__Lara Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Szkoda psinki :( zaś zmiana domu, otoczenia... Quote
soboz4 Posted July 19, 2011 Author Posted July 19, 2011 Szukam transportu dla Figi jamniczka podpalana do Bielska Białej, dworzec PKP - najlepiej w czwartek popołudniu (sunia będzie miała sterylkę, więc po 16-17 od Czogały, albo w piątek ode mnie, czyli Os. Paderewskiego Katowice Quote
soboz4 Posted July 20, 2011 Author Posted July 20, 2011 Wszystko załatwiłam, pani była zdecydowana, Figa miała iść do jej ojca, ale tylko pod warunkiem wykonanej sterylizacji. Umówiłam termin, porozumiałam się z opiekunem i ustaliłam kiedy ma przewieźć psa i gdzie. )Potem ustaliłam jak mi psa przekaże po zabiegu. Napisałam umowę i oświadczenie zrzeczenia się praw do psa z wszystkimi danymi i postanowiłam sama jechać, zawieźć Figę. Najpierw próba przekonania, że najlepiej przekazać pieska w jakimś punkcie w Bielsku, ale się uparłam, że muszę jechać do miejsca gdzie Figa będzie mieszkać, bo to tylko 20 km różnicy a 80 czy 100 to już nie ma znaczenia... Rano niestety okazało się, że tato zabrał innego psa, pewnie bez tych wszystkich komplikacji, jakimi jest umowa, sprawdzenie domu i wizyta poadopcyjna po jakimś czasie... :angryy::angryy::angryy: Quote
jofracy Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Pechowa ta Figa, ale śliczna i mądra. Na pewno znajdzie fajny domek. Quote
yunona Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Nie piszcie tak, że pechowa , tylko po prostu to jeszcze nie był ten domek. I jak mi nie wierzycie to same zobaczycie, że będzie miała super domek. I domeczku czekamy odezwij się.:lol::multi: Szkoda tylko, że Soboz tak się uwijała jak w ukropie a tu przykra niespodzianka. Ale lepiej wcześniej a nie póżniej i miałoby się to odbić na Figuni. Multum myzianek :) Quote
jofracy Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Oj ja oczywiście wiem, że jak Soboz się nią zajęła, to domek musi się znaleźć. Taki z górnej półki :) Quote
soboz4 Posted July 21, 2011 Author Posted July 21, 2011 mam nadzieję, że coś się znajdzie w miarę szybko... Tamtego domu nie żałuję, jeżeli ktoś nie chce żebym jechała zobaczyć miejsce docelowe gdzie pies ma być i nie podoba mu się podpisanie umowy, to dla psa nic dobrego to nie wróży Ale żal mi Figuni i chciałabym żeby ktoś ją przygarnął, tak na zawsze! Quote
soboz4 Posted July 21, 2011 Author Posted July 21, 2011 Najpierw podłamałam się nieco, trochę czasu mi to zajęło, pieniędzy również, bo musiałam sporo podzwonić, a mam tylko prywatna komórkę, ale potem zaczęłam szukać jasnych stron: 1/ jak nie chcieli żebym jechała zobaczyć docelowe miejsce u ojca, coś mieli do ukrycia, takiego domku dla Figi nie chcę 2/ jak nie chcieli umowy, to też źle wróży, takiego domu też nie chcę 3/ nie jestem zbyt dobrym kierowcą, raczej marnym, ostatnia wyprawa za Bielsko Białą kosztowała mnie wymianę 2 felg, bo nie dało się ich wyklepać, a tam wszędzie budowa, i dziury 4/ miałam jechać po 18 w czwartek, wracałabym 2 godziny w jedną stronę, wracałabym po ciemku, a to jest to czego bardzo nie lubię 5/ mama się rozchorowała, a jechać bez "pilota" to dla mnie jeszcze większy stres Więc widocznie tak zadecydował los i gdzieś jest dom dla Figi na zawsze, ten wymarzony i kochający... Quote
Isadora7 Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 A ja przypomnę o evencie na fejsie. Trzeba najlepiej wziać udział i (przynajmniej) raz dziennie udostępniać: https://www.facebook.com/event.php?eid=150366391704969 Quote
yunona Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 [quote name='soboz4']Najpierw podłamałam się nieco, trochę czasu mi to zajęło, pieniędzy również, bo musiałam sporo podzwonić, a mam tylko prywatna komórkę, ale potem zaczęłam szukać jasnych stron: 1/ jak nie chcieli żebym jechała zobaczyć docelowe miejsce u ojca, coś mieli do ukrycia, takiego domku dla Figi nie chcę 2/ jak nie chcieli umowy, to też źle wróży, takiego domu też nie chcę 3/ nie jestem zbyt dobrym kierowcą, raczej marnym, ostatnia wyprawa za Bielsko Białą kosztowała mnie wymianę 2 felg, bo nie dało się ich wyklepać, a tam wszędzie budowa, i dziury 4/ miałam jechać po 18 w czwartek, wracałabym 2 godziny w jedną stronę, wracałabym po ciemku, a to jest to czego bardzo nie lubię 5/ mama się rozchorowała, a jechać bez "pilota" to dla mnie jeszcze większy stres Więc widocznie tak zadecydował los i gdzieś jest dom dla Figi na zawsze, ten wymarzony i kochający... Dokładnie masz rację. To są argumenty b. ważne a Twój czas i pieniążki wynagrodzą wspaniałym domkiem dla Figi, a przede wszystkim zdrówkiem Figuni bez dodatkowych stresów. Wielkie dzięki soboz i sama pewnie wiesz, że w przyrodzie nic nie ginie! Quote
Heming Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Śliczna Psinka. :loveu: Chętnie byśmy ją też wzięli, ale trzy jamniki w mieszkaniu to może być ponad nerwy sąsiadów. ;-) Ufam, że szybko znajdzie domek, ale jakby co popytam znajomych czy nie chcą jamnika. Quote
soboz4 Posted July 22, 2011 Author Posted July 22, 2011 Heming napisał(a):Śliczna Psinka. :loveu: Chętnie byśmy ją też wzięli, ale trzy jamniki w mieszkaniu to może być ponad nerwy sąsiadów. ;-) Ufam, że szybko znajdzie domek, ale jakby co popytam znajomych czy nie chcą jamnika. a szkoda, myślałam, że może u Ciebie jest nasz chłopak jamnik , ale dziewczyna ma domek nie mieszkanie, a Czester okazał się być bardzo gadatliwym psiakiem... Quote
Isadora7 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Heming napisał(a):Śliczna Psinka. :loveu: Chętnie byśmy ją też wzięli, ale trzy jamniki w mieszkaniu to może być ponad nerwy sąsiadów. ;-) Ufam, że szybko znajdzie domek, ale jakby co popytam znajomych czy nie chcą jamnika. Moi z trójka jamniorów na szczęscie mnie jeszcze tolerują :0 Quote
Heming Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 soboz4 napisał(a):a szkoda, myślałam, że może u Ciebie jest nasz chłopak jamnik , ale dziewczyna ma domek nie mieszkanie, a Czester okazał się być bardzo gadatliwym psiakiem... My w niedziele bierzemy Gabi z Sanoka. Może jak Gabi się u nas dobrze zaaklimatyzuje, a Figa dalej nie będzie miała domu to ją weźmiemy. Isadora7 napisał(a):Moi z trójka jamniorów na szczęscie mnie jeszcze tolerują :0 W sumie to przedtem mieliśmy jamnika oraz mixa wilczura z bokserem, który gabarytowo był wielkości kilku takich jamników, więc jeden malutki jamnik nie powinien robić im różnicy. ;-) Quote
soboz4 Posted July 22, 2011 Author Posted July 22, 2011 zależy od sąsiadów, dobrzy sąsiedzi to skarb, niestety coraz rzadziej spotykany... Moi bez problemu tolerują moje psy i tymczasy, ale obecna jamniory sa wyjątkowo ciche, nawet gdy ktoś dzwoni nie szczekają. Figa jest grzeczną i spokojna sunią, wiek wszystkich odstrasza, a tak naprawdę nie można określić czy ma 6, czy 8 czy 10 lat. Trochę tak jak moja Igunia, u niej też nikt nie potrafi określić wieku. Ludzie boją się starszych psów, zresztą ja także się bałam. Szczerze mówiąc, gdy brałam Igunię na tymczas myślałam, że jest młodsza, potem okazało się że jest taka schorowana, myślałam że nic nie słyszy (nie reagowała na dźwięki, dopiero zaczęła po 4 miesiącach), jeszcze w maju 2010 roku szukałam jej domu. A potem wydawało mi się, że jak nie zostanie u mnie to nikt jej nie zapewni odpowiedniego leczenia, że przez głuchotę nie będą jej kochać i została, na początku u mojej córki przez parę dni ale ona wg nie za mało z nią spacerowała i tak została u mnie, choć początkowo była wojna z córką o Igę, ja żartowałam że wymienię zamki a córka, że ją wykradnie... Pomimo tego cały czas biłam się z myślami czy podołam psychicznie, bałam się przechodzić przez jej śmierć tak jak u Besi czy Arnusi, ale teraz myślę inaczej. Nawet jeżeli to są tylko 2-3 lata wspólnego życia, a nawet krócej to wiem, że ostatnie czasy przeżyła godnie i że ją kochałam, ona na pewno to wie, zresztą na każdym kroku okazuje mi uczucie. Na pewno będę płakać gdy odejdzie i długo nie będę mogła patrzeć na jej zdjęcia bez płaczu, ale pozostaje świadomość że była szczęśliwa, że miała pełną miseczkę, że była głaskana i zapewniłam jej wszystkie badania i leczenie. To jest też rodzaj szczęścia i satysfakcji. Quote
Isadora7 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Pięknie to napisałaś. I konkluzja dokładnie brzmi To jest też rodzaj szczęścia i satysfakcji. Uczucie jakie okazują mi Ruda i Ganga (obie adoptowane) to jest cos co warto przeżyć, takie dopełnienie życiowej wiedzy o miłości, oddaniu, wierności. Rambo (jest od szczeniaka u mnie) tez jest do mnie bardzo przywiązany, ale... trzeba przyznać że to inny rodzaj oddania. Nie mówię czy większy czy mniejszy ale inny. Quote
yunona Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Dziewczyny przez Was wzruszyłam się aż mnie "ścisło" i rozmoczyło, ale sama z autopsji wiem, że to wszystko prawda, też przechodziłam przez to. Ładnie soboz to wszystko ujęłaś. Lubię Was "troszeczkę":eviltong::multi::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
soboz4 Posted July 23, 2011 Author Posted July 23, 2011 yunona napisał(a):Dziewczyny przez Was wzruszyłam się aż mnie "ścisło" i rozmoczyło, ale sama z autopsji wiem, że to wszystko prawda, też przechodziłam przez to. Ładnie soboz to wszystko ujęłaś. Lubię Was "troszeczkę":eviltong::multi::loveu::loveu::loveu::loveu: My też!!!:lol::lol::lol: Quote
danka1234 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 ogłoszenia dla Figuni; Alegratka http://ale.gratka.pl/ogloszenie/15294431_jamniczka_figa_szuka_domu.html Psie adopcje http://psieadopcje.pl/dodaj-ogoszenie/102-ruda-lska/505-jamniczka-figa.html Zwierzaki do adopcji http://zwierzaki.a4z.pl/objects/show/id/1597/name/oddam-do-adopcji-jamniczka-figa-rua-slaska.html Nasze zwierzaki http://ogloszenia.naszezwierzaki.eu/o/1119/_Jamniczka_Figa_szuka_domu_ Zwierzaki http://zwierzaki.nasza-lista.com/zwierzak/Psy/3316/Jamniczka_Figa_szuka_domu____.html Przygarnij zwierzaka http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?akcja=dodaj_ogloszenie Animalia http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=39753 Psy pl http://www.psy.pl/adopcje/art9808,figa.html Kokosy pl http://ruda_slaska.kokosy.pl/zwierzaki/psy/32498.html Kupie psa http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=82503 E-zwierzak pl http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/25909/jamniczka-figa-szuka-domu_/ Adopcja starszych psów http://www.psiegranemarzenia.pl/dodaj.html Quote
soboz4 Posted July 24, 2011 Author Posted July 24, 2011 Figą zainteresowała się Pani z Sosnowca, trzymajcie kciuki, rozmawiałam z nią wprawdzie tylko na gg, ma porozmawiać z mężem i dopiero wtedy zapadnie decyzja, może to ten domek??? Wprawdzie Fidze nie dzieje się krzywda, ale nie wiem jak długo może jeszcze być w domu w Rudzie Śląskiej... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.