supergoga Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Poproszono nas o pomoc w szukaniu domków dla 4 szczeniąt. Mama jest onkowata po przejsciach, pilnowała zakłądu, któego już nie ma. TYlko ona została. I okazało się, że nie sama - beżowy tatuś postarał sie o towarzystwo :angryy:. 8 szczeniąt urodziło się w Wigilię. 4 ma juz zaklepane domki. 4 czekają. Te beżowe wyglądają jak belgi. Pozostałe, jak onki. Fajne kluski. Są tylko odrobaczone. Nie stać ich tymczasowych opiekunów na szczepienia. Odkarmiają tą gromadkę. Kazałam zaszczepić na nasz koszt. Strach, chodzą po podwórku a na noc są zamykane w piwnicy. Mają tam ciepło i legowiska. W dzień, jak zimno, też tam siedzą. Mam juz domek dla 1 psiaka - w weekend pewnie pojedzie. Chętnie bym zabrała te 3 pozostałe gdzieś na tymczasy ale na razie nie ma gdzie. Może z czasem po 1 poupycham maluszki. Gdyby jeszcze jakieś domki dla Kajko były, można te malce pokazywać. Szukamy domków dla nich. Sa pieski i sunie. Czekam na dokładne sprawozdanie które jakie. Psiaki przebywają w Lesznie, ale z dowozem do nas damy radę. Quote
conceited Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Chyba bede miala dom dla jednego. Na świerczewie. Bylam przedwczoraj sprawdzac domek dla psiaka z dogo, z Bialegostoku, domek fajny, ale psiak pojechal do innego domku, sprawdzonego wczesniej niz ten nasz. Wyslalam Panswtu zdjecia tych Wasych klusek i sa zainteresowani. Oni maja juz jednego, osmioletniego psiaka i dziecko 3 letnie, ktore chodzi trzymajac sie tamtego psa, Bodzia :) swietnie to wyglada. Zalezy im na mlodziutkim psie, zeby wychowywal sie z tym dzieckiem i zeby zaakceptowal inne psy w domu. Ci Panstwo mieszkaja na parterze i maja swojego psa Bodzia, ale u gory mieszka ciotka z trzema psami, husky, samojed i labka. Wszystkie psy zyja w symbiozie, oprocz Bodzia i husky. Panowie nie biegaja wiec razem po podworku. Ludzie fajni, stac ich na kolejnego psiaka, maja auto, moga podjechac po psa. Pani siedzi w domu, ma czas na wychowywanie :) Co sadzicie? Quote
xxxx52 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 A gdzie pieski beda mieszkaly?Czy beda dobrze wychowywane?mam nadzieje ,ze nie trafia jak wyrosna z tych kluseczek okazale psy ,do kojcow czy bud? Bo czesto tak bywa ,ze jak sa szczeniaki to biora ludzie do domu ,na kanapke ,dla dzieci jako zywa zabawke do tulenia ,a jak podrosna to wyrzucaja je na dwor. Quote
What May NN Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 conceited napisał(a):Chyba bede miala dom dla jednego. Na świerczewie. Bylam przedwczoraj sprawdzac domek dla psiaka z dogo, z Bialegostoku, domek fajny, ale psiak pojechal do innego domku, sprawdzonego wczesniej niz ten nasz. Wyslalam Panswtu zdjecia tych Wasych klusek i sa zainteresowani. Oni maja juz jednego, osmioletniego psiaka i dziecko 3 letnie, ktore chodzi trzymajac sie tamtego psa, Bodzia :) swietnie to wyglada. Zalezy im na mlodziutkim psie, zeby wychowywal sie z tym dzieckiem i zeby zaakceptowal inne psy w domu. Ci Panstwo mieszkaja na parterze i maja swojego psa Bodzia, ale u gory mieszka ciotka z trzema psami, husky, samojed i labka. Wszystkie psy zyja w symbiozie, oprocz Bodzia i husky. Panowie nie biegaja wiec razem po podworku. Ludzie fajni, stac ich na kolejnego psiaka, maja auto, moga podjechac po psa. Pani siedzi w domu, ma czas na wychowywanie :) Co sadzicie? myślę, że domek zapowiada się dobrze :-) jesli sprawdzałaś i jest ok, a oni się zdecydują to jednen maluch może mieć domek :-) Quote
Boogie Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 xxxx52 czasami wydaje mi się, że nie czytasz dokładnie ;) Conceited napisała, że ci ludzie trzymaja psy w domu. Jeden mieszka na parterze i tam chcą drugiego, a u góry mieszka ich rodzina z trzema psami. Skoro mieszkają 3 psy na pietrze tzn że nie w kojcu, chyba że maja podwórko pietrowe ;) Quote
supergoga Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 Myślę, że brzmi dobrze. Jest już chyba 1 psiak wilczasty zarezerwowany. Nie wiem jak z płciami tych psiaków. Może ja po prostu napisze Ci na PW telefon do ich opiekunki obecnej, wszystkiego się dowiedzą i moga się umawiać. 1 psiak chyba pojechał lub jedzie do Gubina. To by 2-3 psiaki zostały - . Quote
xxxx52 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Boogie napisał(a):xxxx52 czasami wydaje mi się, że nie czytasz dokładnie ;) Conceited napisała, że ci ludzie trzymaja psy w domu. Jeden mieszka na parterze i tam chcą drugiego, a u góry mieszka ich rodzina z trzema psami. Skoro mieszkają 3 psy na pietrze tzn że nie w kojcu, chyba że maja podwórko pietrowe ;) ach przeciez nie mysle o jednej adopcji ,tam jest jeszcze 7 innych psiaczkow,do ktorych mozna miec troske , czy nie zamieszkaja jako dorosle w budach?Kto tego bedzie pilnowal tak np.za rok? To beda duze psy ,a duze psy na wiochach i nie tylko sa w 99 procentach w budach.Stad moje zmartwienie. Quote
supergoga Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 Dla mnie mogą być w budach - przeciez jeśli pies ma dużą, ciepłą budę i swój dom i człowieka - czy to źle. Byle na łańcuchu nie wisiał, a tego dopilnujemy. Przeciez nie każdy spory onkowaty musi spać w łóżku. Quote
What May NN Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 supergoga napisał(a):Dla mnie mogą być w budach - przeciez jeśli pies ma dużą, ciepłą budę i swój dom i człowieka - czy to źle. Byle na łańcuchu nie wisiał, a tego dopilnujemy. Przeciez nie każdy spory onkowaty musi spać w łóżku. no i teraz się zacznie ;-) Quote
Hala Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 heheh...dokładnie to samo pomyslałam. ;) Quote
supergoga Posted February 20, 2011 Author Posted February 20, 2011 Wygłaszam tylko swoje zdanie - czyżbyście się nie zgadzały. Quote
Boogie Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Ja się zgodzę, po przykładzie Pimpka którego swego czasu znalazłem. Odwiedziłem go, ma kojec tak na oko około 30m, dużą ciepłą bude, dodatkowo od wieczora do rana lata po całej posesji, chodzi tez na spacery. Michy pełne a pies widac że zadbany i szczęśliwy. Jakby tego było mało to obok mieszka jego brat który przez płot mu towarzyszy :) Quote
Ajula Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 supergoga napisał(a):Wygłaszam tylko swoje zdanie - czyżbyście się nie zgadzały. zgadzam się Birka poszła do domu z zastrzeżeniem, że będzie mieszkać w budzie, a w zimne dni legowisko w garażu zgodziliśmy się, bo Birka ma futro, buda została zakupiona nowa i bardzo odpowiednia, w garażu jest ogrzewanie podłogowe i jest większy i ładniejszy, niż moja kuchnia ;) rodzina Birki okazała się super Rodziną, a Birka i tak wylądowała w domu :D jeśli są dobre warunki a pies ma odpowiednią sierść, to nie mam nic przeciwko budzie (bez łańcucha oczywiście) Quote
klaki91 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Pewnie, że mogą ;) zgadzam się w 100 %. Nie rozumiem całej tej nagonki na ludzi, którzy trzymają psy na podwórku, w budach. Moja suka (mieszaniec sznaucera olbrzymiego), 3/4 swojego życia spędziła na podwórku w budzie i nawet gdy była brana do domu w okresie największych mrozów to wytrzymywała maksymalnie 3 godziny, potem błagała o to żeby ją wypuścić tylko po to, żeby pójść pobiegać po śniegu i położyć się do budy ;) teraz na starość brana jest już co noc (zimą), a w wakacje najczęściej śpi na zewnątrz (chyba ze jest burza- wtedy wędruje do domu z własnej woli), bo sama chce. Ma 11 lat i brak jakichkolwiek problemów zdrowotnych Quote
Ajula Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 klaki91 napisał(a):. Nie rozumiem całej tej nagonki na ludzi, którzy trzymają psy na podwórku, w budach. ja rozumiem, bo najczęściej to są jednak złe warunki, sama do informacji, że pies ma iść do budy podchodzę ostrożnie i 100 razy się upewniam, że będą dobre warunki Quote
klaki91 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Podchodzenie ostrożnie a naskok na taką osobę to dwa różne podejścia. Osobiście spotykam się raczej z tym drugim. Quote
conceited Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 No niestety, Panstwo chyba dostali tego Bernenczyka, o ktorego sie rownolegle starali bo juz sie nie odezwali. Przykro mi. Quote
supergoga Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 Czyli na dzisiaj chyba 4 do adopcji, pojechał 1 psiulek do super domku. Wilczek tez chyba adoptuje inngego pieska, choc nie dała znac Pani że rezerwacja psa nieaktualna i Pani Monika nie zrobiła zdjęcia tego wybranego psiaka. Mamy tak: 2 sunie płowe, brązowe - takie belgowate, Jedna ogromnie nieśmiała, potrzebujaca ośmielenia. 2 psiaki onkowate. PSIAK SUNIA SUNIA NIEŚMIAŁA Quote
LidkaWejman Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Ajula napisał(a):ja rozumiem, bo najczęściej to są jednak złe warunki, sama do informacji, że pies ma iść do budy podchodzę ostrożnie i 100 razy się upewniam, że będą dobre warunki Mamy mastifa pirenejskiego(wygląda toto jak skrzyżowanie kaukaza z bernardynem), i nasz wielki rasowiec po championach, jak tylko podrósł sam wyprowadził się na dwór.Teraz do domu wbiega w celu sprawdzenia czy coś się nie zmieniło, po 15 minutach mu za gorąco i sam wychodzi. Ma wieeelką budę, ocieploną, 3 snopki słomy wewn. i jakoś na nieszczęśliwego nie wygląda( z wyjątkiem wczoraj, bo nie mógł wejść na trawnik, bo...nasz pies obronny niespełna metrowego bałwana się bał), jestem przeciwnikiem kojców , łańcuchów i np. elektrycznych pastuchów, ale buda - dajcie spokój nie sposób trzymać 100kg zwierza na kanapie,bo go zew natury wzywa: Quote
supergoga Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 Jestem też tego zdania. Ciepła buda, pełna miska, spacery z człowiekiem, pielegnacja, wspólne zabawy - dla wielu psów to raj. Ale te powyżej takiego raju na razie nie mają i szukają domów. Quote
What May NN Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 się zrobiła "afera" z mojego "teraz się zacznie" :-) spodziewałam się po prostu wykładu od xxxx52 jak to bestialsko jest trzymać psa w budzie itp. ;-) jestem tego samego zdania co Wy :-) dobra buda i człowiek obok to dla psów z odpowiednim kłakiem raj :-) trzymam mocno kciuki za małe ONki.. może je jakoś nazwiemy? lub może mają jakieś imiona? Quote
supergoga Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 Chyba nie mają, roboczo możemy je nazwać. Zdjęcia niestety nie są rewelacyjne, ale trudno. BYły szczeniaki narkotykowe, u nas były herbaciane, łacińskie. Na co teraz kolej.jakas geografia? Quote
Ajula Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 czy dobrze rozumiem, że są dwie dziewczyny i dwóch chłopaków? żebym wiedziała, dla kogo mam wymyślać ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.