nina_q Posted March 24, 2011 Author Posted March 24, 2011 Miałam znowu fajny tel o Gabrynie. Państwo emeryci z bloku w Krakowie. Tez zgadzaja sie na wizyte, umowe i sa zdecydowani na nia :razz: Uffff Quote
andzia69 Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 [quote name='nina_q']Miałam znowu fajny tel o Gabrynie. Państwo emeryci z bloku w Krakowie. Tez zgadzaja sie na wizyte, umowe i sa zdecydowani na nia :razz: Uffff to może spróbować na miejscu?...w razie co to mamy 2 Gabrysię;) Quote
Agata P Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 no nareszcie:loveu:Gabrysia sioooo do domku :happy1: Quote
nina_q Posted March 24, 2011 Author Posted March 24, 2011 Agata P napisał(a):no nareszcie:loveu:Gabrysia sioooo do domku :happy1: Trzymajcie kciuki, dogrywamy transport :) Quote
Agata P Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 to trzymamy z całych sił:happy1::happy1::happy1::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::thumbs::thumbs::thumbs: Quote
savahna Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 Ja tylko na chwileczkę, nie sadziłam,ze taaaakie super wiesci.:lol:Tak bardzo sie cieszę, no az nie wierze ,ze tak szybko poszło, to zadko bywa w przypadku dorosłego psiaka.Ech Agata, ta Twoja szczęśliwa reka. No zmykam. Ja chce juz miec internet!!!:angryy: Quote
Agata P Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 wracaj sawahna, wracaj szybciutko ,bo potrzeby wielkie ;) Quote
nina_q Posted March 26, 2011 Author Posted March 26, 2011 Cicho u nas bo dogrywamy transport do okolic Zgorzelca - Bogatyni :) Bardzo mieszano - łączony ale sa szanse ze wszystko sie uda jakos polączyc :) Nie zapeszam Gabrysia chyba czuje ze jakies zmiany sie szykuja, bo strasznie nerwowa sie zrobiła. Z Pania Małgosią do której pojedzie jestesmy codziennie na telefonie i obie przezywamy. Widze ze jej bardzo zalezy na Gabryni. Zresztą to nie tylko moje wrazenia. Sabinka która była na wizycie przedadopcyjnej tez bardzo pozytywnie sie o niej wypowiedziała. Z tego wszystkiego nie podziekowałam jej. DZIEKUJE SABINKO :loveu: Wet doradził mi podanie Gabryni Hydroksyzyny na droge, bo daleko jedzie, a ona bardzo wrazliwym pieskiem jest. Co o tym sadzicie? Savahna, Agata P bardzo Wam dziekuje. To dzieki Wam Gabrynia znajdzie fajny dom :loveu: A najwazniejsze Gabrynia bedzie jedynym pieskiem, domowym, kolezanką 5 kotów. Pani Małgosia jest caly czas w domu, wiec mysle ze szybko przyłamie jej strach do nowosci. Mowiłam jej ze Gabrynia jest strachliwa i potrzebuje czasu na otwarcie sie. Zreszta powiedziałam wszystko co wiem o niej, zeby miala pełna swiadomosc jaka jest sunia. I ze na poczatku moze miec problemy z aklimatyzacja. Pani wykazała się ogromnym zrozumieniem, więc jestem dobrej mysli ze wszystko bedzie OK Ech nerwy strasznie mna targaja. Stres niesamowity... Quote
Agata P Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Bardzo się cieszę ,że mogłam pomóż,trzymam kciuki za Gabrynię żeby miała super domek:loveu: teraz pora innym sierotkom poszukać domków;) Dla Gabryni mizianko na drogę :loveu: Quote
savahna Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 No to ja jestem już z powrotem. Na ogólnym tez już napisałam i czekam na zlecenie od erki. Zaraz sobie na adopcyjny zajrzę. Agata dzieki!:loveu: Nina Tobie tez ogromne dzięki,ze wziełas Gabrynie do siebie. Jak ją na tym filmiku zobaczylam, to normalnie sie zakochałam, tak sie ogladała niuńka, gdzie jestes. Na poczatku to niech ją jej nowa Pani jednak na smyczy może(poza podwórkiem), niech juz Gabrynia do końca swoich dni bedzie najszczęśliwszym psem.:loveu: Mam nadzieje,ze dowóz pójdzie gładko. Pani przyśle jakies informacje i zdjęcia?:roll: Quote
andzia69 Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 To kiedy niunia jedzie? Można na drogę podać też aviomarin - wycisza i psiak nie wymiotuje;) Quote
2411magdalenka Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 szerokiej drogi Gabryniu... i spełnienia marzeń o najlepszym domku:) Quote
savahna Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Tak czasem jest,ze jak pies juz pojedzie do domu to dopiero wtedy zaczynają się telefony z zapytanie o niego, więc jakby co to proponuj Nina jakies psiaki inne, kto wie,moze Gabrysia przyniesie jeszcze jakiemus szczęście? Jakby Ci Krakowskich brakło to...kieleckie mozna, transport zawsze jakoś mozna pokombinowac Podesle ci moze linka do strony schroniskowej kieleckiej...:oops: http://schronisko-dyminy.eadopcje.org/do_adopcji/polska/psiaki/wszystkie/10 I czekamy na dobre wiesci o Gabrysi....:loveu: Acha i zawsze warto sobie zapisać telefony, jak jeszcze ludzie beda dzwonili, bo chociaz wierzę w szczęście Gabrysi to jednak warto na wszelki wypadek miec kontakty awaryjne do ludzi, którzy byli nia zainteresowani...;) Quote
Agata P Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Gabryniu dużo miłości w nowym domku:bye::bye::bye::loveu::loveu::loveu: :loveu: nina_q trzymaj się ,napewno tęsknisz :calus: Quote
andzia69 Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Agata P napisał(a):Gabryniu dużo miłości w nowym domku:bye::bye::bye::loveu::loveu::loveu: :loveu: nina_q trzymaj się ,napewno tęsknisz :calus: Nina tęski, płacze pewnie po cichutku...jednak bardzo zżyła się z niunią...ale będzie dobrze!:) Quote
astridq Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Jak Gabrysia będzie już w nowym domku i już się trochę odnajdzie to mogę umówić się z Panią Małgorzatą i wezmę swojego Astońskiego żeby się poznał z koleżanką ;) Taka mała wizyta poadopcyjna. Oczywiście wszystko należycie obfocę ! Quote
andzia69 Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 astridq napisał(a):Jak Gabrysia będzie już w nowym domku i już się trochę odnajdzie to mogę umówić się z Panią Małgorzatą i wezmę swojego Astońskiego żeby się poznał z koleżanką ;) Taka mała wizyta poadopcyjna. Oczywiście wszystko należycie obfocę ! super!:):) bardzo dziękujemy!:) Quote
ewab Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Gabryniu wszystkiego dobrego - niech ta przystań będzie ostatnią i spokojną. Nina dziękuję:Rose: Quote
savahna Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 andzia69 napisał(a):Nina tęski, płacze pewnie po cichutku...jednak bardzo zżyła się z niunią...ale będzie dobrze!:) Oj, a ja w tej radości zupełnie nie pomyślałam,ze dla Niny to trochę tez smutne... Czekamy wiec na fotki i zdjatka. Naaaaajlepszego Gabryniu. Nina nie płacz:loveu: Andzia Ci cos podrzuci....;) Quote
nina_q Posted March 28, 2011 Author Posted March 28, 2011 Nie byłam w stanie wcześniej pisać, bo dalej mam przed oczami spojrzenie Gabryni w samochodzie "nie zostawiaj mnie" :-( Tesknie bardzo za nią, ale najważniejsze ze droge zniosła dobrze i dojechała cała do Pani Małgosi. Wczoraj w nocy dostałam juz mmska z Gabrynia przy misce w nowym domku :cool3: A dzis miałam juz telefon, ze Gabrynia zaczyna merdac ogonkiem na widok Pani i chodzi za nia krok w krok. Tylko załatwić się jeszcze nie chce :shake: Zaprosiłam Pania na dogo, moze zaloguje sie. Zobaczymy. Na pewno obiecała ze bedzie dzwonic i jakies mmski podsylac. Sabinko byłabym bardzo wdzieczna, jakbys zrobiła za jakis czas poadopcyjna. Bardzo Ci dziękuje :loveu: Wczoraj poryczałam sie jak...Bardzo smutno bez Gabryni. To naprawde wspaniały pieseczek :) Mam nadzieje ze znalazła najlepszy dom pod słońcem, bo zasługuje na niego. Quote
savahna Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 A z mmska nie dałoby się na dogo zdjeć wstawić?:roll: Mam nadzieję,że poadopcyjna wypadnie pozytywnie. trzmam moooocno kciuki za Gabrysię . Hmm, ja tez bym chyba płakała za nia...Nawet nie chyba...:roll: A, Nina, nie wiesz z jakiego serwisu Pani miała namiary na Gabrysie, warto takie info zbierać, gdzie jest odzew> Mogłabyś zapytać? Ja tak celuje,ze albo allegro, gumtree ewentualnie Szerlok. Quote
Agata P Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 [QUOTE=nina_q;16585408 Wczoraj poryczałam sie jak...Bardzo smutno bez Gabryni. To naprawde wspaniały pieseczek :) Mam nadzieje ze znalazła najlepszy dom pod słońcem, bo zasługuje na niego. Nie dziwię sę że się poryczałas ,jak czytałam twoja relację z wyjazdu Gabrysi samej mi się"oczy spociły" :-( Właśnie dlatego nie nadaję się na DT:shake: rozmawiałam juz parę razy z TZ ale jest nieugięty:angryy: ciągle ta sama odpowiedż "żono jednego tymczasa już mamy -na stałe" przecież ty byś zadnego potem nie oddała:cool3: i niestety obawiam się,że ma racje .Dlatego mogę sobie wyobrazić jak Ci jest ciężko,ale pocieszajace jest to ,że Gabryśka ma super domek:loveu:i będziesz miała z nią kontakt Quote
astridq Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 nina_q napisał(a):Nie byłam w stanie wcześniej pisać, bo dalej mam przed oczami spojrzenie Gabryni w samochodzie "nie zostawiaj mnie" :-( Tesknie bardzo za nią, ale najważniejsze ze droge zniosła dobrze i dojechała cała do Pani Małgosi. Wczoraj w nocy dostałam juz mmska z Gabrynia przy misce w nowym domku :cool3: A dzis miałam juz telefon, ze Gabrynia zaczyna merdac ogonkiem na widok Pani i chodzi za nia krok w krok. Tylko załatwić się jeszcze nie chce :shake: Zaprosiłam Pania na dogo, moze zaloguje sie. Zobaczymy. Na pewno obiecała ze bedzie dzwonic i jakies mmski podsylac. Sabinko byłabym bardzo wdzieczna, jakbys zrobiła za jakis czas poadopcyjna. Bardzo Ci dziękuje :loveu: Wczoraj poryczałam sie jak...Bardzo smutno bez Gabryni. To naprawde wspaniały pieseczek :) Mam nadzieje ze znalazła najlepszy dom pod słońcem, bo zasługuje na niego. Co do wizyty poadopcyjnej to żaden problem. Jestem pewna,że Gabrysia szybko się odnajdzie skoro już merda ogonkiem na nową Panią i śledzi ją na każdym kroku ;) A rozstawanie się z tymczasowiczami.... Oj w sobotę oddałam moich dwóch tymczasowiczów-ciężko było ;( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.