Quote
pajda Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 MARCHEWO, dzięki za wyjaśnienia. Po nocy spędzonej u nas, nowe spostrzeżenia: Wolfi przespał idealnie całą noc, na swojej sofie, około 8.00, usiadł przy moim łóżku i pisnął kilka razy, dając znać, że czas do toalety. Jest pod tym względem wzorowy. Jak typowy jamnik, śpi przykryty, z kocem walczy, dotąd, aż cały się pod nim znajdzie. O jedzonko sępi również po jamniczemu, ale muszę przyznać, że robi to elegancko, siada przed jedzącym, podnosi przednią łapkę i wydaje jedno, wdzięczne szczeknięcie, wpijając się przy tym wzrokiem, w upragniony kąsek. W naszym psim stadzie, wprowadził w bezkrwawy sposób, swoje rządy. Dla naszych psów jest Jamniczym Królem, wszystkie psy go „szanują”, więc nie ma żadnych napięć ani warczenia. Uważam, że Wolfi jest niezwykły, to co powinien – potrafi zrobić. Najchętniej ułożyłby się obok siedzącej osoby i drzemał delikatnie drapany za uszkiem. Kochany tuptuś, na podwórku niby wącha krzaczki, ale zawsze drepcze blisko mnie. Quote
MARCHEWA Posted March 5, 2011 Author Posted March 5, 2011 Ja pierwszy raz widzialam,żeby pies tak umiejętnie i szybko zakopał się w kocu,żeby nie było go widać;) Quote
horacy dwa Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Super wiadomości i duża ilość .Tylko w DT to możliwe w schronisku nigdy byśmy tego nie odkryły.To ,ze jeździ autobusem może świadczyć o tym ,że mieszkał w dużym mieście ,może trafił do nas przy okazji wyjazdu na Mazury wtedy przybywa dużo psów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.