Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj wieczorem Pani do mnie dzwoniła, Przemka powolutku się przełamuje, ciekawie spogląda, gdy ktoś do niej podchodzi, a potem starym zwyczajem chowa głowę do kącika, z ręki boi się jeść, wszystko zjada pod nieobecność człowieka, z kryjówki wychodzi głównie nocą ale nie próbuje uciekać, spotyka się z suczką, która okazuje jej zainteresowanie. Jeśli chodzi o psy wokół Przemki panuje spokój, Pani jest zdania, ze wszystko będzie w porządku, a sam proces oswajania Przemki będzie trwał krócej, niż oswajanie Faro. W przyszły weekend kolejny etap, wprowadzenie Przemki do domu.

  • Replies 108
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mamanabank napisał(a):
Wczoraj wieczorem Pani do mnie dzwoniła, Przemka powolutku się przełamuje, ciekawie spogląda, gdy ktoś do niej podchodzi, a potem starym zwyczajem chowa głowę do kącika, z ręki boi się jeść, wszystko zjada pod nieobecność człowieka, z kryjówki wychodzi głównie nocą ale nie próbuje uciekać, spotyka się z suczką, która okazuje jej zainteresowanie. Jeśli chodzi o psy wokół Przemki panuje spokój, Pani jest zdania, ze wszystko będzie w porządku, a sam proces oswajania Przemki będzie trwał krócej, niż oswajanie Faro. W przyszły weekend kolejny etap, wprowadzenie Przemki do domu.


Wspaniałe wieści. Przemko będzie dobrze. Ludzie napawdę nie są źli !

Posted

mamanabank napisał(a):
Wczoraj wieczorem Pani do mnie dzwoniła, Przemka powolutku się przełamuje, ciekawie spogląda, gdy ktoś do niej podchodzi, a potem starym zwyczajem chowa głowę do kącika, z ręki boi się jeść, wszystko zjada pod nieobecność człowieka, z kryjówki wychodzi głównie nocą ale nie próbuje uciekać, spotyka się z suczką, która okazuje jej zainteresowanie. Jeśli chodzi o psy wokół Przemki panuje spokój, Pani jest zdania, ze wszystko będzie w porządku, a sam proces oswajania Przemki będzie trwał krócej, niż oswajanie Faro. W przyszły weekend kolejny etap, wprowadzenie Przemki do domu.


Bardzo się cieszę...szybko aklimatyzuje się...nareszcie normalne psie życie.Błoga cisza,bez szczekania pobratymców i nie trzeba się bać...polubi szybko to nowe życie...

Posted

Właściwie to pozwala do siebie podchodzić, tak jak w schronisku, tyle, że sama nie przychodzi jeszcze po głaski. Rano Pan wyprowadził pozostałe psy do ogrodu, spotkały się z Przemką, minęły, drzwi do domu zostały otwarte. Przemka korzystając z tego weszła do domu, zwiedziła kąty, po czym znalazła sobie miejsce w łazience. Łepek nadal chowa, unika wzroku. Jednak w jej wydaniu i to tak krok milowy.

Posted

Zapomniałam Wam napisać, że wczoraj rozmawiałam z Panem. Przemka na dobre upodobała sobie mieszkanie w domu. Zachowuje czystość ale na zewnątrz wychodzi tylko z Panem, bardzo nie lubi zostawać sama w ogrodzie, więc Pan musi jej towarzyszyć, inaczej skacze na drzwi, żeby ja wpuścić, tak bardzo chce być blisko. Nie chowa już łebka na widok człowieka. Przemka jest pieskiem Pana, zdecydowanie, tak jak Faro/Pirat należy całym sercem do Pani. jesteśmy świadkami cudu, począwszy od samej adopcji na postępach socjalizacyjnych kończąc :-)

Posted

mamanabank napisał(a):
Zapomniałam Wam napisać, że wczoraj rozmawiałam z Panem. Przemka na dobre upodobała sobie mieszkanie w domu. Zachowuje czystość ale na zewnątrz wychodzi tylko z Panem, bardzo nie lubi zostawać sama w ogrodzie, więc Pan musi jej towarzyszyć, inaczej skacze na drzwi, żeby ja wpuścić, tak bardzo chce być blisko. Nie chowa już łebka na widok człowieka. Przemka jest pieskiem Pana, zdecydowanie, tak jak Faro/Pirat należy całym sercem do Pani. jesteśmy świadkami cudu, począwszy od samej adopcji na postępach socjalizacyjnych kończąc :-)

Jak ja się cieszę czytając te słowa...nareszcie bezpieczna...siedziała 5 lat w budzie...5 lat to połowa jej życia...nie mogę przestać o tym mysleć...

Posted

Postępy, postępy, postępy :-)
Była już u weterynarza, po domu porusza się już swobodniej, nie chowa łebka, je z ręki. Na dworze nawet biega. Jest też po pierwszej kąpieli, kocha koty. Jest kochana i szczęśliwa :-) Prawdopodobnie niedługo zacznie chodzić na spacery z resztą stada.

  • 2 weeks later...
Posted

Rany,wzruszyłam się nie mogę uwierzyć...Mamanabank podziękuj ode mnie z całego serca tym ludziom...to przykład ,że żadnego psiaka nie wolno skazać na zapomnienie,zawsze jest szansa,zawsze...wrzuć choć jedno zdjęcie na wątek główny...marzy mi się taki dom dla Uziego...

Posted

przyszłam tu z Metamorfoz - i czy dobrze zrozumiałam? - Przemkę wzięli ci sami Ludzie, którzy adoptowali Pirata??
bo aż mi się oczy zrobiły mokre z wrażenia.......

Posted

Ajula napisał(a):
przyszłam tu z Metamorfoz - i czy dobrze zrozumiałam? - Przemkę wzięli ci sami Ludzie, którzy adoptowali Pirata??
bo aż mi się oczy zrobiły mokre z wrażenia.......

Tak,tak Ci sami...wspaniali ludzie,poznałam Państwa osobiście...

Posted

Tak! Właśnie Tak! I Pirat/Faro był nawet u nas, widziałam go na własne oczy :loveu: To nie ten sam pies. Początkowo Państwo chcieli adoptować Lobo ale psy się nie zaakceptowały i Pirat miał w tym swój odważny udział. Przemkę/Bertę było mu łatwiej zaakceptować, chociaż chyba też miał coś na ten temat do powiedzenia :lol:

  • 2 months later...
Posted

Uwaga, uwaga! Nowe wieści!

Berta jest bardzo grzeczna, uwielbia towarzystwo Swoich Ludzi, kocha koty, a one ją :-) Zadomowiła się już na dobre, a w czwartek przyjedzie do niej fryzjer :-) Kilka zdjęć z Faro







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...