Pluciarz Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 A to się narobiło ! Ludzie (EMIR, Kacha Wawa, Medar, Arka) spasujcie. Być może już jesteśmy zmęczeni, ale wypominanie sobie różnych rzeczy do niczego konstruktywnego nie prowadzi. Każdy z Was, jak my wszyscy, dużo pracy włożył w tę akcję i może mimo wszystko próbujmy się nawzajem wzmacniać, a nie osłabiać. Nikt z nas nie jest przecież bez wad, ale pamiętajmy częściej o zaletach własnych i innych osób, i o naszej pracy - celu tej pracy. Czasami każdemu puszczają nerwy, lecz dużą zaletą jest umiejętność wyścia z sytuacji konfliktowej (a czasem udaje się nawet wyjść z korzyścią dla wszystkich). Trzymam za Was kciuki i pozdrawiam. Quote
Anashar Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Tak sobie patrze na to co wypisujecie, i wiecie co? To jest żałosne. A nawet bardziej niż żałosne. Nie ważne jest kto ile czego zrobi, zbierze. Ważne jest ile serca w to włoży. Każdy niech pomoże na tyle, na ile może. I koniec tematu. Wszyscy działają z dobrej woli, nikt nie ma prawa nikim rządzić i nikogo linczować. Pamiętajcie żę wszyscy jesteśmy sobie równi. I policzcie do 10 zanim następnym razem coś palniecie... Quote
Iza i Fidel Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 emir napisał(a):Proponuje CI większy umiar w swojej nagonce na EMIRA, bo jak sądzę zagalopowałaś się nieco i wykazujesz braki elementarnego dobrego wychowania i taktu wobec : po 1) osób daleko starszych od Ciebie 2) osoby która z racji wykonywanej funkcji nie musi się ani Tobie ani tym"pytającym" Ciebie tłumaczyć z kim i dlaczego piła kawę ( tak na marinesie czy swojemu dyrektorowi też stawiasz takie pytania?) 3) już sam ultymatywny ton w jakm się wypowiadasz jest być może akceptowany w Twoim środowisku ale w świcie ludzi kulturalnych jest nie do przyjęcia A to jestem w szoku !! Czytam te wymiane zdan,bo tez bylam ciekawa dlaczego Emir poszla na kawe zamiast po podpisy. Uwazam jednak ,ze niestety ,ale to Emir sie zagalopowala,badz puscily jej nerwy. Emir piszesz o kulturze,a Tobie niestety jej brak.Powolujesz sie na wiek,a on nie ma tu nic do znaczenia !!!! Wiem,ze nie musisz sie tlumaczyc,ale skoro mowie ludziom,ze akcja jest Fundacji Emir i spolecznosci Dogomanii to moze wypadaloby? Oooo,kochana Pani Dyrektor to wobec tego i ja dam sobie spokoj z koordynowaniem.To juz jest przegiecie !! Jak w partii Leppera !! Szkoda troche,bo kilka osob naprawde sie napracowalo przy tej akcji... Quote
shirrrapeira Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Ja ciagle odbieram telefony od ludzi, ale ja mam teraz prace i nie mam m mozliwosci byc wszedzie, i o kazdej porze!! Zaczyna sie tu robic bardzo nie milo, ja myslalam, ze ja to robie dla psow, ale w tej chwili nie wiem czy jest sens robienia czegokolwiek. No,ale robie to dla psow, wkladam to swoje serce,pieniadze i swoj czas, ktorego nie mam dzisiaj mialam szkolenie od 9 do 16 i o 17 badania wiec nie mam szans niczego zorganizowac, ale mam checi pomoc ludziom dzwoniacym. Dzisiaj dzwonila do mnie osoba z Kabat a wczoraj dziewczyna z Wyzszej Szkoly Handlu i Prawa i mamy pozwolenie od dziekana na plakaty, na zbieranie podpisow i na naglosnienie sprawy w wezle. Wiem malo, ale ja teraz zaczynam swoja pierwsza prace po studiach a i jeszcze mam mnostwo spotkan,niestety doba ma tylko 24 godziny a nie 48. Pozdrawiam Quote
kiwi Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 medar, jestem pelna podziwu dla towojej pracy ale krew mnie zalewa jak tlumaczysz wszystkie czasem bezsensowne dzialania emir nie mam absolutnie nic do ciebie i nie chce zebys tak to rozumial, ale chciałam cie jeszcze zapytac jakie korzysci majatkowe przyniesie druk ksiazek jesli taka ilosc zostanie za darmo rozdana a do twojego postu dodam odpowliedz ze plakaty drukowaysmy jak dotad bez wydania zlotowki - wlasnie dlatego ze mamy przyjaciol ktorzy nam je drukuja mozemy ich nazwac sponsorami plakatow wydawnictwa przynosza zyski, bo nikt nie rozdaje tysiecy egzemplarzy za darmo szkoda mi juz slow na to wszystko, nie mamy na nic wplywu bo emir ma wladze absolutna, ty wypominasz koordynatorom desubordynacje, conajmniej jakbys ich mial z pracy zwolnic. jesli akcja jest undacji emir i spolecznosci dogomania, bez ktorej emir nic by nei zrobila w sprawie petycji, to dllaczego nitk nie liczy sie z glosem spolecznosci nie tylko ja jestem przeciwna wydawaniu ksiazki wystarczylby juz ten dyplom jak cos musi byc nie zostalam koordynatorem bo mam inne zobowiazania, nie twoerdze ze platakty moznaby rozwiezc bez wydania zlotowki, ale wydajac znacznie mniej pieniedzy nikt tutaj nie bierze zdania innych pod uwage, ani o nic nie pyta chocby po to aby udawac ze liczy sie ze zdaniem innych emir to ze masz x lat wiecej niz inni nie stawia cie na wyzszej pozycji wchodzisz w srodowisko internautow, gdzie wszyscy sa rowni a na szacunek i zaufanie innych trzeba zasluzyc kto jest ciekawy poziomu kultury emir niech przesledzi jej posty emir szunek nie przyczodzi wraz z wiekiem na niego ciezko sie pracuje anashnar - wszyscy siedzieli cicho i tworzyly sie plotki byc moze swoim sprzeciwem otworzylam zawor, ale czy uwzasz ze pewne sytuacje nie powinny zostac wyjasnione? lepiej snuc domysly i nic nie wyjasniac? no i powtorze- ksiazkom dla kazdego mowie stanowcze NIE jak chcecie, mozecie mnie "zwolnic z pracy" mam swoja piaskownice, gdzie nie wydajemy ksiazek o sobie i naszych dzialaniach Quote
kacha_wawa Posted October 11, 2006 Author Posted October 11, 2006 shirrrapeira napisał(a):Ja ciagle odbieram telefony od ludzi, ale ja mam teraz prace i nie mam m mozliwosci byc wszedzie, i o kazdej porze!! Zaczyna sie tu robic bardzo nie milo, ja myslalam, ze ja to robie dla psow, ale w tej chwili nie wiem czy jest sens robienia czegokolwiek. No,ale robie to dla psow, wkladam to swoje serce,pieniadze i swoj czas, ktorego nie mam dzisiaj mialam szkolenie od 9 do 16 i o 17 badania wiec nie mam szans niczego zorganizowac, ale mam checi pomoc ludziom dzwoniacym. Dzisiaj dzwonila do mnie osoba z Kabat a wczoraj dziewczyna z Wyzszej Szkoly Handlu i Prawa i mamy pozwolenie od dziekana na plakaty, na zbieranie podpisow i na naglosnienie sprawy w wezle. Wiem malo, ale ja teraz zaczynam swoja pierwsza prace po studiach a i jeszcze mam mnostwo spotkan,niestety doba ma tylko 24 godziny a nie 48. Pozdrawiam Agatko, może lepiej nie pisz o tym, że znalazłaś pracę, bo zaraz też się dowiesz, że po co się zgłaszałaś... Wiesz, że możesz na mnie liczyć, zawsze Ci pomogę, ale postanowiłam przystopować trochę... Już nie będę wszędzie gnała na wariata i na zbity pysk, zależy mi, zeby petycję doprowadzić do końca, ale zależy mi też na odrobinie normalności... Quote
Agata Balu Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Kochani Skoro już mowa o wieku to może i ja, sędziwa emerytka, dołożę swoje zdanie do Waszych nieporozumień. Uważajcie by nie wylać dziecka z kapielą! Obserwuję Wasze wypowiedzi (wszystkich i wszystkie) nie powiem aby mi się podobały. Ponadto bardzo sie zdenerwowałam, bo zaczynam miec poważne obawy czy nasze (piszę nasze, bo choć się nie włączam do dyskusji wiele mi sie nie podoba) sprzeczki nie położą ważnych spraw. Bo jest ich dwie: 1. Doniesienie o przestępstwie - aby sprawcy śmierci Ozziego nie pozostali bezkarni 2. Przygotowanie pola działania do zmiany ustawy o ochronie zwierząt. ad 1. Z przerażeniem czytam, że doniesienie o przestępstwie nie zostało złożone. Jak rozumiem sprawa się toczy siłą bezwładności zgłoszona do prokuratury przez policję. Czy tak? Bardzo proszę Emir o dokładne wyjaśnienie tej sprawy. I bardzo proszę nie zbywać mnie ogólnikami. A zwracam się z tym pytaniem właśnie do Emir, gdyż to Ona podjeła się wraz z cała Fundacją prowadzenia tej sprawy. ad 2) Wiadomą jest rzeczą, że zmiany ustawy nie przygotowuje się ad hoc. To musi potrwać. Ale nasza (dogomaniacka) petycja do Prezydenta bedzie miała swoją znaczną wagę nawet wówczas, gdy inicjatywa zmiany ustawy dojrzeje za rok. Więc jest bardzo ważne, by nie zmarnować tych tysięcy podpisów, które z taki entuzjazmem i trudem są zbierane. I tu znowu moje pytanie do Emir, bo podałaś adres swojej fundacji dla przesyłania podpisanych list: Czy możesz podać termin w którym petycja wraz z listami podpisów zostanie dostarczona do Kancelarii Prezydenta? I kogo podasz jako INICJATORA (nie koordynatora !) całe akcji? Ja proponuję tak jak jest w podpisie petycji: Inicjatywa - Społeczność Forum Dogoamnia, Koordynator - Fundacja Emir. Bardzo proszę o szczególowe odpowiedźi na moje pytania. Mam nadzieję, że te odpowiedzi zakończą całą dyskusję. Quote
kacha_wawa Posted October 11, 2006 Author Posted October 11, 2006 kiwi napisał(a):medar, jestem pelna podziwu dla towojej pracy ale krew mnie zalewa jak tlumaczysz wszystkie czasem bezsensowne dzialania emir nie mam absolutnie nic do ciebie i nie chce zebys tak to rozumial, ale chciałam cie jeszcze zapytac jakie korzysci majatkowe przyniesie druk ksiazek jesli taka ilosc zostanie za darmo rozdana a do twojego postu dodam odpowliedz ze plakaty drukowaysmy jak dotad bez wydania zlotowki - wlasnie dlatego ze mamy przyjaciol ktorzy nam je drukuja mozemy ich nazwac sponsorami plakatow wydawnictwa przynosza zyski, bo nikt nie rozdaje tysiecy egzemplarzy za darmo szkoda mi juz slow na to wszystko, nie mamy na nic wplywu bo emir ma wladze absolutna, ty wypominasz koordynatorom desubordynacje, conajmniej jakbys ich mial z pracy zwolnic. jesli akcja jest undacji emir i spolecznosci dogomania, bez ktorej emir nic by nei zrobila w sprawie petycji, to dllaczego nitk nie liczy sie z glosem spolecznosci nie tylko ja jestem przeciwna wydawaniu ksiazki wystarczylby juz ten dyplom jak cos musi byc nie zostalam koordynatorem bo mam inne zobowiazania, nie twoerdze ze platakty moznaby rozwiezc bez wydania zlotowki, ale wydajac znacznie mniej pieniedzy nikt tutaj nie bierze zdania innych pod uwage, ani o nic nie pyta chocby po to aby udawac ze liczy sie ze zdaniem innych emir to ze masz x lat wiecej niz inni nie stawia cie na wyzszej pozycji wchodzisz w srodowisko internautow, gdzie wszyscy sa rowni a na szacunek i zaufanie innych trzeba zasluzyc kto jest ciekawy poziomu kultury emir niech przesledzi jej posty emir szunek nie przyczodzi wraz z wiekiem na niego ciezko sie pracuje anashnar - wszyscy siedzieli cicho i tworzyly sie plotki byc moze swoim sprzeciwem otworzylam zawor, ale czy uwzasz ze pewne sytuacje nie powinny zostac wyjasnione? lepiej snuc domysly i nic nie wyjasniac? no i powtorze- ksiazkom dla kazdego mowie stanowcze NIE jak chcecie, mozecie mnie "zwolnic z pracy" mam swoja piaskownice, gdzie nie wydajemy ksiazek o sobie i naszych dzialaniach Podpisuję się pod tym postem swoimi dwoma rękoma i myślę, że łapami mojej suni też. Dyplom w zupełności wystarczy, jeśli ktoś zaangażował się w akcję dla jakiś peanów, z tego wynikających, to sorry, nie tędy droga... Dyplom można sobie w firmie powiesić, podziękowania także, książka wyląduje zapewne gdzieś na odległej półce biblioteczki i kasa wydana na jej powstanie będzie tylko kasą wyrzuconą w błoto... Quote
kacha_wawa Posted October 11, 2006 Author Posted October 11, 2006 [quote name='Perfi']i pamietajcie przede wszystkim o nim No właśnie, chyba co poniektórzy zapomnieli po co jest ta akcja... Dlatego będę zbierać podpisy w ciszy (chociaż jestem wygadana i nie dam sobie w kaszę dmuchać i pewnie czasami nie do końca się powstrzymam od gadania), mam dosyć po prostu szalonego wyścigu szczurów i przepychania się kto ma więcej podpisów, kto co zrobił i tym podpobne i do tej pory czekam na odpowiedź Emir... Quote
Perfi Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 jezeli ksiazka zostanie wydana, przypominam ze istnieje obowiazek nadsywala nieodplatnie do bibliotek kazdej wydanej w polsce pozycji. BN i BJ dostaja po 2 egzemplarze, a 30 pare innnych po 1. Quote
Anashar Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Kiwi - może i masz rację, ale kłótnie i sprzeczki można zstawić na koniec akcji. Tak tylko ludzie tracą wiarę w to wszystko - a tego nam najmniej trzeba. Perfi - odnośnie małych nakładów i albumów na 99% nie ma takich przepisów. Połowy książek ktre chciałem przeczytać często nie mieli w najwiękzych bibliotekach... Quote
Perfi Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 na 100% sa takie przepisy :) a w bibliotekach (ktore oczywiscie dostaja te egzemplarze obowiazkowe) czesto nie ma tych ksiazek bo musi minac sporo czasu zanim panie beda uprzejme je opracowac :evil_lol: osobiscie nie korzystam bo nie mam nerwow do tego :) sorry za ot. a patrzac na liczbe wolontariuszy - jesli emir planuje ich obdarowac, naklad bedzie na pewno taki ze bedzie podchodzil pod przepisy. jak cos moze znalezc w dzienniku ustaw. Quote
Formica Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 najgorsze jest to ,ze teraz wiekszośc ludzi sie spali i nikt nie bedzie chciał sie tak zaangazowac w inicjatywe... a tedy droga do wszelkich zmian. Quote
medar Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 [quote name='ARKA']A Ty przepraszam kto? Rzecznik prasowy sw.pamieci Ozzyego, samozwanczy? Twoje pytanie dlaczego tak a nie inaczej, pozostawiam w prozni-musi ci to wystarczyc. Jak widac specjalista od plot, domyslow i 'przemyslen głebokich', jestes Ty. Wez sie zajmij naprawde meskimi sprawami a nie 'cirlu,cirlu" z wlasna zona na forum -żenujace:user: . p.s A ty SAM zlozyles doniesienie do prokuratury? I EOT, jak dla mnie, w tym watku. Tak, jestem rzecznikiem grupy osób które zajęły się Ozzy'm (można więc powiedzieć że także Ozzy'ego) Czy samozwańczy?? Zostałem wybrany przez: Zuzia_M (Małgorzata S.) Ania_W (Anna W.) Krzyś_Krk + Ela & Krzyś (Krzysztof i Elżbieta Ł.) Ulvhedinn (Magdalena Joanna Ł.) Frotka (Dorota D.)(Inspektor TOZ Kraków -prawnik) Emir (Krystyna S.(prezes Fundacji) Nie otrzymałem dotychczas informacji o odwołaniu. Na temat "moich domysłów" mam na ich poparcie kilka ciekawych maili. Może faceci są niemile widziani na dogomani, może tylko ci żonaci??. Pojęcie "męskich zajęć" zapewne przywiozłaś z Kuwejtu, teraz słowa cyt: "Kuwejt odetchnął, gdy go opuściła, ale czy zwierzęta też?" mają dla mnie inne, szersze znaczenie. Zawiadomienie do prokuratury w imieniu w/w grupy zostało złożone 31 sierpnia br. ps. Zapytać nie wolno?? Gazeta Wrocławska • Słowo Polskie • Czwartek 31 sierpnia 2006 "Lawina doniesień" cyt:"....Doniesienia zamierzają złożyć też instytucje zajmujące się ratowaniem zwierząt - fundacje Emir, Arka, Viva. O sprawie – szerzej w jutrzejszej gazecie." Quote
Pluciarz Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Ubawiła mnie druga część wypowiedzi Arki. To "czirli, czirli" (czy jakoś tak) Medara z żoną. Jakoś mało spostrzegawcza jestem, lub nie wiem co to znaczy, ale moim zdaniem jak z własną żoną to w porządku :evil_lol: . A tak na marginesie, to ja robię swoje - dla zwierzaków i po części dla ludzi, którzy mi zaufali i podjęli się tej pracy. A kto na tym skorzysta czy straci tak naprawdę nie ma dla mnie znaczenia. I nie hołdujcie zasadzie, że najlepszą obroną jest atak. Pozdrowienia dla wszystkich, którzy włączyli się do akcji. Quote
Kostek Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 "cirlu cirlu" to bylo tez zem sie usmiala...ale wracajac do sedna sprawy ja czegos tu nie rozumiem...czemu ma sluzyc to opierniczanie ze ktos tam nic nie robi i ze czeka tylko na oklaski(pomijam fakt ze zrobil duzo bo mogl to pierdulnac na wstepie)...chyba wazne zeby te podpisy byly i to jak najwiecej,prawda?ja w zadna akcje sie nie wlaczalam tzn jakies masowe zbieranie podpisow...zanioslam na uczelnie raz drugi trzeci poprosilam znajomych i tyle...gdyby mnie ktos opierniczyl ze niby za malo zrobilam to bym wysmiala bo najpierw trzeba sprzatac u siebie w chlewiku;) pozdrawiam Was i naprawde po co sie klocic?nie mozecie wytrzymac do konca zbierania podpisow?albo ugryzc sie w jezor?jak chlopaki z forum samochodowego to poczytali to grubo sie zastanowili zanim podpisali cokolwiek,bo jeszcze na nich ktos najedzie... aha wiemy ile mamy podpisow?tak mniej wieciej? do tej pory nie wiem co z petycjami pozniej mam zrobic gdzie oddac wyslac itd... Quote
ARKA Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Pluciarz napisał(a):Ubawiła mnie druga część wypowiedzi Arki. To "czirli, czirli" (czy jakoś tak) Medara z żoną. Jakoś mało spostrzegawcza jestem, lub nie wiem co to znaczy, ale moim zdaniem jak z własną żoną to w porządku :evil_lol: . :evil_lol: sprawy prywatne mnie nie interesuja,to byl skrot myslowy. Poczytaj Jego wypowiedzi na forum-z wlasna zona rozmawia poprzez forum dogomania,to jest dla mnie zenujace.. Quote
ARKA Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 [quote name='medar']Pojęcie "męskich zajęć" zapewne przywiozłaś z Kuwejtu, teraz słowa cyt: "Kuwejt odetchnął, gdy go opuściła, ale czy zwierzęta też?" mają dla mnie inne, szersze znaczenie. Dla Ciebie? Malo mnie to interesuje, tym bardziej, ze u zrodla mozesz zapytac-co autor mial na mysli- jesli prostych slow nie rozumiesz. I nie wycinaj jednego zdania z calosci, z kontekstu..NIE MANIPULUJ!!! "Aniela stara się pomóc zwierzętom tam gdzie jest. A ponieważ los skierował ją na długie lata do Kuwejtu to tam ratowała zwierzęta oczekujące na pomoc. Czynnie działała w organizacji zwanej ARK (Animal Rescue Kuwait) i dlatego coś z ARK w nazwie było jej zawsze bliskie. Przez rok do momentu powrotu do kraju przewodziła tej organizacji. Słynna była ze swoich stanowczych i radykalnych działań na rzecz zwierząt w Kuwejcie. Kuwejt odetchnął, gdy go opuściła, ale czy zwierzęta też? Wraz ze wspaniałą grupą działaczy międzynarodowych osiągnęli wiele postawionych sobie celów dla dobra zwierząt." Quote
medar Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 ARKA napisał(a)::evil_lol: sprawy prywatne mnie nie interesuja,to byl skrot myslowy. Poczytaj Jego wypowiedzi na forum-z wlasna zona rozmawia poprzez forum dogomania,to jest dla mnie zenujace.. Bardzo grzecznie proszę, odczep się ode mnie, a zwłaszcza od mojej żony. Brakuje innych argumentów??. Będę rozmawiać z kim chcę i gdzie chcę. Nie usłyszysz co dla mnie jest żenujące - nie dam Ci tej satysfakcji. Twoje skróty myślowe także pozostawię bez komentarza. Quote
papisia Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Uhhh... ja tylko pragnę przypomnieć, że na kazdej rozdanej przez Nas ulotce widnieje adres dogomanii... a co za tym idzie każdy może to przeczytać... Przestańcie kopać dołki pod tym co sami robicie... :shake: Pozdrawiam i polecam oddychac głęboko i wyjasnic sobie sprawe na spokojnie. To tyle. Quote
Kostek Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 a czy ja moge dostac odpowiedz na moje pytania? Quote
puli Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Kostek napisał(a):a czy ja moge dostac odpowiedz na moje pytania? Musisz poczekać...Na razie "działacze" sa zajęci dawaniem młodzieży przykładu jak się prowadzi akcję .....:evil_lol: Quote
Kostek Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 czekam czekam tylko smiac mi sie chce bo wszyscy sie tu tytuluja a jak chce sie czegos dowiedziec to jakos nikogo "madrego" nie widac...co mam po kims pojechac zeby ktos tu zajrzal? Quote
medar Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 [quote name='Kostek']a czy ja moge dostac odpowiedz na moje pytania? Formularze należy wyslać listem poleconym na adres Fundacji Emir: Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR" Oddział, ul. Słoneczna 4, 96-321 Żabia Wola. ps.adres ten widnieje od dawna na wątku informacyjnym do którego nikt nie zagląda. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.