qhash Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Otóż mam spory problem z moim ulubieńcem. Pies wabi się Pele, ma około roku, czyli jest stosunkowo młodym psem. Jest to mieszaniec czystej krwi bokserki i prawdopodobnie rottweilera. Do rzeczy. Otóż do tej pory pies biegał na wolnym terenie ( mam na myśli dosyć duży, ogrodzony sad ). Miał gdzie się wybiegać, wraz z drugim psem, który z kolei jest kundelkiem. Problemów z posłuszeństwem nie było, dopóki nie zrobiliśmy kojca, po tym jak rzekomo jeden z psów (kundel) ugryzł pewnego człowieka w nogę. Psy początkowo były zamykane w dzien w nocy wypuszczane i jakos specjalnie tez nie bylo problemu. Nastala zima i nasypalo trochę śniego, przez co psom bylo latwiej przeskoczyc przez ogrodzenie. Stalo sie tak kilka razy, przy czym to Oskar zaczynal (nieco starszy pies), a Pele go nasladowal. W pewnym momencie doszlo do tego, ze wyskakiwal i lapal kury z sasiedniego gospodarstwa (mieszkam na wsi). O ile samo skakanie bylo problemem, to lapanie kur jest niedopuszczalne, przez co psy zostaly zamykane na stale. Snieg opadl, ale ogrodzenie wraz jest za niskie a psy, nauczone juz skakac nie maja z tym wiekszego problemu. Dzisiaj pies przeszedl samego siebie. Wyszedlem z nim na spacer, wzielem troche żarcia do tresury i go staralem sie uczyc aby na zawolanie przychodzil do mnie (z czym nie mial wczesniej problemow). Wszystko bylo ok, poki nie zobaczyl za siatka kury - ni z tego ni z owego pobiegl pod siatke, i bez rzadnych oporow ja przeskoczyl. Ja gwaltownie ruszylem by go zlapac, wbieglem do sasiada na podworko i staralem sie ratowac sytuacje. Oczywiscie nie obylo sie bez krzyku i pod wplywem emocji kary cieslesnej (uderzenie po pysku etc.) - problem w tym ze on nic sobie z tego nie robi. Zerwal sie i zamiast spieprzać z tamtad do kojca, pobiegl dalej je ganiac w najlepsze - tak jakby zupelnie ignorowal moja obecnosc. Potem nawet jak z nim szedlem do kojca non stop sie odwracal i zachowywal sie energicznie. Ojciec stwierdzil ze psa trzeba sie 'pozbyc' (oddac komus innemu, lub po prostu uspac), lecz ja uwazam ze mozna go oduczyc tego i mam nadzieje ze mam rację. Liczę na pomoc z waszej strony. Pozdrawiam, qhash Quote
Martens Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 A nie wchodzi w grę po prostu zabezpieczenie ogrodzenia elektrycznym pastuchem? Bo domyślam się, że raczej nie będzie możliwe trzymanie psów w domu, kiedy nikt ich nie pilnuje... Swoją drogą możesz oczywiście pracować nad przywołaniem mając psa na lince, żeby zachować nad nim kontrolę i żeby znowu nie było sytuacji, że pies leci za kurą, a Ty go lejesz, i nagradzając smakołykami, ale to nie rozwiąże problemu ucieczek i polowań, kiedy nie będzie Cię w pobliżu. P.S. Uśpienie zdrowego psa, który nie zagraża ludziom jest przestępstwem. Jeśli już konieczne będą radykalne rozwiązania, lepiej psa oddać, ale myślę, że lepiej zainwestować w pastuch i poświęcić psom więcej czasu na spacery, szkolenie, zabawę, bo pozostawione same sobie i na pastuch mogą znaleźć sposób, podkopywac się czy sprawiać inne problemy. Quote
qhash Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 Problem w tym, że ciężko będzie znaleźć dla psa zbyt wiele czasu dziennie, tymbardziej ze mam sporo innych zajec i maturę na karku. No ale spróbuję... Dobry pomysł z tą linką, aczkolwiek docelowo chciałbym by mój pies swobodnie biegał po sadzie, bo tak naprawdę ma perfekcyjne warunki. (sad jest wielkości dwóch boisk piłkarskich + oczywiście mnóstwo drzew) Wszystko jest ogrodzone siatką a na górze drutem kolczastym. Jest jedynie jeden fragment który jest ogrodzony zwykłą siatką, przez który z łatwością przeskakuje (od niedawna) ok 1,5m - zamierzam niedługo po prostu ten fragment podwyższyć, aby logistycznie nie mógł nic kurom zrobić - ale pozostaje ta druga kwestia - należy zmienić jego nastawienie. I tu jest główny problem bo nie wiem jak się za to zabrać. Mogę z nim chodzić na te spacery, bawić się z nim, trenować, ale będzie moment kiedy zobaczy kurę i jestem niemal pewny, że za nią ruszy. Muszę znaleźć rozwiązanie dla tego konkretnego przypadku. Moim celem jest aby pies chodził luzem na tej przestrzeni. Wtedy i się wybiega z drugim psem, pobawi się itp. Nie chcę aby chodził tylko na smyczy, czy tylko w kagańcu. ;) Przydałby mi się jakiś konkretny plan spędzania z nim czasu, tak aby się nauczył bycia posłusznym, przychodził na komendę i przy okazji dobrze bawił. ps. Faktycznie przesadzilem z tym uspieniem. Quote
Koszmaria Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 psy są znudzone,więc znajdują sobie ciekawsze zajęcia-gdybyście mieszkali w bloku,to pewnie by demolowały mieszkanie,u was gonią kury. koniecznie wyprowadzaj psy. codziennie,CODZIENNIE wprowadzaj im elementy posłuszeństwa,poproś rodzinę by też to robiła.to może być przy zwyczajnych,codziennych czynnościach.siad jak otwierasz drzwi,leżeć jak dajesz jeść. codziennie wyprowadzaj psy.z podwórka zabierz im zabawki i używaj ich na spacerze. poczytaj o psich sportach,np.frisbee.boksery i ich mieszańce to bardzo aktywne psy.konieczny jest codzienny forsowny spacer-np.bieganie przy rowerze. na podwórku zostaw im zabawki typu kong,wszelkie gryzaki. duży ogród nie załatwia kwestii zajęcia się psem,daniem psu odpowiednich bodźców-więc psy znalazły sobie rozrywkę same. Quote
longue Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Witam ! Nie dziwie się, że psy znalazły sobie bardzo atrakcyjną zabawę, która nazywa się "złap biegający kawał całkiem dobrego mięska". Jeżeli się nudziły i wychodziłeś z nimi tylko na spacery do sadu, gdzie sobie biegały, w końcu znudził im się ten sam teren. Pies powinien na spacerach poznawać nowe miejsca, w których można zobaczyć różne ciekawe rzeczy i zawsze jakiś fajny zapach wywąchać. Jeżeli chodzi o kury, można spróbować nauczyć psa komendy "zostaw" lub "nie rusz". Dobór słownej komendy zależy od ciebie. Naukę tej komendy możesz zacząć w prosty sposób, a mianowicie: połóż na podłodze kawałek samakowitego przysmaku, który będzie kusił psiaka, a drugi kawałek jeszcze smakowitszego przysmaku trzymaj w ręku. Obserwuj jak pies będzie się zachowywał, jeżeli będzie chciał zjeść kawałek przysmaku leżący na podłodze poprostu przykryj go ręką lub zablokuj psa za wszelką cene nie dopuść, aby pies dobrał się do smakołyku. Jeżeli zrezygnuje, nagródź go za to i tak z pare razy, gdy już pies zajarzy o co chodzi wydaj komendę "zostaw" lub "nie rusz". Jeżeli pies nie podejdzie do smakołyku nagródź go drugim smakołykiem, ale nie tym z podłogi. Po kilku seriach, jeżeli będzie posłuszny, pozwól mu zjeść smakołyk z podłogi, mówiąć słowo "proszę" i wskazując ręką na smakołyk zachęć psa, że teraz może zasmakować niedostępnego smakołyku. Pamiętaj komendę "zostaw" lub "nie rusz" wymawiaj stanowczym głosem, ale nie krzycz, a pochwały wymawiaj głosem miłym i przyjaznym. Gdy pies opanuje tę komendę możesz wypróbować ją w obecności kury. Oczywiście pies powinien być wtedy na smyczy, abyś miał nad nim pełną kontrolę. Jeżeli uda się, że pies na twoją komendę przestanie interesować się kurą, to wielki sukces. Nagródz go wtedy pełną garścią smakołyków i pochwal go, np. "dobry pies". Bardzo ważne jest, abyś zapewnił psom odpowiednią ilość ruchu. Polecam Tobie takie sporty jak canicross (jest to wspólny bieg z psami, przypiętymi na specjalnym pasie), bikejoring (rodzaj zaprzęgu, w którym pies ciągnie rowerzystę. Zawsze rower można zamienić specjalną hulajnogą), skijoring (polecam w zimie, jeżeli umiesz jeździć na nartach) lub agility ( pies musi pokonywać tor przeszkód za pomocą komend wydawanych przez swojego właściciela). Aby uprawiać sporty takiej jak canicross, bikejoring lub skijoring, musisz nauczyć psa podstawowych komend, takich jak biegnij ( np. go ), w prawo (np gee), w lewo (np. haw), a stój (np. whoa ). Jeszcze jedna rada dotycząca przywołania psa. Możesz spróbować stosować gwizdek wysokotonowy, który w przypadku, gdy pies nie słucha jest bardzo pomocny. Pozdrawiam Quote
xxxx52 Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Wydac psa ,bo lubi sobie pobiegac ,czy kurke zlapac? Nie nalezy isc na latwizne.Tak prawie wszystkie mlode psy robia. Dobra metoda zabezpieczenia ,zeby psy nie skakaly sa zalozenie katownikow na calej dlugosci plotu.Gwarantuje pies i kot nie przeskoczy.To nie kosztuje duzo ,a spokuj gwarantowany. a moze tak wezmiesz psy na dlugie spacery i zaczniesz je szkolic.Moze bieg za rowerem sprawi przyjemnosc Twojemu psu. Spraw sobie linke 25m do cwiczen i probuj szkolec nagradzajac smakolykami ,kiedy na zawolanie pies przyjdzie do ciebie. Biedak sie nudzi wiec zajmij sie nim ,gdyz sam ogrod nie wystrcza psu .Psy musza koniecznie chodzic na spacery i czytac okoliczne uliczne gazety. Poza tym tylko zmeczony pies jest dobrym psem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.